Dodaj do ulubionych

W Czerwonym Środku Australii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 01:59
Witam serdecznie,
bardzo sympatyczny artykuł - oczywiście przyklaskuję każdemu tekstowi, który
przybliży Polakom piękną Australię. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na kilka
nieścisłości:

1) Nazwa parku - to nie jest "Uluru - Kata Kjuta" lecz "Uluru - Kata Tjuta".
Niby mały błąd, ale chociażby dla ludu Anangu (Aborygeni zamieszkujący ten
obszar) jest to tak, jakby napisać Pomska zamiast Polska.

2) Speed limit w Terytorium Północnym - na dzień 1 maja 2007, z którego
pochodzi komentowany artykuł, ograniczenia szybkości w Northern Territory poza
terenem zabudowanym wynosiły 130 km/h na głównych autostradach (np. Stuart
Highway), 110 km/h na pozostałych drogach. Brak ograniczenia prędkości
obowiązywał bodajże tylko do końca 2006r.
Odsyłam np. do transkrypcji programu w australijskiej ABC:
www.abc.net.au/7.30/content/2006/s1780096.htm
3) Faktura Uluru - mamy zupełnie inne doświadczenia. Skała ta jest chropowata
i tylko z daleka wygląda na bardzo gładką. Ja bym jej fakturę (w całości)
porównała raczej do bardzo zardzewiałego kawałka metalu. Było to tak
fascynujące, że aż uwieczniłam to na zdjęciu :)

4) Uluru nie tylko wygląda, jakby kiedyś zostało "przewrócone na bok" - w
trakcie tzw. orogenezy Alice Springs formacja ta rzeczywiście została
wypiętrzona ponad poziom morza oraz przewrócona o prawie 90 stopni. Kata Tjuta
zostało obrócone tylko o ok. 15-20 stopni.
Przykładowe źródło:
www.environment.gov.au/parks/uluru/nature-science/geology.html
5) Uluru wznosi się na 340 m, a nie 350 m ponad poziom ziemi na terenie
rezerwatu. Źródło - jak wyżej.

6) Wspinaczka na Uluru - owszem, dzieje się to za przyzwoleniem rady parku,
ale na wszelkie sposoby Anangu starają się odwieść turystów od wejścia.
Pomijając fakt, że przez większą część roku wejście jest niemożliwe (za
gorąco/za wietrznie/za mokro, itp.). Anangu, gdyby mogli, zabroniliby wejścia
na górę.

Zainteresowanym zgłębieniem tematu polecam oficjalną stronę parku.
www.environment.gov.au/parks/uluru/
A Autora pozdrawiam!

Magda

xx magjar xx @ xx gmail.com xx
Obserwuj wątek
    • tarura Co jest a samym Środku Australii 19.08.08, 15:43
      Nic. Absolutnie nic
    • Gość: inny amerykańska baza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 17:39
      i jedna ze stacji systemu obrony przeciw ufo - przypadkiem wyemitowana w
      amerykańskiej telewizji nieudana próba zestrzelenia obiektu do obejrzenia na
      stronie www.ukrytesprawy.org
      • 12345ja Re: Czy hr. Edmund Strzelecki widział to miejsce ? 19.08.08, 17:56
        Najwybitniejszy badacz Australii, geograf, geolog
        i podróżnik. Sporządził mapy geologiczne Australii,
        nadał nazwę Mt. Kościuszko najwyższej australijskiej górze.
        Znalazł tereny złotodajne, jego przyjaciel gubernator
        Gibbson poprosił, a by trzymał to w tajemnicy obawiając
        się najazdu poszukiwaczy złota.
        Strzelecki obiecał tajemnicę i słowa dotrzymał, pomimo,
        że za znalezienie złota przysługiwała znaczna nagroda.
        Po dwóch latach, Strzelecki dowiedział się, ze nagrodzono
        kogoś innego za odkrycie złota.
        Szlachetność i prawość zwykle przegrywa ze sprytem cwaniaka
        pod każdą szerokością geograficzną.

        • damianbsc Re: Czy hr. Edmund Strzelecki widział to miejsce 19.08.08, 18:25
          Kiedys tam zamieszkam :-)
          • madcius Re: Czy hr. Edmund Strzelecki widział to miejsce 19.08.08, 19:28
            Dlugo nie wytrzymasz... Zreszta Australia nalezy do Aborygenow,
            ktorzy powinni z niej wyprosic bialych i zoltych najezdzcow!
        • madcius Re: Czy hr. Edmund Strzelecki widział to miejsce ? 19.08.08, 19:26
          Mam nadzieje, ze nie. Za bardzo pomagal on brytyjczykom w
          organizacji aborygenskiego Holocaustu. A o zlocie w tzw. Gippsland
          to nie powinien on byl nikomu nic nie mowic...
      • madcius Re: amerykańska baza 19.08.08, 19:28
        Ta stonka z USA sie na caly swiat rozlazi. Gdzie jest DDT?
    • madcius W Czerwonym Środku Australii... 19.08.08, 19:23
      ... psy tylkami szczekaja... Jak dobrze, ze wyjechalem z Australii!
      • Gość: asia Re: W Czerwonym Środku Australii... IP: 195.47.201.* 20.08.08, 09:53
        ty tam byłeś chyba w wyobraźni
    • madcius Re: W Czerwonym Środku Australii 19.08.08, 19:24
      Kto sie szarogesi na Uluru i nie pozwala Aborygenom usunac z tej
      swietej dla nich skaly barbarzynskich turystow?
    • Gość: ajw do autora....ciekawy artykol, ale............ IP: 24.244.218.* 19.08.08, 22:44

      na koncu niepotrzebna wstawka o australijskim INTERIORZE, polski
      jezyk ma odpowiednik na ang. wyraz "interior". No chyba, ze autor
      tylko tyle sie zdazyl nauczyc podczas trj wycieczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka