jacinda 08.01.13, 18:45 Czy ktos z Was z tego skorzystal? Jaka jest procedura i koszt? Jak dlugo mozna przechowywac komorki? Chodzi mi oczywiscie o mozliwosc pozniejszego wykorzystania dla wlasnych potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 08.01.13, 19:32 ja mam zamrożonych 6 szt. Podobno worto mrozić jak jest min 4, bo słaba jest przeżywalność przy rozmrażaniu. Płaciłam 800 zł Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Mrozenie komorek jajowych 08.01.13, 19:41 ja sie przymierzam na lato, ale przy najnowszej metodzie przezywa nie 10 a juz nawet 60%. w bocianie zdaje sie 500zl Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Mrozenie komorek jajowych 08.01.13, 20:29 ja mam zamrożone 3. Z ok.2 tyg. przystąpię - jeśli rozmrożenie się powiedzie - do procedury, więc mogę relacjonować na bieżąco Odpowiedz Link Zgłoś
jacinda Re: Mrozenie komorek jajowych 09.01.13, 11:29 Bardzo dziekuje za odpowiedzi. Czy ktos moze mi opisac procedure? I w jakim dniu cycklu to sie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 09.01.13, 13:05 a czemu mrozisz? w związku z niepłodniością czy w związku z leczeniem przeciwnowotworowym? Jesli w zwiazku z niepłodnoscią, to najpierw jesteś stymulowana zatrzykami, masz monitoring usg i ok 14-15dc jest punkcja jajników.... trzeba trochą badań porobić Jesli zachowanie płodnosci w związku z leczeniem przeciwnowotworowym, to nie wiem jak wyglada stymulacja (kwestia hormonów) ale na pewno część klinik mrozi za free, bo i tak dasz im zarobić podczas in vitro na odmrożonych komórkach Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Mrozenie komorek jajowych 09.01.13, 17:46 to ja eva jestem chetna poczytac twoje relacje. w jakiej klinice? ogolnie masz dobre komorki? ja sie o swoje martwie, bo w zwyklym ivf z 15 pobranych 8 do kosza poszlo od razu Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 09.01.13, 17:56 ja też chętnie poczytam o ile dobrze pamiętam, to eva jest w łódzkiej Gamecie, ale może coś mieszam Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: Mrozenie komorek jajowych 22.01.13, 18:48 hej eva, jak tam procedura? ruszyła? długo każesz na siebie czekać hihi Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Mrozenie komorek jajowych 22.01.13, 22:02 bo jeszcze nie mam o czym pisać - oporny pęcherzyk nie chce pękać i tak bujam się od wczoraj z wizytami. Mam nadzieję, że do jutra strzeli Póki co bez jakichkolwiek leków, czy wspomagaczy jak choćby zastrzyk na pęknięcie - obniża szanse, więc pozostają mi brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 23.01.13, 10:29 eva, a czemu wspomagacze obniżaja szanse? Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: Mrozenie komorek jajowych 23.01.13, 19:07 no właśnie czemu obniżają? czemu nie robiłaś na sztucznym cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Mrozenie komorek jajowych 24.01.13, 21:17 bo sztuczny cykl i wszelkie wspomagacze wg lekarza jednak trochę zmniejszają szanse - lepiej wszystko naturalnie - naturalna owulacja, pik i naturalne wydzielanie progesteronu. Myślę, że uchwycenie naturalnego piku pozwala dokładnie wyliczyć okienko implantacyjne. Niestety, u mnie w tym cyklu to się nie wydarzy, bo pęcherzyk nie chce pęknąć, a wygląda już i z wielkości i z gęstości jego wnętrza jak torbiel, więc podjęliśmy decyzję o zaprzestaniu działań w tym m-cu. Teraz na progesteronie ma czekać na @. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 25.01.13, 10:24 kurcze, w Salve, wolą robić na sztucznym... Odpowiedz Link Zgłoś
kolitka Re: Mrozenie komorek jajowych 25.01.13, 17:22 To dziwna teoria, bo wszędzie piszą, że cykle stymulowane np do insmeinacji są bardziej skuteczne, niż naturalne. Nawet jak się poczyta na różnych forach,to np przy iui dziewczyny częściej zachodzą w ciążę po stymulacjach niż po naturalsach. Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Mrozenie komorek jajowych 26.01.13, 18:09 może stymulują, jak endo kiepskie, czy ryzyko cyklu bezowulacyjnego. U mnie z tym ok, tzn. teraz pęcherzyk nie pękł w porę, ale endo było bardzo w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 26.01.13, 18:35 Eva,prawie zawsze robią na sztucznym... stąd nasze zdziwienie i ciekawość...w Gamecie się leczysz - prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun kolejne podejście 21.02.13, 16:15 wszystkie 4 oocyty rozmroziły się Dwa się zapłodniły poprawnie. Czekamy na rozwój zarodków. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: kolejne podejście 21.02.13, 19:39 eva, czy u Was jest problem z jakością nasienia? zastanawiają mnie te 2 na 4 zapłdnione komórki u nas właśnie ten problem,dlatego pytam Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: kolejne podejście 21.02.13, 20:03 tak, beznadzieja w tym względzie Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: kolejne podejście 23.02.13, 23:28 transfer jednak odbył się dziś Zarodki pięknie się podzieliły i są ze mną dwa: 8-mio i 10-cio komórkowy. Dodatkowo już wczoraj okazało się, że i trzecia komórka jednak się zapłodniła i z niej rozwinął się 6-cio komórkowy zarodek, który poszedł na zimowisko Szczerze, to nie spodziewałam się aż takiego sukcesu z tymi mrożonymi oocytami Teraz pozostaje 14 dni czekania na jego (sukcesu) ciąg dalszy Odpowiedz Link Zgłoś
serena75 Re: kolejne podejście 24.02.13, 20:09 eva - trzymam mocno kciuki za Twój transfer! Wypoczywaj teraz i dogadzaj sobie! Podczytywałam ten wątek, ponieważ sama przygotowuję się do pierwszego krio-transferu (pierwsze podejście do IVF w styczniu na świeżych zarodkach nie powiodło się), no i nie ukrywam, że zaciekawił mnie. Znalazłam sporo linków wskazujących na to, że przy transferze zamrożonych zarodków szanse na bezproblemową ciążę są większe, niemniej "success rate" jest taki sam, jak w przypadku świeżych zarodków (czyli raczej chodzi o "jakość ciąży", a nie wyższe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę): www.telegraph.co.uk/science/science-news/9509641/Frozen-embryos-better-for-IVF-treatment.html www.huffingtonpost.co.uk/2012/09/04/health-frozen-embryos-boost-ivf_n_1853377.html www.reuters.com/article/2010/02/17/us-ivf-embryos-idUSTRE61G4U120100217 www.medscape.com/viewarticle/777361 Wiem, że u Ciebie było nieco inaczej, bo miałaś zamrażane oocyty, a nie zarodki - ciekawa jestem, czy to robi jakąś różnicę... Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: kolejne podejście 24.02.13, 20:55 serena, ja mam za sobą niemało podejść i na świeżych i na mrożonych zarodkach, niestety bez sukcesu Przed kolejnym pełnym programem lekarz powiedział, że trzeba wykorzystać te zamrożone oocyty, bo a nuż się uda, a ja nie będę po raz kolejny obciążana stymulacją. Zarodki powstałe z rozmrożonych oocytów traktowane są jak "świeżynki" Odpowiedz Link Zgłoś
serena75 Re: kolejne podejście 25.02.13, 08:57 eva - dziękuję za informacje, człowiek ciągle się uczy nowych rzeczy... trzymam mocno kciuki za Twój transfer! Rozumiem to podejście "bez stymulacji" - ja okres przyjmowania leków wspominam kiepsko, nie chodzi nawet o te zastrzyki, ale o moje samopoczucie - psychiczne i fizyczne... Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: kolejne podejście 25.02.13, 22:45 Mi pani biolog powiedziała, że przeżywalność zarodków przy rozmrożeniu jest dużo wyższa, ponieważ są silniejsze. U mnie z trzech komórek rozmroziła się tylko jedna.. Odpowiedz Link Zgłoś
serena75 Re: kolejne podejście 25.02.13, 22:49 amika - to jest teraz mój największy stres, mam dwa zarodeczki, chciałabym, aby w środę rozmroziły się oba... powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: kolejne podejście 25.02.13, 23:44 serena, ale ty masz zarodeczki i to blastusie.. dadzą radę Odpowiedz Link Zgłoś
starajacasie82 Re: kolejne podejście 26.02.13, 08:49 Amika - z tego co pamiętam to miałaś więcej niż 3 komórki, więc co z pozostałymi ? Podpytuje bo wiem że Ty też z Provity, a ja właśnie zaczynam tym sposobem i interesuje mnie ten temat. Chodzi mi o to, czy oni nie rozmrażają wszystkie jakie udało się uzbierać, potem jednorazowo poddają icsi/imsi/ivf a potem jak zostaną nadprogramowe zarodki to mrożą ? Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: kolejne podejście 27.02.13, 23:22 tak, już odpowiadam, bo wyszło zamieszanie hihi zbierałam komóreczki kilka miesięcy, uzbierałam ich 3 (które zamrażałam systematycznie) podeszłam do ostatniej punkcji i były 2 komórki. Podjęto procedurę, gdzie te 3 rozmrożono a te dwie świeże zapłodniono dwie świeże i ta jedna rozmrożona komórka zapłodniła się bez problemów. 2 komórki się nie rozmroziły dobrze. W sumie uzyskano 3 zarodki.. 2 świeże podano na pierwszy strzał i pudło.. potem crio i znowu nic.. chyba będę jeszcze raz zbierać, namówiłam mężulka, już mi żal chłopiny, uparłam sie z tym tematem, ale tak bardzo bym chciała.. Odpowiedz Link Zgłoś
starajacasie82 Re: kolejne podejście 28.02.13, 09:06 Amika dziękuję za odpowiedź. Ja dopiero na początku tej drogi, zażywam Clo i od poniedziałku podglądanko. Właśnie też strasznie boję się tego rozmrażania. Oczywiście wcześniej boję się czy w ogóle będzie co zamrażać. Generalnie teraz trochę żałuję że tak długo zwlekałam z ivf, gdyż dopiero po punkcji okazywało się że coś nie tak jest z komórkami, bo zawsze wcześniej na zwykłym minitoringu widoczny był piękny pęcherzyk, który jak widać niekoniecznie miał w sobie coś wartościowego. Szkoda że Ci się nie powiodło, ale najważniejsze że masz jeszcze siłę walczyć dalej. Mi też szkoda mojego chłopka Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkapa12 Re: kolejne podejście 26.02.13, 09:49 witam jestem tu po raz pierwszy może ktoś mi odpowie jaki jest koszt krio transferu ?jestem po nie udanym IVF w styczniu ze świeżych zarodków mam jeszcze zamrożone 5 ale cały czas się wacham czy przystApiC do transferu bo obawiam się kolejnej porażki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
serena75 Re: kolejne podejście 26.02.13, 11:08 agnieszka - w InviMedzie w Warszawie transfer mrożonych zarodków to koszt 1500 zł. DO tego ewentualne leki podczas przygotowywania się do zabiegu (tego nie potrafię oszacować, bo u mnie obyło się bez). Kriotransfer mam jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkapa12 Re: kolejne podejście 26.02.13, 21:04 serena75 a które to Twoje podejście do ivf i kiedy będziesz testowac?czy do kriotransferu podchodziłaś bez leków? Odpowiedz Link Zgłoś
serena75 Re: kolejne podejście 26.02.13, 21:16 W styczniu miałam pierwsze podejście na świeżych zarodkach (bez powodzenia), jutro mam kriotransfer ze śnieżynek - po raz pierwszy i pewnie ostatni, bo innych mrożaczków nie mamy. Z racji tego, że nasze Maluchy mają 6 dni, myślę, że będę testować dość szybko, tj. ok. 6-7 dpt. Do kriotransferu podchodzę na 100% naturalnym cyklu, jeśli nie liczyć folika i wit. E. Odpowiedz Link Zgłoś
amcyk Re: kolejne podejście 26.02.13, 14:08 Dziwi mnie to pytanie, ponieważ jeśli miałaś transfer w jakiejś klinice, to i tam masz zamrożone zarodki i pewnie łatwiej sprawdzić na stronie internetowej jak i w recepcji kliniki o koszt crio. Bardzo rzadko zdarza się, że ktoś zabiera mrozaczki z macierzystej kliniki i wozi je do innej. Szukasz więc najtańszej oferty na criotransfer? Poproś więc z każdej z nich o ofertę. Ceny od 1200 do 2300 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkapa12 Re: kolejne podejście 27.02.13, 11:59 nie szukam tańszej oferty po prostu nie jestem jeszcze gotowa na kriotransfer więc nie orientowałam się jaki jest koszt pozatym w GRAVICIE lekarz mówił że z mrożonych zarodków są małe szanse na ciążę może komuś udało się z mrożonych to proszę o opinie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: kolejne podejście 27.02.13, 12:16 to zmień klinikę, na salve albo gametę im szybciej zrobisz transfer tym lepiej, podobno przez pierwsze 3m po inv sa dość duże szense Odpowiedz Link Zgłoś
amcyk Re: kolejne podejście 27.02.13, 12:50 www.gravita.info.pl/pl/cennik/ 1500 złotych, oto cena w Twojej klinice. Chyba łatwo sprawdzić? Podejdź do zabiegu jak najszybciej. Będąc bardzo uprzejmą wobec Ciebie próbuję zrozumieć, w czym problem? Nadto jakikolwiek by nie był, pozostaje jedynie kwestia podania do macicy zarodków, bo ich jakość, jaka jest, to sama wiesz, technika podania ma znikome znaczenie dla ich rozwoju. Kwestia finansowa to jedna sprawa, obawa przed porażką to druga, to chyba wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkapa12 Re: kolejne podejście 27.02.13, 19:43 bardzo dziękuję za informacje odnośnie ceny w moim przypadku dlaczego nie podchodzę do kriotransferu to kwestia finansowa ale i równiez obawa kolejnej porażki wiec nawet nie interesowałam się ile to kosztuje do wszystkiego trzeba dojrzec może za miesiąc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Mrozenie komorek jajowych 27.02.13, 17:22 Był w sobotę Przecież sama pod moim postem napisałaś mi, że kciukasz Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: Mrozenie komorek jajowych 27.02.13, 23:24 ja też mocno kciukam od soboty Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 02.03.13, 17:13 Byliśmy w klinice dziś. Ze dwa tygodnie mam próbny transfer ze srechingiem. W kolejnym cyklu icsi i transfer. Zalecają podchodenie na delikatnej stymulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Mrozenie komorek jajowych 02.03.13, 17:27 a co to jest próbny transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlodz Re: Mrozenie komorek jajowych 02.03.13, 20:01 Sprawdzają czy cewnik prawidłowo wchodzi, ale głównie chodzi o naruszenie ednomertium, żeby zarodek miał łatwiej. Poprzednią ciąża była w 2gim cyklu po histeroskopii. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 02.03.13, 20:41 z logina męża odpowiedziałam kava Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: Mrozenie komorek jajowych 02.03.13, 23:09 jejku ale zagadkowo napisałaś a o co Ci chodziło pisząc że zalecają lekka stymulację? pewnie chodzi o crio... że na cyklu stymulowanym? Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Mrozenie komorek jajowych 03.03.13, 08:53 nie całkiem crio, bo tylko oocyty są mrożone, ale tak, ma być bardzo delikatna stymulacja... Odpowiedz Link Zgłoś