Dodaj do ulubionych

czerniak:(:(

20.12.06, 11:56
mam pytanie..
w lipcu tego roku zdiagnozowano u mamy czerniaka, wycięto węzły chłonne jest
po radioterapii ponieważ coś niepokojącego jest w macicy małej teraz czeka ją
chemia..nie rozumiem jednego wiem ze mama ma mięśniaki dlaczego ta zmiana
została odrazu zakwalifikowana jako złośliwa może to coś niegrożnego...
i nie rozumiem jeszcze jednego mam czuje się bardzo dobrze przytyła po
operacji wszystkie wyniki ma bardzo dobre..wiec dlaczego chemia paliatywna
jeśli wszędzie czytam ze ta chemia niewiele daje i tak naprawde poprawia
jakoś życia...jaką jakoś??? przecież ona żyje i czuje się dobrze
JESTEM PRZERAŻONA!!!!
dlaczego są tak złe rokowania przy czerniaku???
boje się
prosze pomóżcie
od poł roku czytam wszystko co jest w necie o czerniaku i wasze komentarze
również..postanowilam dołączyć bo sama nie potrafie sobie poradzić z tym
Obserwuj wątek
    • margola22 Re: czerniak:(:( 20.12.06, 14:53
      napisałam na priva
    • khaki3 Re: czerniak:(:( 20.12.06, 15:30
      O czerniaku prawde mowiac nic nie wiem.Ale wiem,ze wsparcie jest potrzebne.
      Musisz wierzyc w to,ze bedzie dobrze. trzymam kciucki za Twoja Mame, i wierze,ze
      bedzie dobrze. Bo przeciez musi prawda? Dzisiaj dostalam duza dawke wsparcia od
      osob,ktore sa dla mnie niby obce a prawie jak rodzina. Wiec tym wsparciem
      podziele sie z Toba i Twoja rodzina. Bedzie dobrze, mysl pozytywnie, trzymam
      kciucki za Twoja Mame. Najwazniejsz,ze Mama czuje sie dobrze, i ze ma wsparcie
      ze strony rodziny. Najwazniejszy jest zawsze stan psychiczny osoby chorej:)
      przesylam duza dawke cieplych pozdrowien i czekam na dobre wiadomosci:)
      • monika073 Re: czerniak:(:( 20.12.06, 16:39
        Dziękuje... próbuje jakos to pojąc i zrozumieć i dzięki takim listom jest
        łatwiej naprawde łatwiej
        • khaki3 Re: czerniak:(:( 20.12.06, 16:56
          Zrozumiec trudno, pojoc tez trudno. Ale latwiej jest uwierzyc,ze bedzie dobrze:)
          A bedzie:) Bo przeciez musi:)))) Z choroba da sie zyc, mozna ja zwalczyc, wygrac
          w ciezkiej wojnie:) raz sie Wam udalo, raz juz cos wygralyscie, przeciez drugi
          raz to bedzie juz tylko latwiejsza wojenka:) Pamietaj ,ze medycyna z dnia na
          dzien sie rozwija, z dnia na dzien powstaja nowe leki, i nowe mozliwosci. Ale
          nic nie zastapi wsparcia rodziny i bliskich. I nic nie zastapi milosci:)))))
          Jutro moja Mama ma operacje, wczesniej pojde do cerkwii sie pomodlic, postawie
          swieczke za zdrowie Twojej Mamy i za zdrowie kazdego chorujacego. Moze moja
          jedna modlitwa wesprze Was duchowo choc troszke:)

          pozdrawiam cieplutko i zycze samych pomyslnosci:) bedzie dobrze MUSI byc
          dobrze:)Pozdrowienia dla Mamy:)
    • gontcha Re: czerniak:(:( 21.12.06, 16:09
      Monika,

      Napiszę wieczorem cos więcej.
      Czy możesz podać stopień zaawansowania czerniaka? I wynik hist-pat z wężłów
      też...
      Czy robiono biopsję podejrzanej zmiany w miednicy mniejszej?
      Są inne metody - nie tylko radio i chemioterapia w leczeniu czerniaka.

      Pozdrawiam,
      Anka
      • liina Re: czerniak:(:( 21.12.06, 21:13
        Nie pozwól na to, aby podano mamie chemie bez badania tego co znajduje sie w tej
        macicy. Jesli to jest rzeczywiscie zwykly miesniak, to chemia podana bez
        potrzeby przy dobrym stanie organizmu, ktory sie jakos trzyma i broni, moze
        bardzo jej zaszkodzic.Nie mozna podawac chemii bez wynikow badania
        histopatalogicznego.Musisz dopiac swego i musza miec najpierw wynik bad.
        histopatalogicznego odnosnie tej zmiany w macicy.
        Lekarze maja po prostu tendencje stawiania na pacjencie krzyzyka, co znacznie
        utrudnia im leczenie chorych, ale tego nie zauwazaja.
    • gontcha Re: czerniak:(:( 22.12.06, 16:58
      Moniko,

      Jak tu już było na wątku pisane - nie powinno się podać chemii nie robiąc
      choćby biopsji podejrzanej zmiany! To wcale nie musi byc przerzut czerniaka, a
      w takiej sytaucji chemia może jedynie zaszkodzić. Uparłabym sie na
      zdiagnozowanie najpierw i 100% pewność co to jest wogóle. Nie napisałaś, czy
      były zajęte węzły chłonne... Na jakiej podstawie wogóle ta decyzja? Po RTG, TK,
      USG? Robiono marker S100?
      Oprócz chemii i radioterapii są inne metody w walce z czerniakiem...
      autoszczepionki, terapia immunologiczna (interferon i interleukina-2), terapia
      mieszana - tzw. immunochemioterapia... Ale jeśli nie jest potwierdzony na 100%
      przerzut to jedynie immunoterapia jest 'zabezpieczająca i bezpieczna'. Czy
      zmiana w miednicy mniejszej jest nioperacyjna?
      A rokowania... no cóz - to tylko rokowania i statystki - można je 'złamać' i
      nie należy sie nimi zbytnio przejmować.
      Walczcie o swoje...
      Pozdrawiam,
      Anka
      • monika073 Re: czerniak:(:( 26.12.06, 21:39
        witam
        byłam u mamy na święta i bardzo szybko przejrzałam jej wyniki bo ona nie
        pozwala nikomu tego czytać...czerniak jest IV stopnia:( miała wycięte węzły
        chłonne w pachwinie natomiast to co zostało to powiększony węzeł jak oczywiscie
        dobrze zrozumiałam jest nie operacyjny.
        Od początku leczenia nigdy żaden lekarz nie mówił nam o innych sposobach
        leczenia jak chemia i radio o tych o kórych pisałaś ja tylko czytałam ale
        widocznie nie dotyczy to mojej mamy.
        Następnym razem wezmę te wyniki i pokseruje bo mamcia sie okropnie denerwuje
        jak ktokolwiek tego dotyka ja to przeczytałam juz kilka razy ale niewiele z
        tego wiem tyle co moge sobie sprawdzić w necie.
        acha i mama miała robioną TK w lipcu a potem USG i RTG.
        • gontcha Re: czerniak:(:( 26.12.06, 22:34
          Hej Monika,

          A podejrzałaś wynik hist-pat. z węzłów? Czy były w nich przerzuty?
          Są inne terapie - nie tylko chemia, czy radio. I nie ma tak, że to Twojej Mamy
          nie dotyczy. Jak pokserujesz te wyniki, to jak chcesz to mi je podeślij...
          SA AUTOSZCZEPIONKI (NIESTETY NIEREFUNDOWANE), SA TERAPIE IMMUNOLOGICZNE
          (CZERNIAK JEST NOWOTWOREM IMMUNOZALEZNYM!)... Mania z forum tez miała IV Clark,
          brała interferon i jest oki...
          Skąd jesteście?

          Pozdrawiam ciepło,
          Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka