pudelek09
08.12.14, 19:03
Witam na now! .pisalam tu na forum na początku roku,podchodzilam z mrozaczkami-nieudane.
Zaczynalismy od początku,w pt(05.12)miałam transfer,podano 2 zarodki,teraz czekam na wyniki.Po transferze lekarz pow,ze jakby były bole to paracetamol i no-spa.W pt popołudniu bolał mnie mocno brzuch,potem mniej,ale caly czas pobolewa,kluje.Staralam się wytrzymać,zeby jak najmnij lekow,a tu gadam z dziewczyna,mialysmy razem transfer i mowi ze bierze no-spe caly czas,bo bole ma-po punkcji,ale,ze sa to tez skurcze macicy wiec żeby zwiekszyc szanse....no zdolowala mnie!
Do tego mój M miał zajmować się corka,zebym te 3-4 dni polezala,i doop...ten wyjazd za wyjazdem a ta dokazuje!i jeszcze do przedszkola w tym tyg nie pojdzie bo chora(liczyłam,ze chociaż wtedy poleze)
To jak bierzecie/bralyscie?jak długo?