Wizyta w Invikcie

IP: *.softel.elblag.pl 28.07.04, 10:33
Hej dziewczyny, mam pytanie do tych, które leczą się w Invicie. Możecie cos
blizej powiedzieć mi na temat przebiegu leczenia? Ja idę tam w przyszłym
tygodniu i bardzo chciałabym wiedzieć, jak to powinno wyglądać. Szczególnie
chodzi mi o to, ze staram sie już cztery lata o dzidzie i zależy mi na
czasie. Ja wiem, ze to nie fabryka, ale tak bardzo chcę byc mama, że każdy
miesiac czekania wydaje mi się udręką. Dla przykładu zapytam,jak długo
przygotowywałyście sie do inseminacji i czy musiałyscie powtarzać wszystkie
badania robione wcześniej u innych lekarzy ?
Bardzo wam z góry dziekuję i z niecierpliwością czekam na odpowiedzi
Matylda
    • doloressa Re: Wizyta w Invikcie 28.07.04, 10:46
      Myślę że będziesz zdziwiona jak szybko zacznie się wszystko dziać. Ja
      przynajmnie byłam w lekkim szoku (pozytywnym). Na pewno nie marnuje się tu
      czasu. Gdyby nie moje problemy z wykonaniem HSG, inseminację miałabym
      prawdopodobnie w ok. IV cyklu od rozpoczęcia leczenia, a wszystkie badania
      robiłam od początku, bo nie chodziłam nigdzie indziej wcześniej.
      • Gość: matylda Re: Wizyta w Invikcie IP: *.softel.elblag.pl 28.07.04, 10:53
        Dzięki za szybką odpowiedź, to naprawdę pocieszajace, że tak szybko wszystko
        moze się potoczyć, w końcu cztery cykle to nie tak długo, można jeszcze
        wytrzymać, chcoć wiem,że to nie musi byc skuteczna metoda, ale jakoś tak w nią
        wierze bardzo, bardzo mocno.
    • jutrzenkaa Re: Wizyta w Invikcie 29.07.04, 11:11
      Ja podjelam leczenie w Invikcie w marcu a w czerwcu podchodzilam do pierwszej
      inseminacji. Najpierw jednak musialam zbadac poziom hormonow i przejsc
      monitoring cyklu. Lekarz na tej podstawie dobral nam leki stymulujace owulacje
      i powodujace pekanie pecherzykow. W miedzy czasie probowalismy dwukrotnie
      sprawdzic droznosc jajowodow, niestety w obu przypadkach jego wykonanie bylo
      niemozliwe.
      jutrzenka
    • Gość: asia Re: Wizyta w Invikcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:11
      Matyldo, oni są tam po to żebyśmy My zaszły w ciążęsmile Diagnostyka to ok 2-3
      cykle, jeśli nie ma problemów z biocenozą robią baardzo szybko drożność,
      generalnie nie zbijają bąków. Nie wiem do którego doktorka się wybierasz ale na
      pewno trafisz w dobre ręce. Im naprawdę można zaufać i dac sobie szansę. Nie
      stresuj się, bądź sobą i odrobinkę cierpliwości. Aaaaa Panie w recepcji
      rewelacja!! Do dziełasmile
      • Gość: aniulekq Re: Wizyta w Invikcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:01
        Posciągam wątek i w związku z tym ponawiam pytanie, czy trzeba ponownie robić
        badania? Ja mam już chyba cały komplet więc ciekawa jestem jak lekarze
        zapatrują się na wyniki w innych laboratoriach etc.
        • Gość: asia Re: Wizyta w Invikcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 09:45
          aniulekq - weź wszystko co masz zrobione do tej pory - ja część badań musiałam
          powtarzać ale dopiero gdy coś było nie tak (np. w czasie monitoringu). Nie
          powtarzałam badań tarczycy, testosteronu.
          • maretina Re: Wizyta w Invikcie 30.07.04, 09:51
            mi tez uwzglednili prawie wszystkie abdania. muaialam powtarzac jedynie tokso,
            bo w moim lab jest jakas archaiczna metoda badania.
            poza tym dostalam bardziej szczegolowe badania na tarczyce( przeciwciala
            wystepujace przy hashimoto).
            ze zdziwieniem tez zobaczylam, ze niektore badania sa tansze w invikcie niz w
            olsztynie ( a u mnie w porownianiu z innymi miastami polski jest dosc tanio).
    • justysia72 Re: Wizyta w Invikcie 30.07.04, 00:14
      Witaj
      Mam takze pozytywna opinie na temat INVICTY. Bardzo szybko zajeli sie moim
      przypadkiem, od 6 lat nie moglam zajsc w ciaze. Gdyby nie przypadek przy
      robieniu badam oraz pierwszym monitoringu leczylabym sie tam dalej, ale okazalo
      sie ze jestem w ciazy. No i mam w tej chwili prawie dwuletniego synka. Jednak
      bardzo czesto zagladam na forum nieplodnosc bo jest mi bardzo bliskie. Tobie
      takze zycze takie zakonczenia. Teraz podjelismy starania o drugie dziecko, ale
      postanowilam nie przechodzic wiecej takiego stresu, wiec co bedzie to bedzie.
      Pozdrawiam
      Justyna i Patryk
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12699321
      • Gość: aniulekq Re: Wizyta w Invikcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 16:40
        Miło słyszeć takie pozytywne opinie o klinice!
        Tak jak napisała Asia, wezmę wszystkie badania i polecę do Invicty, bo na razie
        nic konkretnego jeszcze nie usłyszałam podczas diagnozy "naszej" niepłodności.

        Mam jeszcze prośbę czy możecie napisac co pokolei się odbywa? Ile czasu trwała
        u was diagnoza?
Pełna wersja