Gość: Mango
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
15.02.04, 20:51
Czesc dziewczyny!Szczerze mówiąc to chciałam się wyżalić, z przyjaciółkami to
już nie mam o czym rozmawiać bo każda albo ma już swoje dzieciątko albo jest
właśnie w ciąży i wiecie jak to jest - "syty nie zrozumie głodnego" Męża też
już nie chcę dobijać! Po prostu mam już dosyć, mam już dość życia na dwa
etapy! 2 tygodnie luzu (od @ do momentu USG diagnozującego owu no i kolejne 2
koszmarne tygodnie oczekiwania z nadzieją, która zawsze ulatuje z wielkim
rozczarowaniem) Nie wiem jak długo tak wytrzymam i kiedy się ten koszmar
zakończy, wiem, że większość z Was czuje to co ja i większość z Was się tu
odezwie z pocieszeniem , którego tak naprawde same potrzebujecie ale wiem, ze
te strony dodaja nam wszystkim otuchy za co wszystkim Wam serdecznie
dziekuje. Powiem szczerze ze chce mi sie plakac jak sobie pomysle,ze jest
wokol tyle zyczliwych-BEZINTERESOWNIE osob!Pozdrawiam i zycze Wam wszystkim
jak najlepiej!Przepraszam za te smęty ale musiałam się wyżalić.