Dodaj do ulubionych

poronienia a jakośc nasienia

18.11.11, 23:03
jeju ,jaka ja jestem naiwna.Po 2 poronieniach-ostatnie 1,5 m-ca temu, mam jedną córkę, dr mi obiecała,że jak zajdę w nastepną ciazę to da mi acard, clexan i progesteron i liczyłam,ze wtedy to juz bedzie dobrze, zrobiłam już wiele badan-jak dotąd w miare ok. dziś bylismy tez w poradni genetycznej- raczej u nas nie ma problemu w kariotypie-tak mówiła dr.
ale odebralismy tez wyniki męża - i tu kicha !
ilośc plemników w ml-14, 5 mln, oligoasthenozoospermia, nieuchome 52 %, plemniki o nieprawidłowej budowie: -głowki 92%, -wstawki 46%, -witki 4%, plemniki o prawidłowej budowie 6%(norma powyzej 14%)- w sumie teratozoospermia.
jestem załamana, mój mąż chyba też.zapisał się już do jakiej poradni niepłodnosci....

wygląda,że córkę mamy z jakiegośc cudu,albo parametry nasienia pogorszyły mu sie potem.

czy wiadomo ,że nieprawidłowy plemnik może zapłodnic komórke jajową i dojdzie poem do poronienia, czy zapładniają tylko te pawidłowe plemniki?
czy mamy odłozyc starania? -chyba tak... co robić w ogóle?

wiem,że tu na forum macie powazniejsze problemy,ale może ktoś coś wie?
Dzięki
Obserwuj wątek
    • arpona Re: poronienia a jakośc nasienia 19.11.11, 10:38
      Tak, może być tak, że nieprawidłowy plemnik zapłodni komórkę i powstaje zarodek, który potem źle się rozwija - stąd poronienia (oczywiście to tylko domysł, ale skoro już macie wyniki nasienia, to jest to jak najbardziej uzasadniona teoria). W takiej sytuacji ten zestaw leków, o których piszesz, nie zadziała.

      Dobrze, że drążycie temat, może w klinice niepłodności będą potrafili Wam lepiej pomóc niż zwykły ginekolog.

      Powodzenia!
    • sofi75 asiaimaja 19.11.11, 12:25

      Czy nieprawidlowy plemnik moze zaplodnic komorke?
      Zdania wsrod lekarzy sa podzielone.
      Jeszcze rok temu bylam w Twojej sytuacji: po 2 poronieniach gdzie wszystkie moje wyniki byly prawidlowe, a jedyne, co lekarze znalezli to teratozoospermia (jedynie 2% prawidlowych). Z braku lepszego wytlumaczenia zwalili niepowodzenia na jakosc nasienia i zalecicli najpierw IUI, potem IVF.
      Przeszlam 5 IUI, 3 pelne cykle IVF. Wszystko bezowocnie.
      Poddalismy sie w lutym tego roku.

      W czerwcu zaliczylismy spontaniczna wpadke. Jestem w 27 tc. Termin na 29/02 smile

      Odpowiedz na najwazniejsze dla Ciebie obecnie pytanie: nie wiem smile
      • amika3 Re: asiaimaja 19.11.11, 23:52
        sofi75 gratuluję, ze dwa lata temu walczyłyśmy razem na wątku iui, czasami widuję Cie na odpowiedziach, ale nie wiedziałam że Ci się udało... nie pochwaliłaś się, czy to przegapiłam...? oby więcej takich newsów. Ja obecnie zaliczam doła po nieudanej kolejnej iui, chyba tylko IVF zostało..
        jeżeli chodzi o żołnierzyki to poronienia często wynikają z wad genetycznych zarodka a te z wadliwych genów ojca lub matkiczyli te nieprawidłowe plemniczki mają tez zdolność działania sad
        • sofi75 Re: asiaimaja 20.11.11, 13:05
          amika3 napisała:

          > sofi75 gratuluję, ze dwa lata temu walczyłyśmy razem na wątku iui, czasami widu
          > ję Cie na odpowiedziach, ale nie wiedziałam że Ci się udało...

          dziekuje - no jak widac udalo sie jak juz dalismy sobie spokoj i zaczelismy reorganizowac nasze zycie. W pierwszym odruchu to nawet bylam wsciekla za te wpadke smile Ale wscieklosc chyba w 90% wynikala z tego, ze nie chcialam przez stres pocztakow ciazy i ewentualnego kolejnego poronienia przechodzic jeszcze raz.


          > jeżeli chodzi o żołnierzyki to poronienia często wynikają z wad genetycznych za
          > rodka a te z wadliwych genów ojca lub matkiczyli te nieprawidłowe plemniczki ma
          > ją tez zdolność działania sad
          teoretycznie tak, ale my kariotypy robilismy i nic tam nie wyszlo ...

          • asiaimaja Re: asiaimaja 20.11.11, 18:30
            Dziekuje za odpowiedzi .
            Aż mi slabo na mysl o tych procedurach wspomagania zajscia w ciaze.
            Sprawdzalismy wczoraj jak dzicy wszelkie strony internetowe i wg danych who z 2010 roku mój maz ma wyniki prawidlowe na dolnej granicy normy-jak tak dalej pojdzie to ludzkosc wyginie.
            Czy od tych wszystkich lekow, ktore sa potrzebne bardzo się tyje? Wiem, że to noe jest najwazniesze, ale jestem ciekawa.
            Czy warto podejmowac taka szalona walke nie majac pewnosci że się uda? Że nawet jak się bedzie w ciazy to nie wiadomo czy się utrzyma i czy dziecko bedzie zdrowe?
            Wiadomo że dla tych co nie maja dzieci wiadomo że warto. Ja mam jedna corke dlatego takie mam watpliwosci. Z drugiej strony bardzo chcialabym jeszcze drugiego dzidziusia.
            Pozdrawiam Asia
            • sofi75 Re: asiaimaja 20.11.11, 21:47

              > Aż mi slabo na mysl o tych procedurach wspomagania zajscia w ciaze.
              - nie taki diabel straszny. Tak naprawde ciezkie one sa psychicznie, fizycznie raczej bulka z maslem

              > Czy od tych wszystkich lekow, ktore sa potrzebne bardzo się tyje? Wiem, że to n
              > oe jest najwazniesze, ale jestem ciekawa.
              - ja nie tylam w ogole, ale nie wiem czy to jest regula. Czulam sie normalnie. Na tyle normalnie, ze ostatnia stymulacje zaczelam sobie robic ... na stoku narciarskim w Alpach smile

              > Czy warto podejmowac taka szalona walke nie majac pewnosci że się uda?
              - na to pytanie musisz sobie odpowiedziec sama ... nikt Ci tu nie pomoze. Poprzegladaj statystyki, chociaz wiem ze decyzja latwa nie jest - zwlaszcza jak sie ma juz jedno dziecko.

              Że nawet
              > jak się bedzie w ciazy to nie wiadomo czy się utrzyma i czy dziecko bedzie zdr
              > owe?
              - tego nigdy nie bedzie wiadomo i sposob zajscia w ciaze nie ma tutaj nic do rzeczy

            • nie_diabelek Re: asiaimaja 21.11.11, 10:06
              asiaimaja napisała:
              > Aż mi slabo na mysl o tych procedurach wspomagania zajscia w ciaze.

              Jak już jest się w ciąży to się zapomina o tych wszystkich tabletkach, zastrzykach, codziennych wizytach u lekarza. wink

              > Czy od tych wszystkich lekow, ktore sa potrzebne bardzo się tyje? Wiem, że to n
              > oe jest najwazniesze, ale jestem ciekawa.
              Różnie dziewczyny reagują. Niektóre tyją a niektóre nie. Ja byłam przygotowana na to że utyję, a jak się okazało nie przybyło mi ani jednego kilograma. Moja koleżanka, która zawsze była chudziutka przytyła ok 5 kg.

              > Czy warto podejmowac taka szalona walke nie majac pewnosci że się uda? Że nawet
              > jak się bedzie w ciazy to nie wiadomo czy się utrzyma i czy dziecko bedzie zdr
              > owe?
              Na to pytanie każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Ja pierwszą ciąże po IUI poroniłam i lekarka przypuszcza (po badaniach mojego męża) że powodem mogły być właśnie wady genetyczne zarodka spowodowane nieprawidłowym nasieniem. Zdecydowaliśmy, że jedyną metodą dla nas jest IMSI właśnie dlatego, żeby zniwelować zagrożenie, że zarodek będzie słaby. Później dostałam multum leków żeby ciążę utrzymać. Teraz jestem w 22 tc i każdy dzień to dla mnie sukces. Codziennie panicznie się boję, czy na pewno dotrwam do marca (wtedy mam termin porodu), ale nie widzę innego wyjścia niż przejście do końca tej drogi, bo wiem, że na końcu czeka na mnie największa nagroda big_grin
              A ponieważ chcemy mieć więcej dzieci, to jeszcze dużo przede mną.

              pozdrawiam
          • 19kasia Re: asiaimaja 20.11.11, 19:55
            Nie umiem pomóc autorce wątku, wiec nie zabieram glosu, aczkolwiek zycze powodzenia.
            Sofi - ja do Ciebie:
            Dawno o Tobie nie bylo slychac, a tu prosze, no niezly numer wycielassmile
            Rok temu dalas mi porzadnego kopa w tylek gdy problem nieplodnosci zawital w moim zyciu. Uzalalam sie nad soba, mialam dylematy i zal do calego swiata. Pamietam ze ostro sprowadzilas mnie na ziemie smile I jestem Ci za to ogromnie wdzieczna (podobnie jak kilku innym osobom na tym forum), bo za jakies 8 m-cy bede mama!! Udało sie za II razem. Pozdrawiam i zycze zdrowka Tobie i Malenstwu
            • sofi75 Re: asiaimaja 20.11.11, 21:49

              > Sofi - ja do Ciebie:
              > Dawno o Tobie nie bylo slychac, a tu prosze, no niezly numer wycielassmile
              > Rok temu dalas mi porzadnego kopa w tylek gdy problem nieplodnosci zawital w mo
              > im zyciu. Uzalalam sie nad soba, mialam dylematy i zal do calego swiata. Pamiet
              > am ze ostro sprowadzilas mnie na ziemie smile
              - alez nie ma za co - to zupelnie w moim stylu smile ciesze sie ze zadzialalo. Jak widzisz - sobie kopa w tylek dac nie umialam, chociaz efekt podobny smile


              I jestem Ci za to ogromnie wdzieczna
              > (podobnie jak kilku innym osobom na tym forum), bo za jakies 8 m-cy bede mama!
              > ! Udało sie za II razem. Pozdrawiam i zycze zdrowka Tobie i Malenstwu

              - gratuluje i melduj czasem o postepach.
      • niunia.n123 Re: asiaimaja 20.11.11, 19:49
        Witam
        Dziękuję za Twój wpis podnosi na duchu i pozwala wierzyć że cuda się zdarzają choć wątpliwości pojawiają się co chwilke
    • chalotka Re: poronienia a jakośc nasienia 21.11.11, 11:55
      to ja takze dolacze sie do pytania, moj maz ma 6% dobrych plemnikow, ilosciowo jest tego sporo (60mln/ml) i poruszaja sie ladnie (ruch A- 60%).
      Jestesmy po 3 poronieniach, nie znamy powodu. Czy kiepska morfologia moze miec na to wplyw?
      Lekarz w klinice powiedzial, ze plemnik z uszkodzona glowka czy ogonkiem, nie moze zaplodnic jajeczka, jednak pocdczytujac ten watek i internet, info sa rozbiezne.
      Wiec jak to jest?
      Czy sposobem na ominiecie problemu moze byc inseminacja? Czy przygotowujac nasienie do IUI mozna wyselekcjonowac tylko dobre morfologicznie plemniczki? Czy lepiej dac sobie z tym spokoj i wybrac inna metode? Co polecacie?
      • asiaimaja Re: poronienia a jakośc nasienia 21.11.11, 22:43
        chalotko,
        ja przeczytałam chyba wszystkie porady ekspertów na forum nasz bocian i trochę się pocieszyłam.mówią tam,że niefajny plemnik raczej nie zapładnia komórki jajowej, wiec raczej przyczyna poronien nie ta.
        poczytaj sobie-polecam
        Asia
        • lamciad Re: poronienia a jakośc nasienia 22.11.11, 20:01
          Ponieważ ogólnie o męskiej płodności niewiele wiadomo,tak i lekarze różnie mówią.
          Wg.najnowszych wytycznych WHO prawidłowy wynik nasienia to powyżej 4% prawidłowych plemników,więc twój mąz się mieści,mój tez,bo ma 9%,jednak dziecka jak nie ma tak nie ma.

          Ważną sprawą jest tez to,czy znana jest przyczyna tej obnizonej płodności.Wyslij męza do androloga.Mój ma np.żylaki powrózka i szykuje się na zabieg ich usunięcia.Zróbcie też posiew,może jakaś bakteria się plącze.

          IUI nie wyklucza zapłodnienia uszkodzonym plemnikiem.W zasadzie do wyodrębnienia prawidłowego jest potrzebne zapłodnienie metodą IMSI.
          • dagmara-k Re: poronienia a jakośc nasienia 22.11.11, 22:05
            tez nie znam odpowiedzi bo u nas poronienia przy dobrych kariotypach obojga, ale przy moim pcos, kiepskich komorkach, gorszych niz twojego meza wynikach badania nasienia. udalo sie z wielkim trudem donosic prawie do konca ciaze z icsi, na clexanie i fenotrolu (dwie rozne przyczyny zagrozenia przedwczesnym porodem). wniosek: w icsi wybrana zostala i jedna z najlepszych komorek i tak samo plemnik. ominelismy 2 mozliwe przyczyny. plus heparyna. plus dzialania przeciwskurczowe, ktore juz byly z innych powodow niezwiazanych z jakoscia komorki i plemnika. nikt nie wie jak byloby gdybysmy nie sprobowali icsi i ile jeszcze razy bym wczesnie ronila.
            • asiaimaja Re: poronienia a jakośc nasienia 22.11.11, 23:19
              dagmaro, ciesze się ,że Ci sie udało!
              My oczekujemy na wizytę u androloga.
              Pozdrawim Asia
              • cinnamongirl1 Re: poronienia a jakośc nasienia 23.11.11, 11:00
                Nie wiem jak to jest z tymi poronieniami. Wiem za to ze 4% poprawnej morfologii to nie dramat jesli ilosc plemników jest w normie. U nas udało się za pierwszym razem gdy tylko dostałam CLO na wywołanie owulacji (wczesniej jej nie miałam).

                Nie wiem czy zle zbudowany plemnik moze zapłodnić... licze sie z tym i codziennie modle się aby jednak nie było to możliwe... dopiero 8 tydzień... jeszcze trochę modlenia mi zostało wink
                • dagmara-k Re: poronienia a jakośc nasienia 23.11.11, 14:07
                  jesli z wady komorki czy plemnika to straty sa na bardzo wczesnym etapie. 8 tygodni to duzy czlowieksmile
                  asiaimaja, slusznie, mysle ze warto sie badac, zeby wiedziec co dalej.
                  • sofi75 Re: poronienia a jakośc nasienia 24.11.11, 09:06

                    No ja mialam na etapie 9t3d - i tez zwalili wlasnie na bledy w morfologii - chociaz dla pocieszenia powiem, ze to chyba z braku innych powodow.

                    Embriogeneza rzekomo konczy sie w 10 tc i do tego momentu zdarzaja sie poronienia z powodow genetycznych (glownie sa to poronienia zatrzymane). Straty pozniejsze to juz z reguly inne przyczyny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka