PCO, hyperandrogenia a wzrost wagi POMOCY!!!

IP: 62.233.201.* 27.06.04, 19:02
Pomóżcie proszę.
Mam 28 lat, PCO i hyperandrogenię.
Brałam Diane 35 przez 6 cykli. Skutek: depresja, agresja, łysienie, łamanie
paznokci, ogólne osłabienie organizmu, ale najgorsze wzrost wagi o 5 kg.
Od 5 cykli przyjmuję Harmonet + 1/2 tabletki Androcuru przez pierwszych 10
dni cyklu. Niestety moja waga zwiększyła się o kolejne 2 kg. Ograniczyłam
jedenie, codziennie się gimnastykuję i nic. Jedynie po pierwszym dniu cyklu
tracę 2 kg (woda), ale zaraz po miesiączce wszystko wraca.
Co robić? Czy powinnam zmienić leczenie? Czy jest jakaś optymalna dieta,
która pozwoli mi schudnąć? Przestałam lubić swoje ciało i siebie. Depresja po
zmniejszeniu dawki estrogenów też nie minęła.
Pomóżcie.
Dorka
    • Gość: agnieszka Re: PCO, hyperandrogenia a wzrost wagi POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:32
      Droga Dorciu mamy ten sam problem!Dużo szukałam na ten temat w internecie!PCO
      powoduje duży wzrost wagi!Tak samo jak ty ćwiczę - jestem sportowcem i chodzę
      na treningi 5 razy w tygodniu... i nic waga stoi!Chodzę także do dietetyka-
      800kcl to pomaga mi utrzymać stałą wagę jednak ona nie spada.Mam nadzieje że
      uporamy się z tym!Pozdrawiam
      • Gość: Dorka Re: PCO, hyperandrogenia a wzrost wagi POMOCY!!! IP: 62.233.201.* 29.06.04, 18:53
        Aga, dzięki za odpowiedź. Załamałam się już całkowicie. 800 kcal dziennie to
        bardzo drastyczna dieta. Każda inna kobieta po takiej diecie i codzinnych
        treningach wyglądałaby jak niteczka. Ja nie liczę kcal, ale jem znacznie mniej
        niż rok temu. Wyeliminowałam słodycze i pieczywo, a waga stoi. Będę szukała
        jakiegoś sposobu na ten problem. To jest teraz priorytetowa sprawa dla mnie.
        Jak coś znajdę to skrobnę.
        Dzięki za liścik.
        Dorka
        • Gość: bea Re: PCO, hyperandrogenia a wzrost wagi POMOCY!!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 09:42
          Witaj, ja też mam PCO. W ciągu ostatnich dwóch lat bardzo przytyłam. Leczyłam
          się u "zwykłych" ginekologów, brałam clo i progesteron. Ale robiłam sobie
          przerwy. Na jesieni byłam u lekarza od niepłodności, dał mi znów clo i
          dupfaston. Brałam do marca. W tym czasie bardzo ograniczyłam jedzenie -
          słodycze, słodzone napoje, białe pieczywo jem rzadko, dużo warzyw i owoców. No
          i waga poszła w dół. Nie wyglądam jak pączuszek, mieszczę się w moje koszule
          (rok temu nie zapinały się). Od marca nie biorę leków, dalej ograniczam
          jedzenie i chudnę. Sportów nie uprawiam, pogoda nie sprzyja, pracę mam
          siedzącą. Myślę, ze pomogło mi też "uregulowanie" hormonów. Bez leków miałał 2
          miesiączki (niesamowite dla mnie).
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że uporasz się z tym. Przy PCO często jest
          insulinooporność, także warto ograniczyć spożywanie cukru. No i pić dużo wody
          mineralnej niegazowanej. Pa
Pełna wersja