Gość: Kasiaczek
IP: 62.233.163.*
04.04.04, 23:29
Ostatnio musialam zrobić USG dopochwowe. Przy okazji okazało się, że cykl był
bezowulacyjny - nadto giekolog twierdzi , że mogę mieć problemy z zajściem w
ciążę(ponowną)(czemu?). Mam 1,5 roczną córkę. Mogłam ją karmić tylko 2 mies
(leki) Ponad rok nie karmię - ale nadal mam pokarm i czasami bardzo bolą mnie
piersi/ ale nie w tym cyklu, w którym robiłam badani( prl???)Ponadto dodam,
że poród byl ciężki (duże krwawienie)
Ginekolog polecil mi zrobienie badań hormonalnych ok 10- 11dc . Zrobiłam
badania 12 dc:
E2 44,13
FSH 5,27
LH 2,66
PRL 10,28
Kolejna ciążę planowaliśmy za ok rok. Jestem zainteresowana aby moje cykle
przebiegały normalnie. Trochę nie rozumiem dlaczego ginekolog mnie straszy.
Mam regularne cykle 27 dniowe. Nigdy nie brałam środków hormonalnych /
antykoncepcyjnych. Ostatnio przyjmuję Polprazol , (problemy z żolądkiem po
długiej kuracji antybiotykowej), ale czy to może cokolwiek zmieniać?
Czy ktos umie zinterpretować te wyniki i tę sytuację?