Dodaj do ulubionych

wróciłam z Kenii z Itaką

29.12.08, 12:35
Nie będę opisywać wszystkiego - jeżeli ktoś ma pytania to chętnie na
nie odpowiem /hotel Baobab Beach Resort/Powiem tylko jedno - nie
wiem czy ja miałam takie szczęście /w opiniach wielu ludzi Itaka
to bardzo kiepskie biuro/ ale moje wakacje/zimowe/ były
najwspanialsze ze wszystkich jakie do tej pory odbyłam/a trochę już
pozwiedzałam/gdybym miała napisać coś o tym pobycie to nie
wiedziałabym od czego zacząć po prostu było CUDOWNIE!!!!!!!!!!!!
Dziękuję wielu osobom z tego forum które udzieliły mi wiele cennych
porad, przede wszystkim pamiętajcie o dolarach - żeby były drukowane
po 2000 roku bo innych nie wezmą - przy płaceniu najpierw sprawdzają
jaka jest data. Jak macie pytania to piszcie.Pa.Pa.
Obserwuj wątek
    • kika139 Re: wróciłam z Kenii z Itaką 29.12.08, 13:25
      Ale gdybys napisała więcej to chętnie poczytamy.czy szczepiłas sie
      przed wyjazdem. jaki program, jakie wycieczki.
    • voyager747 Re: wróciłam z Kenii z Itaką 29.12.08, 19:31
      To bardzo fajnie, pisałem że Itaka nie jest taka zła.
      Może teraz jakieś zdjęcia dorzucisz na fotoforum, bo Kenii za dużo nie ma.
      • rafka37 Re: wróciłam z Kenii z Itaką 30.12.08, 15:19
        Tak jak wczesniej pisałam Itaka spisała się /a leciałam troszkę nie
        pewnie po tych wszystkich przeczytanych opiniach/jak tylko sie
        ogarnę i dojdę do siebie po tym wszystkim to na pewno wrzucę kilka
        ciekawych zdjeć/a wyszło mi ich bardzo dużo/.Hotel był wspaniały -
        można też korzystać z Kole Kole - ale i tak wszyscy byli w hotelu
        Baobab Beach - dobre jedzenie bardzo uprzejma i pomocna
        obsługa,wycieczki można dużo taniej kupić u beach boysów my
        skorzystaliśmy z Wasini i łódek które wypływają w morze i mozna
        popatrzeć na kolorowe rybki. Z Itaką byliśmy w Mombasie i na 2
        dniowym safari - chciałabym kiedyś jeszcze raz przyjechać i zaliczyć
        Masai Marę /więcej zwierząt/. Bardzo dziekuję wszystkim którzy na
        tym forum udzielili mi kilka ważnych porad. Teraz jeszcze pare słów
        na temat tych szczepień i tabletek - oczywiście każdy powinien sam
        indywidualnie do tego podejść, ja osobiście miałam z tym straszny
        dylemat bo nie chciałam brać tych tabletek bo cena wysoka i skutki
        uboczne itd.. skończyło się na tym że zaszczepiłam się przeciw
        żółtaczce typu A oraz żółtej febrze /może nawet nie potrzebnie - ale
        jeżeli ktoś chce się udać do Tanzanii np. do Masai Mara to musi być
        zaszczepiony. Tabletki Malarone kupiłam 1 opakowanie/na miejscu
        można ponoć kupić/ale w końcu tab. nie brałam i komara w tym hotelu
        nie widziałam/miałam różne środki przeciw komarom i moskitom/ z tego
        co wiem bo poznaliśmy tam trochę osób to wiele z nich nie brało np.
        Niemcy którzy byli w tym hotelu już 3 razy ani sie nie szczepili ani
        nie brali tab. Ale to też pewnie zależy od pory roku kiedy się
        jedzie, znajomi byli w drugiej połowie listopada i komary gryzły a
        ja pojechałam w grudniu i ich nie widziałam. W hotelu jest dużo
        zwierzaków - bardzo dużo różnych małp,baby busche,jaszczurki,gekony
        i dużo ptaków np: orły itp..i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz
        dolary tylko i wyłącznie drukowane po 2000 roku jak im płacisz to
        odrazu sprawdzaja datę i tak jest wszędzie - na plaży w sklepach w
        recepcji hotelowej ,znajomi mieli 10$ z 1998r. to nie przyjęli jej.
        Raz jeszcze wszystkim dziekuję za rady i bardzo polecam ten hotel.
        Pozdrawiam.
        • krystod Re: wróciłam z Kenii z Itaką 31.12.08, 08:54
          rafka37 napisała:
          Ale to też pewnie zależy od pory roku kiedy się
          > jedzie, znajomi byli w drugiej połowie listopada i komary gryzły a
          > ja pojechałam w grudniu i ich nie widziałam.

          No właśnie,może ktoś kto ma więcej info się odezwie?
          Kolega był w II poł. listopada na płd. od Mombasy i kilka dni łykał
          Malarone ale komara nie widział i na dodatek dowiedział się że pod
          koniec roku to komarów nie ma.A że mu się podobało to 2 tygodnie po
          powrocie poleciał z powrotem i usłyszał to samo tak że tabletek
          nawet z bagażu nie wyjął.
          • rafka37 Re: wróciłam z Kenii z Itaką 31.12.08, 11:02
            może rzeczywiście cos w tym jest że pod koniec roku nie ma komarów
            ale ja tak samo jak Twój kolega nie widziałam komarów /nawet na
            sfari- tam bardziej jednak psikałam się tymi wszystkimi środkami
            przeciw moskitom ale to ze strachu że cos moze ugryźć-komara jednak
            nie widziałam/i tak jak napisałam wcześniej dużo osób nic nie brało
            ani się nie szczepiło.Lekarz z instytutu w Gdyni powiedział mi że na
            wybrzeżu zagrożenie w sumie jest najmniejsze ale np. możesz możesz
            cos zjeść lub wypić gdzie komar złożył jaja - lekarz oczywiście
            zalecił mi żeby brać tab. aczkolwiek decyzja należy do mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka