trops7
27.04.04, 23:07
nie wiem czy czasem macie takie przemyślenia jak ja ale ja mam a jakie? to
zaraz Wam npiszę.
chodzi mi o to co tu czytamy ,piszemy, słyszymy.
czy Was to czasem nie przeraża? ten nadmiar wiedzy,to pocieszanie wydaje mi
sie że nie do końca zawsze szczere,ta wspólna inter. wyników jakbyśmy nie
miały swoich lekarzy i nie mogły zapytać?
czy Was rozmowa tu czasem nie drażni, nie wkurza Was to że to akurat ONA pani
X jest w ciąży a nie Wy.
u mnie to sie zdarza dlatego pytam i mam czasem wrażenie że te rozmowy czasem
nas pogrążają i nie dają tego czego oczekujemy 100% pewności ,bo to co mówimy
to czasem gdybanie i nie do końca pewne i wiarygodne wiadomości i rady.
pozdrawiam zdołowany TROPSIK