Dodaj do ulubionych

po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres??

03.03.04, 12:22
Dziewczyny!
Pomocy!
Prosze o dodanie otuchy... Jestem po ciazy pozamacicznej leczonej
Methotrexatem. Tuz przed podaniem leku zrobiono mi lyzeczkowanie i
laplaroskopie, ale ciazy nie znaleziono wiec zdecydowano sie na terapie
farmakologiczna. Ostatnia dawke leku dostalam ok. 5 tygodni temu. Od prawie
dwoch tygodni juz nie krwawie. Teraz nerwowo czekam na pierwsza miesiaczke!!
No i jestem w coraz wiekszym stresie, bo piersi znowu zrobily sie obrzmiale i
bolesne, a wczoraj pojawilo sie plamienie. Myslalam, ze to wreszcie poczatek
okresu-a tu figa, dzis plamienie zanika.. Prosze powiedzcie jak to bylo u
was?? Kiedy ten okres sie pojawil ??? I jak wygladal? To plamienie nie moglo
byc miesiaczka-zawsze mialam bardzo obfite i bolesne. A to bylo takie "nic".
Strasznie sie boje czy to nie ciag dalszy historii z zeszlego miesiaca.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? 03.03.04, 12:24
      nie mialam ciazy pozamacicznej, ale ja po lyzeczkowaniu @ dostalam po 35
      dniach. wiem, ze powinno sie dostac @ do 6 tygodni po zabiegu.
    • kask77 Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? 03.03.04, 12:58
      Prosze o odpowiedzi...zeswiruje ze strachu!! Czy wam tez sie zdarzylo takie
      plamienie?? Czy to moze znaczyc ze Bhcg znowu rosnie????
    • Gość: kasialu Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? IP: *.mofnet.gov.pl 03.03.04, 14:20
      Ja badałam HCG dopóki nie spadło poniżej 1. lekarz mi kazał tego b. pilnować.
      Po pozamacicznej krwawiłam 2 tygodnie, a póxniej okres dostałm po pok 35 dnia -
      był bardzo obfity. Plamienia przed okresem też miałam - niewielkie ale były.
    • Gość: kasia.sz2 Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? IP: *.crowley.pl 03.03.04, 14:34
      Za bardzo niestety Tobie nie pomogę, gdyż też czekam. Krwawiłam po zabiegu
      raptem 4 dni. Czytając Wasze wypowiedzi zaczynam się martwić, czy nie za mało.
      Od wczoraj chwilami pobolewał mnie jajnik (ten z drugiej strony) jak na
      owulację, ale nie wiem, czy to nie za wcześnie, skoro jestem równe 2 tygodnie
      po zabiegu usunięcia ciąży z jajowodu. Choć temp mi tez wzrosła z 36.5 do 36.7,
      tylko nie wiem, czy w tej sytuacji pomiary są wogóle miarodajne. Nie miałam
      również łyżeczkowania. HCG też mi nikt nie kazał mierzyć. Czy mam się martwić,
      czy poczekać spokojnie do kontroli gin, za 2 tygodnie?
      • Gość: kasialu Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? IP: *.mofnet.gov.pl 03.03.04, 14:47
        Jak miałaś zabieg usunięcia jajowodu to mierzenie HCG nie jest chyba konieczne.
        Ja nie miałam zabiegu - podano mi tylko metotrexate i zeby sprawdzić, czy lek
        działa tzn czy ciąża obumiera należało mierzyć HCG. To był jedeyny miaernik
        tego co się dzieje w moim organiżmie. U Ciebie jak lekarz podczas zabiegu
        usunął jajowód to usunął też ciążę. Tak myślę - nie wiem moze sie mylę. A c do
        łyżeczkowania to chyba też nie wykonuje się go po zabiegu usunięcia jajowodu.
        niestety nie jestem w tym ekspertem i moje rady mogą być niedokładne.
        • kask77 do Kasialu 03.03.04, 15:00
          Kasialu,
          ja nie mialam usunietego jajowodu, nawet go nie rozcinali. Ciaza najpewniej
          byla gdzies w jelitach. Mam wiec nietkniete jajowody.
          Dzieki, troche mnie pocieszylas, ze przed okresem tez pojawilo ci sie
          plamienie. Mnie oprocz plamienia zaniepokoily piersi-juz byly normalne,
          mniejsze i przestaly bolec, a tu nagle znowu zaczely sie powiekszac i bolec w
          dniu kiedy pojawilo sie to male plamienie!!. Plamienie prawie przeszlo, a
          piersi coraz bardziej obolale!!Czy ty tez tak mialas z piersiami w trakcie
          tych "przedokresowych" plamien???
          • kask77 Re: do Kasialu c.d. 03.03.04, 15:08
            Kasialu,
            jeszcze jedno. Czy okres pojawil sie 35 dni po zakonczeniu plamienia po ciazy
            (tym dwutygodniowym), czy liczysz od ostatniej dawki Methotrexatu? Czy moze od
            momentu kiedy hcg spadlo calkowicie?
            Blagam, napisz o tych piersiach...czy zaczely znowu bolec przed okresem?
            Denerwuje sie tym, bo sama to przeszlas i wiesz, ze to byl jeden z objawow tej
            pechowej ciazy...Ja przestalam krwawic jakies 2 tygodnie temu.Do momentu tego
            plamienia dzis piersi byly juz normalne, nie "ciazowe"..

            Pozdrawiam!
            Dziekuje!!
            • Gość: kasialu Re: do Kasialu c.d. IP: *.mofnet.gov.pl 03.03.04, 15:21
              Sorki o tym usuniętym jajowodzie pisałam do kasia sz.2. W sumie Ona chyba też
              nie miała usuniętego jajowodu tylko ciążę z jajowodu. Zakręcona jestem
              przepraszam.
              Po leczeniu metotrexatem zaczęłam krwawić i tak było przez 2 tygodnie. Później
              przestalam i po 35 dniach od tamtego krwawienia dostałam @. W międzyczasie
              miałam też palmienia.
              Co do piersi to ja dlugo mialam "ciązowe". Póxniej wróciły do normy i przed @
              znowu były nabrzmiałe i bolały.
              mam nadzieję, ze pomogłam. Jak masz jeszcze jakieś pytanka to jestem do
              dyspozycji ;o)
              • kask77 Dzieki! 03.03.04, 15:31
                Kasialu dziekuje..troche sie uspokoilam. U mnie od ustania krwawienia minelo
                dopiero 2 tygodnie...Pocieszylas mnie ze twoja @ pojawila sie dopiero po 35
                dniach! Chyba zaczynam juz swirowac-tak chce dostac ten okres bo pewnie dopiero
                wtedy poczuje ze wszystko wraca do normy. Teraz czuje sie ciagle jakby moje
                cialo nie nalezalo do mnie...Zawsze mialam regularne, 28-dniowe cykle. Chce je
                juz zaczac liczyc i odmierzac czas do nastepnego zajscia w ciaze-chociaz na
                samą mysl mam potwornego stracha, ze wszystko sie powtorzy. Ja dostalam 3 dawki
                Methotrexatu po 50m. W przyszlym tyg. ide do lekarza i chce go wypytac ile mam
                teraz czekac z zajsciem w ciaze. Jedni mowia ze 3 m-ce inni, ze 6. Jak to bylo
                u ciebie?
                Jeszcze pytanie:
                ile razy pojawily ci sie te plamienia w okresie miedzy krwawieniem a @?
                Jak dlugo trwaly??
                Czy @ byla koszmarna (obfita, bolesna, jak dluga?)??
                Pozdrawiam i dziekuje za cierpliwe odpowiadanie na moje natretne pytania..ale
                sama wiesz jak to jest...
                Kask77
                • kask77 Kasialu-jestes jeszcze? 03.03.04, 15:50
                  • Gość: kasialu Re: Kasialu-jestes jeszcze? IP: *.mofnet.gov.pl 03.03.04, 15:57
                    Jestem jestem ;o) ja mam wrazenie, ze już mieszkam na tym forum hihihiii
                    No więc jeden lekarz kazał mi czekać 6 m-cy, a drugi powiedział, ze 3 m-ce
                    wystarczą - ale 3 m-ce od momentu kiedy HCG spadnie poniżej 1.
                    Te plamienia miałam rzadko - moze 3, 4 razy. Miesiączka była obfita i nawet
                    wypadaly mi różne cuda typu skrzepy /sorki za szczegóły/ no i @ trwała długo ok
                    8 dni - później już było normalnie.
                    Ja odczekałam tylko 3 m-ce i wzięłam się do roboty, ale jak narazie bez
                    efektów - wlaśnie minęło 14 m-cy odkąd sie staram po ozamacicznej i nic. W
                    marcu idę zbadać drożnosć jajowodów.
                    Pytaj jeszcze o co chcesz.
                    Na forum bedę wieczorkiem narazie wychodze z pracy ;o papapapa
    • Gość: majka Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? IP: 155.41.190.* 03.03.04, 16:01
      Ja po jednej dawce methotrexate dostalam miesiaczke po 4 tygodniach od podania
      zastrzyku, jednak lekarz mowil, ze mozna czekac nawet do 8 tgodni i to nie jest
      nienormalne.
      Jezeli niepokoja Cie te plamienia to idz i zabdaj HCG. Ja plamien nie mialam,
      jednak pare miesiaczek po pozamacicznej bylo bardzo obfitych i bolesnych.
      Unormowalo sie to gdzies po 6 miesiacach.
    • lidek0 Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? 03.03.04, 16:10
      A na jakiej podstawie stwierdzono tą pozamaciczna, skoro laparoskopia nic nie
      wykazała? Z opisu wynika, ze to nie była pozamaciczna. Ja czekałam jakieś 3-4
      tygodnie, ale to sprawa indywidualna. Poza tym musisz być cierpliwa, organizm
      musi sie oczyścić. Poza tym skoro lekarze już zdiagnozowali pozamaciczną to po
      co zabieg? jak dla mnie to dziwne. Po zabiegu jest pewne ryzyko zrostów, wiec
      może warto pomysleć o badaniu na dorożność. Ja miałam pozamaciczna popartą usg
      i wycieli mi operacyjnie jajowód, ale żadnego łyżeczkowania nie było i wygląda
      mi to dziwnie, ale może za mało informacji napisałaś.
      • Gość: kasia.sz2 Re: po pozamacicznej-kiedy ? IP: *.crowley.pl 03.03.04, 16:19
        Też nie miałam łyżeczkowania. Po jakim czasie wszystko wróciło Tobie do normy?
        Ile kazano odczekać z kolejnymi próbami zaciążenia?
      • Gość: majka do lidek IP: *.bumc.bu.edu 03.03.04, 17:30
        Postepowanie lekarzy bylo jak najbardziej uzasadnione. Czesto tak sie
        postepuje, jezeli wiadomo po zachowaniu HCG, ze ciaza nie rozwija sie
        prawidlowo i nie widac jej na USG, robi sie lyzeczkowanie, bada material
        zeskrobinowy, jezeli HCG nadal sie utrzymuje robi sie laparoskopie w celu
        zbadania, czy ciaza nie umiejscowila sie w jajowodzie. USG nie jest dobry
        narzedzeim do ogladania jajowodow, do tego celu sluzy laparoskopia.
        Ciaze pozamaciczne, jak sama nazwa wskazuje implantuja sie POZA macica,
        najczesciej w jajowodzie, ale rowniez moze dojsc do implantacji w jamie
        brzusznej, na pecherzu moczowym, watrobie, a takze na jajniku, takie ciaze sa
        ogromne rzadkie, a ryzyko powtorzenia jest prawie zadne.
        Postepowanie lekarzy pomimo, ze dosc agresywne, bylo jak najbardziej
        uzasadnione.
        Ryzyko ciazy pozamacicznej po lyzeczkowaniu jest minimalne, poszperaj w
        literaturze.
        Kask poczekaj spokojnie, idz na kontrole do lekarza i niech on podejmie decyzje
        o dalszym postepowaniu.
        • kask77 Re: do Majki 03.03.04, 22:41
          Dzieki za wszelkie info. Ja mialam ciaze brzuszna, najpewniej umiejscowiona
          gdzies w jelitach. BHCG wzroslo po lyzeczkowaniu i laparoskopii do ponad 2700 a
          w usg ani sladu, jajowody bez zmian a dolegliwosci coraz gorsze. W wyskrobinach
          na szczescie nic....Postepowanie dokladnie takie jak opisalas...
          Podano mi Methotrexate (3 dawki) Dopiero po trzeciej BHCG przestalo wzrastac a
          po jakims czasie zaczelo nieregularnie spadac. Ostatnia dawke MTX dostalam 4,5
          tyg. temu. 9 dni temu ostatnie badanie BHCG wynosilo 167.Wtedy tez wreszcie
          zaniklo krwawienie ktore towarzyszylo mi przez wiele tygodni, piersi "sklęsły".
          Az tu nagle wczoraj pojawilo sie plamienie i obrzmienie oraz bolesnosc piersi.
          Myslalam ze to @ nadchodzi- ale wyglada to tylko na plamienie. Wpadlam w
          panike, ze BHCG zaczelo znow wzrastac (a lekarz kazal mie teraz robic badania
          co 2 tyg.-wiec wybieralam sie dopiero w przyszly poniedzialek!)!! Czy to
          mozliwe zeby po kilkutygodniowym spadku nagle zaczelo rosnac????
          • Gość: majka Re: do Majki IP: *.bumc.bu.edu 03.03.04, 23:09
            Kask droga,
            Takie ciaze sa niezwykle rzadkie, ale tez ogromnie trudne do traktowania. Ciaze
            pozamaciczne zachowuja sie nie tak jak zdrowe ciaze, a wiec HCG moze przyrastac
            powoli, moze zatrzymac sie, a pozniej wzrosnac, moze spadac i wzrastac, bo ta
            tkanka ciazowa wytwarza HCG, jak jeszcze zagniezdzi sie blisko naczyn
            krwionosnych, ktore ja odzywiaja to moze sobie tak podrastac.
            Takim samym problemem sa pozamaciczne, ktore zagniezdzaja sie w rogu macicy, u
            ujscia jajowodu, gdzie nie ma typowego endometrium wewnatrzmacicznego, taka
            ciaza cornual ectopic, jest bardzo trudna do pokonania, bo czesto komorki
            trophoblasu buduja sobie wlasne naczynia krwionosne i nie poddaja sie
            dzialaniu methotrexate, czesto grozi to usunieciem calej macicy, gdyz trudno ja
            z macicy usunac operacyjnie.
            W Twoim przypadku ciaza umiescila sie gdzies w jamie brzusznej i moze
            zachowywac sie nieprzewidzialnie. Zdecydowanie powinnas badac HCG raz w
            tygodniu, az spadnie do 0.
            Jezeli ostatnie badanie 9 dni temu bylo powyzej 100, tzn, ze jeszcze nie mialas
            owulacji. Do owulacji moze dojsc jak HCG spadnie ponizej 100. Jezeli hormon
            nadal utrzymuje sie w organizmie to mozesz miec plamienia, az HCG spadnie do 0.
            To plamienie, ktore masz to plamienie pozastrzykowe, a nie nadchodzaca
            miesiaczka, tak po methotrexate jest, ze czasami krwawienie ustaje na kilka dni
            pozniej sie pojawia. Ja krwawilam przez tydzien, pozniej nic, pozniej plamilam
            caly czas az do miesiaczki, ktora pojawila sie na 2 tygodnie po tym jak HCG
            spoadlo do 0.
            Koniecznie, ale to koniecznie monitoruj HCG, zeby zobaczyc jak sie zachowuje.
            Musisz byc pod kontrola lekarza. Miesiaczki mozesz sie spodziewac 2-4 tygodni
            jak poziom spadnie do 0.
            Zeby jeszcze uspokoic Twoje sumienie, tam nie rozwija sie dziecko, to jest
            bezksztaltna masa komorek trophoblastu, ktore zachowuja sie jak inwazyjne
            komorki nowotworowe.
      • maretina Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? 03.03.04, 17:56
        u mnie jedna z opcji byla ciaza pozamaciczna, bo macica byla pusta. beta hcg
        spada od weekendu, moze dzis juz w ogole jest w normie. w kazdym razie jesli
        nie widac nic w macicy to nie jest to od razu wskazaniem do lyzeczkowania. tak
        mi powiedzieli lekarze w szpitalu. najprawdopodobniej mialam tak, ze zarodek
        przestal sie wczesnie rozwijac i nie byl jeszcze widoczny dla aparatury. nie
        mialam temperatury, ani zadnych boli.
        • Gość: majka Re: po pozamacicznej-kiedy w koncu ten okres?? IP: *.bumc.bu.edu 03.03.04, 18:39
          Maretina to zalezy kiedy. Jezeli HCG jest odpowiednio wysokie powyzej 2000 to
          pecherzyk powinno byc widac w macicy. Jak go nie ma to sa wskazania do ciazy
          pozamacicznej. Twoje HCG nie przekroczylo 200, wiec dlatego nie bylo nic widac
          na USG.
          Pozamaciczne sa niekiedy bardzo trudne do zdiagnozowania. Jezeli np, po
          lyzeczkowaniu nie ma materialu jaja plodowego i HCG rosnie, albo utrzymuje sie
          na tym samym poziomie tzn, ze ta ciaza gdzies jest, jezeli przy laparoskopii
          nie wykrywa sie jej w jajowodzie tzn, ze jest gdzie indziej.
          Oczywiscie mozna od razu podac methotrexate i miec nadzieje, ze zadziala.
          jeszcze raz, to wszystko zalezy od czasu i stanu pacjentki, jezeli jest
          hemostabilna, mozna czekac, albo podac methotrexate, jezeli krawi, to zwykle
          lekarze sa bardziej radykalni. Naleze do forum www.ectopic.org Sa tam kobiety,
          ktore musialy przejsc przez to co kask, zeby w koncu dostac zastrzyk. Byla tam
          kobieta, ktorej ciaza usadowila sie na watrobie i przetrwala tam az .... 6
          miesiecy. Chociaz to rzadkie przypadki, ale sie zdarzaja. Lekarze po prostu
          woleli wybrac mniejsze zlo, niz narazac ja na duzo powazniejsze komplikacje, a
          lyzeczkowanie, czy laparoskopia to zabiegi o minimalnym ryzyku.
      • kask77 do Lidka 03.03.04, 22:00
        Lidku, moze moj opis jest zagmatwany....Wiec objawy mialam typowo ciążowe, ale
        pojawily sie plamienia i krwawienie oraz silne bole a w koncu 6 tygodnia nie
        bylo widac nic a nic w macicy.BHCG mialo nieprawidlowy przyrost i obawiano sie
        nieprawidlowosci. W pewnym momencie hcg troche spadlo, nasilily sie
        dolegliwosci i wtedy zrobili mi lyzeczkowanie. Chcieli tez wykluczyc
        kosmowczaka i inne takie a na prawidlowa ciaze nie bylo juz szans-zreszta dalej
        jej nie bylo widac a usg.Dlatego bylo lyzeczkowanie. Natomiast po lyzeczkowaniu
        BHCG dalej roslo-no i wtedy nie bylo zartow i zaraz zrobili mi laparo-w
        poszukiwaniu pozamacicznej. Jednak w laparoskopii nic nie bylo widac, jajowody
        nie wygladaly na zmienione wiec nie chcac mi ich kiereszowac niepotrzebnie (bo
        musieli by zalatwic oba) zdecydowali sie na kuracje farmakologiczna(nie mam
        jeszcze dzieci) . Pozniejsze nasilajace sie objawy potwierdzaly teorie, ze jest
        to bardzo rzadka odmiana ciazy pozamacicznej-ciaza brzuszna (zagniezdzona
        gdzies w jelitach, czego na usg nie widac).
        Pozdrawiam
        kask
        • eta5 Re: do Lidka 04.03.04, 15:36
          jeju jak tak czytam to tez mi sie przypomina ten cholerny ból wrrrrrrrr
          tyle ze mnie zabrali na stol i wycieli jajowod
          po operacji krwawilam ze 3 dni a @ przyszla 35 dni pozniej,
          słuchajcie jezeli na laparo nic nie widac to skad lekarze wiedza ze ciazy w
          jajowodach nie widac???? mi jajowod pękł i dopiero gamonie zobaczyli ciążesad
          uważam że betaHCG nalezy badac na pewno czesciej niz co 2 tyg
          dziewczyny jak sie same nie wyleczymy to nam nikt nie pomoze, ja o
          pozamacicznej lekatrzowi mowilam co 2 dzien na wizycie a on ze to niemozliwe
          idiota jeden
          potem w 8 tyg sam mi wycial jajowod
          • kask77 czy im nizsze B-HCG -tym wolniej spada?? 04.03.04, 16:47
            Dziewczyny,
            ja odebralam dzis wynika BHCG, bo dalej troche plamie i piersi coraz bardziej
            bolą. Przez ostatnie 9 dni spadlo ze 167 na 50,5. Mam wrazenie, ze im nizsze
            jest to miano, tym wolniejszy spadek. Jak bylo u was????
            • Gość: majka Re: czy im nizsze B-HCG -tym wolniej spada?? IP: *.bumc.bu.edu 04.03.04, 17:34
              U mnie tak nie bylo, ale ja "zaczynalam" od znacznie mniejszego HCG, ale
              rzeczywiscie wiele kobiet na samej juz koncowce, to HCG spada wolniej niz na
              poczatku. Najwazniejsze, ze spada.
              Monitoruj nadal, koniec juz blisko.
              Trzymam kciuki
              • kask77 Zaczynam sie zalamywac... 04.03.04, 22:58
                Dzieki za informacje. Bardzo niepokoi mnie to plamienie i nasilajaca sie
                bolesnosc piersi. Mam tego juz serdecznie dosc...!!!!Zaczynam sie zalamywac!
                Jak dlugo to wszystko bedzie trwalo??nerwy mnie zjadaja, nie spie po nocach
                tylko mysle czy hcg spada czy rosnie. Ciagle bole brzucha, krwawienia,
                plamienia, wahania nastrojow, obezwładniajace zmeczenie i te cholerne nerwy!
                Jakby malo tego bylo-to jeszcze puchne! Nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy! Czy
                to sie kiedys skonczy???????????!!!!!!Chce mi sie wyc!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka