wolf55
05.06.11, 21:51
Podzielę się informacją z pierwszej ręki. Byłem w szpitalu na urologii. Prawie codziennie przychodził jeden facet w odwiedziny brata leżącego w pokoju obok mojego łóżka. Zachwalał szpital. Powiedział, że 8 lat temu w tym szpitalu wyleczyli go z bezpłodności w ciągu 4 -ch dni, a wcześniej leczył się 10 lat. Stracił majątek. Chodził po najlepszych specjalistach. Odwlił bicie konia chyba 200 razy i zawsze plemniki były martwe. W tym szpitalu wykryli przyczyny bezpłodności. Przewody, którymi wydastowały się plemniki do pochwy były nadzwyczaj długie i poskręcane w brzuchu. Wybryk natury. Plemniki w tych przewodach obumierały przed wytryskiem. Wyprostowali i skrócili przewody do długości normalnej i dziś już ma 2 -ch chłopaków i trzecia dziewczynka w drodze. Takich mamy specjalistów od bezpłodności.