Dodaj do ulubionych

Narwańska pułapka

24.08.08, 15:39
Jadących po raz pierwszy z Tallinna do Skt. Petersburga w Narwie, po
estońskiej stronie granicy z Rosją, czeka niespodzianka.
Pogranicznicy pytają najpierw o przepustkę na granicę. Kto jej nie
ma musi wrócić do miasta; pokazują mapkę jak dojechać i tłumaczą, że
to tam gdzie stoi kolejka tirów. Wszystko w trosce aby pojazdy nie
korkowały przejścia granicznego znajdującego się w mieście.

Z powodu braku takiego miejsca wydawania przepustek, w dawnych
zamierzchłych czasach, blokował się Cieszyn po obu stronach mostu
Przyjaźni. Ale to już temat na inną bajkę.
Obserwuj wątek
    • lumen Re: Narwańska pułapka 24.08.08, 22:21
      Nie wiem jak ty, ale ja zawsze w "budce" przed wjazdem na tą granicę
      daje facetowi 2 piwa i on wydaje mi ten rzeczony talonczik na
      miejscu. nastepnie nikt juz sie niczego nie czepia.Pozdrawiam.
      • gascodavama Re: Narwańska pułapka 25.08.08, 10:38
        Nie wszyscy skłonni są brać i dawać łapówki. Pozdrawiam.
    • prawdziwy-hudzik Re: Narwańska pułapka 24.08.08, 22:45
      Szanowny kolego, jadących do Pitera nie zaskakuje potrzeba otrzymania taloncika-przepustki (jadąc po raz pierwszy trzeba się poinformować tych co jeżdżą tam częściej lub mieć obeznanych kierowców),a jeżeli pamiętasz czasy "przyjaźni w Cieszynie" jesteś starym repem i nie ubolewaj że się cza stale uczyć.
      • gascodavama Re: Narwańska pułapka 25.08.08, 10:40
        Ubolewam. Że niektórych czasami "cza" czytać.
        • pilotessa Re: Narwańska pułapka 21.03.09, 14:04
          Ale to żadna filozofia ten wjazd po przepustkę na granicę. W stosownym miejscu
          jest stosowny znak informacyjny i schemat dojazdu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka