Gość: muminek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.04, 12:15
Mam do was pytanie, rozpoczelismy leczenie u dr Rokickiego. Problem lezy po
mojej stronie brak samoistnych owulacji, podobno podwojna macica, podejrzenie
pco (bardzo pecherzykowate jajniki). Stymulacje clo nie daly efektu (chociaz
podobno zawsze byl 1 pecherzyk) Teraz z dr R. przechodzimy na "mocniejsze
środki" ale od razu dr zapowiedzial ze moze byc taka sytuacja (a przy takich
jajnikach tak sie nieraz zdarza) ze urosnie wiecej niz 3 pecherzyki (podobno
to juz problem) i mamy dwa rozwiazania albo zaprzestac w takim cyklu staran
albo poddac sie zaplodnieniu in vitro (co prawda bedzie troche inaczej bo
inne leki do stymulacji itd.). Pieniadze nie maja tu znaczenia bo jak trzeba
to nawet kredyt wezmiemy, tylko czy zgodziłybyście sie na moim miejscu?
Czytalam pochlebne opinie o tym lekarzu ale i byly takie, ze on od razu
proponuje in vitro nie starajac sie leczyc. Co mam myslec, prosze
wypowiedzcie sie na ten temat.