10.11.09, 13:14
Zastanawiam sie nad laparoskopią. Teraz jestem po nieudanym transferze. Mamy
jeszcze 6 mrozakow. Czy jest sens teraz robic laparo? Po hsg okazało sie ze
mam niedrozne jajowody.
Lekarz nie wie dlaczego zarodki nie implantują a ja jestem juz bezsilna.
Co robic??
Obserwuj wątek
    • 0plmnki9 Re: co robic? 10.11.09, 13:46
      Ja bym Ci poleciła zrobić laparoskopie i histeroskopię 2w1. Mi podczas hsg
      wyszło że mam niedrożny jeden jajowód a jak mi robili laparoskopię to wyszło
      wszystko super drożne. Podczas histeroskopii lekarze oglądają twoją macicę od
      wewnątrz, widzą każdą zmianę, mięśniaka, polipa itd. a one mogą stanowić
      przeszkodę w zagnieżdżeniu się zarodka. Mi podczas tego zabiegu wynaleźli
      malutkiego 1,5 cm. mięśniaka, którego przy okazji usunęli. A na żadnym usg nie
      był widoczny.
      Te zabiegi miałam w lipcu a teraz obecnie jestem w 8 tygodniu ciąży smile
      • jogna1 Re: co robic? 10.11.09, 14:41
        Radze to samo. Moze faktycznie masz jakiegos miesniaka albo endometrioze
        ..najpierw trzeba wszystko wyleczyc a pozniej sie starac.
        Pozdrawiam smile
        • magdamajewski Re: co robic? 10.11.09, 15:18
          polacam akupunkture (nawet kilka) przed transferem
          • ana_pe Re: co robic? 10.11.09, 19:33
            ale ja miałam histeroskopie i poza niedroznoscia jajowodów wszystko jest OK.
            • dagmara-k Re: co robic? 10.11.09, 21:51
              zbadana immunologia, kariotypy?
              • ana_pe Re: co robic? 11.11.09, 14:11
                kariotypy robilismy - są prawidłowe.
                musze poczytac o badaniach immunologicznych, podobno to nie mały koszt.
                Dagmara wiesz cos wiecej na ten temat?
                Pozdrawiam
                • ana_pe Re: co robic? 11.11.09, 17:32
                  co do immunologii zadałam pytanie do eksperta na bocianie. Odpowiedział mi, że
                  nawet w przypadku zdiagnozowania nieprawidłowosci nie ma udokumentowanych metod
                  leczenia... czyli na dwoje babka wrozyła.
                  Do tego badania są bardzo kosztowne.
                  • dagmara-k Re: co robic? 12.11.09, 23:02
                    tak, mi tez tak mowili i dlatego nie badalam nic z tego zakresu. ale stracilam
                    dwie ciaze, trzecia zaczelam na clexane i nowy poloznik prowadzacy kazal brac
                    dalej do porodu, a hematolog wykonal badania przeciwcial. mimo brania heparyny i
                    tak mocniej krzepnie mi krew niz powinna. nie wiadomo czy obecna ciaza trwa
                    dzieki heparynie, czy dlatego, ze byla z dobrego zarodka (w icsi wyszlo ze mam
                    kiepskie komorki). nie mm wiec nadal potwierdzenia czy kwestie zespolu
                    antyfosfolipidowego mialy tu znaczenie. nie wiem niestety szczegolow o badaniu
                    przeciwcial, bo ten jeden raz nie musialam myslec za lekarza tylko lekarz myslal
                    za mnie. moze jest mozliwosc zrobienia ich na nfz? tylko tzreba miec jakis powod
                    zeby lekarz rodzinny dal skierowanie do hematologa. lub ewentualnie angiologa.
                    nie wiem - glosno mysle o tobie po prostu. przyczyna niepowodzen moze byc
                    prozaiczna, a moze cos konkretnego jest na rzeczy.
                    • ana_pe Re: co robic? 13.11.09, 00:04
                      Dagmara dzieki.
                      Na bocianie jest obszerne info na ten temat. Wiem ze ilu zwolennikow tylu
                      przeciwnikow immuno.
                      Ale jednak sie zdecydujemy na te badania przed podejsciem do mrozakow.
                      Zwłaszcza, ze zostały nam dwie ostatnie proby. Na trzeci program nie mamy ani
                      pieniedzy, ani siły.
                      W mojej klinice wszystkie badania na przeciwciała kosztuja ok. 1tys. zł to
                      jeszcze nie tak tragicznie. Plus oczywiscie ew. szczepionki i leki jak cos
                      wyjdzie nie tak. A czytałam gdzies ze w Prokocimiu mozna na kase zrobic, chyba
                      ze juz wyczerpali limity wink
                      Warto jednak to zrobic, zeby moc stwierdzic ze zrobilismy wszystko co mozna.
                      Pozdrawiam
    • donata72 wtrace sew 3 grosze 13.11.09, 09:42
      niema sensu robic laparoskopi skoro zdecydowaliscie sie na ivf,do
      ivf nie sa potrzebne jajowody ja mialam najpierw laparoskopie i
      wtedy dowiedzielismy sie ze oba sa niedrozne!!decyzja tylko ivf
      wtedy histeroskopia czy macica ok i dalej cała procedura ja mialam
      mase lekow clexsan.akard,encorton,duphaston prawie do 16tc efekt juz
      3 letnie blizniaki moze zmiana lekow cos da powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka