Dodaj do ulubionych

InviMed Czy ktoś poleca??

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 23:28
Lecze sie i próbuje od 4 lat. Mam za soba inseminacje i laparoskopie.
Diagnoza Endometrioza!! Ok Przypadkowo trafiłam do innego lekarza które nie
jest profesore. Pogadał dosc rzeczowo i stwierdził ze w moim przypadku juz
jest wskazanie do invitro... Polecił ponoc dobra klinike _ InviMed. Co wy na
to?? Czy macie tez dobre opinie na temat tej kliniki. Prosze pomóżcie.
POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: docaz Re: InviMed Czy ktoś poleca?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 11:00
      Invimed - jest dużo opinii pozytywnych w internecie na temat tej kliniki,
      musisz pogrzebać, a może ktosik Ci powie o swoich doświadczeniach
      • Gość: gwiazdka Re: InviMed Czy ktoś poleca?? IP: 81.219.8.* 18.06.04, 12:05
        Dużo informacji na temat tej kliniki, a także wielu innych jest na forum strony
        www.nasz-bocian.pl
        Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z opieki tamtejszego lekarza (miałam
        robione INV i też niestety mam endometrioze) i wszystkim polecam Invimed.
        Gdybyś miała jakieś pytania to służe pomocą.
        Pozdrawiam
        • Gość: Megi Re: InviMed Czy ktoś poleca?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.04, 12:19
          Ja się leczę w Invimedzie. Jest ok, ale drogo. Polecam tą klinikę, ale trzeba
          pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze zawsze ma sie swojego gina. Ja mam
          Niemoczyńskiego i jest świetny (a poza tym chłopiec z żurnala - powalająco
          przystojny smile. On oprócz kliniki przyjmuje prywatnie i jest prywatnie tańszy.
          Na początku trzeba pójść do kliniki, a potem w miarę wolnego czasu chodzićna
          wizyty do kliniki (100zł) albo do niego do gabinetu (na ul. Sobieskiego) za 50
          zł. Dba o pacjentkę, wytłumaczy, pocieszy i pogada. Jest fachowcem.
          Ja teraz chodzę do niego do gabinetu, ale w Invimedzie wciąż jestem jako
          pacjentka.
          W invimedzie czasem jest trudno się umówić na wizytę, bo jest dużo pacjentek i
          częto proponowane godziny wizyt są np. dla mnie nie do przyjęcia (bo pracuję).
          Poza tym dłużej się czeka na wizytę a prywatnie zawsze można dogadać termin.
          Druga sprawa to badania. W invimedzie robią badania krwi. Po tym jak mnie
          skasowali na 250 zł, postanowiłam pójść po rozum do głowy. Jak mi gin zleca
          badania to nie robię ich u nich tylko chodzę do mojej przychodni za pół ceny. A
          wyniki przynoszę jemu.
          Poza tym jest miło i przytulnie i podchodzą do pacjentem indywidualnie. Polecam
          i służę pomocą.

          Megi
          • gwiaazdka Re: InviMed Czy ktoś poleca?? 18.06.04, 13:31
            To fakt, że jeszcze parę miesięcy temu jak miałam robione INV, nie było takich
            problemów z umówieniem się na wizytę (niemalże z dnia na dzień). Ja teraz też
            do dr.Rokickiego chodzę prywatnie (łatwiej sie dostać na wizytę i w dodatku nic
            nie płacę bo mam abonament w LUX-Medzie)
            Ale cóż rosnąca liczba pacjentek Invimedu też dobrze świadczy o klinice,
            chociaż najlepiej by było gdyby nikt nie miał problemów z zajściem w ciąże i
            nie musiał nigdy u nich bywać.
            • bas7 Re: InviMed Czy ktoś poleca?? 19.06.04, 11:01
              Ja leczyłam się 6 lat w kilinice Novum - tam miałam 3 nieudane próby in-vitro.
              Postan0owiłam więc zmienić klinikę i trafiłam do InviMedu do dr Rokickiego. W
              marcu ub.r. miałam pierwszą wizytę a w czerwcu byłam juz w ciąży (po zabiegu in-
              vitro). Teraz jestem mamą 4 miesięcznego Maciusia, którego istnienie
              zawdzięczam dr Rokickiemu. InviMed to wspaniała klnika, cudowna atmosfera i
              mili ludzie. Życzę Ci (i wszystkim starającym się dziewczynom) żeby nie musiały
              czekać tak długo co ja na swoje szczęście. Niech wasze marzenia spełnią się jak
              najszybciej!!!
              Jeżeli masz do mnie jakieś pytania odnośnie kliniki InviMed - napisz do mnie
              bas7@gazeta.pl - chętnie Ci odpowiem.
              Poazdrawiam Anna
    • Gość: Basia Re: InviMed Czy ktoś poleca?? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 12:58
      DO GWIAZDKA!!!
      Prosze powiedz bo jak mówisz masz podobna sytuacje z endometrioza. Czy ty
      miałas laparoskopie i po nie j tez nie mogłas zajsc w ciaze??? Czy miałas in
      vitro w In Vimedzie i poszło dobrze??? Czy maja duzo ziąż? czy
      eksperymentuja???? Ja sama zastanawiam sie nad wyborem kliniki w której
      czułabym sie dobrze. Byłam tam dla sprawdzenia, nie powaliła mnie i jest dosc
      malutka... ale to nie ma znaczenia bo licza sie głosy pacjentek którym sie udał.
      Dziekuje
      • Gość: Gwiaazdka Do Basi IP: 81.219.8.* 20.06.04, 14:07
        Basiu, z moją endo to cała historia. Od zawsze miałam bardzo bolesne miesiączki
        ale wszyscy lekarze twierdzili, że to normalne i jak urodzę to mi przejdzie.
        Ale od ok.1 roku te bóle nasiliły się do tego stopnia, że w czasie okresu nie
        mogłam normalnie funkcjonować i aż robiło mi się słabo. W końcu lekarz
        skierował mnie na USG no i okazało się, że mam podejrzenie jakiegoś guza i nie
        wiadomo co jeszcze...(mało wtedy nie zemdlałam i wpadłam w straszną panikę).
        Dostałam skierowanie na laparoskopię do szpitala, a jak wyszłam to powiedzieli
        mi tylko, że już jest dobrze i teraz powinnam zajść w ciążę.
        Minęły 4 m-ce a tu nadal nic, więc koleżanka poleciła mi swojego lekarza który
        pracuje w innej klinice leczenia niepłodności. A jak on mi zrobił USG to
        powiedział(b.brutalnie z resztą), że mam wodniaki jajowodów i zrosty i NIGDY
        nie zajdę naturalnie w ciąże i zostaje mi tylko INV. Potem odebrałam ze
        szpitala opis operacji(wcześniej mi go nie wydali)i okazało się że to właśnie
        endometrioza a ci kretyni nawet słowem mi o tym nie powiedzieli!!!! Poszłam
        jeszcze później do 2 innych lekarzy i każdy mówił mi dokładnie to samo - że
        przy takich zrostach i endo III stopnia to tylko INV.
        A Invimed wybrałam dlatego, że dr.Rokicki zrobił na mnie b.pozytywne wrażenie
        no i nie było takich tłumów jak w Novum poza tym z Novum był ten 1-szy lekarz
        (brrr).A skuteczność mają zbliżoną.
        Tak więc po INV w Invimedzie byłam w ciąży ale niestety krótko, bo była to
        ciąża pozamaciczna. Czego niestety można się było spodziewać, bo przy
        niedrożnych jajowodach i zrostach jest niestety duże prawdopodobieństwo ciąży
        pozamacicznej. Razem z ciążą musieli mi usunąć jeden jajowód i podobno wtedy
        wszystko oczyścili ze zrostów. tak więc mam jeszcze kilka zamrożonych zarodków
        które czekają na swoją kolej, ale aż się boję kolejnej pozamacicznej i na razie
        zrobiłam sobie przerwę, żeby odpocząć psychicznie. Chociaż z drugiej strony
        wiem, że nie powinnam za długo czekać, bo endometrioza się nie cofa i jest
        coraz więcej zrostów. Ach... już sama nie wiem co mam robic a tu w dodatku
        wszystkie koleżanki dookoła zachodzą w ciąże - i jak tu się cieszyć?
        Pozdrawiam Cię gorąco smile) i jeżeli masz jakieś pytania to pisz do mnie
        gwiaazdka@gazeta.pl
        (pisze jako gość bo trochę to trwało i system mnie wylogował)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka