Dodaj do ulubionych

Turinal - brac czy nie???

17.06.04, 09:21
Witam,

wczoraj podczas mojej wizyty u ginekologa okazalo sie, ze serduszko bije - 6
tydzien. Jednakze lekarz stwierdzil, ze ciaza jest bardzo zagrozona i mam
zazywac trzy razy dziennie Turinal. Znam wiele kontrowersyjnych opinii na
temat tego lekarstwa, slyszalam, ze nie mozna zazywac podczas wczesnej ciazy.
Bardzo prosze o Wasza opinie - czy moze ktoras z Was zazywala Turinal?
Pozdrawiam,
Magda.

Obserwuj wątek
    • golo25 Re: Turinal - brac czy nie??? 17.06.04, 10:07
      Magda, a jakie opinie slyszalaś na temat turinalu? Oytam z ciekawości, bo
      zaczęłam go kiedyś brać, niestety poronienie było w toku i nic mi już nie
      pomógł. Ale mój gin nie kazał mi go wyrzucać, bo może przyda się przy następnej
      ciąży.
      Gosia
      • magda303 Re: Turinal - brac czy nie??? 17.06.04, 12:44
        Czesc,

        czytalam tylko w ulotce dolaczonej to lekarstwa, iz nie nalezy brac w pierwszym
        okresie ciazy i stad moje pytanie. Ja niestety od dwoch tygodni mam brazowe
        plamienie, ktore nie przechodzi mi nawet po Turinalu. Moja ginekolog nie wierzy
        w ta ciaze - nawet nie zalozyla mi karty ciazowej. W styczniu mialam usunieta
        martwa ciaze w 6 tygodniu.
        Pozdrawiam,
        Magda.
        • Gość: kasiaba1 Re: Turinal - brac czy nie??? IP: *.gdynia.mm.pl 17.06.04, 12:59
          Moja ginka zawsze zakłada kartę ok. 10 tygodnia, kiedy sie ma już pierwsze
          badania i wielu lekarzy tak robi.
          Brązowe plamienie to jeszcze nic az tak strasznego, ma je naprawdę wiele kobiet
          w ciąży i rodzą zdrowe dzieci.
          Moim zdaniem najważniejsze jest żebyś to Ty nie przekreślała tej ciąży, bo
          napewno będzie jak poprzednio, ja pierwszą ciążę miałam martwą a dwie następne
          z takimi przebojami że materiał na książkę.
          Może rozważ udanie się do lekarza- speca od trudnych ciąż, moja koleżanka
          właśnie do takiego trafiła i z beznadziei zrobił się całkiem ładny brzuszek.
    • kasiaba1 Re: Turinal - brac czy nie??? 17.06.04, 10:09
      Moje pierwsze dziecko jest Turinalowe, od 5 tygodnia, drugie Turinalowo-
      Duphastonowe, oboje całkowicie zdrowi.
      Możesz poprosić o zamianę Turinalu na Duphaston, ten drugi jest nowszej
      generacji,ale niestety droższy.
      Przy Turinalu coś się mówi o przemieszczeniu ujścia cewki moczowej, ale musisz
      sprawdzić w ulotce.
      Co do brania we wczesnej ciąży to jak najbardziej- tak to jest lek
      podtrzymujący ciążę.
      Pozdrawiam
    • ewa.analityk1 Re: Turinal - brac czy nie??? 17.06.04, 15:57
      Według mnie jak najbardziej brać !!! Ja w pierwszej ciąży spanikowałam po
      ulotce, dostałam go bo miałam brązowe plamienia. Efekt: niskie zagnieżdżenie,
      łożysko przodujące, i mam wcześniaka Bogu dzięki super zdrowego. Teraz
      grzecznie łykam Duphaston i żadnych problemów
    • lidek0 Re: Turinal - brac czy nie??? 18.06.04, 08:10
      Ja bym zamieniła na Duphaston, Turinal może epowodoważ maskulinizację
      płodu /chyba tak było napisane na ulotce./
    • Gość: Aga lublin Re: Turinal - brac czy nie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 10:26
      ja mam nienajlepsze wspomnienia po Turinalu i tą nazwę zapamiętam na długo, co
      prawda nie miałam powikłań, ciazę donosiłam , ale moje samopoczucie było
      tragiczne po dwóch tabletkach nie mogłam wstać z łóżka, straszne zawroty głowy
      itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka