Dodaj do ulubionych

co teraz????????????

13.07.04, 16:57
Dziewczyny,
w styczniu zaszlam w ciaze. Okazalo sie ze to c. pozamaciczna. Mialam
zrobione łyżeczkowanie a potem laparoskopie. Otatecznie wyleczono mnie
Methotrexatem.
Ok pół roku później zaszlam w kolejna ciaze. Okazalo sie ze znowu
pozamaciczna, umieszcona w jajowodzie. Usunieto ja laparoskopowo kilka dni
temu. Za ok. 2 miesiace lekarz kazal mi przyjsc na badanie hsg.
No i teraz moje pytanie:
Co nastepuje w taki przypadku po hsg? Jezeli jajowody okaza sie drozne-to co
wtedy?Jakie sa procedury postepowania. A jak niedrozne??Czy czeka mnie
kolejna laparo czy juz invitro? Pogubilam sie!!
Obserwuj wątek
    • Gość: majka Re: co teraz???????????? IP: *.bumc.bu.edu 13.07.04, 18:41
      Kask,
      Ogromnie mi przykro. Strata ciazy boli, a pozamaciczna to traumatyczne
      przezycie, bo nie tylko, ze tracimy cos bardzo cennego to jeszcze potencjalnie
      zagraza naszemu zyciu.
      Moja pozamaciczna (umieszczona w jajowodzie i zdiagnozowana w 6tc) w zeszlym
      roku skonczyla sie zastrzykiem Methotrexate, po ktorym HCG spadlo do zero po
      okolo 4 tygodniach. Lekarz zalecil pozniej zrobienie HSG celem sprawdzenia
      droznosci jajowodow.
      Nie piszesz, czy obie ciaze byly w jajowodzie, czy pierwsza byla umieszczona
      poza jajowodem np jamie brzusznej, pecherzu.
      Ciaze pozamaciczne najczesciej zagniezdzaja sie z jajowodzie i sposob
      postepowania jest rozny w zaleznosci od stanu zaawansowania pacjentki,
      symptomow, hematologicznej stabilnosci itd. Najczesciej usuwane sa operacyjnie
      (laparoskopia lub laparotomia) albo farmakologicznie (methotrexate).
      Lekarz zalecil Ci badanie HSG, ktore oceni czy drugi jajowod jest drozny. TO
      jest tylko ocena droznosci, a nie funkcjonalnosci tego jajowodu, bo to badanie
      nie daje informacji nt. struktury mikroskopowej nablonka wyscielajacego
      jajowody. Jezeli jajowod jest drozny to masz duze szanse zajscia w ciaze.
      Oto statystyki.
      Kobiety z jednym drozmym jajowodem (jezeli nie ma innych przyczyn nieplodnosci)
      zachodza w ciaze po 9-12 miesiecach staran, co przy sredniej dla 25-letniej
      zdrowej kobiety wynoszacej 6 miesiecy, nie jest tak dlugo.
      Po jednej ciazy pozamacicznej ryzyko wystapienia kolejnej wzrasta z 1% do 10-
      15%, wiec masz wciaz 85-90% szans, ze nastepna ciaza bedzie wewnatrzmaciczna.
      Statystyki sa zdecydowanie po Twojej stronie.
      Jezeli jajowod jest niedrozny to lekarz zdecyduje o dalszym postepowaniu. W
      najgorszym przypadku moze czeka Cie in vitro, ale bedziesz bardzo dobrym
      kandydatem, bo in vitro zostalo wlasnie "wymyslone" dla pacjentek z wadliwym
      systemem transportu zarodkow do macicy.
      Na razie sie nie martw. Poczekaj troche na zagojenie ran i tych na ciele i tych
      na duszy i zrob HSG, a pozniej z lekarzem zadecydujesz co robic dalej.
      Ja po mojej pozamacicznej przylaczylam sie do anglojezycznego forum
      www.ectopic.org gdzie znalazlam duzo wsparcia i informacji w trakcie, zaraz po
      i teraz.
      Na pocieszenie dodam, ze jestem obecnie w zdrowej wewnatrzmacicznej ciazy,
      ktora przebiega ksiazkowo i synek zdrowo rosnie.
      Powodzenia i trzymam kciuki.
      Majka
    • Gość: Fiona Re: co teraz???????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 18:47
      Bardzo mi przykro. Chyba nie odpowiem Ci na te pytania, bo to sa pytania do
      specjalisty - moze sprobuj zapytac na forum www.nasz-bocian.pl. Tam na pytania
      odpowiadaja eksperci z Bialegostoku, zwykle dosc szybko. Na naszym forum chyba
      najbardziej kompetentny bylby rafal (nick rafal_md) - jest lekarzem,
      ginekologiem i zawsze wykazuje duzo zyczliwosci w stosunku do forumowiczek.
      Mozesz napisac do niego maila. Tylko ostatnio go nie widzialam tutaj - moze
      urlop... Sciskam.
    • ewa.analityk1 Re: co teraz???????????? 13.07.04, 18:56
      Najlepiej dość szybko się starać po badaniach, od razu kontrolować poziom bhcg.
      Ja spróbowałabym jeszcze choć niekórzy lekarze moga namawiać na in vitro, ale
      ma przeczucie, ze teraz się uda smile
      • kask77 Re: co teraz???????????? 13.07.04, 19:05
        Dziekuje za odpowiedz.
        Oto wiecej szczegółów:
        Moja pierwsza c. pozamaciczna znajdowala sie najprawdopodobniej w jelitach.Bol
        nie byl jednostronny, jajowod nie byl pogrubiony przy Bhcg prawie 3000.Mialam
        natomiast okropnie silne bole jelit. Nie odnaleziono jej w laparoskopii
        (lekarze nie ryzykowali rocinania jajowodow bo nie spodziewali sie tam ciazy i
        nie chcieli mi ich uszkodzic w "ciemno") i dopiero wyleczono mnie kuracją
        Methotrexatem. Ta nastepna ciaza w ktora zaszlam pol roku później (czyli teraz)
        po pierwszej, rowniez pozamaciczna byla w polowie jajowodu. Lekarz podczas
        laparoskopii rozcial jajowod, usunał zarodek i zostawil jajowód nie zszyty aby
        go nie zwężac tylko zeby sam sie "skleił".
        Za 2 miesiace mam isc na badanie hsg. No i nie wiem co dalej!!Boje sie...
    • Gość: masza Re: co teraz???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.04, 19:19
      chyba w ciągu ostatnich dni przeszłyśmy to samo
      To moja wpisana dzis historia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=14154725
      Nie pociesze cie, bo sama czuje się średnio. Mozę jednak pocieszy cie, że ktoś
      właśnie teraz przeżywa dokładnie to, co ty?
      Ale może powinnyśmy poprzekazywac sobie nasze odkrycia, co której udało się
      dowiedzieć, i chociaż potrzymać razem kciuki?
      pozdrawiam cie ciepło
      M
      • kask77 do maszy - i innych pechowcow takich jak my 13.07.04, 20:25
        Droga Maszo,
        mysle, ze to, ze lekarz nie zlecil Ci badan przed kolejna probą (po pierwszek
        c.ektopowej) nie znaczy, ze jest zlym lekarzem. Mnie tez nie zlecono zadnych
        badan, nie robilam np. badania droznosci jajowodow. Mialam odczekac kilka
        miesiecy(oprocz laparo mialam tez łyżeczkowanie), uzupelnic kwas foliowy (po
        leczeniu Methotrexatem, i ponownie sprobowac w mysla zasady, ze to nie zdzarza
        sie czesto i nie ma co popadac w szal leczenia, bo najpewniej juz sie to nie
        powtorzy. Nieststy sie powtórzyło, chociaz nie wiem czy wtej samej formie, bo
        pierwsza c. raczej nie byla umiejscowiona w jajowodzie, ale najpewniej
        przyczyna jest ta sama.
        Doskonale wiem, co czujesz. Ja w tamtej ciazy od samego pocztku czulam sie zle
        i mialam silny bol brzucha juz od pierwszych dni po zaaplodnieniu. W tej ciazy
        czulam sie swietnie i mialam wszelkie objawy prawidlowej ciazy, dobry przyrost
        bhcg, ciagniecie w dole brzucha, wrazliwe piersi itp.Wierzylam wiec gleboko ze
        ta ciaza jest ok, chociaz bardzo balam sie powtorki.
        Bol po c. pozamacicznej jest o tyle wiekszy, ze mamy naogol czas, zeby ucieszyc
        sie z ciazy, nacieszyc sie nawet nieprzyjemnymi objawami ciazowymi i dodatnim
        testem ciazowym. Zaczynamy budowac w glowie wyobrazenie siebie w roli mamy- a
        potem chcemy tylko pozbyc sie za wszelka cene zarodka z organizmu-bo czujemy,
        ze zagraza naszemu zyciu i powoduje koszmarne cierpienie (bol jest brzucha
        potrwafi byc koszmarny!)
        Słuchaj-ale nie mamy wyjscia-musimy probowac dalej. Pamietaj o motywacji!
        Pozdrawiam
        kask
    • Gość: masza Re: co teraz???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.04, 23:47
      Kask

      dzięki za odpowiedz, trzymam kciuki za ciebie, ja sie nie poddaje, teraz
      zaaplikuję sobie jakiś wakacyjny wyjazd - za jakieś dwa tygodnie, a potem robie
      te badania, o HSG poproszę, jak sugerowała mi Lidek, zostawiam sobie in vitro
      na szarym końcu, na razie o tym nie myślę. Chwilowo rzucam się w pracę i
      książki, może tzreba iść na joge, żeby się poukładać ?

      Ściskam
      może kiedyś spotkamy się na sympatyczniejszym forum z dobrymi newsami?smile)))
      M
    • lidek0 Re: co teraz???????????? 14.07.04, 08:19
      Miałaś duzo szczęścia, bo mnie niestety jajowód wycięli. Jezeli badanie HSG
      wykaże, ze wszystko jest drożne to standardowe badania hormonów, chorób
      odzwierzęcych i do dzieła. W przypadku niedrożnosci lekarze próbują je
      urożniać. Samo HSG może niewielkie zrosty usunąć. Szkoda, ze po pierwszej
      pozamacicznej nikt nie pomyślał o HSG. Niestey invitro tez nie daje gwarancji,
      że historia się nie powtórzy, ale mam nadzieje, ża zaciążysz naturalnie. A tak
      przy okazji zawsze zastanawiało mnie jak zarodek może przedostać się z macicy
      do np. jeli? Bo do zapłodnienia dochodzi w jajowodzie i zarodek może nie
      przedostać się do macicy, albo do zapłodnienia może dojść w jajniku, ale po
      zapłdnieniu zarodek przedostaje się do jamy brzusznej?
      pozdrawiam
      • nicol.lublin Re: co teraz???????????? 14.07.04, 09:16
        niestety to możliwe, że zarodek zagnieździ się w jelitach
        • kask77 Re: to mozliwe 14.07.04, 09:53
          Zarodek moze zagnieździć sie w jelitach. Kiedy peka pecherzyk, jajo zostaje
          jakby wstrzelone do jajowodu, a scislej wychwycone przez te strzępki znajdujace
          sie na poczatku jajowodu. Moga go nie wychwycic-no i wtedy leci w...kosmos...
          A plemnik jest maly i moze sie przecisnąć i dorwac jajo w zlym miejscu..ale to
          bardzo rzadkie...
          Pozdrawiam
          kask
          • green_eye Re: to mozliwe 14.07.04, 10:40
            kask77 napisała:

            > A plemnik jest maly i moze sie przecisnąć i dorwac jajo w zlym miejscu...

            No to jest jasne, ale JAK dochodzi do ciąż pozamacicznych po zabiegach Invitro,
            bo tak też czasem bywa... tego to nie rozumiem.

            • lidek0 Re: to mozliwe 14.07.04, 12:19
              nie wiem, ale czytałam post dzieczyny o pozamacicznej po invitro
              • kask77 Re: to też mozliwe 14.07.04, 13:48
                Przy in vitro zaplodnione jajo jest podawane bezpośrednio do macicy.
                Wystarczy, ze pipeta(nie wiem jak sie nazywa to narzedzie, ktorym sie je
                podaje) zostanie włożona zbyt głęboko, dotkni dna macicy w poblizu jajowodów i
                jajo zostanie "wstrzelone" własnie do jajowodu - no i c. pozamaciczna gotowa.
                Ale to tez chyba rzadkość...chociaż ja juz niestety wierzę, ze wszystko może
                sie zdarzyc...
    • kask77 Re: co teraz???????????? 14.07.04, 13:56
      Jeszcze wczoraj taki był ze mnie twardziel i gadałam o motywacji- a teraz ryczę
      jak bóbr. Myslalam, ze dopadlo mnie zmeczenie, bo dziury w brzuchu bola a
      skurcze macicy sa koszmarne, jak przy poronieniu. Ale to nie w tym
      problem..hormony ciazowe jeszcze mi buzuja-a to raczej nie pomaga
      nastrojowi...Wyć mi sie chce-bo sobie uswiadomilam, ze mam nikle szanse na
      dziecko-znioslabym nawet kolejne laparoskopie-ale in vitro przeraza mnie
      totalnie. Koszt i fakt, ze pozamaciczna dalej jest wtedy prawdopodobna. Poza
      tym mam takie uczucie, ze to duza ingerencja w biologie i nie wiem, czy nie
      kosztem zdrowie w ten sposob poczetego dzieciatka... Cholera!znowu wyje.....
      • lidek0 Re: co teraz???????????? 14.07.04, 14:16
        Domyślam się jak Ci ciężko. Mnie na pewnym etapie starań lekarz powiedział, że
        nawet na invitro się nie nadaję i jak chce mieć dziecko to tylko adopcja
        zostaje. A tu proszę, sama zaciążyłam i mama wspaniałego 3 latka. Tobie też sie
        uda.
        popzdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka