09.03.09, 10:32
Witam. Poszukuje informacji o Capri- tzn., jak sie tam na miejscu poruszać
(czy są jakies busiki, kolejka itd), ile kosztuja bilety, jak dostac się z
przystni do Lazurowej Groty. Imprezy do Wloch pilotuję od ok. 3 lat ale Capri
trafiło mi sie poraz pierwszy. Dziękuję z góry za wszystkie informacje.
Obserwuj wątek
    • bluemar Re: Capri 09.03.09, 11:36
      Obojętnie czy płyniesz z Neapolu czy z Sorrento to na Capri
      przypływasz w to samo miejsce.
      Po wyjściu na molo poprowadź grupę w stronę lądu i po lewej przy
      końcu molo jest kasa i łodzie do Lazurowej Groty.
      Prawie na wprost od zejścia z molo masz kasy kolejki ,którą
      wjedziesz na górę-najlepiej bilety kup od razu i na zjazd - ale
      można wjechać i autobusem.
      Kolejka ostatnio kosztowała 1,40 x 2.
      Grota w zależności od firmy kosztuje około 20 eu (łódź i wpłynięcie
      czyli tzw wstęp)-jak masz czas to możesz dojść do groty od strony
      lądu i tam dopiero wpłynąć wtedy okolo 10 eu -ale nie polecam tego
      wariantu.
      Kolejka na Monte Solare w obie strony 8 eu .
      Rejs dookoła wyspy-około 14 eu w zależności od firmy
      Są i firmy obwożące po wyspie -zgłoszą się do Ciebie już na promie-
      kosztuje to około 6 euro/osoba.
      Najtaniej wychodzi bilet dzienny na miejski autobus-dojedziesz
      wszędzie (do Lazurowej groty też)-7 euro. Pojedynczy kurs 1,40.
      Jak masz sporo czasu to Capri można zwiedzac pieszo ( bez opłat)
      korzystając z wejść po schodach-z wyjątkiem Monte Solare(bo nie
      zmieścisz się w czasie.
    • la_lunna Re: Capri 09.03.09, 16:10
      ktoś ostatnio o kursie pilotazu(zasłyszane)
      "na wykładzie informowali nas ze nie należy publicznie dzielić się wiedzą
      zdobywaną na wycieczkach"
      "ta wiedza jest "wasza"- bezcenna"


      Zgadzam się z tym całkowicie.Wątpliwości anetypzn powinno rozwiać BIURO
      PODRÓŻY!(Jak trafiło się Tobie Capri ,to chyba je ktoś rozpracowywał?A może
      jesteś leniwa panienka z biura podróży?)
      To ono uklada program.Nie sprzedawajcie swoich wiadomości.Ktoś włożył sporo
      wysiłku w opracowanie programu,przetarcie szlaku,następny(biuro)chce iść ma
      łatwiznę.
    • pptys Re: Capri 09.03.09, 16:17
      La-lunia nie zachowuj się jak pies ogrodnika ! Pozdrawiam
      • la_lunna Re: Capri 09.03.09, 16:25


        "nie zachowuj się jak pies ogrodnika"

        BARDZO nietrafne.
        • bluemar Re: Capri 09.03.09, 16:34
          Tak sobie pomyślałam i właściwie laluna ma sporo racji-w błędzie
          jest jednak sądząc ,że panienka z BP nawet po "płatnej wyższej
          szkole turystycznej" jest w stanie rozpracować czy opracować dla
          pilota cokolwiek-pilot w wiekszości przypadków musi to robić
          niestety sam-najczęściej już w trakcie imprezy.
          I tu macie rację oboje "laluna"-bo tak naprawdę nie wiadomo kto
          pyta na forum-a może to właśnie wspomniana panienka?-oraz "pptys"-
          bo może to pilot i po co ma się stresować jak my kiedyś przy
          pierwszym pobycie,ja też nie wiem wszystkiego-kiedyś pomogła
          mi "kamyk" namiarem na restaurację to "oddaję' komuś komu to się
          przyda inną informację mając nadzieję,że to jednak koleżanka/kolega
          pilot.

    • malediwypiotrs Re: Capri 09.03.09, 22:08
      la_lunna napisała:
      > Zgadzam się z tym całkowicie.Wątpliwości anetypzn powinno rozwiać
      BIURO PODRÓŻY!(Jak trafiło się Tobie Capri ,to chyba je ktoś
      rozpracowywał?A może jesteś leniwa panienka z biura podróży?)

      I założe się, że konsekwentnie nigdy nikogo nie prosiłaś o pomoc
      tylko bazowałaś na tym, co się w biurze dowiedziałaś...

      Mnie natomiast dziwi co innego. Gdzie podziali się obrońcy lekkiej
      pracy? bluemar! Czy to nie Ty tak często doradzasz, żeby nie godzić
      się na samodzielne oprowadzanie tylko żądać od biura najmowania
      miejscowych przewodników? Dlaczego więc nie polecisz jakieś agencji
      czy przewodnika który to za nią załatwi. Wystarczy 40EUR/os, żeby
      ktoś zorganizował całą wycieczkę na wyspę łącznie z biletami na
      prom, wycieczkę łódką wokół wyspy, bilety na funicolare i oczywiście
      poprowadził grupę do Ogrodów Augusta. I po co ma się dziewczyna
      stresować jak jedzie pierwszy raz?
      • bluemar Re: Capri 09.03.09, 22:34
        malediwypiotrs napisała:
        > .Dlaczego więc nie polecisz jakieś agencji
        > czy przewodnika który to za nią załatwi.>

        I po co tak owijać w bawełnę? Trzeba było od razu napisać,że
        potrzebny Tobie przewodnik na Capri-jak grzecznie poprosisz to może
        wyślę na priv?
        Narazie muszę się z tym przespać-jutro pomyślę.
    • czerwonemaki1 Re: Capri 09.03.09, 22:25
      Nie planowałem zabierać głosu, bo choć w Italii ładnych parę razy
      byłem, to Capri widziałem tylko z pokładu promu! Ale nóż by mi się w
      kieszeni otwarł (...gdybym był z kieleckiego) czytając docinki
      niekumającej gówniażerii! Żeby było wiadomo o które nicki chodzi, to
      napiszę o pozostałych. Dla mnie z kolei to La Luna ma rację żeby się
      tak łatwo nie sprzedawać - zwłaszcza gdy ulica taka ciemna(!), i
      Bluemar także ma rację że pomaga! Ja uważam, że trzeba PODPOWIADAĆ,
      a nie PROWADZIĆ ZA RĄCZKĘ! Tak się jakoś składa, że akurat te
      autorki poważam najbardziej na tym forum. I - OCZYWISTYM jest - że
      pisząc w odmiennym stylu, DĄŻĄ DO TEGO SAMEGO. Żeby pilotom było
      KIEDYŚ LEPIEJ - a nie tylko TERAZ, TEJ JEDNEJ MALUCZKIEJ w jej
      drobnej niewiedzy! MŁODZI!!! - toż to są wasze ZWIĄZKI ZAWODOWE!!!

      I wkurzają mnie wszyscy mazgaje, którzy piszą: "a ty nigdy nie byłeś
      pierwszy raz?"! Wszędzie gdzie byłem - byłem pierwszy raz! Ale:
      1) w tamtych czasach się nie jeździło - jedynie do krajów demokracji
      (!) ludowej (!!!),
      2) w duuuużych polskich miastach było po 3 - 4 biura: Orbis,
      Turysta, Gromada i Sports Turist, więc się jeździło głównie "w
      zastępstwie w razie wypadków losowych ustawionych pracowników tych
      biur",
      3) nie sposób było wyciągnąć jakiejkolwiek informacji od wyżej
      wymienionych - BO TO WŁAŚNIE BYŁY PSY OGRODNIKA (bez ujmy dla psów,
      bo normalny pies jest szczęśliwy gdy pilnuje czegokolwiek należącego
      do swojego pana - mogą to być ogórki!),
      4) PRZEWODNIKI były przeważnie nieaktualne (czasami przedwojenne),
      TREŚCI w nich lub info w TV - albo przejaskrawione gdy chodziło o
      bratnie kraje, albo zamazane albo nic o nich (np. Berlin Zachodni),
      5) NIE BYŁO I N T E R N E T U !
      I tym zakończę - mimo wszystko było "czyściej" i serdeczniej... .

      Pozostał mi jeszcze trzeci nick, który postanowiłem tu wymienić:
      pptys - jesteś łatwowierny i dobroduszny ... a jest takie mądre
      powiedzenie "kto ma miękkie serce - musi mieć twardą d... .
      • bluemar Re: Capri 09.03.09, 22:40
        > czerwonemaki1 napisał:
        >- mimo wszystko było "czyściej" i serdeczniej... .>

        To prawda ja dodam jeszcze tylko: i było profesjonalnie.
        -a to dodaję prywatnie :)
        • bluemar Re: Capri 09.03.09, 22:53
          Coś mi się z "tamtych czasów" przypomniało; na moją pierwszą
          imprezę do Włoch jedyny przewodnik jaki mi się udało kupić był po
          czesku!
          A stres był tak duży,że czytając go nawet nie przyszlo mi do głowy
          że...wtedy nie znałam czeskiego-do dziś pamiętam fragmenty.:)

          Czerwonemaki-to jest najlepszy komplement jaki usłyszałam w życiu :-
          jesteś jak Związek Zawodowy-zapamiętam na zawsze :)
          Pozdrawiam!
          • acate1 Re: Capri 10.03.09, 16:42
            Zgadzam się całkowicie z lalunna i piotrem. Nie mamy się bawić w
            przedszkolanki. Gdyby nasza koleżanka, która tam nie była zajrzała
            na wyjkaz przewodników z Neapolu , na pewno miałaby odpowiedź na
            swoje wątpliwości.
            Jest świetna Basia Surowiec, nawiasem tłumaczka w tamtejszym sądzie,
            są inne koleżanki, które żyjąc tam, zdając drogie egzaminy mają
            uprawnienia, więc po raz kolejny proszę NIE WYKONUJCIE PRACY ZA
            KOGOŚ, sama byś nie lubiała, gdyby ci potrącano za to ,że grupa była
            w Rzymie 3 razy i ciebie nie potrzebuje.
            Kasę nadal chcesz ta samą.Więc bądź uczciwa i daj innym szansę.
            A nasza koleżanka, skoro nie zna, nigdy tam nie była to mam
            nadzieję,że zna język włoski i spoko da sobie radę. Napolitańczycy i
            wszyscy w tym regionie są uprzejmi.
            Jeśli jednak jest cwaniarą co z marnym angielskim lecz z protekcją
            szefa jedzie tam to kij jej w oko niech zdobywa ostrogi tak jak my
            przed laty.Z jednym wyjątkiem, nie mogliśmy dać plamy, boświtenie
            mówimy po włosku. Hej!
            • bluemar Re: Capri 10.03.09, 18:06
              Czytanie ze zrozumieniem to bardzo ważna umiejętność.
              Czy naprawdę pomyślałaś,że Piotr potrzebuje na forum szukać
              przewodnika po Campanii? :)
    • blanka-2 Re: Capri 10.03.09, 18:03
      Ludzie, co się z Wami dzieje? Przecież jesteśmy na "Forum slużącym
      wymianie doświadczeń między pilotami, poradnictwo dla świeżo
      upieczonych adeptów sztuki pilotażu..." (patrz nagłówek). W takim
      razie co w tym dziwnego, że dziewczyna pyta o Capri, skoro nigdy tam
      nie była. I co się stanie ZŁEGO jeśli jej pomożemy?
      Nie wiem skąd u niektórych tyle jadu, zawiści..boicie się
      konkurencji? przecież tej imprezy za nią nie poprowadzicie. jeśli
      się nie nadaje, to i tak sobie nie poradzi, mimo suchych informacji
      natury technicznej.
      Nie piszcie też, że biuro "obrabia imprezę" więc powinno dać
      wytyczne. Wiele biur, niestety, realizację programu zrzuca na pilota
      i nie interesuje ich jak sobie poradzimy. Najwyżej możemy wcale nie
      jechać...a każdy z nas w każdym ze znanych sobie miejsc był kiedyś
      po raz pierwszy i inaczej się nie da.
      Już widzę jak biuro zatrudni przewodnika na Capri! chyba jedno na
      10!
      Kochani, wszyscy kiedyś możemy znaleźć się w sytuacji, że nie
      będziemy czegoś wiedzieć...
      Jestem pod wrażeniem postawy anetapzn! Przywracasz mi wiarę w
      ludzi! Życzę Ci powodzenia, a za koleżankę od Capri trzymam kciuki!
    • blanka-2 Re: Capri 10.03.09, 18:37
      Mała korekta do mojej wypowiedzi wyżej. Oczywiście jestem pod
      wrażeniem postawy bluemar, a kciuki trzymam za anetapzn. Cóż,
      emocje...
      • czerwonemaki1 Re: Capri 10.03.09, 19:02
        Bluemar. Myślę, że wolisz być jak "Solidarność", a nie te podległe
        CRZZ? Choćby z tego powodu, że ... "S" DUŻO MŁODSZA!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka