agnieszkaagnieszka1
20.05.04, 19:33
Przenioslam abyscie przeczytaly i nie naskakiwaly na tego kto wyrazil tylko
swoja opinie wejdzcie tam jeszcze raz i zobaczcie co tak naprawde wiekszosc z
Was poza nielicznymi wyjatkami wypisuje
Re: Większość z was i tak dzieci miec nie będzie.
agnieszkaagnieszka1 20.05.2004 17:41 odpowiedz na list
Wchodze na to forum juz od kilku lat na poczatku bylo to zwiazane z
problemami
mojej kolezanki , ktora nie mogla miec dziecka pozniej przyzwyczailam sie .
Cieszylam sie kolejna ciaza lub smucilam porazka. Sama nie mam wiekszych
problemow z zajsciem w ciaze dwojka dzieci . Ale niejednokrotnie bylo mi
przykro kiedy ktoras z Was podsumowywala nas matki , ktore jak to sie mowi
bezproblemowo zachodza w ciaze ,ze jakoby nierozumiemy jakie to szczescie i
nie
jestesmy takimi matkami jakie to wy moglybyscie byc gdyby to szczescie Was
spotkalo. Nie wszystkie takie jestescie ale wiele tak i jest w Was wiele
zlosci do nas za co ? bo my mozemy Wy nie.Nie moge tego zrozumiec moge
zrozumiec ,ze sprawia Wam bol patrzenie na male dzieci kobiety w ciazy ale
poco
tyle zlosci az przykro czasami . I nie mowcie ze nierozumiem co to
bezplodnosco rozumiem troche z innej plaszczyzny bo przez pryzmat moich
dzieci .
Nie jest tak tylko na tym forum rowniez od mojej kolezanki tej , o ktorej
wczesniej wspomnialam ktora zaszla w ciaze przez in vitro dowiedzialam sie ze
dla niej macierzynstwo jest czyms innym niz dla mnie ( nie wiem czym? -
zabolalo ). Nie mowiac juz o tym ,ze kiedy zaszlam w ciaze nie uslyszalam
gratulacji mimo ,ze ona miala juz swoiego bobasa Po co to pisze, abyscie
troche przychylniej spojrzaly na nas " te po drugiej stronie" nie jestesmy
Waszymi wrogami a Wy nie jestescie jakimis szczegolnymi wybrancami w swoim
cierpieniu , kazdy cos ma jak nie to cos innego .
Ah i nie wszyscy , ktorzy tu wypisuja cos co wam sie nie podoba to psychole ,
ktorzy nic nierozumieja a w tym co napisal od czasu do czasu jest duzo racji
i
zamiast sie zacietrzewiac moze trzeba przemyslec.
Pozdrowienia