alicja.75 30.12.09, 17:17 Zakładam wątek :0). To moje 3 podejście. Jestem po IVM oraz in-vitro prokokół krótki. Treaz protokół długi i od dziś zaczynam wyciszanie decapeptylem. Kto ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwinna75 Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 18:01 hej Alicja ja też zaczynam jestem na etapie tabletek antykoncepcyjnych, będę je brać do 17.01. i wtedy stymulacja. Także zabieg w lutym. To moje pierwsze podejście. Gdzie się leczysz? ja w Polmedzie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 20:54 Witaj Ja jestem po 3 zastrzyku decapeptylu, wiec jestesmy na podobnym etapiena długim protokole, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 21:38 hej ja tez sie podlaczam. pierwszy raz i dzisiaj pierwszy zastrzyk gonalu pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 13:58 Ja leczę się w Invimedzie. Mam nadzieję, ze teraz się uda. Za Was też trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 14:13 ja także Invimed i także trzymam kciuki. generalnie dziewczyny coby sie nam wszystkim udalo w tym Nowym Roku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ren-iaa Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 11:00 Hej Dziewczyny, wczoraj miałam pick-up, a teraz ciepliwie czekam na transfer. To nasza pierwsza próba, życzę wszystkim powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 21:57 Dziewczyny, gratuluję wszystkim, którym się udało . Ja za niecałe dwa tygodnie pojadę po moje ostatnie śnieżynki. I mam nadzieję, że będę się tak cieszyć jak Wy . Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 21:43 To i ja się dołączam 4 stycznia mam pierwszy zastrzyk, protokół krótki z antagonistą. Nie do końca wiem jak to wyjdzie - to mój pierwszy raz Odpowiedz Link Zgłoś
balbins Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 14:36 Witam!Ja w połowie stycznia zaczynam progynovę,potem puregon(to krótki protokół)to moje 1-sze podejście,zabieg pewnie w lutym wypadnie.Pozdrawiam,trzymam kciuki za Was wszystkie,i oczywiście szczęśliwego Nowego Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 16:58 Ja już jestem po antykach, dipherelinie, i od 1.01.zaczynam puregon po 150j. Nastepna wizyta 7.01 Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 03.01.10, 19:22 Widzę że trochę nas jest W "kupie" raźniej. Napiszcie coś więcej,z jakich przyczyn zdecydowałyście się na in-vitro etc. Pozdrowionka w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 03.01.10, 19:42 hej, u nas długi czas próbowania SN, złe wyniki męża, wiek... czyli wszystkiego po trochu. Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 03.01.10, 20:54 My staramy sie juz prawie 3 lata. 3 inseminacje nieudane, cięzko z owulacją, mam pco. Duzo juz kasy wydaliśmy na leki do stymulacji i roważając wszystkie za i przeciw zdecydowlaismy sie na in vitro. musimy spróbowac wszytskiego żeby kiedyś w życiu nie załowac. Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 04.01.10, 22:06 Ja mam niedrożne jajowody. Pierwszy zastrzyk jednak dopiero jutro. Dostałam puregon 150j dziennie. Następna wizyta 9.01 Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 12:01 Ja tez sie dopisuje na styczeń. Crio w grudniu nie wypaliło. Transfer ok. 17 sty. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
rekonda Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 12:20 alicja.75 od którego dnia miesiączki bierzesz tabletki jak masz w tym cyklu in vitro, bo ja mam 3 dzień miesiączki jakbym w tym cyklu chciała podejsc do in vitro to pewnie zapózno pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 14:17 Hej, ja brałam od 3 dnia właśnie Teraz jestem po 6 zastrzykach decapeptylu i czekam na @. Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 16:59 Alicjo , moze Ty mi cos poradzisz.. brałam antykoncepcje marvelon od 17 tabletki marvelonu pierwszy zastrzyk decapeptylu, @ powinnam dostac 3 dni po ostatnie tabletce - czyli wczoraj, a tu dzis dalej nic, w 3 dniu cyklu mialam zaczac gonal, ateraz nierweim czy to nie bedzie za pozno , moj lekarz bedzie dopiero w piatek, nieweim co mam robic, czekac na @ i od tego dnia liczyc pierwszy dzien cyklu i w 3dc gonal??pewnie chaotycznie...ale juz sie martwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra811 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 17:48 Witam dziewczyny! właśnie się dowiedziłam ,że od następnego cyklu zaczynam stymulacje, krótki protokól.Przygotowania miały się zakończyć w grudniu, a tu wyszedł test Friberga dodatni, a to wyhodowano bakterie coli, a to posiew meza wyszedł zły.Zaczeły sie więc antybotyki, sterydy, czopki a w dodatku 4 cm cysta na jajniku. Załamanie było bliskie, stres plus chęć rezygnacji. Dziś jednak odebrałam wyniki i zero bakterii, cysta zmniejszona, wszystko gra. Wiyta w Novum za tydzien i zaczynamy stymulacje. ciesze sie i boje żeby znów coś nie wyszło złego. Będe z wami do końca i trzymam za nas wszystkie mocno kciuki,życze żeby za pare miesiecy każda z nas wpisała się tu jako mama małej, rosnącej fasolki A co do powodów naszej decyzji invitro do niestety maz ma słabe plemniki i do tego bardzo ich mało. Odpowiedz Link Zgłoś
balbins Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 07:54 Hej Sandra!Ja też jestem na krótkim protokole,Od 16 dc progynova,potem pugeron i w 7 dc wizyta(podchodzimy w Białymstoku)Lekarz wyjasnił Ci czemu krótki protokół?Ja nie zdążyłam spytać,nawet o to ile pęcherzyków się mniej więcej uzyskuje przy tym protokole.Aha,u nas przyczyną jest moja znienawidzona endometrioza,której naprawdę szczerze nie cierpię...) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 18:06 To dokładnie jak ja.. Ostatnią tabletkę wzięlam w pt rano i byłam przekonana że w pon dostanę @. Nadal nie doatałam . Ja mam wizytę mieć w 5 dniu. Myślę że musimy poczekać na @. Ten 5 dzień mi zapewne wypadnie w weekend. Trzeba czekać i liczyć od pierwszego dnia @.A swoją drogą to te zastrzyki decapepytlu to są dość bolesne, ta igła mogłaby być cieńsza ) Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 18:14 hej ja dzisiaj biorę już siódmy zastrzyk gonalu. czeka mnie kolejna wizyta w tym tygodniu. jak na razie wszystko wyglada u mnie ok, więc jestem pełna optymizmu. termin pobrania komórek mogę mieć już nawet 11ego, ale to jeszcze jest oczywiście do potwierdzenia. ciekawa jestem jak znosicie to psychicznie? ja bardzo dobrze, wiekszosc czasu rozpiera mnie euforia pozdrawiam kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 07:46 daria9934 okres powinien pojawić sie od 3 dnia po odstawieniu antykow. Spokojnie dostaniesz okres poki co bierz leki jak Ci kazał lekarz, tzn. od 3 dc. Ja tez tak miałam przy I programie. Brała mercilon i dostałam okres jakos ok. 5 dc. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 09:19 Witajcie! Dołączam się do Waszego wątku, od 3 stycznia mąż "częstuje" mnie decapeptylem, 11 mam badania a później wizytę. Leczę się w Provicie w Katowicach u dr Mańki, lęczę się już prawie 5 lat dzięki nieudolności i naciągactwu naszych lekarzy, u nas problem z nasieniem, słabe i mało. Trzymam za was kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 18:54 mnie także mąż "częstuje", sama jakoś nie potrafiłabym się "poczęstować" zastrzykiem Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 19:23 Mialyscie racje!!z 4 na 5 dzien dostalam @, dzis w 1 dc zrobilam badania i estradiol <5 pg/ml , FSH 3,9 IU/I, LH 3,0 IU/I Co o tym myslicie , bo estradiol chyba za niski??? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 17:12 Miałyśmy, super... Ja nadal dla odmiany nie dostałam a dziś 7 dzień po odstawieniu anty Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 18:31 Ja również się dołączam.Transfer w grudniu nieudany,więc próbujemy dalej Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 08:19 u mnie punkcja prawdopodobnie w srode. Wczoraj estradiol ( po 6 dniach stymulacji ) 350 i ok 14 pecherzyków. A jak to u was wygląda/ wyglądało? Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 19:22 Witajcie, ja jestem już po trzech zastrzykach puregonu, oczywiście dozowanych przez męża. dziś czwaty, jutro wizyta kontrolna. Jestem badzo ciekawa jak to u mnie wygląda. Punkcja ok. 18 stycznia, więc jeszcze trochę czasu. Pierwszego dnia strasznie bolała mnie głowa ale już mi przeszło, teraz jest wszystkow poządku Nastrój również pozytywny, wyłączając stres z pracy ale i to przetrwam Pozdrawiam wszystkie forumowiczki i czekamy na wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 11:57 hej, coś mało aktywne jesteśmy na tym wątku. Ja od dziś zaczynam Puregon 150 i ciekawa jestem jaki będzie efekt, poprzednie podejście na gonalu - 12 komórek.Wizytę mam 15 01.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 16:48 hej a ja dzisiaj 13 dzień na gonalu. Komórki w ilości 18 sztuk dobrze się miewają kolejna wizyta jutro i ustalenie ostateczne terminu punkcji. czuję się dobrze, tylko podbrzusze ciut obolałe papapa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 17:49 Witajcie ja się dziś troszkę załamałam, rano dostałam od męża ostatni decapeptyl i już się cieszyłąm że koniec zastrzyków a ty lekarz zlecił mi dziś nadal decapeptyl rano a wieczorem puregon i menopur czyli 3 zastrzyki dziennie i do tego encorton. Mój biedny brzuszek. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i chyba powoli ustalanie punkcji. Trochę siada mi psychika, ale co się nie robi dla spełnienia marzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 18:14 nie martw sie ja też miałam już dzisiaj nie brać gonalu, a tu niespodzianka. jakoś musimy przeżyć te zastrzyki, wyjścia nie ma a cel cudny główka do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 12.01.10, 12:32 no to już mam termin, punkcja 14ego czyli już pojutrze pęcherzyków troche za dużo bo aż 26. a co u Was slychac??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 12.01.10, 15:13 To się rozkręciłaś z tymi pęcherzykami u mnie tylko 14. U mnie za to punkcja prawdopodobnie w poniedziałek. Cały czas kontynuję Puregon, od jutra jeszcze drugi zastrzyk ale zdążyłam już zapomnieć jego nazwę, w piątek wizyta i badania krwi. Już się nie mogę doczekać Mam nadzieję, że uda się nam wszystkim w tym miesiącu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: Styczniowe inVitro 12.01.10, 18:44 Witajcie Klapa 6 dc tylko 3 pecherzyki, nawet po femarze mialam wiecej tylko wyc mi sie chce, jutro monitoring i jak bedzie bez zmian to pewnie przerywamy ...Mial tak ktos??? Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 09:26 Ja wczoraj miałam punkcje. Pobrano mi 9 komórek, teraz czekam ile sie zapłodni. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 10:15 i powiedz jak się czujesz po punkcji? Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 13:41 Wow jakie kciuki Po unkcji czuje sie w miare ok troche brzuch ciagnie ale nie za mocno.Leze se bo wziełam zwolnienie az do testu. Zadnego plamienia nic nie miałam, no moze rózwoiutka mała plamka ale to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 18:51 Hejka, dużo to nie jest niestety. Ja poprzednie dwa razy miałam 12 i tez nic z tego nie wyszło. Może te 3 będą tymi właściwymi Kiedyś po transferze leżała ze mną dziewczyna która miała 30 komórek zamrożonych... nie wiem czy to tez dobrze. Ja po decapeptylu wogóle nie dostałam @, poszłam na usg i krew i zaczęliśmy stymulacje puregonem pomimo to. Ciekawa jestem ile bedzie pęcherzyków, w pt się okaże. Ale do zastrzyków w brzuch już mam awersję ( Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 15:24 takich kciukasow nie widziałam odkad tu jestem Dzis wstrzyknełam ovitrelle. Transfer w poniedziałek o 14:00. Martwi mnie ten wyciek z sutka, ide w sobote na usg, chociaz moj gin powiedział ze przy braniu estrogenow tak moze sie dziac. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 16:16 cześć kobitki. dzisiaj miałam punkcję. 19 pobranych pęcherzyków. jutro czekam na telefon co i jak pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 16:49 Ana_pe tak wczesnie ovitrelle? Myślałąm ze 36 godz przed punkcją. Przeciez one popekaja? Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 11:12 dokładnie: to bedzie crio Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 21:25 głowa do góry, nie liczy się ilość a jakość Na pewno będą dobre i się uda Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 11:14 wiecie co? wymysliłam sobie zeby pojsc na masaz relaksacyjny przed transferem. Wlasnie sie umowilam na poniedziałek rano Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 15:04 Witajcie, ja na razie odpadam...tylko 4 pecherzyki...wiec przerwalismy protokół, ale plan dzialania jest, ato dla mnie najwazniejsze, miesiac antykoncepcji i zmiana lekow na merional w polaczeniu z gonalem(bo jeden gonal pen 900 mi zostal), teraz musi byc lepiej, doktorek byl w szoku bo ja dobzrev sie stymulowalam, a tu taka klapa.. Trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 18:26 Szkoda, ale przynajmnej teraz wiadomo co dalej. Trzymam kciuki. Ja dziś byłam na kontroli jestem po 4 dniach stymulacji, pęcherzyków powyżej 10, jak zawsze... byle tym razem efekt był lepszy PZD Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 19:51 Hej Ja już jestem po 2-gim transferze.Pierwszy w grudniu nie udany.Mam nadzieję,że tym razem się uda. Podany tylko 1 mrozaczek. Pozdrawiam wszystkie starające się Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 20:38 ja dziś byłam na kolejnej wizycie. dostałam kolejną petadę leków z całą rozpiską jak, kiedy i co brać (jest tego tyle, że bez instrukcji się nie obejdzie. tylko coś pęcherzyki wolno rosną. dziś w 8 dniu puregonu dopiero 14mm, miałam nadzieję na punkcję w poniedziałek ale mam 2 dni poślizgu, punkcja dopiero w środę rano. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 15:01 A jaką dawkę brałaś? Ja w 5 dniu miałam 10 mm i dla odmianym myślę że rosną za szybko ) Ale doskonale wiemy, że każdy org różnie reaguję. Ja brałam dawkę 150. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 15:08 zuzka to trzymam kciuki! ja tez juz po transferze. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 18:51 Forcella a kiedy miałaś transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 19:12 transfer miałam dzisiaj i właśnie leżakuję sobie, a mąż lata z herbatkami Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 10:24 Ha ha Forcella to masz dobrego męża Ja po piątkowym transferze w sobotę wróciłam do normalnego trybu życia typu:pranie,sprzątanie itp. Dziewczyny a macie jakieś sposoby (nie farmakologiczne) na pozytywne przyjęcie się zarodka ? Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 11:14 też miałam dawkę 150. problem jest tylko taki, że jestem bardzo niecieprliwa, więc odczekać 2 dni więcej to prawie tragedia dziewczyny, może macie jakieś sposoby na odprężenie się? ja dziś mam strasznego doła i nachodzą mnie wątpliwości. chyba zaczynam się bać tego wszystkiego, boję się niepowodzenia. jak wy to znosicie? Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 19:52 jutro rano crio. o ile oczywiście dziś wieczorem nie zadzwonią i nie powiedzą, że po rozmrożeniu nic z tego samopoczucie mam lepsze niż przed 1 razem. żałuję bo mamy tylko 2 zamrożne embriony. więc jesli się nie uda żadnych zapasów. trzeba będzie brac sie produkcję od początku. a na marginesie tabletki jakie biorę (estradiol) powodowały u mnie wręcz rewalecyjny nastrój. byłam spokojniejsza, optymistyczna etc. po dołożeniu luteiny to osłabło... tym razem nie szaleję z pracą. po poprzendim transferze następnego dnia 10 h spędziłam w biurze i w nastepne dni podobnie. teraz pracuję z domu. jak na oszczędzający tryb zycia przystało.trzywma kciuki z Was i za siebie też. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 22:09 Dziewczyny, trzymam kciuki za Was wszystkie. Ja transfer będę mieć w lutym, ale dopisuję się. Od wczoraj (20dc) biorę encorton. To będzie ostatni czwarty crio. Poprzednie trzy niestety nieudane (październik, listopad, grudzień). Po udanym pierwszym transferze cztery lata temu, teraz nie udaje się. To bedzie teoretycznie najmniejsza szansa, bo zarodki są najsłabsze ze wszystkich 11, które były zamrożone... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 18:54 co tam u Was kobitki? ja siedzę w domu, faszeruję się lekami i staram sie nie myśleć na zasadzie - co to będzie. z jednej strony już bym chciała się testować, z drugiej czasem chcę żeby czas stanął w miejscu. mój mąż jak gra w totka, to potrafi trzymać kupon tygodniami bez sprawdzania, twierdzi że tak mu lepiej, bo żyje złudzeniami, że wygrał. to chyba podobne do uczucia, które i ja chwilami odczuwam. no ale spokojnie spokojnie, dzisiaj dopiero 2dpt... nie zwariować piszcie co tam u Was??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 18:59 witajcie! Ja dziś byłam na kontroli i jak na razie tak na szybko naliczyliśmy ok 21 pęcherzyków, w środę znowu kontrola a może w piątek sobotę albo niedzielę punkcja. forcella jak długo leży się w klinice po punkcji?? cały dzień? i jak długo trwa ta punkcja? Trzymam za Nas wszystkie kciukasy, zobaczycie że się nam uda! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 19:07 hej balbinka7902. po punkcji zawiozą cię na salkę, tam się obudzisz i spędzisz troszkę czasu. ja podobno obudziłam się bardzo szybko, bo po kilku minutach,nic oczywiście nie boli i po ok 15 minutach wyszłam z kliniki. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 19:19 Hej forcella U mnie 3 dpt.Bardzo dobrze znoszę ten czas,nawet udaje mi się nie myśleć o dniu testowania Skąd jesteś,gdzie miałas ivf? forcella napisała: > co tam u Was kobitki? ja siedzę w domu, faszeruję się lekami i > staram sie nie myśleć na zasadzie - co to będzie. z jednej strony > już bym chciała się testować, z drugiej czasem chcę żeby czas stanął > w miejscu. mój mąż jak gra w totka, to potrafi trzymać kupon > tygodniami bez sprawdzania, twierdzi że tak mu lepiej, bo żyje > złudzeniami, że wygrał. to chyba podobne do uczucia, które i ja > chwilami odczuwam. no ale spokojnie spokojnie, dzisiaj dopiero > 2dpt... nie zwariować piszcie co tam u Was??? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 19:28 hej Zuzka787 to super, że wszystko znosisz dobrze. u mnie to tak, że chyba za dużo o tym myślę, ale jak tu nie myśleć, jak siedzę w domu. chociaż z drugiej strony nie mam pewności czy bycie w pracy byłoby lepszym rozwiązaniem....ech. jak widać same skrajności u mnie no ale dołków nie łapię, więc chyba jest good ja jestem z wawy i zabieg miałam w invimedzie, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:17 cześć forcella, a u kogo się leczysz w invimiedzie? Czy to lekarz prowadzący robi punkcję i transfer czy technicy? Ja w środę rano mam punkcję i jestem strasznie ciekawa jak to wszystko wygląda w "praniu" - to mój pierszy raz i trochę się denerwuję. Dziś dostałam zastrzyk z ovitrelle. W jakim czasie od punkcji miałaś transfer? Jak się czułaś po tych zabiegach? Ja miewam takie huśtawki nastrojów, że aż się boję co będzie jak już będę w ciąży a z pracą to jest tak, jak jest lekka to można popracować ale jak miałabyś się dodatkowo stresować to lepiej wypoczywaj w domku Fajnie, że nie masz dokłów, u mnie bywa różnie. Dziś jest już całkiem dobrze ale to chyba dlatego, że nie miałam czasu myśleć "co by było gdyby..." pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:30 punkcja, a w zasadzie po punkcji leżakowalam dłużej niż 15 min wybudzenie łagodnie. jednak trochę brzuchol pobolewa. potem do 2h spędza się na terenie przychodni i do domu. to co napisze zabrzmi strasznie, ale przy drugim podejściu (raz in- vitro i biochemiczna, teraz crio) mam zdecydowanie większą świadomość.i naprawdę euforyczny nastrój po progynovie jakbym się hormonów szczęścia obżarła pracuję z domu - więc wersja light aż się boje tej mojej radości.bo jak się nie uda to będe sama na siebie zła za ten przedwczesny optymizm. z mrożaków jestem dumna - przeżyły obydwa - ustrzegły się prawom statystyki - teoretycznie szanse mial tylko jeden...mam nadzieję, że dalej tez im pójdzie dobrze... a ja cieprliwie odliczam te 14 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:36 hej ja chodziłam do dr A.Karwackiej. Dr jest oczywiście przy obu zabiegach. miałam punkcję 14.01 a transfer 16.01. a po zabiegach czułam się ok. no może troche obolałe podbrzusze na wieczór po punkcji, ale to nie był taki ból w sensie żebym procha musiała łykać czy coś w tym rodzaju. transfer też bezbolesny. i nie denerwuj się zabiegami, bo naprawdę nie ma czym punkcji się nie pamięta a podczas transferu to już myślisz, że zarodki będą za chwilę w tobie.... Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:42 cześć Miaslo... no masz rację, coś właśnie jest z tą euforią.... może to rzeczywiście przez leki, who knows.... chyba właśnie z powodu zbyt dużej euforii tak zmiennie myślę o testowaniu... raz już bym chciała a raz wolałabym trwać w niepewności - obawiam się swojego zbyt dobrego samopoczucia i optymistycznego podejścia.... Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 21:40 ale patrząc z drugiej strony - lepiej chyba, że staramy się ograniczać stres. nawet jeśli ta euforia jest sztuczna (leki). to znowu zabrzmi źle - ale jeśli będzie czas na łzy- to one popłyną. teraz cieszę sie tym co mam. i wierzę, że ku obopulnej korzyści - mojej i mrożaków tłumaczę sobie też, że teraz jestem zdecydowanie bardziej wypoczęta - 2 tygodnie świąteczne. w październiku przy pierwszej próbiw byłam w kieracie. życzę i Tobie i innym Forumowiczkom aby powody do radości były już bardzo materialne i dożywotnie Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:56 dzięki dziewczyny od razu mi lepiej. W sumie u mnie to nie jest jakiś wielki stres przed zabiegami. Bardziej adrenalina i podekscytowanie. już się nie mogę doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 09:08 No właśnie.Wydaje mi się,że grunt to nie myśleć za dużo.Jeżeli już siedzisz sobie w domku to znajdź sobie jakieś "delikatne"zajęcie,żeby nie myśleć. Ja również jestem z wawy i też zabieg był w invimedzie.U kogo się leczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 10:36 ja leczę się u dr Karwackiej a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 10:52 Ja też invimed - dr R, punkcję będę miała w pt-sb. Napiszcie daty kiedy testujcie? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 11:30 cześć Alicja.75 ja testuję się 28/01 więc jeszcze długo... Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 19:17 cześć dziewczyny, ja też invimed wawa, dr Żiółkowska. Testować będę dopiero na początku lutego (5-6.02) więc jeszcze baaaaaaaaaaaardzo długo. Jutro dopiero punkcja - godzina "zero" - 8:30 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 19:43 Szerszenpa w takim razie trzymam bardzo mocno kciuki,żeby wszystko poszło dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 20:03 dzięki, ja też trzymam za Ciebie kciuki i za Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 06:44 Szerszenpa! trzymam kciuki!!! Zuzka787 - to będziemy się testować w tym samym okresie fajnie, kobitki że można z Wami pogadać. W realu to nie jest aż takie proste pozdrowionka i miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 10:01 Ja dzisiaj jadę do kliniki na kolejną kontrolę i dowiem się kiedy co i jak. Mam stracha przed punkcją, dziś zrobiłam sobie kontrolne ekg bo miałam problemy z serduszkiem, ale wszystko jest oki. Napiszcie czy po punkcji brałyście jeszcze jakieś leki i zastrzyki?? I napiszcie mi ile trwa ta punkcja. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 12:15 Dziewczyny mam do Was ogromną prośbę.Jestem 5 dpt.Ze względu na rodzaj pracy jaki wykonuję wszyscy mi radzą aby siedziała w domu i odpoczywała.W związku z tym podpowiedzcie proszę dobrego gina,który wystawi mi L4 (chodzi o W-wę i zaznaczam,że do tego który robił zabieg nie mam sie co zwracać bo on nie jest skory do tego). Bardzo dziękuję za szybką reakcję Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 12:22 Zuzka w takim razie uderzaj do swojego rodzinnego, wytłumacz o co chodzi, mozesz sciemnic ze zle sie czujesz i powinien Ci dac L4. Ja pracuje za biurkiem i siedze od dnia transferu w domku. Lepiej sie oszczedzac Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 12:45 Zuzka787. ja powiedziałam rodzinnemu prawdę i od razu bez pytania dostałam zwolnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 13:33 No właśnie ja też mam pracę za biurkiem.Żeby u mnie dostać się do rodzinnego lekarza to muszę być pod przychodnią już przynajmniej o 5 rano.I tak nie mam pewności,że się dostanę.Poza tym tam są lekarze,którzy z metodami leczenia i sposobem podejścia do pacjenta zatrzymali się 100 lat przed murzynami.Dlatego wolę nawet zapłacić za wizytę i mieć pewność,że mi wystawi.Zapisałam się do jakiego i zobaczymy.Nic nie tracę Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 13:45 słuszna decyzja. daj znać czy sie udało Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 14:58 cześć Dziewczyny. U mnie niestety w tym cyklu nici. Progesteron mi skoczył i transferu nie będzie Poza tym komóreczek zostało 7 (z 14 - pozostałe puste) i będzie ICSI bo nie ma ich za dużo. Ciekawe czy wogóle coś się zapłodni i czy będzie co transferować. Zaczynam już mieć czarne myśli Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 17:42 Szkoda, ale co się odwlecze.. Badź dobrej myśly, może te które zostały będą super. Ja mam punkcję w pt i tez jestem ciekawa. Boję się że znowu się zapłodnią a potem przestaną dzielić. Generalnie wolałabym nie miec icsi, ale dziś doktor powiedział że chyba bez tego się nie obejdzie. Trzymam kciuki za Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 17:57 mam nadzieję, że Ci się uda Trzymam mocno kciuki. A czemu wolałabyś nie mieć icsi? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 20:06 Bo wydaje mi się że bez icsi najsilniejszy z plemników dostaje się do jajeczka - natura sama decyduje, a w icsi embriolog sobie wybiera. Wiem, że może to nie doskońca jest logiczne, ale tak to czuje. Za pierszym razem nie miałam icsi i miałam zarodki do zamrożenia, a za drugim od tego ich "dłubania" nie miałam żadnego. Wiem, wiem, przesadzam, ale jakoś tak to czuje Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 20:54 to mam nadzieję, że u mnie będzie co mrozić, bo zarodki muszą poczekać na mnie miesiąc. Dowiem sie w poniedziałek. Jak nie będzie mrożaczków to klapa. A dużo miałaś komórek pzy poprzednich razach? U nas nasienie jest ok, tylko zaproponowano nam icsi ze względu na to że komórek wyszło mniej niż 10, podobno, żeby ich nie zmarnować. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 21.01.10, 09:04 Za pierwszym i drugim razem po 12. Za pierwszym zapłodniło się 9, 5 zamrozili, 3 podali, bo to był IVM, a jedna nie dzieliła się. Za drugim razem 9 się zapłodniło, ale tylko 2 dzieliły. Podali te dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra811 Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 10:36 Witam. Jutro 6 dzien gonalu i menopuru i o 13 wizyta u lekarza, polowa za mna, choc jak widze igle to mnie trzesie. Jak wszystko dobrze pojdzie, a nie mysle zeby było inaczej to na poczatku lutego transfer i czekanie..Zycze wszystkim wytrwalosci a zobaczycie ze bedziemy sie dopisywac do watku "Komu sie udało?". Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 14:58 dobrze zrobiłas, to wyzsza koniecznosc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 21:00 Zuzka 787 to maiłąysmy razem 15 transfer. Ja planuje zrobic bete w 10dpt a u was który to dzien bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 21:17 Tak,ja miałam 15 transfer a Ty gdzie miałaś? Testować mam zamiar ok.28-29.01,czyli to będzie 13 dpt Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 21.01.10, 13:55 dziś kolejny raz jadę na kontrolę, a punkcja na 99% w sobotę. Jajniki mnie już dość mocno bolą, ale co to za ból wszystko się przetrwa dla dzieciątka! Odpowiedz Link Zgłoś
kama-25 Re: Styczniowe inVitro 21.01.10, 14:25 Zuzka ja miałama w Bocianie w Białymstoku. Ja zamierzam bete zrobic 10dpt. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 11:51 co tam słychać kobitki? u mnie 6dpt i raczej bezobjawowo, no cycki pobolewają, ale to chyba każda z nas ma. w przyszłym tygodniu dużo z nas się testuje, będzie się działo. oby nam wszystkim sprzyjał los pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 12:57 Ja juz po punkcji, pobrali 16 komórek w pon transfer około południa. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 14:39 Hello Ja jestem 7dpt.Od wczoraj mam dziwne bóle podbrzusza w postaci kłucia Już jestem załamana. Mam nadzieję,że styczeń będzie dla nas wszystkich szczęśliwy Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 15:40 nic sie nie załamuj, mnie też co jakiś czas podkłuje z lewej strony ale staram się tym nie przejmować. właśnie wróciłam ze spaceru. nie mogłam sobie odmówić, bo chociaż zimno strasznie to jest przepieknie. musiałam głupawo wyglądać bo śmiałam się jak głupi do sera pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 21:14 ja dziś mam dziwne samopoczucie. biust boli i mega twardy heh. ale cały dzien miałam takie jakbyc ciągle trwające zawroty głowy i uczycie llekich mdłości, osłabienia. tak jakbym miała zemdleć... ale w brzuchu nic nie boli. miałyście tak? mam się martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 21:49 z biustem to tak samo miałam i najgorzej było tak w 2-4dpt. czułam że materiał bluzki mi przeszkadza i sprawia ból mdłości i osłabienia nie zabserwowano. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 09:28 Kobiety jestem po wczorajszej punkcji, pamiętam tylko wirujące lampy na suficie a później pokoik z łóżeczkiem. Kidy doszłam do siebie byłam u lekarza i powiedział że mam 5 komórek i dziś ok 11 mam dzwonić ile się dzieli i kiedy transfer. Trzymajcie kciuki bardzo was proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 11:07 Trzymam kciuki baaardzo mocno.... Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 18:32 miaslo gdzie podchodziłas do crio? ja w krakowie w macierzynstwie. Tak jak Ty miałam crio 18 sty i tez mam testowac 1 lut ale kombinuje zeby zrobic test juz w piatek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 14:29 Dziewczyny jutro o 11 mam tranferek! Trzymajcie za mnie kciuki jak mogę prosić Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 16:16 Balbinka7902 trzymam mocno kciuki ja jutro mam 10dpt ale zdecydowałam się jeszcze nie testować. psychicznie - raz wzloty, raz upadki... nie mam dołka, ale taki mętlik myśli w głowie, że ciężko się na czymkolwiek skupić.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 16:30 Balbinka przyłączam się.Trzymam mocno kciuki Ja dziś mam 10dpt.Testuję 28.01 i stan psychiczny dokładnie taki jak Twój forcella:raz wzloty,raz upadki... Ale co tam musi być dobrze forcella napisała: > Balbinka7902 trzymam mocno kciuki > > ja jutro mam 10dpt ale zdecydowałam się jeszcze nie testować. > psychicznie - raz wzloty, raz upadki... nie mam dołka, ale taki > mętlik myśli w głowie, że ciężko się na czymkolwiek skupić.... Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 22:15 w warszawie w novum.to za tydzień w poniedziałek wielki dzień prawdy dla nas oczywiście w piatek zrobię test "domowy". im dłużej czekam to juz mi ten optymizm ustępuje miejsca strachowi staram się przypomnieć sobie objawy po ostatnim nieudanym transferze. wtedy była biochemiczna... może teraz będzie ok? czuję się dobrze - ale mam takie uczucie/skurcze "przedmiesiączkowe" - juz nawet nie chcę się zastanawiać źle czy dobrze... czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 11:30 miaslo napisała: czuję się dobrze - ale mam takie uczucie/skurcze "przedmiesiączkowe" - > juz nawet nie chcę się zastanawiać źle czy dobrze... czekam. Witaj miaslo: Ja również mam dokładnie takie same objawy skurcze jakby "przedmiesiączkowe" i też się boję i zastanawiam czy to dobrze czy źle po poprzednim nieudanym transferze. W połowie myślę,że to dobrze bo macica się wtedy trochę rozszerza,więc takie bóle mogą występować.Nic się nie martw Jestem z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 14:25 i ja też to mam - cały dzień. ale staram się za bardzo o tym nie myśleć. na czwartek przygotowałam sobie mnóstwo pochłaniających pracowych zajęć na czas oczekiwania na wynik testu. btw - ile to może być godzin od porannego oddania krwi? jakoś tak sobie wbiłam do głowy, że lekarka może zadzwonić ok. 14, ale teraz już nie jestem niczego pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 14:36 a ja nie mam prawie w ogóle żadnych objawów. czasem tylko zaboli brzuch jak przed @, ale jest to ledwo wyczuwalne. nie chcę się martwić, będzie jak ma być. tylko to czekanie jest takie okrutne. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 14:57 dokładnie.takie czekanie jest okrutne. nic nie wiem, nic nie mogę zrobic, przyspieszyć. mam wrażenie, że troche to ogłupia - szukam objawów/analizuję, a czy jest co? czy to moja wyobraxnia czy rzeczywiście? dziś zrobiłam test sikany i chyba dostrzegłąm cień 2 kreski. ale wiecie "chyba dostrzegłam" sama nie wiem czy ona tam jest czy go nie ma... choć dotychczas nawet takiego cienia nigdy nie widziałam ale objawy pobolewania brzucha mi się nieco wyostrzyły. mimo tego , że dziś cały dzień na leżąco! do tego doszedł jajnik - też tak ćmiąco pobolewa... ale nie ma krwawienia. siusiam dość często - ale przed okresem też więc... a z rzeczy śmiesznych - mam takie nagłe ataki odczucia głodu - wiecie jakbym była głodzona parę dni ale myślę sobie , że to raczej nie ciąża tylko obżarstwo!! hahahha. trzymajcie się ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 19:45 Dziewczyny, trzymam za wasz wszystkie kciuki. Mam nadzieję, że wam się uda. Ja niestety musiałam ten cykl spisać na straty. Co do okrótnych odczuć, to powiem wam, że okrócieństwem losu jest gdy dojżewa 13-14 pęcherzyków. Pobrano 7 dojrzałych (pozostałe chyba puste?), zapłodniono 7 ale już zamrożono 3. Ponieważ ten cykl był nieudany pierwszy transfer dopiero z mrożaczków. Czy jakieś przeżyją rozmrażanie?, czy jakieś się zagnieżdżą? To jest takie stawianie tortu przed wami i po kawałku odbieranie aż do ostatniego kęsa. Tak jakby ktoś mi serce wyrywał z piersi po kawałku. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 20:49 szerszenpa, nie miej na zapas czarnych myśli, bo to sprawia, że jest jeszcze ciężej. nie umiem przewidzieć jak ja zareaguje jak nie wyjdzie ale staram się na to przygotować. mimo to cały czas wierzę, że się uda... a jeżeli los zdecyduje inaczej, będę próbować dalej pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 13:22 Witajcie! Ja jestem już po transferze, nic nie czułam i byłam bardzo spokojna. Pani biolog powiedziała że zaskoczyło 4 z 5 komórek i 2 są typu A, a dwie typu B, więc podano mi po jednej z każdego typu. Teraz czas oczekiwania. 08.02.2010 testujemy! A Wy jak się po testujecie i ochłoniecie oczywiście tylko z dobrych wieści to zaraz napiszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 13:28 balbinka7902 to teraz wypoczywaj i dbaj o siebie Odpowiedz Link Zgłoś
5maa1976 Re: Styczniowe inVitro- koszt 27.01.10, 14:14 witam , troche was podczytuję, moja 3 iui sie nie udała i zapewne jeszcze w tym roku będe podchodzić do invitro, wiem że na tym forum są dziewczyny które przechodzą procedury in vitro w warszawskim invimedzie ja też się tam leczę i chcialabym wiedziec na jaki koszt invitro mam sie przygotowac( wiem ze to zalezy tez od stymulacji i czy jest to icsi)tak choć orientacyjnie Zyczę Wszystkim wysokich bet pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro- koszt 27.01.10, 14:45 nam wyszlo ok. 11 tysiecy z icsi i doplata za lekarstwa do stymulacji, bo zuzylam ich odrobine wiecej niz przewidywala srednia. bez sumy za przechowywanie zamrozonej komorki. trzeba sie liczyc z kosztami 10-12 tysiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro- koszt 27.01.10, 14:47 nasz koszt też był ok 11 tysięcy z icsi. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 dziewczyny a ze sie spytam 27.01.10, 15:37 Startuje do IVF za 2 tygodni (w tej chwili koncze piguly). U mnie problemem moze byc dosyc cienkie endo - rezultat dwoch zabiegow, ktore przeszlam. Jakiej grubosci bylo Wasze endo w dniu transferu i czym (jesli w ogole) lekarze stymulowali jego wzrost? Odpowiedz Link Zgłoś
looleyka Re: dziewczyny a ze sie spytam 28.01.10, 10:32 ja mialam stymulacje puregonem - endo bylo srednie chyba bo 9 mm. ale to wystarczylo Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 20:21 forcella, wielkie dzięki za wsparcie. staram się o tym nie myśleć, ale czasem jest to silniejsze ode mnie. też cały czas staram się wierzyć, że się uda, tylko nie wiem czy w azie czego będę miała siłę żeby próbować jeszcze raz i jeszcze raz. muszę wierzyć, że się uda, w końcu są jeszcze trzy zarodki a wystaczy mi tym razem jeden skuteczny Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 20:26 szerszenpa jestem dokładnie w tej samej sytuacji co ty. Na poczatku stycznia miałam stymulację, pobrano 9 komórek z czego zapłodniła się jedna. Do transferu również nie doszło, bo coś nie tak było u mnie z progesteronem. Tak wiec został nam jeden mrozaczek, który też nie wiadomo czy wytrzyma po rozmrożeniu. Także moja sytuacja wygląda chyba gorzej niż u Ciebie bo ty masz 3 eskimoski. A tak na marginesie, czy lekarz wytłumaczył Ci dalczego tak się stało? Bo ja do tej pory nic nie wiem, poza tym, ze może transfer będzie w marcu, jak bedzie co transferować. Zachodzę w głowę czemu tak się stało i nie mogę sie z tym pogodzić. ZA WAS WSZYSTKIE DZIEWCZYNKI TRZYMAM ZA WAS KCIUKI. Dołączam do Was, jeśli można. Dawajcie znać co u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 20:54 Alicja, ja też u Rokickiego i szczerze mówiąc to mam obawy czy dobrze wybrałam Nic mi nie powiedział dlaczego tak się stało, sam chyba nie wiedział. Udzielił mi przez telefon najgorszej inforacji, której się nie spodziewałam, ponieważ przed punkcją zapweniał, że wszystko będzie dobrze. Nasinie męża niezbyt dobre, ale nie ma tragedii, a u mnie wszystko ok, Już sama nie wiem czemu tak się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 21:39 Ja mam obsesję na punkcie embriologów... Sama jestem biotechnologiem po części i wiem, że ręka ręce nie jest równa Już mam doła, a wiem, że jak znowu nie wyjdzie to mój mąż sie załamie. Bo chyba ja jestem w tej kwestii jednak bardziej odporna. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 17:22 Zrób za dwa dni może ten cień okaże się słabo widoczną kreską ) Trzymam kciuki. Ja się dziś dobiłam, bo to moje 3cie podejscie, z 11 zapłodnionych komórek tylko 4 się dalej dzieliły Dwie mam podane i jakoś tak wew czuje że to jest mój głowny problem tzn nie dzielące się zarodki Masakra, jedne usuwają, porzucają a my dla odmiany stajemy na głowie i nie zawsze z tego stania jest dzidzia. Najgorzej że nikt nie potrafi mi wyjaśnieć dlaczego się nie dzielą. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:20 forcella napisała: > udało się!! jestem w ciąży!!! cudownie! bardzo sie ciesze niech sie dobrze rozwija! Ty z tego co pamietam, w invimedzie? juz dzwonili? ja wciaz czekam i juz chodze po scianach. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:23 tak, przed chwilą!!!! daj znać co i jak!!!! trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:37 Cudowna wiadomość, huuuurrrraaa! Gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast :-) 28.01.10, 14:49 ja też właśnie zadzwoniła lekarka: wynik testu pozytywny) Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: :-) 28.01.10, 14:50 wooooow!!!!! super!!!! jaką masz betę? ja 130 buziaczki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: :-) 28.01.10, 14:59 nie dziwię się!! gdyby mi dr nie powiedziała, sama bym nie zapytała. byłam w takim szoku że heeeeej! jestem przeszczęśliwa :------) trzymaj się cieplutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: :-) 28.01.10, 14:57 Ale wysyp nam się zrobił, czekamy na wynik Zuzki. Gratuluję Wam dziewczynki i życzę cudownych 9 m-cy. Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: :-) 28.01.10, 15:45 Gratulacje dziewczyny. Miło sie czyta takie wiesci. Moja kolej na test w poniedziałek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: :-) 28.01.10, 16:07 Forcella,szast.prast ogromnie Wam gratuluję!!!!! To cudowna wiadomość.Bardzo się cieszę razem z Wami dziewczyny Może te 2 cudowne wiadomości jakoś pomogą i mnie.Ja powinnam wiedzieć jutro.... Przesyłam ogromniaste buziaki i największe GRATULACJE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 16:28 Szast.prast mam do Ciebie pytanie:czy kiedy robisz betę to o wyniku zawsze będzie informował Cię lekarz,czy nie można dostać tego wyniku do ręki ? Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 16:31 prawdę mówiąc, nie wiem czy jest tak opcja, pytałam dziś w labie o której będą wyniki, panie powiedziały że w systemie elektronicznym kliniki już ok. 14, ale że dr zadzwoni. wydaje mi się, że wyniki pewnie i byłyby dostępne do ręki, ale jest potrzebna do tego interpretacja lekarza. pierwszy raz robiłam betę Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 18:28 SUPER wieści, ale mi się humor poprwił ))Gratulacja dla Was Kobitki. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 18:56 dziewczyny wielkie gratulacje! ale macie prezent na weekend i pewnie nie posiadacie się z radości! Mam nadzieję że i reszta z nas do Was dołączy! To teraz życzę spokojnej ciąży! A mam takie pytanko czy odczuwałyście jakieś zmiany w organizmie?? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 19:48 no dzięki wielkie wszystkim Wam za miłe słowa :---) teraz Wasza kolei więc czekamy no właśnie ja miałam dosyć silne objawy ale tak do 4 może 5 dnia a potem przycichło. czasem tylko zakłuło i troszke ale dosłownie troszkę bolał mnie brzuch jak na @. i nic więcej. mnie właśnie martwiło to ze czuję się "za dobrze". ale jak widać opłaciło się. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 19:57 ja do pewnego momentu nie miałam żadnych specyficznych objawów, poza obezwładniającą sennością i nieuporczywym bólem piersi, ale zrzucałam to na luteinę. za to jakieś trzy dni temu, czyli mniej więcej w 10 dpt, wyskoczył mi twardy jak piłeczka brzuch, który nie znikał nawet rano, po przebudzeniu (jak to bywa z brzuchem z przejedzenia, albo klasycznie wzdętym), no i zaczęły boleć wewnętrzne mięśnie, tak jakbym przesadziła z ćwiczeniami na siłowni. no i wtedy zaczęłam się zastanawiać czekam na kolejne dobre wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 20:04 oooo szast.prast ja miałam podobnie, to znaczy takie bóle zakwasowe, jak po ostrym treningu. pojawiły się chyba przedwoczraj rano. ale nie brałam tego pod uwagę jako objawów Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 20:34 ja sobie wydedukowałam, że macica się powiększyła i uaktywniły się uśpione mięśnie Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 20:51 twardy jak piłeczka brzuch ) mam podobnie. juz zaczęłam się zastanaiwac co ja zżarłam, że taki mi się zrobił... ja juz wariuję. transwer w poniedziałek 18.01 i dziś zrobiłam drugi juz test sikany- wiem jestem okroppna... cień drugiej kreski (we wtorek 26.01) dziś już jest naprawdę wyraźną drugą kreską zadzowniłam do kliniki. mam nie czekac do poniedziałku tylko przyjść jutro. ok 19-tej będzie już wszystka jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 21:35 A ja z nerwówm szaleję.Nie widzę u siebie żadnych objawów,no oprócz tego że co chwila coś jem,podjadam. Nie mam twardego brzucha,nie bolą mnie mięśnie ani persi.Boję się,że.... Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 21:51 Zuzka nie ma co szaleć i nerwów sobie psuć. Ja też tych objawów nie widziałam a jednak się udało. więc spokojnej nocki dzisiaj Ci życzę a jutro biegusiem leć na betę i dawaj nam tutaj znać pozdrawiam i jestem z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 23:46 dokładnie!!! trzymam kciuki! z objawami to jest tak, ze ja mam teraz takie uczucie przedmiesiaczkowe... a jednej skrajnosci w drugą... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 10:22 Dziewczyny jak czytam Wasze wypowiedzi i te wszystkie miłe,ciepłe słowa to od razu zmienia mi się nastawienie.Dziś znów boli mnie brzuch jak na @.Nie wiem czy to stres czy coś innego Rano pobiegłam oddać krew i teraz zostaje mi czekać...... Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 18:04 to widzę że już jest nas trzy, które się testujemy w czwartek 28.01 Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 18:23 To trzymam mocno kciuki i w czwartek szybko piszcie i chwalcie się sukcesami, bo mam nadziję że własnie tak będzie. A nie robicie sobie wczesniej z moczu? 10 dpt już powienien wykazać ciąże. Ja miałam dziś transfer, zamrozili jeszcze dwa zarodki. Testuję 5 lutego, ale 3-4 go zrobię z moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 21:59 ja nie. wmawiam sobie, że z powodów ekonomicznych (po co płacić za test sikany, skoro i tak muszę zrobić z krwi, a poza tym wolę dłużej zostać w słodkiej nieświadmości Odpowiedz Link Zgłoś
aprimus12 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 15:33 Witam ja nie do końca z Tobą, bo dopiero przedwczoraj dowiedzieliśmy się, że jedyną szansą będzie dla nas in vitro...Jestem zupełnym laikiem i nawet nie wiem jak się przygotować. Lekarz dał nam jeszcze trzy miesiące(mąż ma bardzo słabe nasienie i dostał tabletki), ale stwierdził, że na 90% naturalnie nam się nie uda niby czytałam na ten temat dużo(sam lekarz powiedział, że porozmawiamy o tym na następnej wizycie), ale jednak dalej nie wiem nic.Jak to wszystko wygląda, tak od początku do końca? dziękuję za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 19:14 Jeszcze trzy miesiace to jeszcze trzy szanse, a jakby całkiem szans nie widział to pewnie już by Was nakręcał na in-vitro Mam kolegę który ma jedno dziecko z in-vitro, bo w zasadzie jego nasienie było całkiem pozbawione plemników. I nie minął rok jak jego żona zaciążyła - lekarz stwierdzil że to cud... No ale cuda się zdarzają A propos invitro... dużo by pisac badania, badania, badania, a tak na prawdę to stumulacja pod kontrolą lekarza, punkcja zapłodnieni i dwa-trzy dni póxniej transfer Trzymam kciuki oby te 3 miesiace były owocne Odpowiedz Link Zgłoś
aprimus12 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 22:54 Niby tak...trzy szanse, ale ja jakoś już w cud nie wierzę. Jesteśmy małżeństwem już 3,5 roku i nic. Fakt, że "zainteresowaliśmy" się dopiero w lipcu i od tej pory usilnie próbujemy. Niestety dzidzi nie ma Boję się jak o to jaki będzie finał, bo mąż jakiś nerwowy się zrobił. Pewnie czuje się z tym źle, że sam nie da rady...ciężkie chwile przed nami... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 13:21 Dziewczyny mam prośbę nie związaną z naszymi sprawami: Moja bardzo dobra koleżanka startuje w konkursie makijażu i prosi o głosy. Wspomożecie ją?? Bardzo proszę oto link do makijażu oczu. yr.interia.pl/konkurs-foto/galeria/zdjecie,470904 można dziennie oddać po 1 głosie, z góry Wam dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:14 Wiem!!!!!!!!!!!!! UDAŁO SIE!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:26 Boooosze jak super Trzy testy i trzy pozytywne!!!Strasznie się cieszę, że Wam się udało. Ja testuje 5 lutego. Trzymajcie kciuki, chiałabym móc powiedzieć do "trzech razy sztuka"! Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:39 a ja tak so so beta 98 ale progesteron tylko 56. to drugie może dlatego, że to dopiero 11dpt albo możliwość zagrożenia poronieniem... mam w kazdym bądź razie brac więcej luteiny. mam powtórzyć badania w poniedziałek. niby sie cieszę ale bardziej się boję... kiedy to się skończy???? Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 20:33 trzymam za Ciebie kciuki to są dobre wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 20:31 zuzka, gratulacje cały dzień byłam poza kompem, ale myślałam pozytywnie! kurczę, bardzo się cieszę, ściskam, wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 20:43 naprawdę bardzo mocno Ci gratuluję i cieszę się , ze się udało! Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:02 Zuzka - a martwilaś się , że bezobjawowo! to tylo nadzeja dla nas wszystkich, że objawy mogą być naprawdę różne... naprawdę super! Anna-pe- nic nie piszesz!? ni skusiłaś się na test sikany? idziesz w poniedziałek? jak nastawienie? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:07 dziewczyny, powtarzacie bety? mi dr nic nie mówiła, tylko żeby przyjść za ok 10 dni Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:29 ja nie powtarzam, przynajmniej nic o tym nie wiem. a mam przyjść za tydzień od wczoraj, czyli w nabliższy czwartek. i już będzie usg oraz prawdopodobnie info czy single czy double. forcella, jak pierwszy pełen dzień świadomej ciąży))? mnie rozpiera energia Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:42 Mi nic nie wspominał o powtórzeniu bety.Mam się tylko zgłosić za ok.10-12 dni forcella napisała: > dziewczyny, powtarzacie bety? mi dr nic nie mówiła, tylko żeby > przyjść za ok 10 dni Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:41 Wiem,że się martwiłam bo to trochę dla mnie dziwne.Ja na prawdę nie mam żadnych objawów a naczytałam się,że każda z dziewczyn które pisały o ciąży zawsze jakieś choćby malutkie objawy miały.... miaslo napisała: > Zuzka - a martwilaś się , że bezobjawowo! to tylo nadzeja dla nas > wszystkich, że objawy mogą być naprawdę różne... naprawdę super! > > Anna-pe- nic nie piszesz!? ni skusiłaś się na test sikany? idziesz w > poniedziałek? jak nastawienie? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:48 mój pierwszy dzień mija euforycznie rzekłabym no właśnie energia i podniecenie. to całkiem nowa i nieznana mi sytuacja. czuję się tak szczęśliwa i tak pełna sił, że aż trudno rozładować tą energię ale rano, jak otworzyłam oczy to poprosiłam męża żeby mnie uszczypnął, że to nie sen.... ja umówiłam się do invimedu na 8 lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 22:14 Zuzka gratuluję z całego serca.Dziewczynki cieszę się Waszym szczęściem, a pozostałym zyczę pomylśniego zakończenia. Ach jaka jestem szczęsliwa Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 30.01.10, 16:28 Co tam słychać u przyszłych mamusiek? Chyba jeszcze nie możrcie ochłonąć po tych dobrych wiadomościach Tak tu dziś cicho na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
balbins Re: Styczniowe inVitro 30.01.10, 16:52 Proszę bardzoDziewczyny,gratuluję Wam z całego serca i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kategra40 Re: Styczniowe inVitro 30.01.10, 17:30 Gratuluję Wam dziewczyny!Przeczytałam cały wątek i wróciła mi nadzieja, że może i nam się uda U mnie obecnie 5 dzień stymulacji, pierwszy raz podchodzimy do IVF. Nie czuję nic odmiennego, ale pewnie to jeszcze za wcześnie na czucie jajeczek w brzuchu. We wtorek idę do lekarza na kontrolę.Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 30.01.10, 19:43 Dziewczyny, bardzo się cieszę, że wam się udało. To naprawde dodaje wiary w działanie i nadzieji, że się uda. Gratuluję z całego serca i życzę pięknie rosnących brzuszków Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 12:02 dziewczyny coś na osłodę :kobieta.onet.pl/wideo/6024371,47,1,1,relacjetv.html Odpowiedz Link Zgłoś
malia211 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 15:19 Hej jestem po punkcji pobrano 9 komorek jajowych jeszcze nie wiem czy dojdzie do transferu. Modle sie, ze sie uda!!! Poprzedni raz slabo sie dzielily! Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 18:09 Malia uda się, bądź dobrej myśli. Trzymam kciuki. A filmik extra, wszystko czarno na białym Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 18:32 a ja mam dziś jakiś porąbany dzień, złapałam doła że się mogło nie udać, mam takie dziwne bóle jak przed okresem, nie wiem może to jakieś głupie przeczucia i mam nadzieję że się mylę. Tak wiem zaraz mi napiszecie że mam nie schizować ale same pamiętacie jak to było. Kurcze i to czekanie, jeszcze cały tydzień do badania a potem oczekiwanie na wynik-masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 18:36 a ja mam dziś jakiś porąbany dzień, złapałam doła że się mogło nie udać, mam takie dziwne bóle jak przed okresem, nie wiem może to jakieś głupie przeczucia i mam nadzieję że się mylę. Tak wiem zaraz mi napiszecie że mam nie schizować ale same pamiętacie jak to było. Kurcze i to czekanie, jeszcze cały tydzień do badania a potem oczekiwanie na wynik-masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 19:06 hejka. nio było tak było tzn brzuszek tak przed @-owo pobolewał i zresztą teraz też czasem boli. czekanie jest straszne ale zleci. nie martw się i główka do góry Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: beta :) 01.02.10, 13:22 Super!!! Gratulacje ) Duża ta beta, to przypadkiem nie bliźniaki? To chyba 5 ciąża na 5 testów :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 14:56 nadal nie wierze... dzis 14 dpt. Myslicie ze blizniaki ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: beta :) 01.02.10, 15:06 Ja stawiam na bliźniaki Moja beta w 14 dpt - 130.Zobacz jaka różnca pozdrawiam i gratuluję !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 15:16 W srode jedziemy do kliniki Nie wiem czy bede powtarzac bete. Przed transferem brałam ovitrelle to moze przez to ten wynik taki? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: beta :) 01.02.10, 15:18 ana_pe moje wielkie gratulacje! Ja się nie znam za bardzo na betach ale masz ją wysoką więc jeżeli nie masz nic przeciwko to ja życzę bliźniaków! A napisz coś o swoich odczuciach i objawach. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 15:32 Balbinko nie mam nic przeciwko za jednym zamachem byłaby parka. na razie jestem w szoku i nie dochodzi to do mnie. To był 5 transfer wiec juz mam za soba duzo łez i rozczarowan. Pewnie dlatego teraz poprostu boje sie cieszyc. Od samego transferu bolał mnie brzuch jak na okres poza tym zadnych dolegliwosci, moze poza lekkimi mdłosciami w sobote. Ale objawom nie mozna wierzyc Pozostaje mi juz tylko czekac, chociaz pewnie długo bede niespokojna, tak nam juz zostaje... Odpowiedz Link Zgłoś
vittoria.vetra Re: beta :) 01.02.10, 16:15 Ana-pe! Ogromne gratulacje! Piękna beta!)) Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: beta :) 01.02.10, 16:55 ana_pe Ogromne Gratulacje!!!! Super wieśći )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 01.02.10, 20:24 Ana_pe!!!! Gratulacje ogromne!!! Oj, to będą bliźniaki!!!! Beta olbrzymia . Dla mnie to bardzo dobra informacja . Przygotowuję się do czwartego ostatniego crio i wieści to balsam na moje serce . Proszę o dużą dawkę fluidów ciążowych... Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 01.02.10, 22:02 Ana - pe i ode mnie mocne gratulacje!!! ograomniasta beta!!! wow! ja skromniej ale tez na plusie w 11 dpt było niespelna 100, dziś w 14 dpt 202. martwi mnie jednie, że progesteron nieco spadł do 50. Choć nikt dziś nie mówił mi ,że to źle. ale sama juz nie wiem. myślałam, że teraz to będzie tylko jedna wielka niezmącona radość. skąd. jest ciągła obawa. czy się utrzyma, czy wszytsko ok etc... pozdrawiam Was cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 01.02.10, 22:19 Ana_pe super wieści, sama mażę o bliźniakach. Widzę dziewczynki, że na tym forum nie ma złych wiadomości, są tylko dobre i oby już tak zostało. Ogromna buźka dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
vittoria.vetra Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 10:46 Miaslo, mimo, że to nie "mój" wątek, postanowiłam doradzić w sprawie progesteronu. Dobrze, że zbadałaś. Na pewno bierzesz Luteinę lub inny progesteron. Może zadzwonisz do lekarza i zapytasz czy możesz podnieść jego dawkę? To raczej nie zaszkodzi, a pomóc może. Ja badałam prog. przez m-c od crio i bywało, że przyjmowałam 10-12 Lutein dziennie (fakt, że lekarz mi zalecił) i prog. się ustabilizował. Ewentualnie podwyższ sama dawkę o 2-4 tabletki. Nie wiem, ile bierzesz progesteronu. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 21:08 Jutro powtarzam bete i tez mam zrobic progesteron. Poki co biore 6 duphastonow dziennie. Strasznie sie boje ze ta beta spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 21:50 Przestań!! Dlaczego ma spaść. Masz super wynik, ciesz się, a ja trzymam mocno kciuki Daj znać. Ja właśnie zaczęłam przeglądać wyjazdy na wakacje typu Maroko etc... tak jakoś nastawiam się że jakby nie wyszło, tu juz mam plan na urlop... Głupia jestem na maxa... W piątek testuje i tym razem nie zrobię sikańca, bo i po co. Jak będzie dobrze to przynajmiej będę miała super niespodziankę, a nie doła od rana. Jeszcze ktoś testuje w tym tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 alicja 03.02.10, 09:42 sorry, ze sie wtrace, ale co do wyjazdow, to mozesz planowac tak czy siak. Moj lekarz ostatnio mocno czysci mi w glowie, ze mam nie obchodzic sie ze soba jak z jajkiem i planowac wakacje tak jakbym normalnie to robila. Od 10tc jego zdaniem moge spokojnie jechac, a wczesniej pewnie tez - chyba ze sie bardzo denerwuje. Ciaza z IVF to taka ciaza jak kazda inna - nie ma zwiekszonego ryzyka tylko z tego powodu, ze zaplodnienie bylo pozaustrojowe. Co do Maroka - jest to akurat bardzo cywilizowany kraj egzotyczny i bardzo fajne miejsce na wakacje (pod warunkiem ze nie w lipcu, kiedy temperatury siegaja 50 st.). Bylam w ubieglym roku i naprawde bomba! Planuj i niczym sie ne przejmuj - przyda Ci sie odpoczynek i relaks - bez wzgledu na to czy bedziesz pojedyncza czy podwojna. Ja IVF dopiero zaczynam - a mam juz zarezerwowany wyjazd na maj i czesciowo zaplanowany na sierpien. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 23:25 bardzo Ci dziekuję za radę. biorę 10 lutein od transweru. w piątek lekarka poradziła aby zwiększyć do 12 a i tak w poniedziałek było mniej progesteronu... teraz znowu mam brać 10. nie wiem sama... do lekarza idę w następny piątek - na pierwsze usg. zapytam wtedy. ale skołowana jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 12:46 Witajcie! Ja testuję się w poniedziałek, ale nie wiem jak wytrzymam do niego, chyba zniosę jajko. Mam nadzieję że ten styczniowy wątek będzie tylko pomyślny. Od niedzieli boli mnie brzuch tak jak przed okresem a na szczęście go nie ma i nie ma plamień, bolę mnie piersi, najbardziej kiedy uwalniam je z cyckonosza . Pozdrawiam wszystkie mamuśki i proszę ślijcie nam fluidy! Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 15:54 dziewczynki to jeszcze raz ja sie wtracam - dzis betka 6 886 !! 16 dpt tylko progesteron niski bo 12,10 ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vittoria.vetra Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 16:00 A może tak skontrolujesz ten progesteron jutro lub w piątek? wiem... jak spada, to kosztuje mnóstwo nerwów, ale gdy się wie, czy spada, to można podnieść dawkę Luteiny chociaż do tych 12. A czy beta ładnie rośnie? Jeżeli się jednak nie zdecydujesz na badanie bety i prog. teraz to na tę wizytę w następny piatek zrób może te 2 hormony. Trzymam kciuki, żeby było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 19:28 dzieki. Lekarz zwiekszył mi dawke luteiny, mam jeszcze zrobic prog. w sobote i powtorzyc bete w srode z prog. Lekarz jakos nie zmartwił sie tym niskim progesteronem. A przyrost bety ogromny, powiedział ze wyglada na trojaczki W srode I usg. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 20:57 ha, ha też od razu pomyślałam że to trojaczki, ale wolałam nie wyskakiwać przed szereg w mioimi wnioskami Za czasów studenckich opiekowałam się za granicą włąsnie trojaczkami... super sprawa, tylko jak wkładałam tą trójkę w kółkach do basenu, to zawsze jedno mi gdzieś odpływało... bo jakby nie było ręcę miałam tylko dwie ) Dziś mają po naście lat i są super. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 21:04 ana_pe,serdecznie Ci gratuluje!Pamietam Cie z watku "marcowego",a wtedy zaczynalam a transfer mialam 1 kwietnia.Caly czas Ci trzymalam kciuki!Czekam teraz do srody na dobre wiadomosci.Marzenia sie spelniaja trzeba tylko byc wytrwalym,zycze powodzenia i spooooookojnej ciazy Tobie i wszystkim "walczacym" i jeszcze raz gratulacje dla Ciebie i wszystkich dziewczyn!!!A moje szczescie spi obok mnie i wczoraj skonczylo 6tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 23:02 gratulacje! rozumiem, ze jestes juz oswojona z potrojna perspektywa widze, ze Wy tu wszystkie co chwila powtarzacie bete. mi pani doktor niczego nie mówiła, tydzien od czwartku gdy dostalam info, ze wynik testu pozytywny niesamowicie sie dluzy jutro ide na wizyte, ale bez pobierania krwi. gdyby nie to, to w sumie zapomnialabym ze jestem (przynajmniej teoretycznie)w ciazy, bo przestalam miec jakiekolwiek objawy, nawet cycki przestaly bolec. a wy jak sie czujecie? jakies zmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 05.02.10, 09:26 Jadę na test, trzymajcie kciuki PROSZĘĘĘĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 05.02.10, 11:27 ja też trzymam! będziemy mieć kolejną mamuśkę! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro do 2.mamusia 05.02.10, 11:34 moja droga nie martw się bo dr Mańka to fachowiec i wie co robi, więc jesteś w dobrych rękach. Ja miałam długi protokół i też zaczynałam od antyków, brałam yasminum, tak chyba pod koniec antyków miałam usg i po ostatniej tabletce zaczęłam brać zastrzyki w brzuch z decapeptylu, troszkę nie przyjemne ale wszystko można znieść, potem miałam kontrole i dostałam kolejne zastrzyki i w sumie brałam po 3 zastrzyki dziennie i do tego tabletki, potem znowu kontrole jak rosną pęcherzyki i badania krwi, jak już lekarz stwierdził że to odpowiedni czas miałam punkcję pod narkozą, nie ma się czego stresować bo nic z tego nie wiesz, a po 3 dniach miałam podanie zarodków, to jest jak badanie ginekologiczne tylko że po nim leżysz ok 20 min bez ruchu, nawet nie można głowy podnieść i potem do domku leżeć, aczkolwiek lekarz nie mówi nic o leżeniu, no i w końcu czekanie 12 dni do zrobienia testu z krwi! Nie polecam testów sikanych z doświadczenia mojego i innych. Jak masz jeszcze jakieś pytania to moje gg 8234938. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro do 2.mamusia 05.02.10, 11:36 A jeżeli mogę polecić coś to zapraszam na inną stronkę forumową gdzie jest nas o wiele więcej niż tu i każda ma jakieś doświadczenia, dziewczyny służą poradami! www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=3667898#3667898 Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 13:46 Udało sie, do trzech razy sztuka :o) 11 dpt beta 80. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 14:23 moje gratulacje! ale szczęśliwy wątek mamy! to już 6 pozytywny?? oby tak dalej, teraz chyba ja już zostałam? byle do poniedziałku! napisz jak u Ciebie było z objawami! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 15:12 Objawów żadnych... Na poczatku trochę mnie bolał brzuch jak na @, ale teraz nic. Jedyne co to tylko że nie powychodziały mi żadne "ozdoby" na twarzy, a zawsze tuż prze @ robię się ciut dziobata i boli mnie biust :o))A teraz ani "dziobów" ani bolących oo. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 16:19 gratulacje))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka787 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 14:41 Hurrra Gratulacje!!!! Ten miesiąc jest bardzo szczęśliwy.Świetna wiadomość. alicja.75 napisała: > Udało sie, do trzech razy sztuka :o) 11 dpt beta 80. Odpowiedz Link Zgłoś
2.mamusia Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 15:42 Ja rów niez gratuluje wszystkim , którym się budało i trzumam kciuki za resztę Balbinka za ciebie najmocniej bo ti juz jeidługio i dzieki za inf pewnie bedę miałą jeszzce kilka pytań ale narazie nie chcę ci zawracac głowy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 17:17 alicja gratuluje serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 18:13 Dziękuję WAM wszystkim :o) Oby wszystko nam wszytskim się dobrze układało.... Ale ten wątek szczęśliwy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 06.02.10, 10:55 Alicja, wspaniała wiadomość bardzo się cieszę rzeczywiście wątek szczęśliwy i oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 06.02.10, 22:49 Alicja cuuudowne wiadomości, oby to forum było zwiastunem tylko dobrych wiadomości. Teraz czekamy na resztę, m.in. na mnie Czytając Wasze posty podnoszę się na duchu i zaczynam myśleć optymistycznie. Mam nadzieję, że pozostałym również będzie dane przekazać na forum najcudowniejszą wiadomość na świecie. Sorki dziewczynki, że się tak rozpisałam, ale po lampce winka tak mnie nachodzi, "za Wasze zdrowie oczywiście" Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 07.02.10, 20:22 Dziewczyny trzymajcie za mnie jutro i ślijcie do mnie ciążowe fluidy! Mam nadzieję że nie popsuję statystki wątku! Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 07.02.10, 22:05 trzymamy!!!! daj znać jutro jaki wynik!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 14:29 Dziękuję Wam bardzo za kciuki i niestety muszę z przykrością ogłosić że psuję Wam statystyki. Moja beta 0,00. Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 15:21 Balbinko bardzo mi przykro, ale miejmy nadzieję, że następnym razem się uda i spełni się twoje największe marzenie Nie możesz tracić nadziei. Ściskam mocno i całuję. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 16:15 Strasznie mi przykro, wiem co czujesz, ale nie poddawaj się!!! Na pewno w końcu się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
2.mamusia Re: Styczniowe inVitro 09.02.10, 15:45 Wiesz Balbinka strasznie mi smutno razem z Tobą, choć nie należy sie załamywać. Naszła mnie tylko taka myśl - może nie powinnam tak pisać ale może ta provita nie jest taka dobra, ja mam wrażenie ze za mało czasu poświecaja pacjentce- ale to tylko moje odczucia ja czasami czuje sie niedoinformowana.Co prawda nic mi nie pozostało jak podchodzić do invitro właśnie tam - ale dziś nie jestem juz taka przekonana jak kilka dni temu Odpowiedz Link Zgłoś
2.mamusia Re: Prośba 04.02.10, 22:36 Cześc dzoewczyny , przeczytałam cały wątek bo własnie sie dowiedziałem ze mnie tez czeka invitro jeszcze nie wiem jak sobie to poukładac w głowie z jednej strony sie ciesze bo to zawsze jakaś nadzieja z drugiej same wiecie..... Balbinka 7902 - mam do Ciebie prosbe bo lecze sie też w kat u dr M napisz mi jak to wyglądało u ciebie . Ja mam teraz brac marvelon , potem jakieś zastrzyki , potem kolejne nic nie wiem bo dr jakos mało mówił i powiedzał ze wszystko wyjdzie z czasem z góry dziekuje za inf Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 19:41 byłam dzisiaj na pierwszym usg i nasza fasolka rzeczywiście wygląda jak... fasolka Pani doktor powiedziała że "pięknie". chodze zadowolona przez caly dzien a co u Was dziewczyny, jak sie trzymacie, jakies objawy? ja najbardziej czuje w nocy, boli biust i brzuszek. ale mnie to cieszy, upewnia mnie ze fasolka jest wciaz z nami Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 10.02.10, 20:44 wyglada na to, że NAPRAWDĘ się udało. w 22 dpt beta 2271 a progesteron 81. w piątek pierwsze usg.zobaczymy co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 10.02.10, 22:04 forcella, ja za tydzień mam już drugie usg, na pierwszym, w zeszłym tygodniu widziałam tylko plamkę nieokreślonego kształtu. symptomy - podobne do Twoich. cycki bolą non stop, nie mogę spać na brzuchu. rosną. ale już brzuch, po początkowym spuchnięciu, wrócił do dawnej naturalnej postaci czyli średnio-wklęśnięcia poza tym nic się nie zmienia. budzę się tylko w nocy i po omacku, trzymając się ścian, wędruję do łazienki. i kręci mi się w głowie. niestety nie zauważam u siebie alkoholowstrętu, toteż cierpię katusze gdy mąż wieczorem popija z gośćmi czerwone wino albo piwo. a mi nie wolno... miaslo, cieszę się z dobrych wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 10.02.10, 22:09 uśmiecham się bo objawy chyba uniwersalne. mnie tez juz zeszła ta opuchlizna brzucha. nawet nieco schudłam pozdrawiam Was gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 14:06 a jak u Was ze zmęczeniem? u mnie masakra, wciąż bym spała w poniedziałek jadę zrobić kilka badań a potem w środę na drugą wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 18:20 tak. śpioch jest całkiem duży.ale w pracy robię sobie wtedy spacer do kuchni lub otwartego okna. martwią mnie te huśtawki z hcg. trochę mnie lekarz zmartwił w piątek , że nieco za mały przyrost. w poniedziałek znowu muszę powtorzyć. i jak tu się nie martwić, a mam nie się stresować Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 22:57 zmęczenie od kilku dni straszliwe. takie mulące, nie przyjemne - jak po intensywnym dniu. po pół godzinie przed monitorem oczy mi się zamykają. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 20:53 Dziewczyny, a co z Ana_pe? Miała bardzo wysoką betę? Czy to bliźniaki? Jeszcze raz gratuluję wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 18:48 hej. No coz.. u mnie radosc nie trwała długo. Na I usg widoczny jeden pecherzyk, zarodek i ciałko zołtkowe, ale brak serca. To był 6 tydz.4 dzien. Lekarz z powazna mina powiedział ze serce przestało bic. Normalnie nie wierzyłam własnym uszom. Pozniej kolejne usg nadal to samo. Jednak lekarz mowił ze to widok prawidłowej ciazy, gdyby nie brak tetna dziecka. Raczej nie daje mi szans. Chociaz beta cały czas rosnie. Dzis miałam kolejna wer. i beta wynosi 78 tys. prog. 24,30. Ciagle mnie mdli, a dzis rano wymiotowałam. Czekam na decyzje kiedy nastepne usg. Ale lekarz mowił, ze prawdopodobnie ciaza obumarła. Ja mam jednak nadzieje! Dziekuje za pamiec. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 18:54 ana_pe, czy 6. tydzien to nie za wczesnie na serce, czy tetno wyczuwalne na usg? czy ten komunikat przekazal Ci lekarz, ktory prowadzil Cie podczas in vitro? sciskam Cie, trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 19:14 powiedział mi tylko tyle, ze zarodek tej wielkosci tj. niecały cm powinien miec widoczne tetno. Czytałam w necie, ze mozna zobaczyc serce od 6 tygodnia, ale znam historie, kiedy serce widoczne było np. dopiero w 9 czy 12 tyg. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 20:09 Ana_pe, przy pierwszej ciąży serduszko było widoczne dopiero na początku 8 tygodnia. W szóstym tygodniu zaczęłam plamić i na usg był widoczny tylko pęcherzyk ciążowy i niewielki punkcik wewnątrz. Więc wierzę, że wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 23:39 zaczęłam krwawić. nie plamić ale krwawić... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 16.02.10, 10:02 Zwiększ dawki leków. Miałam koleżankę która do 4 miesiąca miała regularną @. Jej córka teraz chodzi do 6 klasy.Trzymam kciuki za Ciebie i ane-pe!! Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 16.02.10, 13:00 biore max dawkę leków. Pozostaje mi miec nadzieje i czekac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 16.02.10, 22:04 pewnie większość z Was wie jak to paniczny strach. wczoraj jak zobaczylam plamę krwi na prześcieradle wpadłam w popłoch. telefon do pielęgniarki i w zasadzie nic do zrobienia. dawka leków jak u ana_pe maksymalna. kazała leżeć i nie denerwować się... dziś ran telefon do lekarki na dyżyrze tel i to samo. leżeć jest jeszcze szansa. przyjechac za dwa dni. w tzw międyczasie krwawienie zmieniło się w lekkie brązowe plamienie.w południe zanikło. nie robiłam sobie dużych nadzieji. ostatnio przy biochemicznej też krwawiłam. zadzwoniłam po południu do "mojego"lekarza. pwoiedział, że jesli chcę wiedzieć od razu to zaprasza na usg. chciałam wiedzieć. pojechalam. i nadal jest. większy i bije mu serduszko. nawet nie wiedziałam co poiwedzieć. plamieniem , przynajmniej takim mam się nie martwić. ta krew na początku - nie wiem co to było. ale mrożak żyje i jest. jestem bardzo szczęśliwa ale jeszcze bardziej świadoma tego jakie to ulotne i ile niebezpieczeństw może sie pojawić. Zyczę Ci Ana_pe i Wam wszytskie martwiące się o=każdego dnia dużo, dużo cieprliowści. i ... powodzenia. pomaga mi jak Was poczytam i sama się "wypiszę"... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 15:09 To super! Ja mam paranoję, byłam w pon na pierwszym ugs, kolejne we czwartek 25. Nikomu nic nie mówię, bo się boję. Z mężem ustalilismy że powiemy dopiero wszystkim (jak wszystko bedzie dobrze) na Wielkanoc... Mam też do Was pytanie, czy bedziecie robić badania prenatalne? Ja z racji wieku na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 19:06 Ja będę robić. Mam 35 lat, w marcu kończę 36. Ale zamierzam zrobić test z krwi i USG w 12 tygodni, potem ew. powtórzyć w 16. I jak wszystko będzie dobrze, na tym zakończę. Pozdrawiam Was! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 20:37 ja też będę robić. Mam 36 lat. właśnie wracam z wizyty. poryczałam się jak usłyszałam serduszko. myślałam, że taka twarda laska jestem, a jednak rozsypałam się totalnie.... mówiłyście w pracy już może? Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 21:35 Ja idę jutro na USG, jestem podekscytowana. Na poprzednim była tylko plamka. Nie czułam niczego specjalnego U mnie w pracy wiedzą od początku, tzn. od podjęcia decyzji o in vitro. Ale ja dużo latam służbowo samolotami i generalnie często się przemieszczam. Bilety i pobyty są kupowane i organizowane z dużym wyprzedzeniem, więc szefostwo musi znać moje plany i możliwości na kilka m-cy w przód. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.02.10, 16:58 szast.prast to jak wrocisz opowiadaj koniecznie jak tam wizyta ja po swojej dzisiaj z wrażenia spać nie mogłam. też w pracy powiedziałam,w zasadzie nie było innego wyjścia. mam dosyć stresującą pracę a do tego szykowali mi dodatkowe zadania... i nie żałuję, bo od razu stałam się spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 18.02.10, 21:49 byłam glut ma 1 cm długości i coś serducho-podobnego. myślałam że podejdę do tego na zimno (bo widok plamki dwa tygodnie temu mnie nie poruszył), ale się poryczałam z wrażenia i prawie wyrwałam mojej pani ten monitor z podstawki. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 18.02.10, 22:44 super uczucie, prawda? ja dostałam takiego powera że mogłabym góry przenosić. kiedy masz następną wizytę? ja idę 4 marca. a teraz lecę spać, muszę odespać nockę bo z wrażenia prawie wcale nie spałam papa Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 19.02.10, 13:29 9 marca. a na kiedy wyznaczono Ci poród? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 19.02.10, 20:05 no proszę, będzie mi raźniej ja dzisiaj mam ten "gorszy dzień". cały dzień przysypiam, w drodze do pracy, w pracy (kilka razy runęłam głową na blat biurka hihi), a po pracy... właśnie wstałam z łóżka i szczerze mówiąc moje plany na piątek kończą się na tym, że zaraz tam wrócę z powrotem jakoś tak wszystkie inne objawy nie dają mi tak we znaki, jak właśnie to przytłaczające zmęczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo niepokoje... 21.02.10, 12:06 pisałam o krwawieniu we wtorek. w sobotę rano znowu. więcej. i znowu pędem do kliniki. mój pan doktor musi mieć do mnie wielką cierpliwość. hcg 18 tys i usg- maluch 8,4 mmm. żywy podowił się od wtorku. dziś rano znowu parę kropel... jestem już mega spięta. podobno to był jakiś krwiak i lepiej , że się oczyszcza, ale tak sie martwię czy to w końcu nie zaszkodzi mrożakowi... z drugiej strony wczoraj w południe tam był...każdy dzien to taka wielka niepewność.mam nadzieję, ze u Was więcej spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 10:14 Miaslo, to super wiadomość Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 21.02.10, 19:44 Miaslo, nie martw się. Ja wiem, że to trudne. Przy pierwszej ciąży zaczęłam plamić i krwawić pod koniec 6 tygodnia. Też była panika... Ale to był krwiak, który częściowo się wchłaniał a częściowo uchodził na zewnątrz. Wszystko trwało dość długo, bo tak naprawdę uspokoiło się ok 10-11tc. Mnie bardzo uspokajały te wizyty u lekarza i widok maleństwa na ekranie monitora Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 21.02.10, 20:21 dziękuję Ci w takiej sytuacji słowa pocieszenia dziają jak balsam... bardzo Ci dziękuję. a co u Ciebie - nie piszesz nic o sobie? kiedy wielki dzień? był? będzie? Ana_pe - odezwij się - wszystkie tu mocno o Tobie myslimy. Piszcie proszę co u Was, forcella, szast i inne. taka jestem ciekawa... Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 08:21 a ja miałam weekend pod znakiem spania i mdłości. dzisiaj w nocy chyba było najgorzej. nie idę dzisiaj do pracy. jestem bardziej wykonczona niz na koniec tygodnia w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 12:51 u mnie OK. W piatek zobaczyłam bijace serduszko piekny widok. Na wczesniejszym usg był chyba bład pomiaru, w kazdym razie zmieniłam gina i juz jest OK. To 7 tc Kolejne usg za tydzien i cały pakiet badań. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 15:31 To super wiadomość ). Ja na razie siedzę cicho i czekam na drugie usg, które mam we czwartek, jak usłyszę serducho, to może trochę się wyluzuje, bo póki co stres przysłania radość... Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 16:26 same dobre wiadomości miaslo, będzie dobrze. wiele moich zaprzyjaźnionych kobiet miało krwawienia (nie plamienia) na początku ciąży i wszystko dobrze się rozwijało. ja też miałam plamienia w 5. tygodniu. skończyły się. a lokator się ładnie rozwija. ja tymczasem walczę ze zmęczeniem i falami mdłości. budzę się rano i mam ochotę natychmiast położyć się spać. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 16:38 szast.prast to mamy podobnie. nigdy w życiu tyle nie spałam co ostatnio. tylko szkoda czasu ale co zrobić jak nogi same się uginają... mam nadzieję, że to wkrótce minie... niedługo wiosna i może nam sił doda Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 18:22 Miaslo, ja piszę więcej o sobie na wątku lutowego INV. W środę idę na betę. I bardzo się boję... Chwilami wydaje mi się (jestem niemal pewna), że się udało... A za chwilę wydaje mi się (jestem niemal pewna), że nic z tego... Ech... Ana_pe, badzo się cieszę, że wszystko ok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 19:31 Niunia, to wg mnie wszystko wskazuje, że te wahania nastoju zapowiadają wysoką betę na wątku lutowym chyba będziesz pierwsza. Trzymam mocno kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 20:44 ooo jak fajnie, że się uaktywniłyście. zawsze dobrze i miło poczytać, że u Was w porządku... od razu czlowiek się lepiej nastraja!! ja na razie na spokojnie. były juz przecież 3 krwawienia a młody/a żyje więc... ufam, ze tak będzie nadal. choć oczywiście jeśli zobaczę znowu krwawienie to znowu wpadnę w panikę...na szczęście w pracy "młyn" i nie mam kiedy myśleć... jestem zaskoczona bo ja jeszcze bez mdłości i oby tak było dalej!!! ale wczoraj zrobiłam sobie obiad taki, że jestem pewna, że skoro to zjadłam to jestem w ciązy: makaron z łososiem, pesto i sosem śmietanowo brokułowym - obrzydliwość jak to czytam co zjadłam Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 21:01 noooo, ten łosoś zwłaszcza chyba mam białkowstręt Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 22:09 to dzis hororu kuchennego part 2. kanapka szt 1 z krakowską suszoną i zaraz po ptyś mąż powiedział, że boi się przy mnie jeść bo od patrzenia ma mdłości Odpowiedz Link Zgłoś
jaa.goda podłączam się:) 23.02.10, 08:19 dziewczyny podczytuje wasz wątek z sentymentu bo dwa lata temu podchodziłam właśnie w styczniu do icsi z którego mam synka od roku staraliśy się o rodzeństwo dla naszego malucha i przygotowywaliśmy się do criotransferu no i stał się cud. zaszłam w ciążę naturalnie (założyłam nowy wątek, gdzie opisałam blizej moją historię). termin na koniec października. podobnie jak wy jestem w stresie czy wszystko bedzie dobrze. to dopiero 5-ty tydzień. powiedzcie mi w którym tyg. widać już serduszko. przy pierwszej ciąży byłam u lekarza dopiero w 7-dmym tyg ale teraz chciałabym pójść w 6-tym ale nie wiem czy to nie za wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 12:38 miaslo, ja wciąż poczytuję wątek styczniowy, z wami w końcu zaczęłam. ja jeszcze nie znam swojego wyniku (jeszcze cały tydzień do badania) ale staram się być dobrej myśli a co do diety, jeśli to ma być jakiś znak to o dziwo naszło mnie na szpinak, którego nie jadłam chyba z 25 lat dziś więc naleśniki ze szpinakiem, fetą i twarogiem, oczywiście zakąszone czekoladkami pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 13:48 A ja własnie wysłałam koleżanke po zakupy, bo zgłodniałam w pracy i tak napisałam jej na kartce co ma kupić: drożdżówkę z serem, barszcz czerwony, galaretkę owocową albo z kurczaka i chrzan... Codziennie zjadam z 1/2 kg kapusty kiszonej.. Masakra.Poprzednio przytyłam 13 kg, ale wtedy byłam duzo młodsza,ha ha a teraz aż strach się bać, ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
jaa.goda Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 15:11 właśnie odebrałam wynik bety: w 29 dniu cyklu beta 940)) na razie wygląda to odbrze. oby tak dalej jeśli chodzi o jedzenie to ja bym jadła non stop. ledwo coś zjem i niemalze natychmiast robię się głodna. ale ja raczej nie mieszkam. gustuję w mięsie a na słodkie patrzeć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 16:11 a ja właśnie zrobiłam naleślini z serami i ze szpinakiem i automatycznie na ich widok odeszła mi ochota ich jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 18:50 a ja wsunęłam przed chwilą kapuśniak plus kawał czekolady z toffi. buu nie mogłam się opanować.... Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 22:05 aaa, kapuśniak ale bez ziobra. bo na mięso lokator założył bana. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: Styczniowe inVitro 24.02.10, 21:17 kapuśniak? uch, nie drażnij się ze mną - tu gdzie jestem, na służbowym wygnaniu, nie ma szansy na dobry kapuśniak. w karcie hotelowej restauracji frykasy, które nie przejdą mi przez gardło. panowie w kuchni robili mi dziś ziemniaczki z sadzonym jajkiem - ale sypnęli tak vegetą (pewnie z dobrego serca), że ledwo je w siebie wpakowałam. na szczęście poprawiłam bąbelkową czekoladą. marzę o kapuśniaku... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 24.02.10, 21:30 a ja dziś ugotowałam kapuśniak i jadłam : nawet dwa talerze i jeszcze mam ochotę, ale już w brzuchu nie ma miejsca )) Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 21:52 hah. może powinnyśmy zrobić taka listę nietypowych zachcianek z apetytem bywa różnie. dziś zgłodniałam dopiero ok 14-tej i nie za dużo zjadła. ale teraz wieczorem połowa gorzkiej czekolady padła moim łupem w piątek do lekarza na kolejną kontrolę. martwię się bo mam straszby marzec w pracy... dziś siedziałam 11h i boję się o moją zawartość z drugiej strony u mnie nie nie da się zwolnic tempa...szaleństwo... w ubiegłym tygodniu leżałam w domu 2,5 dnia i teraz mam zaległości... Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 22:06 Miaslo, to kiepsko z tą pracą nie da się coś zrobić żeby trochę zwolnić? u mnie też tak bywało i zapowiadało się jeszcze gorzej, dlatego powiedziałam już o wszystkim i to była bardzo dobra decyzja. nie dokładają mi obowiązków i jeszcze otrzymałam pomoc no i z pracy wychodzę normalnie po ośmiu godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 23:39 kapuśniak z czekoladą boski :0 z pracą to jest tak, że ja już powiedziałam i mocno wsłuchuję się w swój organizm. ale u nas tempo pracy jest okrutne a na dodatek ja zawsze byłam wielogodzinowym pracownikiem i teraz trudno się odciąć... na dodatek jedyna koleżanka z zespołu tez w ciąży ( 3 miesiące więcej niż ja) więc trzeba już będzie ustalić plan awaryjny z szefem na te kilka miesięcy naszej nieobecności. obydwie się ochrzaniamy nawzajem, że tak dużo pracujemy Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo no to leżę... 24.02.10, 21:02 dosłownie. kolejne krawienie. szlaban na pracę. krwiak i problem z kosmówką. ale mrożak się trzyma. słuchałam dziś przez głośniczki jego serducha. z kulinariów - od wczoraj brak apetytu. jem bo muszę. przełom 7-8 tyg. i żadnych mdłosci. a jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: no to leżę... 24.02.10, 21:14 miaslo, leż grzecznie i nie fikaj praca, choćby wydawała się w tym momencie super-ważna, nie jest najważniejsza, a na pewno nie tak ważna jak dobre samopoczucie - Twoje i Twojego lokatora. ja po małym plamieniu dostałam 2-tygodniowy areszt domowy i się zastosowałam. plamienie się skończyło, a po tygodniu areszt został uchylony Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: no to leżę... 24.02.10, 21:34 no własnie. a ja dziś miałam 4 krwawienie. więc już jestem leżący anioł. siusiu i jedzenie. jeszcze tylko będę swoje sierściuchy (koty) karmić, bo mąż wyjechany w delegacji. i liczę, że jak się uspokoi to... tak szczerze to wiem, ze nie było to odpowiedzialne... jutro tylko chwilę popracuję zdalnie - poczta i te sprawy.ale z łóżka. leżąc i nie stresując się. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: no to leżę... 25.02.10, 18:05 miaslo, no i jak dzisiaj sie czujesz? i leż, wypoczywaj i zero stresiku! szkoda, że męża nie ma, bo pewnie by cusik dobrego na ząb do łózia podrzucił a propo mdłości, to ja mam i wcale niekoniecznie rano. jednak najgorzej z tym zmęczeniem ech. kobiety drogie, ja z wczoraj na dzisiaj spałam 11 godzin.... wstyd! a dzisiaj w pracy znowu niemal zasnęłam przed kompem. grrrrr doprowadza mnie to do szaleństwa trzymajcie się wszystkie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: no to leżę... 01.03.10, 11:11 leżenia ciąg dalszy. miałam ciągątki aby pójść do pracy ale uznałam, że po 2 dniach po 12 godzin pracy pewnie znowu wróciłoby krwawienie. więc wytrzymuję. na dodatek mój pan doktor chory więc kto by mnie ratował z opresji? dziś chyba 8 tc i 1 dzień i co najważniejsze nadal bez mdłości i innych takich... zakupiłam pierwszy ciążowy dres - bo na spacerki jak zanlazł, już mam mniejszą ochotę na eleganckie spodnie i in. jeszcze musze buty do kompletu. w zasadzie to jużbym chciała mieć taki nładny brzuszek aby móc się nim chwalić w ciuszkach bardziej ciążowych, bo na razie to taka przejściówka. od sierpnia czyli od poczatków brania leków do in vitro przytyłam całkiem sporo... juz sama nie wiem czy to tylko obżarstwo czy też trochę leki... wczoraj roniłam podsumowania. już ponad 1000 tabletek, 170 zastrzyków ehhh. a co u Was? zamilkłyście. jak samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: no to leżę... 01.03.10, 17:32 ja też przytyłam przez ostatnie miesiace. rzucenie palenia, leki, stres... teraz biorę codziennie zastrzyki więc brzuszek mi czasem puchnie i boli, więc zmieniłam ciuchy na wygodniejsze. a moje samopoczucie bardzo dobrze, gorzej fizycznie, bo senność nie chce odpuścić pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: no to leżę... 02.03.10, 12:06 ja też przytyłam przez ten rok "walki" i ciśnie mnie wszystko, ale jestem twarda... ha ha do świąt mam nadzieje utrzymać ciążę w tajemnicy, a jak już wszyscy się do mnie na święta zjadą to będzie surprise Genaralnie czuje sie dobrze, ale lekarz przepowiedział mi jakies krwawienia coś tam wypatrzył na usg i spokoju mi to nie daje... Odpowiedz Link Zgłoś
balbins Re: Styczniowe inVitro 04.03.10, 19:40 Witam dziewczyny1Jestem z lutowego wątku i mam do Was pytanie.Po pierwsze,gratuluję pozytywnych testów!Ja też jestem po becie,pozytywnej również.Wizyta u ginekologa za półtora tygodnia,od transferu minęły 2 tygodnie,a pobolewa mnie brzuch jak na @.Nie jest to może powalający ból,ale jednak się martwię,czy tez miałyście takie objawy?Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 04.03.10, 20:57 przede wszystkim ogromne gratulacje co do bólu jak na @, to ja miałam tak samo, bolalo glownie wieczorem lub w nocy. nie pamiętam dokładnie kiedy minęło ale jakoś po tym pojawiły się mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: Styczniowe inVitro 05.03.10, 08:49 co do bólu brzucha - troszkę tak. lekko ćmiący. w takich sytuacjach lekarz radził mi brać no-spę. pomagało. większa dolegliwością było to, ze mój brzuch był wileki i taki jakby opuchnięty... na dzisiejszym etapie mam tez takie dziwne bóle w dole brzucha - ale ide dziś do lekarza. liczę, że pozwoli mi juz wrócić do pracy. po 9 dniach leżenia chyba juz mogę? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 05.03.10, 09:34 Miaslo, nic na siłę. jak każą leżeć dalej, to leż. ja byłam wczoraj na podglądanku, maluszek trochę już większy i lepiej widać Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast halo, halo:-) 08.03.10, 11:29 dziewczyny, jak się macie! ja po zimowym tygodniu w górach; wszystkie objawy minęły, łącznie ze zmęczeniem. brzuch jakiś bardziej zassany znów się zaczynam zastanawiać czy aby na pewno jestem w ciąży jutro kolejna wizyta, no i powoli zacznę się przymierzać do szukania specjalisty od usg genetycznego. to już 10 tydzień! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: halo, halo:-) 08.03.10, 17:00 no halo halo ja się zapisałam na usg genetyczne już dwa tygodnie temu. lekarz podobno super pro- więc nie chciałam ryzykować, że mi się nie uda. zobaczymy co powie, czy amniopunkcja czy test. szczerze to trochę poczytałam o amnio i jestem troszku zestresowana Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: halo, halo:-) 09.03.10, 00:09 a do kogo się zapisałaś? możesz podać namiar? Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: halo, halo:-) 09.03.10, 20:10 proszę Cię bardzo: Dr Tomasz ROSZKOWSKI ul. FINLANDZKA 9 Tel: 616-1387 lub 0-502-227-404 w necie można poczytać o tym lekarzu całkiem sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania04 Re: halo, halo:-) 10.03.10, 11:59 Dr Roszkowski to faktycznie bardzo dobry lekarz, ale drogi. Wizyta kosztuje 400 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
szast.prast Re: halo, halo:-) 10.03.10, 13:46 sławny to on faktycznie jest, też już zdążyłam o nim usłyszeć. do wczoraj się szarpałam z wyborem, ale z wieczornej wizyty u mojej ginekolożki wyszłam ze skierowaniem na darmowe badanie usg + pappa. bo się okazało że z racji wieku się kwalifikuje no i już się zapisałam. teraz 20 dni czekania. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: halo, halo:-) 10.03.10, 16:25 Kochane. w piątek 5.03 lekarz siwerdził, że serduszko mojego dziecka przestało bić. w poniedziałek szpital i zabieg. jest ciężko - ale bedzie dobrze. oczywicie jak tylko wydobrzeję - próbuję dalej. trzymajcie za mnie kciuki. Ja za Was również mocno trzymam. wszytskiego dobrego dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
5_element Re: halo, halo:-) 10.03.10, 17:29 Ojej, miaslo, serdecznie ci wspolczuje i przytulam. Trzymaj sie dzielnie kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
miaslo Re: bardzo mi przykro nt. 10.03.10, 19:33 dziękuje Wam. wiem dobrze, że życzymy sobie tu jak najlepiej - ale nie smućcie się mną. mocno dbajcie o siebie!!!! ja wyciągnęłam naukę - następnym razem będe leżeć, leżeć , leżeć. oczywiście nie wiem co było przyczyną, ale strata w 8 tc jest dla mnie ogormnym bolem. iz ronię wszytsko co w mojej mocy aby sie udalo. teraz przerwa ale potem walczę. dopóki mogę i mam siłę. i wierzę strasznie mocno , ze i nam z mezem sie uda. buziaki. co jakiś czas będę do Was zaglądać - no i oczywiście będę Wam gratulować w październiku 2010 - sama mam nadzieję będąc już wtedy w ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: bardzo mi przykro nt. 10.03.10, 21:14 Miaslo, przytulam... Ale walcz jeśli tylko masz siły! Ja też będę zaglądać szukając dobrych wieści od Ciebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.75 Re: bardzo mi przykro nt. 11.03.10, 11:03 Bardzo mi przykro Trzymajcie się ! Będzie dobrze, musi być! Odpowiedz Link Zgłoś
forcella Re: Styczniowe inVitro 19.03.10, 11:42 wczoraj bylam na podgladanku, maluch fika sobie ostro w brzuszku i ma się dobrze, a ja caly czas jestem oslabiona i tylko bym spala. za tydzien USG genetyczne. co tam u Was? piszcie koniecznie jak sie miewacie buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 24.03.10, 21:22 Hej dziewczynki, ja dziś po transferze jedynego mrozaczka, szanse marne ale mam cichą nadzieję, trzymajcie kciuki, bo Wasze wsparcie est dla mnie bardzo cenne i łatwiej będzie mi dotrać do testowanka, całuję Was mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
darka-1 Re: Styczniowe inVitro 24.03.10, 21:24 Maslo bardzo mi przykro, ze Tobie i Zuzi ciąża nie utrzymała się, przytulam Was mocno... Odpowiedz Link Zgłoś