Gość: Fasolina
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.04.04, 08:59
Musiałam wczoraj wziąć zastrzyk Pregnylu. Okazało się, że moja całodowa
przychodnia od 1 kwietnia już nie jest całodobowa. Zastrzyk zrobił mi mąż
(obserwował kiedyś pielęgniarkę jak ona to robi). Panikowałam strasznie a
dziś pośladek boli mnie tylko troche mocniej niż po zastrzyku robionym przez
pielęgniarkę. Mam nadzieje, że nie można nic schrzanić robiąc domięśniowy
zastrzyk bez wprawy?
Co Wy na to?