nukolada
14.06.04, 13:12
Od września ubiegłego roku staramy się z mężem o małą dzidzię. I nic. Od
marca jestem pod stałą kontrolą lekarza. Monitoringi, bromergon (1/2
tabletki) i metformax - stale. Do tego clo 2 cykle + pregnyl 15000. Teraz
miałam cykl bez stymulacji no i szok mó pęcherzyk sam urósł i pękł.Teraz mamy
czekać. Pęcherzyki są, endometrium prawidłowe, ciałko żółte jest. I jak to
lekarz określił - macica śliczna. A dzidzi jakoś brak. Lekarz stwierdził, że
jeśli w tym cyklu nic nie wyjdzie jedziemy z mężem na badania nasienia. Już
nie ma apteki, w której testu ni kupowałam. Powiedzcie mi coś o PCO, to mam,
tak powiedział lekarz. Mam bóle w okolicy owulacji, i całkowity zakaz
jedzenia słodyczy. Proszę o pomoc.