Dodaj do ulubionych

gronkowiec

IP: *.kopernik.lodz.pl 19.07.04, 14:36
Staramy się o dziecko, ale w międzyczasie okazało się ,że jestem zakażona
gronkowcem białym. Czy to może mieć negatywny wpływ na płód? Leczenie
gronkowca jest czasochłonne i nie zawsze skuteczne. Może ktoś słyszał jak
szybko się go pozbyć albo czy mogę zaryzykować ciążę?
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: gronkowiec 19.07.04, 14:55
      Może to Ci troszkę pomoże:
      klio.umcs.lublin.pl/~drumil/pio/gronko.html
      Prawie każdy ma ten rodzaj gronkowca na skórze i nie jest on groźny poza
      momentami obniżonej odporności, nie wiem gdzie i w jakiej sytuacji wykryto go u
      Ciebie, ale nie wydaje mi się to problemem, choć lepiej pewnie poradzić się
      lekarza.
      Pozdrawiam
    • Gość: emilia Re: gronkowiec IP: *.kopernik.lodz.pl 19.07.04, 15:05
      dziękuję za informację zaraz przeczytam.
    • very_martini Re: gronkowiec 19.07.04, 17:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=14238584&v=2&s=0
      moze sie do czegos przyda, staph.... to lek na kazdego gronkowca, ale
      skonsultuj na forum

      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
    • Gość: emilia Re: gronkowiec IP: *.kopernik.lodz.pl 20.07.04, 09:00
      Jeszcze raz bardzo dziękuję, też jestem fanka homeopatii.
    • very_martini Re: gronkowiec 20.07.04, 16:12
      zapraszam tym bardziejwink


      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
    • very_martini Re: gronkowiec 20.07.04, 16:13
      Aha, Emilia, zanim zaczniesz cokolwiek majstrowac z tym gronkowcem, skonsultuj
      sie z Ekszpertami na forum. A jak bys chciala, mam naprawde swietny kontakt
      homeopatyczny w Lodzi, ale z tym to na homeo, bo ten watek moze mi uciecsmile

      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • aquarius72 Re: gronkowiec 20.07.04, 22:28
        Ja miałam gronkowca złocistego w kanale szyjki (straszne świństwo, choć nie
        dawało kompletnie żadnych objawów). Trzeba zrobić posiew z antybiogramem i
        kuracja (niestety antybiotykowa - dalacinem) moja i męża - trwała tydzień.
        Paskudy zostały wybite, niestety nabawiłam się grzybków, co często zdarza się
        przy antybiotykach (trzeba brać coś osłonowo + całe tony jogurtu + ew.
        lactovaginal). Zdecydowanie należy wyleczyć przed ciążą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka