Gość: Asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.04, 16:06
Nie wiem,ile jeszcze wystarczy mi sił,żeby znieść to wszystko.
Staramy się o dziecko od trzech lat.Bezskutecznie : miesiące
badań,leki,zmiana lekarzy.Problemem u mnie była immunologia.
Mimo leczenia i usunięcia przyczyny nadal nic.
Mąż na początku wspierał mnie, widząc jak to przeżywam.
Teraz, po latach prób stracił tę cierpliwość.Bardzo pragnie mieć dziecka i
obawiam się,że pewnego dnia znajdzie sobie inną,która takich problemów nie ma.
Czuję,że tracę go każdego dnia,codziennie mam go mniej dla siebie,ucieka od
tego problemu.
Już teraz prawie nic go nie obchodzi.
Boję się,że go tracę.
Tym większy to ból,że każdego dnia widząc szczęśliwe kobiety z dziećmi lub
ciężarne przypominam sobie własną sytuację.
Nie mam siły już dalej walczyć.