Dodaj do ulubionych

Laparo !!! Boje sie ;-(

21.10.04, 20:35
Dziewczyny za tydzien mam laparoskopie. Nigdy nie mialam operacji i strasznie
sie boje. Dajcie znac ktora z was ma juz to za soba niech podzieli sie
wiadomosciami na ten temat, no i oczywiscie tym czy przyniosła ona oczekiwane
dzidziusiowe skutki.
Obserwuj wątek
    • karolcia_81 Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 21.10.04, 21:03
      Ja miałam robionę laparoskopię, tylko nie w tym celu co Ty ale jako takiego
      zabiegu nie musisz się obawiać,robiony jest pod narkozą, trochę gorzej jest po
      przebudzeniu, ale naprawdę da się wytrzymać.
      Życzę powodzenia i szczęścia
      Karolcia
    • Gość: gość Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: *.wla.pl 21.10.04, 21:06
      Hej! ja miałam laparo,a niedawno operacje mięśniaków.Wszystko można przeżyć i
      nie jest wcale tak źle!!!!!!
      Niestety mi laparo nie pomogło,ale Tobie życze z całego serca upragnionego
      skutku.Trzymam mocno kciuki za Ciebie,powodzenia,głowa do góry :o)
    • urbanchaos Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 21.10.04, 21:07
      ja miałam niedawno w tym m-cu i już tylko czekam na nowy okres starań
      nic się nie bój,ból dla mnie niw wielki był po zabiegu,jak tylko chciałam
      dostawałam przeciwbólowy zastrzyk czy kroplówkę
      przygotuj się na lewatywy, to dla mnie było najgorsze i koniecznie miej ze sobą
      badanie na czystość pochwy !!! mnie o tym nikt nie powiedział,a tak sobie
      myślałam,ze będzie potrzebne.
      endometrioze co mogli mi wyczyścili,torbiele usunięte,zrosty też i czekam !
      • oliwe Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 21.10.04, 22:16
        Ja też po. Miałam laparoskopię diagnostyczną. Lewatywy nie miałam, badanie na
        czystość też nie było potrzebne. Bałam się narkozy ale to nic takiego, natomiast
        zapewnienia o tym, że od razu się wstaje z łózka są nieco przesadzone. Owszem
        można ale to boli. Leżałam po laparo przez tydzień. Nie chcę cię straszyć
        ale ja wolę wiedzieć, nie cierpię niespodzianek i czułam się oszukana, bo
        spodziewałam się, że będę się czuła jakby żaden zabieg nie miał miejsca.
        Nie było tak źle ale na pewne uciążliwości lepiej być przygotowanym.
        • urbanchaos Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 22.10.04, 00:01
          ja wstałam jeszcze tego samego dnia wieczorem,zdjęli mi od razu cewnik i mogłam
          siusiać normalnie,w sumie byłam w szpitalu 4 dni,na 5 dzień po zabiegu już
          wyszłam na dwór z psem,a 7 zdjęli mi szwy i strasznie swedzi,miałm 4 dziury po
          1,2,3 szwy i wszystko jest nadal ok
          • keysy1 Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 22.10.04, 09:31
            hej, gdzie miałaś tą laparoskopię?? Bo ja też się do tego szykuję. Mam zrosty
            • urbanchaos Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 22.10.04, 09:35
              w W-wie Św.Żofia ul.Żelazna,świetne położne,lekarze,miło i czysto
              • keysy1 Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 22.10.04, 12:07
                a ja na Inflancką się wybieram na to
              • cetka Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 08.11.04, 18:04
                a ile cie to kosztowalo?
                i ile w sumie dostalas zwolnienia lekarskiego?
    • malag1 Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 22.10.04, 10:34
      ja juz po dwoch laparoskopiach w tym roku i 2listopada szykuje sie na trzecia,
      na drugi dzien do domu (wtorek operacja, sroda wypis).
      przy pierwszej robiono mi lewatywe ale przy drugiej nie. po pierwszej mialam
      straszne wymioty (zolcia), i czulam sie nie najlepiej, po drugiej po obudzeniu
      czulam sie fantastycznie, nie mialam zadnych dolegliwosci.
      jestem ciekawa jak mi pojdzie ta trzecia... (dodam ze mam endometrioze)
      pozdrawiam
      strach ma wieksze oczy a rzeczywistosc jest zupelnie inna smile smile
      • ap77 Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 23.10.04, 16:02
        Hej!
        ja tez po lapar, juz 1,5 mies. Endometrioza, niestety. Ja bylam w szpitalu
        Mswia w Warszawie, lezalam 4 dni. Nie maialm lewwtywy, tylko wypilam taki
        syropik przeczyszczajacy! Potem czulam sie kiepsko, bo goraczkowalam. Poza tym
        nic, a nic mnie nie bolalo. Dopiero w domku zaczelo pobolewac....Pisalam o tym
        w tym watku
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=14390802&v=2&s=0
        Urbanchaos!
        Napisz prosze czy przyjmujesz teraz jakies leki horm.? Ja mialm ta sama
        sytuacje-zrosty, czyszczenie itp. Jajniki mi zostawili. Teraz biore zastrzyki
        Dipherylina, przez pol roku. Potem moge zaczac starania.
        Pozdrawiam
        Ania
        • urbanchaos Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 25.10.04, 19:12
          nic nie biorę idę na żywioł !!!
    • Gość: xxx Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 10:30
      Strach przed ingerencją w nasz organizm jest naturalny
      ja tez miałam obawy,ale myśl;że wykonujesz laparo ,bo to kolejny wielki krok by
      stał sie wreszcie cud- podbudowuje
      ja laparo miałam robione 12 wrzesnia w szpitalu MSW w Łodzi
      polecam tem oddział ginekologiczny- fantastyczna opieka
      w szpitalu byłam w pn ,we wt o 8 rano juz odbyła sie laparo- przed laparo
      wieczorem w pn otrzymałam lewatywe i we wt o 6 rano- szczerze mówiąc nic
      przyjemnego ,ale ważne jak i gdzie jest ona wykonana- tu było oddzielne
      pomieszczenie - byłam tylko ja i pielęgniarka
      po 2-j lewatywie każali sie wykąpać przebrać w szpitalna sterylna koszule i
      zawieźli mnie na salę pooperacyjną tam juz dostałąm głupiego jaśka i czekałam
      aż mnie zabiorą na laparo
      o 8 zwieżli mnie na dół - na blok operacyjny i sie zaczeło
      pamietam tylko jak zakładali mi wenflon- jedyne czego nie wiedziałam to ze bedę
      miała rurkę dotchawiczą- która przy wyciąganiu po operacji spowodowała- wymioty
      Na sale wróciłam ok 10(mąż mi powiedział)- przespałam do godz 17 - wymiotowałam
      w tym czasie 2 razy
      pod skorą brzucha ma sie umieszczony cewnik siegający swoim końcem do zatoki
      Duglasa -tędy skapuje do pojemniczka płyn Ringera ,który wlewają w po
      zakończeniu laparo- usuwają go drugiego dnia jeżeli nie ma widocznej innej
      cieczy niż ten płyn
      cewnik po laparo jest wybawieniem bo nie musisz wstawać - ale drugiego dnia już
      mnie denerwował i poprosiłam o zdjęcie(mniej nieprzyjemne niż zakładanie go)-
      tak wiec ok 12 w śr już chodziałam
      ból brzucha w moim przypadku był spowodowany niecałkowitym odpompowaniem gazu -
      to mi bardzo przeszkadzało-uciskało na dolne żebra i miałam wrażenie że mam
      czegoś za dużo
      pomaga w tym przypadku specjalna rurka doodbytnicza
      w czw o 10 wyszłam do domu w sob miałam zdjęte szwy (2)jeszcze przez tydzień
      nie mogłam leżeć na brzuchu
      tak to wygląda
      opisałam wszyskie małe rzeczy o których sie nie mówi a Cię dziwią jak tam jesteś
      laparo jest do przejścia ,ale nie wiem czy ot tak zdecydowałabym sie na drugą
      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • lwiczka_s Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 24.10.04, 21:22
        dzieki wam wszystkim za odpowiedzi i za podtrzymanie na duchu. Skoro laparo
        jest do wytrzymania to jakos dam rade. W koncu gra toczy sie o wysoka stawke -
        dzidzie.
        Jednak najlepsza motywacja dla mnie bedzie jak opisza mi swoje historie tez
        dziewczyny ktore po laparo zaszly w ciaze. Czy duze sa szanse, czy to tylko pic
        na wode???
        Pozdrawiam serdecznie was wszystkie
        • nuncjatka Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 08.11.04, 18:00
          Mialam laparoskopie 2 tygodnie temu. Torbiel i endometrioza. Narazie przez dwa miesiace mam lykac hormony a potem zaczynamy starac sie o dziecko.
          Znam dziewczyne, ktora jest teraz w 4 miesiacu, a miala robione laparo szesc miesiecy przed zajsciem. Udalo sie im sie juz za pierwszym razem.

          Tak wiec badzmy dobrej mysli smile
    • Gość: Balbina Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: *.aster.pl 24.10.04, 22:49
      ja mialam laparoskopie 4 lata temu w Lodzi w CZMP. Robili mi skaryfikacje
      jajnikow (PCO). Zabieg wygladal podobnie, jak te opisywane wyzej tzn: dzien
      przed lewatywa, rano zabieg- pamietam tylko jak zakladali mi wenflon, a potem
      pomyslalam: o rany, kiedy ten zabieg? i okazalo sie, ze jest juz po i wlasnie
      sie obudzilam. Chodzilam 4 godziny po i jedyny bol jaki mialam, to miesni
      brzucha. Wyszlam za szpitala 2 dni pozniej. Zabieg byl 12 grudnia a miesiac
      pozniej zaszlam w ciaze!! Dzis corka ma 3 lata. A co najwazniejsze jest i druga
      corka (14 m-cy). W druga ciaze zaszlam bez wspomagania. a dodam, ze leczylam
      sie 2 lata przed pierwszym zabiegiem. Moze to wszystko jest troche chaotyczne,
      ale chce Ci pokazac, ze to nic strasznego i warto! Trzymam kciuki!!!
      A jaka masz przypadlosc?
      Pozdrawiam
      Balbina
      • lwiczka_s Re: Laparo !!! Boje sie ;-( 25.10.04, 16:24
        Jejku wielkie dzieki. Teraz juz sie nie boje. Naprawde podniosłas mnie na
        duchu. Ciesze sie bardzo ze ci sie udalo i nie mnij licze ze mi sie rowniez
        uda. Ja mam miec cos z jajnikami moze i to co ty. Jestem klasycznym przypadkiem
        pco jak mow moja gin. ona operuje nazwa nakuwanie jajników jeli chodzi o
        laparo. jeszcze raz dzieki pozdr.
        • Gość: balbina Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: *.aster.pl 26.10.04, 15:02
          z Twojego opisu wynika, ze bedziesz miala taka sama operacje jak ja. Robia w
          jajnikach mini dziurki, zeby jajeczko mialo szanse sie przebic. Moj gin
          powiedzial, ze mam 70% szans, ze zajde w ciaze w ciagu 9 m-cy. a tu taka
          niespodzianka. Badz dobrej mysli, a wszystko bedzie dobrze!!!
          Trzymam kciuki.

          Balbina
        • Gość: nova Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: 153.19.99.* 26.10.04, 15:07
          Balbina chyba miała klinową resekcje, ale laparoskopia (dziurkowaniesmile jest
          podobno lepsze
          • Gość: balbina Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: *.aster.pl 27.10.04, 22:50
            ja nie mialam klinowej resekcji, tylko skaryfikacje czyli dziurkowanie.
        • Gość: lomre Re: Laparo !!! Boje sie ;-( IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 23:05
          Miałam laparo w marcu. U mnie było wszystko ok. Żadnej lewatywy - tylko dzień
          wcześniej śroek przeczyszczający, konieczne badania już na oddziale, "głupi
          jasiu", operacja. Żadnych wymiotów, żadnych bóli. Wiesz trochę dziwnie to jest,
          ale nie tak źle. Słowem dużo zależy od organizmu więc nie martw się na zapas.
          Gdy przyszłam na oddział to dziewczyna z łóżka obok tak mnie nastraszyła (było
          już po) że chciałam uciec.
          Była to laparo diagnostyczna i ponakłuwali jajniki.
          Co najważniejsze w maju byłam w ciąży. Skończyło się fatalnie ale to już inna
          historia.
          Trzymam kciuki!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka