Dodaj do ulubionych

missed abortion...

23.07.04, 14:21
8 tc od OM. i nie ma dziecka , macica pusta. A jeszcze 10 dni temu zarodek
miał 8 mm i była akcja serca. Nie rozumiem co się stało. Lekarz mówi, że
mogło być puste jajo płodowe. Ale jakie puste??? jest przecież to zdjęcie USG
z widocznym zarodkiem. Cały czas mam mdłości, powiększone piersi, test
ciążowy zrobiony przed chwilą pokazał 2 krechy. Nie miałam żadnych krwawień i
bólu brzucha. Zaraz idę do innego lekarza.
Nie mogę uwierzyć, co się dzieje!!!!
Obserwuj wątek
    • ewazygmunt Re: missed abortion... 23.07.04, 14:24
      iwuś, nie moge pomóc bo nie mam o tym pojęcia, ale jestem z toba myślami.
      • maretina Re: missed abortion... 23.07.04, 14:43
        missed abortion to inaczej ciaza obumarlasad
        strasznie mi przykro iwka, straszniesad(((((
        najgorzej jak czujesz ciaze po objawach a wiesz, ze juz nic nie ma. znam to
        niestety.
        wiem tez, ze mimo tego calego zla bedzie dobrze. bedziesz wlaczyc o kolejna
        ciaze i wierze, ze zakonczy sie to sukcesem
        sciskam cieplo
        marta
      • bzubza lista zlych ginekologow 25.07.04, 13:47
        hej! tez bardzo sie ciesze, ze jest ok! Pomysl o tym, zeby wrzucic tego lekarza
        na liste zlych gin, zeby inne dziewczyny nie trafily do niego. Mysle, ze ta
        liste trzeba uzupelniac.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=8482139&v=2&s=0
        • agitka100 Re: lista zlych ginekologow 04.09.14, 14:53
          Ginekolog Krzysztof Lukaszuk, wmawial mi ze mam zniszczone jajniki pomimo ze jestem zdrowa, mam regularna miesiaczke i owulacje. In vitro w jego klinice to conajmniej 17 tysiecy zlotych a sadze ze wiecej. "Diagnoze"ze mam zniszczone jajniki postawil na podstawie jednego! USg ktore mi zrobil i na ktore mnie namowil. USG nie dostalam do reki, nie wydrukowal yadnych zdjec ani opisu. Nie musialam robic USG bo meisiac wczesniej mialam USG gdzie indziej i medycznie nie bzlo takiej potryeby. Chcialam sie od niego dowiedyiec jedynie o inseminacje ktora ma u nigeo kosztowac 600 zl a chcial mi wmowic ze musye sie poddca in vitro. Nie zapytal nawet czy mam miesiaczke! Ostrzegam przed tym czlowiekiem i przed jego klinika ktora miesci sie pryz ulicz Zlota 6 w Warsyawie i jest tey w innych miastach. Brak etyki lekarskiej to za malo bz ocenic postepowanie tego "lekarza".
    • maretina Re: missed abortion... 23.07.04, 14:45
      ps. najprawdopodobniej dzidzia iala jakas wade letalna, ktora wyznaczyla jej
      taki krotki czassad
      • Gość: anna-joanna Re: missed abortion... IP: *.menis.gov.pl / 195.164.60.* 23.07.04, 15:29
        Ale przeciez iwce901 jak byk dopiero co wyszly 2 krechy na tescie. No to co to
        znaczy???
        • maretina Re: missed abortion... 23.07.04, 17:12
          Gość portalu: anna-joanna napisał(a):

          > Ale przeciez iwce901 jak byk dopiero co wyszly 2 krechy na tescie. No to co
          to
          > znaczy???

          tydzien po poronieniu moja beta byla ponad 500 zatem tez test by wyszedl.
    • Gość: anna-joanna Re: missed abortion... IP: *.menis.gov.pl / 195.164.60.* 23.07.04, 15:31
      Kochana, leć szybko do innego lekarza, sprawdź to wszystko jeszcze raz i napisz
      nam tu szybko co i jak. Dziwne to wszystko!
    • ewa.analityk1 Re: missed abortion... 23.07.04, 15:55
      nie no Iwka, nie wierzę, chyba zacznę sobie włosy rwać z głowy. Pisz koniecznie
      co dalej.
    • iwka901 Re: missed abortion... 23.07.04, 16:36
      Właśnie wróciłam od innego lekarza i zarodek się znalazł! Ma 2 cm i jest akcja
      serca. Lekarz był niezmiernie zdziwiony tym zdjęciem USG z pustą macicą.
      Czuję się jakbym umarła i znowu odżyła, nie mogę dojść do siebie. Chyba pójdę
      do jeszcze innego lekarza.
      Strach pomysleć , co by mi zrobił ten mój gin , w karcie wpisał missed abortion
      i kazał przyjśc w poniedziałek w celu ustalenia dalszego postępowania...
      • Gość: maraguska Re: missed abortion... IP: *.icpnet.pl 23.07.04, 16:54
        Ufff, co za straszny stres musialas przejsc. Dobrze, ze sie tak wyjasnilo.
        Gratuluje ciazy z calego serca!
        Zastanawiam sie jak to jest, ze czasem nie diagnozuje sie ciazy, a ona
        ewidentnie jest! Mam kolezanke, ktora dwa miesiace chodzila po lekarzach i
        mowila, ze jest w ciazy, bo nie ma @, zle sie czuje i ma pozytywny wynik bHCG.
        Wyobrazcie sobie, ze lekarze mowili, ze nie ma ciazy, nic nie widzieli na USG,
        dostala nawet tabletki na wywolanie @. Zanim je wziela poszla jeszcze do innego
        gina i tam wreszcie, chyba w 9 tygodniu stwierdzono piekna ciaze. Nie wiem jak
        to mozliwe, czy to zarodek sie tak jakos umieszcza dziwnie, ze go dobrze nie
        widac, czy co...
        --
        Aga
      • maretina Re: missed abortion... 23.07.04, 17:13
        iwka901 napisała:

        > Właśnie wróciłam od innego lekarza i zarodek się znalazł! Ma 2 cm i jest
        akcja
        > serca. Lekarz był niezmiernie zdziwiony tym zdjęciem USG z pustą macicą.
        > Czuję się jakbym umarła i znowu odżyła, nie mogę dojść do siebie. Chyba pójdę
        > do jeszcze innego lekarza.
        > Strach pomysleć , co by mi zrobił ten mój gin , w karcie wpisał missed
        abortion
        >
        > i kazał przyjśc w poniedziałek w celu ustalenia dalszego postępowania...
        iwka!
        uffff!smile
        do tamtego poparanca wiecej nie laz! zabraniamsmile
        ale dobra wiadomoscsmile
      • ewa.analityk1 Re: missed abortion... 23.07.04, 23:04
        iwka napisz mi na priva kto zdiagnozował tą ciążę bez serca, a ja już podłamkę
        przeżyłam
    • migotkaa1 Re: missed abortion... 23.07.04, 16:41
      Iwka wszystko będzie OK, skoro było widać bijące seruszko. Pozdrawiam Magda.
    • trops7 Re: missed abortion... 23.07.04, 19:13
      Boże to jak jakiś koszmar dobrze że nie doszło do skutku to co ten pierwszy gin
      planował może miał jakiś dupny sprzecior ale za to dziękujmy ogu że są jeszcze
      na świecie ci bardziej doświadczeni lekarze
      pozdrawiam i niech maluszek rośnie a jego serduszko bije dla Ciebie
      • kattrin1 Re: missed abortion... 23.07.04, 20:04
        Takich konowałów to powinni zabierac na bezludną wyspę by nikomu krzywdy więcej
        nie zrobili.
        Iwko teraz trzymaj sie mocno i dbaj o swoją upragnioną fasolke, odstresuj sie i
        nie daj sobie głupot wmawiać.
        Pozdrawiam i życzę Waszej dwójce dużego zdrówkasmile)))Kasia
    • Gość: Tropikalna Re: missed abortion... IP: *.CNet2.Gawex.PL 23.07.04, 21:07
      Iwka, cieszę się bardzo że wszystko ok.
      Powinnaś napisać tutaj na forum imię i zanwisko tego lekarza ku przestrodze
      innym kobietom.
      To nie lekarz tylko konował, weterynarz pewnie znalazł by ciążę w tym stadium!!!
      Napisz proszę, to pozwoli uchronić inne przed jakimkolwiek kontaktem z tym
      dupkiem.

      Uważaj na siebie i maleństwo
      POzdrawiam
      Beata
      • monik24 Re: missed abortion... 23.07.04, 21:49
        Dziewczyny ja nie moge uwierzyć że takie rzeczy są możliwe w XXI wieku.
        Przeraża mnie niekompetencja lekarzy, najgorsze że jeszcze za to biora straszną
        kasę. Iwka będzie dobrze jestem z Toba
        Tez bym chciała wiedzieć co to za lekarz
        monik
        • tania75 Re: missed abortion... 23.07.04, 23:20
          O ludzie, co ty dziewczyno przeszłaś - to był jakis koszmar!!!
          Strasznie się cieszę że jest juz w porządku, odpoczywaj teraz i ciesz sie swoim
          brzuszkiem!!!
          Pozdrawiam!
    • siorb Re: missed abortion... 24.07.04, 11:51
      Rzadko się udzielam na forum, ale Twój post mnie poruszył. Też przyłączam się
      do dziewczyn; powinnaś capsem wytłuszczonym napisać imię i nazwisko tego
      konowała, który przysporzył Ci tyle stresu - ku przestrodze. Dbaj o siebie i
      maleństwo, uśmiechu i zdrowia z całego serca Ci życzę.
    • green_eye Re: missed abortion... 24.07.04, 12:46
      Ale mnie zmroziło, jak zobaczyłam tytuł wątku - bałam się zajrzeć, potem
      przczytałam i nie mogę uwierzyć...
      To przerażające.
      Mogę tylko próbować sobie wyobrazić co przeżyłaś. Całe szczęśie, że postanowiłaś
      sprawdzić słuszność tej "diagnozy", ale ile kobiet na Twoim miejscu by tego nie
      zrobiło...
      Przerażająca jest ta wiara lekarzy we własną nieomylność. Z jaką łatwością
      wydają wyroki...

      Wszystko jest dobrze - na szczęście!
      I będzie dobrze.
      Najlepsze życzenia dla Ciebie i maluszka.
      Trzymaj się i uściski zasyłam.
    • ewazygmunt Re: missed abortion... 24.07.04, 16:13
      strasznie się cieszę, wierzyłam, że bedzie dobrze. A diagonzę lekarza konowała
      pozostawiam bez komentarza, no bo co tu powiedzieć.
    • Gość: Kama Re: missed abortion... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 21:19
      Iwka901, trzymaj się mocno, po takim ostrym początku musi już być dalej tylko
      super.
      I chyba warto podać nazwisko tego idioty, żeby żadna kobieta nigdy więcej nie
      przestąpiła progu jego gabinetu , to nie jest mały błąd lekarski, to mogło się
      skończyć tragicznie . Brrr. strach pomyśleć .
      Pogłaszcz ode mnie po brzuszku swoją kruszynkę.
      Pzdr. Kama.
    • Gość: vikas Re: missed abortion... IP: *.aster.pl 25.07.04, 11:48
      Wierzyć się nie chce i po prostu słów mi brak.
      Najgorsze jest to, że my wierzymy lekarzom,ale jak widać musimy brać
      poprawkę i sprawdzać ich diagnozy-OBURZAJĄCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Iwka zgadzam się z dziewczynami powinnaś podać dane tego konowała
      ku przestrodze!Myśleć nie chcę ile takich diagnóz mógł postawić!?

      Teraz faktycznie musi być już tylko dobrze,aż do samego końca!
      Ciesz się swoim brzuszkiem i niech rośnie sobie w spokoju tych parę miesięcy
      aż do porodu,kiedy weżmiesz swoją Kruszynkę w ramiona.Powodzenia Opatrzność
      nad Tobą czuwa Pa!!!!!!!!!!
    • Gość: kasialu Re: missed abortion... IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 17:03
      Iwka Boże coś Ty Bidulko musiała przezyć! teraz dbaj o siebie. Ja bym poszła do
      tamtego lekarza i pokazała zdjęcie z 2 cm fasolką!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka