monika073
20.12.06, 11:56
mam pytanie..
w lipcu tego roku zdiagnozowano u mamy czerniaka, wycięto węzły chłonne jest
po radioterapii ponieważ coś niepokojącego jest w macicy małej teraz czeka ją
chemia..nie rozumiem jednego wiem ze mama ma mięśniaki dlaczego ta zmiana
została odrazu zakwalifikowana jako złośliwa może to coś niegrożnego...
i nie rozumiem jeszcze jednego mam czuje się bardzo dobrze przytyła po
operacji wszystkie wyniki ma bardzo dobre..wiec dlaczego chemia paliatywna
jeśli wszędzie czytam ze ta chemia niewiele daje i tak naprawde poprawia
jakoś życia...jaką jakoś??? przecież ona żyje i czuje się dobrze
JESTEM PRZERAŻONA!!!!
dlaczego są tak złe rokowania przy czerniaku???
boje się
prosze pomóżcie
od poł roku czytam wszystko co jest w necie o czerniaku i wasze komentarze
również..postanowilam dołączyć bo sama nie potrafie sobie poradzić z tym