Dodaj do ulubionych

Pokonajmy NIEPŁODNOŚĆ we wrześniu :))

    • Gość: Michalina Re: Pokonajmy NIEPŁODNOŚĆ we wrześniu :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:21
      Hej, wszystkim. Ja liczę moje dnie lecz nie mówię o tym męzowi, zeby go
      niestresować. Liczę, wierzę, mam nadzieję że zaciążę w tym miesiacu mam 11 dc i
      czekam na owu zawsze jest 13-14 dc. a potem jak wyjdzie mężowi (bardzo tego
      pragnę i boję się) to z nadzieja i radością czekam końca września.
      Już od 2 lat ciągle przyszła mamka.
      Już niedługo dziewczyny głowa do góry. Słono zachodzi i my też. Musimy tylko
      wierzyć. Wrzesień to ładny miesiac i taki idealny na zaciazenie, prawda .....
      • Gość: Renata Re: Pokonajmy NIEPŁODNOŚĆ we wrześniu :)) IP: *.pl / *.enterpol.pl 02.09.04, 21:26
        TAK, pokonajmy ją we wrześniu ! To mój 3 dc., prolaktyna pięknie mi spadła na
        7,40. Musi się udać !
        powodzenia dla wszystkich
        Renata
    • kasza.z Re: Pokonajmy NIEPŁODNOŚĆ we wrześniu :)) 02.09.04, 23:14
      Hej dziewczyny my z mezem staramy sie juz prawie dwa lat u mnie niby wszystko
      dobrze a u meza troszke leniwe chlopaki. Mam nadzieje ze wrzesien bedzie
      szczesliwy.
    • agat78 Wracam 20.09 03.09.04, 10:05
      Żegnam się z Wami do 20.09. Wyjeżdżam jutro rano na wyczekiwany urlop.
      Trzymajcie się ciepło. Mam nadzieję, że jak wrócę będą tu same dobre
      wiadomości.
    • agat78 Wróciłam :) 17.09.04, 10:32
      Hej witam serdecznie. A tu co tak cicho? Co sie z Wami dzieje?
      Wróciłam z wczasów w środe.
      Wypoczęłam niesamowicie. Wróciliśmy trochę przed czasem bo M się rozchorował i
      załapał angine. Taką miał gorączkę, że nie mógł prowadzić autka i przyjechał po
      nas pociągiem jego tato i ściągnął nas do domku. Teraz dostaje zastrzyki i
      pomału wraca do zdrowia. Ja z tych problemów też sie trochę rozchorowałam bo w
      dniu powrotu strasznie bolało mnie serducho, że aż teściowa która jest
      pielęgniarką zaprowadziła mnie do szpitala. Tam zrobili wyniki z krwi, ekg.
      Niby wszystko OK ale dalej sie źle czułam. Podali mi w kroplówce 250 ml magnezu
      a potem jeszcze jakiś lek na uspokojenie. A wczoraj założyli mi holtera na 24
      godz żeby sprawdzić pracę serduszka. Wynik z holtera około środy. No i w
      październiku jeszcze echo muszę zrobić. To chyba wybuchły u mnie nerwy. Tyle
      miesięcy stresu i ta wiadomość o laparo. Serducho nie wytrzymało i się
      zbuntowało. Ale dziś juz dobrze się czuję.
      Co do sarań to nawet nie wiem który to dc. Tak wypoczełam w górach że
      zapomniałam o całym świecie. Bez radia i TV, bez kalendarza. Było mi to
      potrzebne. @ ma przyjść ok. środy. Dostałam tez od koleżanki zioła na płodność
      i pije je dzielnie razem z M. Na laparo nie ide. Dam se czas jeszcze 2
      miesiące. Niedługo wybieram się do zielarza do Gdańska który podobno działa
      cuda ziołami. Wyleczył moją koleżankę z zapalenia przydatków i innych
      dolegliwości i dzięki jego ziołom zaszła w tym cyklu w ciążę. Wyleczył też jej
      babcię kilka lat temu z raka piersi i uniknęła dzieki niemu amputacji.
      Opowiedziała mu moją historie i kazał przyjechać bo na moja niedrożność też ma
      ziółka. Więc jade. Co mi szkodzi. Na laparo zawsze zdąże pójść.
      Ale się rozpisałam. Pozdrawiam Was gorąco i piszcie co u Was.
      • Gość: gosia Re: Wróciłam :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.09.04, 20:41
        dziewczyno zlituj sie jak mozna leczyc niedroznosc jajowodow ziolami albo
        wyleczyc raka piersi ziolami.
        takie posty sa bardzo szkodliwe -precz z ciemnota.
        • Gość: aga Do gosi IP: *.choszczno.sdi.tpnet.pl 18.09.04, 19:41
          Nie mów tak, że to ciemnota. Poszukaj w wyszukiwarce na niepłodności lub
          oczekiwaniu o działaniu ziół. Tam się dziewczyny wypowiadają jak dzięki ziołom
          zaszły w ciążę a nawet podaja skład i proporcje. Cuda się zdarzają a zioła od
          dawna maja moc uzdrawiania. Może nie dokońca wszystkiego ale mają. Możesz Ty w
          to nie wierzyć ale nie odbieraj komuś wiary w to!!
        • agat78 Do gosi 18.09.04, 21:07
          Może i masz racje nie powinnam tego tu pisać. Może to i szkodliwe wiadomości
          ale z drugiej strony to sa fakty a nie ciemnota. Zastanów się sama. Pije się
          mięte albo dziurawiec na niestrawność i problemy żołądkowe, zgage. Rumianek na
          rozwolnienia, koperek na wzdęcia i kolki, wiesiołek na dobry śluz. Jest jeszcze
          wiele innych ziółek. Po co są dopuszczone do sprzedaży? Przecież pomagają. Więc
          są może i takie które pomagaja na płodność. Ja w to wierze. A Ty jak nie chcesz
          to nie musisz. Poczytaj sobie posty innych dziewczyn w archiwum.
        • agat78 Do gosi 18.09.04, 21:19
          Proszę poczytaj sobie to
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=15077644&a=15643338
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16077
          Może teraz uwierzysz i nie będziesz mówic o ciemnocie.
          • Gość: pepe Re: Do gosi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 13:40
            Wiesz myślę, że każda z nas sama decyduje w co chce wierzyć. I
            określenie "ciemnota" jest jak najbardziej nie na miejscu. Wiele dziewczyn
            stosuję zioła, kilku pomogły wiec dlaczego nie spróbować tym bardziej, że każdy
            decyduje za siebie. Nie akceptujesz ziół Twoj wybór, ale to nie uprawnia Cie do
            krytykowania innych.
            Pozdrawiam
    • agat78 1 dc 19.09.04, 14:07
      Dziś przyszła @ po 27 dniach. Szybko jak bez duphastonu. Nastawiałam się że nic
      z tego w tym cyklu, bo miałam przeczucie że w tym miesiącu mam cykl
      bezowulacyjny. Zero śluzu, zero bólu jak co miesiąc. Mówi się trudno. Zaczynam
      nowy cykl, 14 już i spadam z wrześniowych strarań.
      Powodzenia dla wszystkich, które czekają na rezultaty.
    • ewa.analityk1 Re: Pokonajmy NIEPŁODNOŚĆ we wrześniu :)) 20.09.04, 22:48
      czy któraś zaciążyła i nie ma jej w kronice zaciążonych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka