Dodaj do ulubionych

Fragmantacja DNA plemnikow

08.03.17, 12:50
Wynik mojego meza 44%. Za dobry wynik uznaje sie 15%, 15-30% to obnizona plodnosc.

Czy komus w taiej sytuacji udalo sie zajsc w ciaze? Co robi sie, zeby ewentualnie wyniki poprawic? (zylaki podwrozka wykluczone, hormony meza w porzadku, bierze od wielu miesiecy anytyoksydanty). Ktos byl w takiej sytuacji, ze sie leczyl i wynik sie polepszyl?
Pdochodzimy do 3 ICSI. w poprzednich meilismy 1 zarodek kalsy C, w drugiej probie wiecej zarodkow, do stadium blastocyty doszly 2: jedna blastocyta B- trasnfer na swiezo, jedna C- crio transfer pozniej.
Obserwuj wątek
    • brenya77 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 08.03.17, 22:23
      Plemniki mozna odseparować. U nas fragmentacja byla 15% ale po separacji zostalo w próbce tylko 1% sfragmentowanych - naturalnie jest ich wtedy mniej ale zostaja same lepsze, wiec zadna strata. My dodatkowo robiliśmy FAMSI, czyli wybor pod dużym powiększeniem najlepiej wyglądającego.
      Nasze zarodki rosly b. ladnie. Ale, z drugiej strony, nie bylo z tym nigdy większego problemu wiec nie wiem na ile ta separacja i FAMSI pomagają. My robiliśmy ostatnia procedurę w Invikcie i cena za separacje jest 1050, za FAMSI chyba 500 zl albo 800. Wiec sporo, ale skoro u Was prawie polowa plemników sfragmentowanych to może warto spróbować?
      Jest jeszcze cos takiego jak test z kwasem hialuronowym, który wybiera tylko dojrzale plemniki, wiec moze to jeszcze dorzucić?
      • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 11:07
        Dziekuje Brenya za odpowiedz. Tak oczywiscie porbujemy, bo jak wyszla spawra framenatcji to ja juz bylam na pierwsyzm usg.
        Nie lecze sie w Polsce, w klinice gdzei chodzimy nie robia FAMSI, jedynie ICSI.
        Jest bardzo duza roznica miedzy 15 a ponad 40%uncertain
        Chodzilo mi raczej o to co mozna robic przed samym ICSI, w sensie jak 'podleczyc' faceta (skor lekarak mi powiedziala ze tak napwrde powinien pojsc do urologa).
        • brenya77 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 13:01
          Wg mojej wiedzy, na fragmentacje nic sie nie poradzi niestety. W ogole bardzo trudno polepszyc parametry nasienia. My tez stosowalismy antyoksydanty, maca i inne bajery, ale parametry nasienia pozostaly stale. Nic sie nie zmienilo.
          Dlatego my zdecydowalismy sie na ostatnie IVF wlasnie w Polsce, bo tu robia te wszystkie dodatkowe testy (ze trzy w sumie), wlasnie po to, zeby wybrac najlepiej rokujace plemniki. Przy normalnym ICSI wybieraja po prostu zwyklego dobrze ruszajacego sie plemnika, ale nie wiedza o nim nic tak naprawde. W waszym przypadku 44% tak wybranych plemnikow moze byc z gory skazanych na wyprodukowanie slabego zarodka. Nie chce, zeby zabrzmialo to brutalnie, ale skoro u Was do blastocysty dotarly 1-2 zarodki to robienie kolejnego zwyklego ICSI wg mnie mija sie z celem.
          Jesli podchodzicie juz do 3 ICSI (dokladnie tak jak my podchodzilismy) zdecydowanie rozwazylabym klinike, ktora moze cos zrobic w kwestii nasienia. Inaczej szkoda Waszych pieniedzy, czasu i nerwow.
          Oczywiscie nie mowie, ze to w ogole dziala - sama testuje dopiero w niedziele. Ale jest to moim zdaniem zupelnie logiczna alternatywa do wszelkich antyoksydantow itp.
          • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 14:04
            2 balstocyty z 5 zarodkow to jest kiepski wynik? tutaj czesto wogoel nie hoduja do blastocyty, tylkow 3 dniu robia transfer, jesli zarodkow jest malo.
            Za pierwszym razem slabo poszla sytymulacja. Z 3 komorek zaplodnily sie dwie i transferowali mi jeden zarodek.
            Wydawalo mi sie, ze to statystycznie przyzwoity wynik.

            Juz teraz za pozno, zeby sie z tego podejscia wycofac.
            A jakie testy konkretnie masz na mysli?

            U nas po systematycznym zazywaniu witamin i antyoksydantow inne parametry sie poprawily. Defragmanatcje badalismy pierwszy raz.
            • brenya77 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 15:06
              Magdi, ja cie przepraszam, ja czasem mam taki ostry styl pisania, ale nie chciałam bron boże cię straszyć, albo mądrzyć.
              Wg mnie 2 blastocysty z 5 to nie jest super wynik. U nas zawsze bylo 2/2, 7/9, 4/4. I z wyjątkiem pierwszej próby gdy też stymulacja slabo poszla, zawsze mieliśmy wysokiej klasy zarodki. Tylko dwa w historii nie kwalifikowaly sie do mrożenia w 5 dobie. Wszystkie komórki sie zapladnialy.
              Jak widzisz, statystycznie patrzac Wasze i moje wyniki wydają sie korelować z ta głupia fragmentacja. Rozumiem, ze w tej próbie juz za późno i trzymam kciuki mocno, zeby ta próba sie zakonczyla sukcesem.
              Ale jesli sie nie zakończy to naprawde radze wam te wszystkie badania nasienia zastosować przed następnym ICSI:
              - separacja (oddzielenie plemników o niskiej fragmentacji)
              - test kwasu hialuronowego (zeby wybrac tylko te plemniki które się wiążą - tj. dojrzale)
              - FAMSI (na wybranie najlepiej wyglądającego plemnika pod względem fragmentacji)
              -IMSI (na wybranie plemnika pod względem minimalnej ilości wakuoli cytoplazmy).

              Wskazaniem do kazdej z tych procedur jest uprzednie badanie pod danym kontem. W naszym przypadku po badaniu okazalo sie ze do ICSI potrzebujemy tylko separacji i FAMSI. Kwas hialuronowy oraz wakuole wyszly ladnie, wiec nie trzeba bylo tych dodatkowych dwóch procedur.

              Z ciekawości zapytam. Gdzie sie leczysz, jakie masz AMH i jakie dawki leków Ci dają. Bo to tez ma znaczenie.
              • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 15:32
                To akurat Ty masz wyjatkowo dobre wyniki, bo kliniki podaja, ze do blastocyty w 5 dniu rozwija sie 30-50%.
                (tu do poczytania arizonafertility.com/treatment-options/blastocyst-transfer-in-ivf/).

                Lecze sie we Wloszech, AMH 1,5 (przed peirwsza proba bylo 2,3).
                Teraz mam menopur 400IUI.
                W poprzednich probach gonal-f. Nie pmaietam jakie miala dawki, ale w pierwszej dosc niska, chyba 125 albo i mniej, dlatego mialam malo komorek. W drugiej chyba zaczynalam od 225.
                Musialbym to spawrdzic, ale w kazdym razie w tych dwoch poprzednich probach mialam dawki o wiele wiele mniejsze niz teraz.
                Lekarze od poczatku byli bardzo optymistyczni, bo ja zaszlam w ciaze naturalnie (niestety ja stracilam).
                • brenya77 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 18:50
                  Wow! Naprawde nie wiedzialam, ze liczby sa takie niskie. U nas jakby w ogole nie ma problemu z zarodkami, tylko niestety sie nie implantuja sad Nigdy nie zaszlam tez naturalnie w ciaze.
                  Mi na Menopurze dobrze rosly jajeczka (z wyjatkiem dlugiego protokolu, ktory u mnie byl kompletnym niewypalem), ale polscy lekarze powiedzieli, ze w Polsce daje sie maxymalnie 350 i to kobietom z bardzo niska rezerwa, gdy praktycznie szansa na wyhodowanie czegokolwiek jest niska. Przy wiekszych dawkach jakosc komorek jajowych (ich genetyka) jest bliska zeru. Twoje 400 wydaje mi sie wysokie.
                  Jakim protokolem idziesz? Jesli slabo reagujesz na leki, warto rozwazyc krotki protokol.
                  • fragole Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 19:19
                    brenya77, wysłałam Ci maila na gazetowego w sprawie FAMSI.
                    magdi_na81, nie wiem czy Cię pocieszę, ale u nas jest dużo gorszy wynik i tez nie wiemy co dalej robić. Niedawno się dowiedzieliśmy, nie robiliśmy jeszcze żadnych procedur. Tez nie wiem jak ten wynik poprawić. Mój partner bierze lek zalecony przez urologa/androloga i zobaczymy jak będzie dalej. Kazał odstawić wszystkie suplementy. Bierzemy pod uwagę FAMSI i inne wspomagacze.
                    Byliśmy dziś u genetyka, on fragmentacji DNA nie łączy kompletnie z genetyka. Powiedział ze na fragmentację maja wpływ czynniki zewnętrzne. Powiedział ze taki wynik powoduje ze plemniki są praktycznie niezdolne w sposób naturalny do zapłodnienia i w grę wchodzi tylko in vitro. Chyba ze wynik się znacznie poprawi.

                    Z badań genetycznych to tylko Kariotypy kazał zrobić.
                    • brenya77 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 20:04
                      Odpisalam Ci.
                      Wg mnie jak macie slaba ta fragmentacje to nie ma sie co certolić tylko zrobić separacje i FAMSI - w ten sposób macie pewność ze do ISCI wybrali najlepsze plemniki. I praktycznie problem z głowy. A jakies witaminy itp. to nie wiadomo co zdzialaja i kiedy, a potem i tak nie wiadomo jaki plemnik wybrany.
                    • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 20:52
                      Fregole, nie pociesza mnie, ze ktos ma gorzej uncertain
                      Trzymaj sie cieplo.
                      Partnera jeszcze mozna przepadac-usg jader, wykluczenie zylakow podwrozka, hormony.
                      Tak-fragmentacja to problem zewnetrzny- nie bierze sie z genow, ale juz z tego ja jakiej kondycji jest organizm tak, i jakies inne dolegliwosci moga miec wplyw.
                      • fragole Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 21:20
                        Usg jąder zrobione, żylaków nie ma, hormony zrobione i może tu będzie trop, jest w trakcie kuracji, wyszło wysokie SHGB białko wiążące hormony i lekarzowi też nie pasuje wysoki testosteron. Posiewy zrobione, zero grzybów i bakterii, wirusy też zrobione.
                        Ogólnie jest zdrowy, dużo się rusza, szczupły. I co ciekawe androlog kazał odstawić pszenicę i nabiał krowi.
                        • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 21:47
                          Dieta ma duzy wplyw. Tylko, ze chyba jeszcze nie ma takich prostych rozwiazan- robisz jedno badanie i wiesz co wplywac na to czy tamto i czego masz nie jesc.
                          Widze, ze sie porzadnie zabraliscie do diagnostki. Moze ten trop bedzie dobry. Oby!
                          (Nam sie nic nie za bardzo udalo znalezc, maz zrobil komplet badan juz kiedys -wczesniej defragmentacje; badania typu usg, hormony takue czy smakie mam na mysli)
                  • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 20:50
                    Brenya, lecze sie w tej samej klinice od lat- i raczej nikt bez powodu nie zmienia mi dawek hormonow. Zaczeto od niskich, teraz lekarka chciala sprobowac czy da sie uzyskac wiecej jajeczek. Stymulacja to troche jest metoda prob i bledow.
                    Mam krotki protokol, zawsze taki mialam. Reagowalam dobrze, poza dawka 125, ktora byla jednak dla mnie za niska. Chociaz 3 komorki to i tak nie bylo tragicznie. Chociaz nue jest to srednia dla mojego wieku.
                    Dasz jakiegos linka do badan, ktore mowia, ze jakosc komorek jest zerowa?
                    • brenya77 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 21:03
                      Niestety nie mam linka do takich badan. Wiem tylko tyle co mi powiedziało dwóch lekarzy z invikty, a oni opierali sie podobno na statystykach badan genetycznych zarodków które tam regularnie przeprowadzają.
                      Czytałam też art naukowe, ze u starszych kobiet, które slabo reagują na stymulacje, zamiast silniejszej stymulacji lepszy moze byc cykl naturalny bo daje lepszej jakości komórki, bo hormony używane do stymulacji maja wpływ na jakość komórek, badz sprawiają ze dojrzewają komórki które naturalnie nigdy by nie dojrzaly - nikt tego tak naprawde nie wie. Możesz próbować szukac tych artykułów w googlu albo pub med.
                      • magdi_na81 Re: Fragmantacja DNA plemnikow 09.03.17, 21:09
                        Inni lekarze za to podaja 400 (widze sama tez mialas takie dawki) i ich doswiadczenie mowi, ze jednak ciaze sie uzyskuje. I kto ma racje?
                        Z wysuwaniem wnioskow na podstawie badan zarodkow w klinikach to ja ja bym byla ostrozna- pamietajmy, ze to badania na probce populacji majacej problem z plodnoscia.
                        U mnie mleko, ze tak powiem sie rozlalo-tego cyklu juz nie przewe. Prawdopodobnie bedzie ostatni bez wzgledu na wynik.
                        Ja mam nieregularne cykle i juz przy krio transferze bez stymulacji lekarz krecil nosem, na cyklu naturalnym nikt mi raczej icsi nie zrobi.
                        Ale tak, te argumenty do mnie trafiaja, ze w ten sposob mozna miec wbrew pozorom wieksza szanse na ciaze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka