Dodaj do ulubionych

In vitro w "Gamecie"

14.09.04, 12:56
Mam wielką prośbę do dziewczyn, które podchodziły do in vitro w "Gamecie" na
długim protokole. Czy mogłybyście mi opisać jak to wygląda, czy jechałyście
do "Gamety" przed 21 dniem cyklu czy też w tym dniu. Mnie profesor
powiedział, żebym przyjechała przed 21 dc, ale czytając przygotowania
dziweczyn do in vitro w innych klinikach to większość jedzie na zastrzyk w 21
dc. I jeszcze jedno pytanie jak pracyją w dni świąteczne?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: In vitro w "Gamecie" 14.09.04, 13:02
      Podchodziłam w Gamecie na krótkim. Myślę, że Radwan da ci decapeptyl depot i
      dlatego ważne żebyś pojawiła się wcześniej niż w 21dc. W soboty pracują od rana
      i przyjmują normalnie, w niedzielę robią to co konieczne, czyli punkcje i
      transfery.
    • Gość: malwina Re: In vitro w "Gamecie" IP: 81.219.164.* 14.09.04, 14:36
      ja podchodziłam w Gamecie na długim protokole i miałam wizytę w 20 i 21 d.c
      poprzedzającym cykl z in-vitro. W 21 d.c dostałam zastrzyk z Diphereline a
      potem miałam się pokazać w 1,2 dniu miesiączki, kiedy to miałam sondowanie
      macicy i mierzenie poziomu estradiolu. Od 3 d.c do ok. 14 d.c miałam podawany
      Gonal i w międzyczasie parę razy mierzony estradiol i badanie USG. W 15 d.c
      miałam zastrzyk z pregnylu (na pęknięcie pęcherzyków), a w 16 d.c miałam
      punkcję. Transfer miałam w 19 d.c w niedzielę ok. 11.00. Teraz jestem w 11
      tygodniu ciąży z bliźniakami. Powodzenia.
    • magda-lena1 Re: In vitro w "Gamecie" 15.09.04, 08:39
      Mam prośbę do Malwiny czy mogłabyś mi opisać dokładnie cały przebieg długiego
      protokołu. Ile czasu upłynęło od zastrzyku w 21 dc do miesiączki i później do
      brania leków do stymulacji oraz do finału czyli transferu.
      Ja już nie wiem kiedy pojechać do Łodzi, ponieważ mi profesor powiedział, żebym
      przyjechała przed 21 dc po leki. Może ten zastrzyk można dostać do domu i
      zrobić go w przychodni?
      Dziękuję za odpowiedź.
    • magda-lena1 Re: In vitro w "Gamecie" 15.09.04, 08:45
      Jeszcze jedno chciałam dodać, jeżeli dobrze policzyłam na przykładach dziewczyn
      z innych klinik to mój finał może wypaść na weekend listopadowy i to mnie też
      trochę martwi.
      • tekla12 Re: In vitro w "Gamecie" 15.09.04, 09:45
        Nie martw się na zapas. Trudno przewidzieć ile będzie trwała twoja stymulacja a
        jeśli nawet trafisz na listopadowy weekend, to nie będzie miało żadnego
        znaczenia. W Gamecie, jak i w innych klinikach istotne jest przeprowadzenie
        zabiegu w najbardziej odpowiednim momencie a nie świętowanie. A prof jest
        naprawdę dyspozycyjny, słyszałam kiedyś jak umawiał się na sondowanie na
        niedzielę wieczorem, bo tylko taki termin odpowiadał pacjentce. Zastrzyki
        możesz robić u siebie, dostaniesz receptę i skierowanie do gabinetu
        zabiegowego. Myślę, że prof kazał przyjechać wcześniej, bo gonalF wykupisz na
        miejscu w Gamecie. Jest tańszy niż na receptę w aptece.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka