Dodaj do ulubionych

Nowa fala w pilotażu?

13.07.09, 12:31

Przekopiowane z FP :
"Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota
Autor: koni85 12.07.09, 23:29
mam pytanie czy na Znojmie darmowy posiłek jak i bony obowiązują
tylko kierowców czy tez jest przewidziany dla pilota?z góry
dziękuje za odpowiedzi "

Chyba mamy już pierwsze efekty omawianych tu kiedyś ekspresowych
kursów na pilotów i poziomu niektórych z nich.
Kiedyś mnie uczono,że pilot powinien godnie reprezentować
pracodawcę - tylko co to dziś znaczy?
A może jacy pracodawcy tacy piloci?
Obserwuj wątek
    • smerv Re: Nowa fala w pilotażu? 13.07.09, 17:58
      Pilot powinien przede wszystkim godnie reprezentować samego siebie i
      mieć wyczucie dobrego smaku. Zgoda - nie powinien dokładać do
      interesu, więc jeśli grupa ma posiłki, to oczywiste jest, że pilot
      za siebie nie płaci. Jeśli autokar zatrzyma się pod knajpą i
      właściciel funduje posiłek dla obsługi, a turyści sobie coś kupują
      do zjedzenia, to też można zaakceptować. Ale co innego płacenie
      obsłudze za przywiezienie grupy do określonego sklepu czy knajpy. To
      mi zalatuje trzecim światem, choć chyba staje sie coraz
      powszechniejsze. To tak jak z lekarzami - pracodawca uważa, że nie
      trzeba im za dużo płacić, bo i tak nazbierają z kopert
      • bluemar Re: Nowa fala w pilotażu? 13.07.09, 18:31
        Ja akurat niezupełnie o tym-chodzi o takie sformułowania jak :
        obowiązuje,jest przewidziany -i ten darmowy posiłek :) i
        jeszcze : " na Znojmie" - jako pewna oczywistość.Zmierzam do
        sytuacji w Rzymie -kiedy moja grupa kupiła lody a lokalna
        towarzysząca nam przewodniczka głośno i jakby chodziło o
        najnormalniejsza rzecz pod słońcem wykłócała się ze sprzedawcą o
        należną jej rzekomo porcję bo jest przewodniczką.Miałam ochotę
        wtopić się w chodnik z zażenowania i już byłam skłonna kupić jej
        tego loda ale wywalczyła :).Pojmowanie już na początku kariery tego
        typu "obrywów"?-jako czegoś co się należy może zaowocować skazą na
        image zawodowym pozostałych.
        Zastosowałam prezydencki skrót myślowy dlatego też rozszerzę :
        gratisy są zwyczajowe ale nie należne (oczywiście piszę o pilotach
        i kierowcach a nie o organizatorach bo w przypadku tych ostatnich
        to jest kwestia zawartych umów).
        • pilociwycieczek.pl czy sie stoi czy sie lezy obiad sie nalezy... 14.07.09, 23:42
          czy sie stoi czy sie lezy obiad sie nalezy...

          a tu wręcz przeciwnie - nic się nie należy poza umówionymi świadczeniami i
          wynagrodzeniem :) a to co promocyjnie w niektórych miejscach oferuje ktoś gdzieś
          to chyba bardziej grzeczność niż należność
    • sufler2006 Re: Nowa fala w pilotażu? 13.07.09, 21:08
      Całkowicie sie zgadzam z postami.Szanujmy samych siebie.
      Jestem młodym pilotem i zapewne nawet nie dorastam do pięt
      doświadczeniem tutaj osób wypowiadających sie.A także mam problem ze
      znalezieniem pracy.
      Niemniej godność osobista została mi jednak wpojona we krwi.

      Zrozumiem tą wypowiedź-pytanie jeśli widziałbym ze ów pilot umierał
      z głodu.A wygląda nato ze kanapek poprostu nie zrobił:)
      • annash1 Re: Nowa fala w pilotażu? 14.07.09, 17:01
        Zgadzam się z Wami.
        Myślałam, że niewiele mnie już zaskoczy, ale jednak...
        Usłyszałam od kierowcy, że mamy już grupę pilotów, którzy wybierają napiwki z
        tip-boxów w autobusach; przyznaję, że miałam ochotę się zapaść pod ziemię...

        Moja znajoma za to ma zwyczaj stania przy szwedzkim bufecie i patrzenia w
        talerze tym, którzy z bufetu korzystają. Za nim nie zrozumiem po co...?
        • mott10 Re: Nowa fala w pilotażu? 15.07.09, 16:12
          a co piwiecie o kierowcach, ktorzy również uważają, że im się
          absolutnie należy? Ostatnio miałem taką sytuację - na Słowacji, nie
          pisze dokładnie gdzie, żeby nie robić (anty)reklamy. Zatrzymujemy
          się przy motoreście i panowie kierowcy, zanim jeszcze grupa zdążyła
          wysiąść szybciutko sprawdzają, czy dostana jeść za darmo. Okazuje
          się, że bez względu na wielkość grupy za darmo dostaje tam tylko
          jeden kierowca, wiec udajemy tylko, ze byl to krociutki postój na
          zmiane kierowcy i jedziemy dalej. Panowie nie chcieli wydac tych
          kilku euro (na pewno zmiesciliby sie w 6-7), chociaz wiem, ze
          dostali od swojej firmy kase na takie sytuacje, ktorej i tak nie
          schowaja dokieszeni, bo nie dostali tego w formie diety, tylko
          pieniedzy na wydatki do rozliczenia wedlug rachunkow.
          Zeby nie robic sceny przy grupie dyskretnie milcze do nastepnego
          postoju i rozmawiam z PAnami na osobnosci. Chyba nie znalazlem u
          nich zrozumienia. Grupa na szczescie jeszcze nie byla wowczas bardzo
          spragniona postoju i jedzenie i chyba nie za bardzo sie
          zorientowali, zreszta bylo to "na powrcie" z udanej imprezy, ale
          jednak niesmak pozostaje. Czy to taka nasza cecha narodowa,
          mentalność jakaś skrzywiona, ze wiele osob sadzi, ze cos
          sie "nalezy"?
          • diabelski_tuzin Re: Nowa fala w pilotażu? 15.07.09, 17:43
            Normalka. Koniec czerwca br., Safari Serengetipark koło Hanoweru.
            Załatwiam formalności dla grupy - bilety, ulotki, zamówienie
            autokaru, który powiezie nas przez 12 sektorów ze zwierzakami. Po
            załatwieniu tych spraw obsługa prosi, by podeszli kierowcy. Obaj.
            Niechętnie (nie wystarczy jeden?) podchodzą. Dostają po 5 euro
            gotówką i po bonie na 5 euro do gastronomi. Spotykam ich, gdy
            wychodzą z Zanzibaru (restauracja). Są oburzeni - musieli dopłacić
            niecałe 2 euro na głowę za Wiener Schnitzel mit Pommes Frites und
            Salat i napój. A przecież na Raststaette kierowcy nic nie płacą -
            wykrzykuje jeden z nich. Daj palec, a odgryzą ci rękę.
            I dwa inne obrazki z tej wycieczki. Dla obsługi (kierowcy i pilot)
            nakryto przy osobnym stole. Kierowcy biorą sztućce i siadają przy
            innym, wolnym stole. Pół godziny wcześniej zmusiłem ich do
            zatrzymania się na stacji benz. Cóż, parę starszych osób, kilka
            dzieciaków. A nam się specjalnie nie spieszy. Teraz się na mnie
            odgrywają. Przedostatni dzień, wieczór - kierowca do mnie: przyjdź
            do naszego pokoju na kielicha. Nic z tego. Stać mnie za to, by
            płacić za siebie.
            13
          • bluemar Re: Nowa fala w pilotażu? 15.07.09, 18:10
            Po pierwsze Ty jako pilot nie musisz szukać zrozumienia u kierowców
            to Ty jesteś w czasie imprezy dysponentem autobusu i muszą stanąć
            tam gdzie wskażesz jeżeli jest to zgodne z przepisami o ruchu
            drogowym.
            Taka postawa jak Twoja (wybacz ale ktoś musi Tobie to powiedzieć)
            powoduje,że pilot jadący po Tobie z tymi samymi kierowcami ma na
            wejście utrudnioną sytuację bo kierowcy się rozpaskudzają -
            wystarczy,że są rozpaskudzani przez niektóre turystki-pilot nie
            musi tego pogłębiać.
            Dla mnie sytuacja opisana przez Ciebie jest niedopuszczalna.
            Co Ciebie obchodzi za ile będą jedli i czy będą jedli ?- to jest
            ich problem-takie sytuacje prób "rządzenia" należy dusić w zarodku.
            Nie wymagaj też od kierowców za dużo taktu-często ich jedynym
            dokumentem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe jest świadectwo
            ukończenia szkoły pdst i prawo jazdy-nikt ich nie uczył jak się
            powinni zachwywać.
            Pracowałam i pracuję z organizatorami,posiadającymi własny
            transport gdzie kierowcy są instruowani w temacie :wypada nie
            wypada i z transportem z takich firm rzeczywiście jeździ się
            przyjemniej.Ale...jechałam w tym roku z właścicielem sporej firmy
            transportowej i jednocześnie biura za kierownicą,który był i
            organizatorem i moim pracodawcą -nie było zbyt komfortowo,wprawdzie
            do prowadzenia grupy,programu etc nie wtrącił się ani razu-stawał
            na wskazanych przeze mnie parkingach,punktualnie,trzymał właściwy
            dystans do turystów , z pytaniami i prośbami odsyłał do pilota-ale
            całą drogę głośno rozmawiał przez telefon (dysponując transportem
            pozostawionym w kraju zdalnie ) prawie uniemożliwiając jakąkolwiek
            relację na trasie bo mnie zwyczajnie zagłuszał-w hotelu
            porozmawialiśmy sobie na ten temat - ja nie odpuszczam :) i
            poprawiło się.Byłam z tą firmą po raz pierwszy-impreza i droga i
            trudna (prawdopodobnie dlatego za kółko siadł właściciel) i
            pomimo,że było "spięcie"-mam od nich następną imprezę. Dlatego-
            zwłaszcza do młodych pilotów : macie trudna pracę i nie bójcie się
            wymagać od innych poszanowania swoich decyzji i przyzwoitych
            warunków do wykonywania tej pracy.
            A z cechami narodowymi i skrzywioną mentalnością chyba masz rację-
            lekko nie jest :).
            • bluemar Re: Nowa fala w pilotażu? 15.07.09, 18:17
              Nie chciało mi się wkleic cytatu i teraz muszę uściślić -mój wpis
              jest odpowiedzią na wpis mott.
              A do diabelski tuzin- znane,znane :) też miewałam i miewam
              obrażalskich-przeżyjemy
    • pilociwycieczek.pl POST ANONIMOWY - SKASOWANY 28.07.09, 20:15
      Nowa fala nową falą, fakt - można odnieść wrażenie, że niektórzy piloci w
      przytaczanych przykładach zjedliby jak to się mówi - "spod siebie" (mam
      nadzieję, że się mylę), ale "stara fala" również często ( nie mówię, ze wszyscy
      i zawsze) praktykuje coś, co na pochwałę raczej nie zasługuje. Mam na myśli
      "obrywy". Nie wiem czy mają one wiele wspólnego z godnością osobistą, bo wiadomo
      jak się te obrywy wygospodarowuje.
      Czy to nie jest równie niestosowne...?
      i zawsze) praktykuje coś, co na pochwałę raczej nie zasługuje. Mam na myśli
      "obrywy". Nie wiem czy mają one wiele wspólnego z godnością osobistą, bo wiadomo
      jak się te obrywy wygospodarowuje.
      Czy to nie jest równie niestosowne...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka