Gość: rena
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
08.03.04, 18:26
ciesze sie, ze bogna sworowska-byla vice miss polonia, mowi o swoich
problemach z zajsciem w ciaze - dla mnie to troche takie odczarowanie
problemu, jak opowiedzenie przez bakule, ze miala operacje plastyczna. a co
wy o tym sadzicie?
"Jakiś czas próbowaliśmy, nie mieliśmy jednak cierpliwości. Zrobiliśmy
badania, i mąż, i ja, i okazało się, że jesteśmy zdrowi. Ale nadal nie
udawało się. Zaczęło to być męczące. Po 3 miesiącach prób stwierdziliśmy, że
nie. Koniec. Bieganie z termometrem, ganianie za mężem w południe, gdy jest
zajęty, loty samolotem na jeden wieczór to nie dla mnie. Dlaczego nie pomaga
się w Polsce ludziom z problemami jak w innych krajach? Walka o dziecko jest
bardzo kosztowna, mimo to skierowaliśmy się do kliniki Novum w Warszawie.
Trafiłam na genialnych lekarzy: doktor Lewandowski, Kozioł, Taszycka i
Starosławska. To teraz bardzo bliscy mi ludzie. Dbają, pomagają, wspierają.
Jasno powiedzieli, że nie wiedzą, czy się uda, bo mam tyle lat, bo już raz z
ciąży zrezygnowałam, że pastylki antykoncepcyjne za długo. Dali mi 30 proc.
szans. Zdecydowaliśmy się na in vitro. Kuracja hormonalna była ciężka. Ale
podeszłam do tego z dystansem. Nie dawałam się złemu samopoczuciu,
przybieraniu na wadze."
gala.onet.pl/0,1153305,1,tematy.html