3trzydziestka
12.04.13, 17:05
Z góry przepraszam, bo będę się teraz żalić.
Mam już dość życia koncentrującego się na staraniach o dziecko. to już tyle trwa, że dociera do mnie, że może nie powinnam być matką. może tak właśnie ma być, a ja się upieram jak głupia i biegam po lekarzach, mierze wielkości, grubości i inne duperele, o których większość kobiet nie ma pojęcia. wcinam duperele, żeby mieć grubsze endometrium (bezskutecznie, za to mam grubsze biodra), łykam garść tabletek na wszystko i d...a.
Moje małżeństwo też właściwie jest do niczego, nie potrafię juz się cieszyć bliskością, przytulam się na receptę, bo dziś trzeba, bo dziś nie wolno. przez calą tą walkę w mężu nie mialam oparcia. ciągle uważał, że przesadzam, dopiero teraz do niego dociera, że mamy problem, ale ja już chyba nie chcę mieć z nim dziecka.
w tym miesiący pierwszy raz od ponad roku, nie przytulałam się ani razu, bo juz nie mam na to siły psychicznej.może trzeba się pogodzić z tym, ze nie bede miala dziecka. przepraszam Was dziewczyny, ale musialam to z siebie wyrzucić.