Witajcie dziewczyny.
Mam do Was pytanie. Jestem po 3 poronieniach. W pierwszą ciążę w 2008 r zaszłam bez problemu (niestety puste jajo - poroniłam w 7tc). Potem przez 2 lata bezskuteczna walka, w końcu zabieg HSG - okazało się że jajowód był zapchany - udało się go odetkać podczas zabiegu. Potem w II/2011 zaszłam w końcu w upragnioną ciążę - niestety w 12tc przestało bić serduszko, w kolejną ciążę zaszłam bez problemu jak dostaliśmy zielone światło - niestety w 10tc przestało bić serduszko.
Teraz znowu staramy się niestety bezskutecznie - niby owulacja (monitoring cyklu + testy owu + mierzenie temp) jest a ciąży nie ma. Boję się że to powtórka z rozrywki po ostatnim czyszczeniu w lipcu

Czy wiecie może czy jest taka możliwość aby jajowód zatkał się ponownie i konieczny znowu będzie ten zabieg (nie wspominam go mile - straszny ból przy przepychaniu). Boję się i psychika nie daje mi już rady...
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi. Dodam że od 2 cykli biorę również clostyllbegyt - niestety rezultatów nie ma