Wczoraj mialam zrobione SHG, wyszedl mi znowu polip po roku czasu,
tym razem wiekszy.W tamtym roku lekarz znalazl polip w tym samym
miejscu stwierdzil wtedy,ze jest maly i nie trzeba go usuwac,drugi
lekarz jednak stwierdzil,ze trzeba go usunac.Teraz lekarz
stwierdzil,ze jest duzy(moze polowe wieksyz niz ostatni) i napewno
trzeba go usunac.
Czy ktos z was to przechodzil?Tez odrastaly wam polipy?Czy teraz
ciagle musze kontrolowac czy polip odrasta?.Zdecydowalismy sie
wkoncu na inseminacje, czy to moze miec wplyw na to?, czy moze go
zostawic i sprobowac.Wiem,ze polip moze przeszkodzic z zagniezdzeniu
zarodka,ale juz sama nie wiem co robic:/Co roku biegac i je
wycinac?