Parę dni temu w poczekalni u gina
zasłyszałam taką opowieść: "pęcherzyki rosną,
jednak nie pękają, a w tym cyklu jeden się
nie wchłonął, więc następna stymulacja
nie w chodzi w grę".
Zaintrygowało mnie to, ale głupio mi było spytać
- czy któraś z Was może łopatologicznie
wytłumaczyć, czemu przy niewchłoniętych
pęcherzykach nie można stymulować?
Dzięki serdeczne i sorki za moze glupie
pytanie, ale dopiero sie edukuje w temacie