Dodaj do ulubionych

Szczecin grudzień meeting!

23.11.04, 15:03
Cześć dziewczyny!
Pomyślałam, że im wcześniej tym lepiej. Umówmy się już na grudzień. Większe
wyprzedzenie - większa szansa na zarezerwowanie terminu. Wiem, że niektóre
jesteście z poza Szczecina, więc pewnie w gr wchodzić będzie sobota. Terminy
mamy 4, 11 i 18 grudnia. Ja się dostosuję. Nie byłam jeszcze na takim
spotkaniu, więc nie mogę się doczekać. Pewnie więcej się dowiem od Was niż po
10 minutach u lekarza. Czekam na propozycję. Jeżeli chodzi o miejsce, to
proponuję...nic nie proponuję. Tak rzadko wychodzę, że nie wiem gdzie mozna w
spokoju pogadać. Może już gdzieś się spotykałyście i było okey?
Gosia
Obserwuj wątek
    • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 23.11.04, 17:05
      Upssss...widzę, że nikt nie chce się spotkać w grudniu.
    • gajesiaa Re: Szczecin grudzień meeting! 23.11.04, 17:38
      Ja jestem chetna!Miejsce i godzine jeszcze dogadamy
      pozdrawiam
      • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 23.11.04, 17:46
        No to super! Jak już jesteśmy dwie - to spotkanie się odbędzie.
        Pozdrawiam
        Gosia
    • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 25.11.04, 21:22
      Wiecie co dziewczyny, mam wrażenie, że jak jakaś nowa osoba na forum
      zaproponuje spotkanie, to Wy nie bierzecie tego pod uwagę (oprócz Gajesiaa).
      Jeżeli się mylę, to przepraszam. Może po prostu nie macie ochoty na spotkanie w
      grudniu, ale też dajcie wtedy znać. Czuję się jakbym nie zasłużyła sobie na
      zainteresowanie z Waszej strony. A mam podobne problemy i zaglądając tu po raz
      pierwszy w zeszłym tygodniu tak się ucieszyłam, że znalazłam pokrewne dusze.
      Tak czy siak dajcie znać jak to jest. Może obowiązują tu pewne reguły, których
      nie znam...
      Czekam
      Gosia
      • asiaku Re: Szczecin grudzień meeting! 25.11.04, 21:49
        Marghe nie bierz tego tak do siebiesmile)
        Gdybys prześledziła stare wątki Szczecinianek zobaczyłabyś sama jak to jest z
        naszymi spotkaniami.
        Zawsze dużo gadamy a potem i tak nie wypalasmile))
        Niejednokrotnie juz wątki o spotkaniu upadały, więc nie przejmuj sięsmile)
        Jak na razie spotkałysmy sie tylko raz. Było bardzo miło, ale myślę, że w
        przedświatecznym zamieszaniu trudno bedzie ustalic termin, który wszystkim
        będzie pasował. A może się mylę...
        Poza tym po co pisać na dwóch wątkach?
        • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 25.11.04, 21:59
          Okey, zdecydowanie lepiej się teraz czuję. Pomyślałam o nowym wątku, bo tamten
          jest listopadowy i już całkiem pełny.
          Ja będę jednak dążyć, aby to grudniowe spotkanie wypaliło. Moze się uda. Nawet
          jak będzie nas niewiele...
          Gosia
    • damda Re: Szczecin grudzień meeting! 25.11.04, 23:28
      Zgadźam się z Asią wątki nasze ze spotkaniem zawsze upadają ale przed samym
      spotkaniem zawsze sie coś działo .
      Na spotkaniu było bardzo sympatycznie ,ale to prawda ,że ciężko jest nas razem
      zebrać bo nie każdej pasuje albo dzień albo godzina.
      Możemy spróbować ja jeszcze nie wiem jak bede pracować w grudniu .
      4grudnia odpada bo prawdopodobnie jade z Agat do Gdańska do zielarza a tamte
      terminy jeszcze nie wiem .
      Grudźień to zwariowany miesiąc barzdo zalatany i świąteczny .
      Co do miejsca to ustali sie później tak ja uważam sorki ,czekamy na propozycje.

      Tamten wątek jest juz długi więc może przeniesiemy sie tu.
      Pozdrawiam MAGDA.

      gg 3309696
    • agat78 Re: Szczecin grudzień meeting! 26.11.04, 07:53
      To ja też się dopisuje tu do wątku. I potwierdzam, to co napisały wcześniej
      dziewczyny. Ze spotkaniem różnie bywa i ciężko jest nam się zebrać do kupy winki
      wcale nie ignorujemy nowej forumiaczki smile)
      Ja raczej już teraz mogę powiedzieć, że grudniowe spotkanie u mnie odpada,
      tymbardziej, że nie jestem ze Szczecina. Grudzień to miesiąc świąteczny i
      pewnie większość z nas będzie zajęta kupowaniem prezentów i szykowaniem się do
      tego magicznego czasu jakim są ŚB, przynajmniej dla mnie big_grin Jeśli się coś
      zmieni w tej kwestii, to na pewno dam znać.
      Pozdrawiam cieplutko w zimny dzionek big_grin
      • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 28.11.04, 08:13
        Okey dziewczyny. Rozumiem, że z tym grudniem będzie ciężko. Nie będę naciskać,
        ale nawet jak będzie jedna chętna, to ja chętnie się spotkam.

        Pozdrawiam
        Gosia
        • pandziksa Re: Szczecin grudzień meeting! 28.11.04, 17:24
          Mi pasuje 11 grudzień a godzina obojętna. Będę wtedy w Szczecinie. Pozdrowienia
          • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 28.11.04, 18:04
            To może 11-tego o 17.30? Kto jest za? Gajesiaa a Tobie pasowałby taki termin?
            Asiaku?
            Damda?
            Agat78?
            Pandziksa, Tobie rozumiem odpowiada?
            Pozdrawiam
            Gosia
    • gajesiaa Re: Szczecin grudzień meeting! 28.11.04, 19:47
      hej,hej mi pasuje termin i godzinasmilemiejsce musimy jeszcze ustalic
      • aga2831a Re: Szczecin grudzień meeting! 29.11.04, 08:29
        Nie wiem jeszcze na 100% czy taki termin mi pasuje ( zawsze coś może
        wyskoczyć ) , ale póki co jestem chętna! pozdrawiam
        aga
        • aga2831a zapytanie i odp. dr Kurzawy!!!!ASIAKU!! 29.11.04, 08:36
          Panie Doktorze!
          W jakiej temperaturze powinno byc przechowywane nasienie po oddaniu do obróbki
          przed inseminacją??? czy w czasie kiedy upłynnia się ono może stać w temp.
          pokojowej ( czyli biorąc pod uwagę porę roku- około 20 stopni???) jaki czas
          może upłynąc od pobrania do zabiegu?????( jaką plemniki mają zywotnośc poza
          organizmem ) . z góry dziękuję za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam!
          ODP. doktora:
          Aga:
          Może stać w temperaturz pokojowej. Maksymalny czas do obróbki nie powinien
          przekraczać 1 godziny.

          Czyli Asiaku z tego co rozumiem insem. nie są przeprowadzane prawidłowo !! ja
          czekałam około 2h (jak nie więcej) na obrobione nasienie!!!!!Zaczynam być
          wściekła !!!!!To my możemy chodzić sobie na te insem. jeszcze ze 100 razy , nie
          dość ze chłopaki są słabe to jeszcze pewnie 3/4 nie jest juz sprawnym do
          działania !!!!!!!Jak Tymyślisz????
          • asiaku Re: zapytanie i odp. dr Kurzawy!!!!ASIAKU!! 29.11.04, 13:36
            Za pierwszym razem obróbka trwała 2 godz. a IUI miałam 1,5 godz. po obróbce.
            Za drugim obróbka godzinę a IUI 30 minut po odebraniu chłopaków.

            Czyli za drugim razem można powiedzieć, że od biedy zmieścili się w czasie.

            Zastanawiam się czy trzeciego podejścia nie robić w Art Medice. To w końcu
            tylko 200 zł drożej. Jutro idę do Dr B. i porozmawiam z nim o tym. Może w
            prywatnej klinice poświęcą mi więcej uwagi. Uniknę tego pośpiechu i nerwów,
            jakie zwykle towarzyszą zabiegom w szpitalu.
            Chociaż też nie jestem przekonana czy akurat prywatnie będzie rzeczywiście dużo
            lepiej. Muszę porozmawiać z naszym panem doktorem.
            Pamiętam jak mówił, że sam fakt, że zdarzaja się w Polickim laboratorium udane
            zabiegi świadczy o tym, że laboratorium radzi sobie z obróbką. Statystyki
            zabiegów IUI z Polic nie znamy, więc trudno powiedzieć na ile sprawne jest to
            laboratorium.

            Moim zdaniem pozostaje nam zaufać lekarzowi. Ponieważ dr B. nie należy do
            lekarzy, którzy naciągają na kasę więc zapytam wprost czy jego zdaniem w Art
            Medice będę mieć większe szanse. Po prostu zastosuję się do jego zaleceń.

            Trzeba komuś ufać bo inaczej wpadniemy w paranoję!
          • asiaku Re: zapytanie i odp. dr Kurzawy!!!!ASIAKU!! 29.11.04, 13:39
            A co do spotkania to ja, jak zwykle, dopiero tuż przed weekendem będę wiedzieć
            czy nie wyjeżdżamy. Mam teściów 200km stąd. Na święta prawdopodbnie do nich nie
            pojedziemy w tym roku więc będziemy chcieli ich odwiedzić przed świętami.
            Jeśli będę w Szczecinie to na pewno przyjdę na spotkanie. Pozdrawiam!
    • agat78 Re: Szczecin grudzień meeting! 29.11.04, 13:52
      Witam,
      jeśli o mnie chodzi to 11.12 odpada na 100%. Jedyna sobota w grudniu, która mi
      pasuje to 18.12, bo wtedy M ma zajęcia na uczelni. I tylko pora między 9:00-
      13:00.
      Pozdrawiam
      • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 29.11.04, 17:41
        Jeżeli chodzi o IUI w Art Medice:
        miałam tam robioną inseminację, ale z Głazem. Czasowo wyglądało to tak, że
        obróbka trwała około godziny i 15 minut, czyli po godzinie i 20-25 minutach
        chłopaków wpuszczono. Nigdy nie miałam IUI w innym miejscu, bo to była
        pierwsza. Jedyne co mnie dziwi to to, że lekarz mi powiedział, iż IUI w
        Policach jest niemożliwe tylko w klinice. Potem zadzwoniłam do Polic i nic nie
        wskazywało na to, żeby tego tam nie robili. Komfort w Art Medice duży. Pięknie
        wszędzie, kawka, herbatka, każdy miły i zero ruchu (może dlatego, że to wypadła
        niedziela). Efekt niestety żaden...

        Co do spotkania to chyba zostaje 11 - tego o 17.30. Zresztą 18-stego też mogę
        się spotkać z tymi, które 11 - tego nie będą mogły.
        Pozdrawiam
        Gosia
        • myszka-m Re: Szczecin grudzień meeting! 29.11.04, 18:01
          Heja! No to jestem po HSG. Brr... Fajnie, że juz po! Najgorsze jest to, że w
          czasie badania lekarz stwierdził, że wszystko wskazuje na drożność obu
          jajowodów (wyszłam happy!) a na wypisie... PLAN - LAPAROSKOPIA!!! Dostałam
          obuchem w łeb. Nie wiem, co to za diabeł. Napiszcie, jeśli macie jakieś
          doświadczenia w tym temacie. Nie cierpię poniedziałków. Pozdrawiam, M-M
          • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 29.11.04, 18:15
            Miałam dokładnie tę samą sytuację. Obydwa jajowody drożne, tylko lewy lekko
            pogrubiony. W planach Laparoskopia. Lekarz powiedział, że jeśli w ciągu pół
            roku od HSG w ciążę nie zajdę, to trzeba będzie zrobić laparo. Może to taki
            standard?
            Pozdrawiam
            Gosia
            • agat78 Do marghe78 30.11.04, 09:26
              Hej,
              wysłałam Ci maila na adres gazety z namiarem na zielarza i nie odpisałaś mi. I
              nie wiem czy nie dostałaś czy go nie przeczytałaś.
              Pozdrawiam
              • marghe78 Re: Do marghe78 30.11.04, 16:43
                Przepraszam Aga! Już Ci odpisałam!
                Pozdrawiam
                Gosia
    • damda Re: Szczecin grudzień meeting! 30.11.04, 12:06
      Witam was !!!
      Niestety @ przyszła w niedziele ,więc zaczynam nowy cykl.
      Sukcesem jest to ,że przyszła po 45 dniach mam nadzieje ,że zioła troche
      działają na mój organizm .
      Co do inseminacji to też się zastanawiam czy nie lepiej w Ars albo w innym
      mieście.

      Jeżeli chodzi o spotkanie to bardziej pasuje mi 18 sobota ide do pracy na 16:00.
      Agata ( Myszka )- dobrze ,że masz już HSG za sobą i wiadomo ,że wszystko masz
      drożne a czy twój mąż się badał jak jego wyniki ?
      Asiu powodzenia napisz co doktor powiedział.
      Agata Paris co tam u Ciebie jak się czujesz ?

      Pozdrawiam was bardzo gorąco .

      Magda .gg 3309696
      • paris4 Re: Szczecin grudzień meeting! 30.11.04, 16:41
        Cześć Dziewczyny,
        Madziu dzięki za pamięć. Przykro mi z powodu Twojej @, ale może faktycznie po
        ziołach uregulujesz trochę cykle. Chociaż jak widać na moim przykładzie nie
        jest to warunek do zaciążeniasmile))), więc głowa do góry.
        Ja fizycznie czuję się bardzo dobrze, co mnie cholernie martwi. Zero mdłości,
        senności, zmęczenia i jakichkolwiek innych objawów. To chyba nie dobrze, jak
        myślicie?
        Psychicznie nie najlepiej. Wciąż się martwię. W dodatku niedawno koleżanka
        zaszła - bardzo się cieszyła, ale zaraz miała łyżeczkowanie bo okazało się, że
        to pusty pęcherzyk ciążowy. Bardzo boję się, że u mnie też tak będzie. Następne
        USG dopiero za tydzień i B. mówił, że powinniśmy już zobaczyć zarodek i serce -
        to jest dla niego dopiero zdrowa ciąża jest po pojawieniu się tętna u płodu. Na
        razie nie założył mi nawet karty ciążysad(( Pocieszał, że pęcherzyk jest bardzo
        dobrze zagnieżdżony, endo dobre, beta rosła ok i mówił, że nie przewiduje
        problemów, ale ja jak zwykle mam czarne myśli. Wiecie co jesteśmy
        tak "nasączone" niepłodnością i problemami z nią związanymi, że naprawdę
        strasznie ciężko uwierzyć, że może się udać - widzę to świetnie na swoim
        przykładzie. Zamiast szaleć z radości ciągle widzę jakieś problemy. Dobra
        kończę te smuty, ale odezwijcie się czasem proszę bo tak naprawdę nie wiem jak
        moja obecność na tym wątku jest postrzegana. Może to głupie, ale jakoś dziwnie
        się czuję, a na wątek lipiec 2005 na razie się nie wpisuję. Tam dziewczyny
        wybierają już imiona i urządzają pokoiki - to stanowczo nie dla mnie.
        pozdrawiam
        Agata
        • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 30.11.04, 16:50
          Witaj Paris4!
          Tak bardzo się cieszę Twoim szczęściem! Wierzę, że wszystko będzie dobrze.
          Jestem tu od niedawna, ale akurat załapałam się na moment Twojego, że tak
          powiem, zaciążenia i zastanawiałam się co u Ciebie. Myślę, że absolutnie możesz
          pozostać na tym wątku. Nawet powinnaś żeby nas wspierać. Jeżeli mogłabyś w
          dwóch zdaniach steścić Wasze starania, byłabym wdzięczna. Chciałabym wiedzieć
          jaki mieliście problem, ile czasu to trwało, itd. Wiesz, jeżeli problemy są
          podobne (do naszych), to Twoja ciąża tym bardziej wpływa na nasze pozytywne
          myślenie i zwiększa nadzieję.
          Życzę mimo wszystko nadal dobrego samopoczucia (myślę, że to nie jest żaden
          wyznacznik rozwoju płodu).
          Pozdrawiam
          Gosia
      • myszka-m Re: Szczecin grudzień meeting! 01.12.04, 13:16
        Cześć Babeczki! Stare, nowe i te, które narazie tylko nas czytają smile Pomału
        zapominam o HSG (wyjątkowo kiepsko czułam się po badaniu). Wybieram się do dr.B
        na rozmowę "co dalej?!". Pewnie zaleci powtórkę z prolaktyny, badanie nasienia
        dla sprawdzenia czy coś się zmieniło przez ostatnie 3 m-ce. Mam nadzieję, że
        nie jest gorzej bo było całkiem nieźle. Jestem pełna nadzieji, że
        po "przedmuchaniu"...
        Paris!!! Tylko pozazdrościć dobrego samopoczucia (fizycznego). Popracuj nad
        psychicznym, oglądaj komedie, nie słuchaj złych wiadomości, mąż niech Ci robi
        masaż stóp wieczorem, wąchaj ulubione zapachy, idź do kosmetyczki, kup sobie
        bluzkę, chodź na spacery,jeśli się modlisz - módl się o siłę... NIE MARTW SIĘ!!!
        Chętnie wpadnę na spotkanie. Nie wiem tylko kiedy będę mogła. Mam ostatnio
        straszne zaległości... Pozdrawiam słonecznie, M-M.
    • witka55 Re: Szczecin grudzień meeting! 01.12.04, 15:05
      Paris4 - zapraszam na wątek "Szczecińskie Ciężarówki" -
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24112
      Wierzę głęboko, że spotkamy się tam wszytkie.

      Witka
      • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 01.12.04, 20:35
        Czyli robimy dwa spotkania! 11-tego i 18-tego. Każda niech przyjdzie kiedy
        będzie mogła. 11-tego o 17.30, 18-tego rozumiem, że w okolicach południa, bo
        Magda idzie na 16.00 do pracy, tak? A miejsce? Gdzie ostatnio się spotkałyście?

        Mam pytania:
        Czy zioła mogę zacząć brać w czasie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych
        (właśnie kończę to cholerne opakowanie, co ma ususzyć torbiel) czy nie ma to
        sensu? Już kupiłam prawie cały zestaw (brakuje mi tylko nagietka) i nie mogę
        się doczekać.

        Kupiłam też Castagnus na obniżenie prolaktyny. Do tej pory brałam Bromergon
        (ponad rok czasu) i chcę to zmienić. Czy powinnam według Was zacząć brać
        Castagnus już od pierwszego dnia cyklu (cykl zaraz po tabletkach anty)?

        I jeszcze jedno:
        w trakcie najbliższego cyklu chcę sobie zrobić poziom hormonów. I znowu mam
        dylemat, czy zaraz po odstawieniu tabletek anty wyniki będą wiarygodne? Jak
        uważacie?

        Pozdrawiam
        Gosia
        • agat78 Re: Szczecin grudzień meeting! 02.12.04, 12:04
          marghe78 napisała:

          > Mam pytania:
          > Czy zioła mogę zacząć brać w czasie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych
          > (właśnie kończę to cholerne opakowanie, co ma ususzyć torbiel) czy nie ma to
          > sensu? Już kupiłam prawie cały zestaw (brakuje mi tylko nagietka) i nie mogę
          > się doczekać.

          Nie pij ziół. To nie ma sensu. Poczekaj aż skończysz brać anty. Potem spokojnie
          możesz pić ziółka.

          > Kupiłam też Castagnus na obniżenie prolaktyny. Do tej pory brałam Bromergon
          > (ponad rok czasu) i chcę to zmienić. Czy powinnam według Was zacząć brać
          > Castagnus już od pierwszego dnia cyklu (cykl zaraz po tabletkach anty)?

          A jaki masz poziom PRL? Ja proponuje Ci najpierw zbadać poziom PRL sam i po
          obciążeniu. Skoro brałas juz bromek i to rok czasu to prl mogła Ci juz bardzo
          spaść. A zbyt niski poziom prl też jest niedobry!!!

          > I jeszcze jedno:
          > w trakcie najbliższego cyklu chcę sobie zrobić poziom hormonów. I znowu mam
          > dylemat, czy zaraz po odstawieniu tabletek anty wyniki będą wiarygodne? Jak
          > uważacie?

          Hormony bada się w 3 dc, więc spokojnie poczekaj na @.
          • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 02.12.04, 17:26
            Dzięki Aga!

            Jeżeli chodzi o prolaktynę, to pierwszy raz badania robiłam 30.06.2003 roku.
            Wyniki:
            PRL I 263,71 mIU/ml
            PRL II 10285,8 mIU/ml

            Brałam Bromergon 2 x 1/2/dziennie i potem zrobiłam sprawdzenie 27.08.2003 roku,
            czyli po dwóch miesiącach
            Wyniki:
            PRL I 21,56 ng/ml
            PRL II 31,59 ng/ml

            Czyli duży spadek i ogólnie w normie (kilku lekarzy nie chciało uwierzyć, że po
            dwóch miesiącach spadł poziom aż tak bardzo. Brali pod uwagę pomyłkę pierwszego
            wyniku - ale miałam wyciek z jednej piersi, a to objaw podwyższonej prolaktyny)

            Po drugim wyniku brałam Bromergon 1/2 tabletki dziennie.
            W związku z niepewnym pierwszym wynikiem w styczniu 2004 roku postanowiłam
            ponownie sprawdzić poziom i potem na 3 miesiące odstawić Bromergon.

            Wyniki z 28.01.2004:
            PRL I 15,5 ng/ml
            PRL II 41,4 ng/ml

            Wyniki po 3 miesiącach bez leku (06.05.2004):
            PRL I 14,3 ng/ml
            PRL II 158,5 ng/ml

            Czyli po stężeniu raczej skok znowu do góry.... Lekarz zalecił nadal brać te
            1/2 dziennie i tak było do początku listopada tego roku. Do teraz nie
            powtórzyłam badań. Jestem na anty, wiem, że prolaktyna znowu rośnie (jak to na
            anty zresztą) i może faktycznie zaraz po @ sprawdzę co jest grane.
            Sama nie wiem...

            Znalazłam jeszcze jakieś stare badanie estradiolu
            z 10 dc Wynik: 305 pg/ml Nawet nie wiem co to oznacza.

            Pozdrawiam
            Gosia
            • agat78 Do marghe78 02.12.04, 21:25
              No widzisz Gosiu jak ładnie spada big_grin
              Zbadaj hormonki. Ja prl badałam w 8 dc na czczo. Tak mi zalecił mój ówczesny
              gin. Najlepszy poziom I prl to 11-12. A II powinien być max, 4-5 razy większy.
              II poziom po obciążeniu może być podwyższony z powodu stresu lub innych
              czynników wewnętrznych. Wystarczy wtedy Castagnus. To lek ziołowy i lepiej
              tolerowany niż bromek.
              Co do estradiolu to chyba jest za duży, ale nie wiem jakie sa normy w tym
              laboratorium co robiłaś. Ja miałam 84,77 przy normie (25-145).
              Pozdrawiam
              • marghe78 Re: Do marghe78 02.12.04, 21:44
                PRL zrobię dla pewności jeszcze raz, a co do estradiolu, to norma była 10-84 w
                fazie folikularnej i 34,0 - 400,0 dla owulacji. Miałam 305 w 10 dc, ale ja mam
                cykle stosunkowo krótkie (24-27 dni) więc wówczas chyba już zbliżała się
                owulacja. Tak czy siak też to powtórzę.

                PRL też robię na czczo i raczej się nie denerwuję (tzn. pobieranie krwi nie
                robi na mnie żadnego wrażenia).

                Dzięki Aga za rady. Ziółka mam w komplecie, zaczynam od czwartku za tydzień.
                Czekam na relację z niedzieli w Gdańsku.

                Pozdrawiam
                Gosia
                • aga2831a Do agat78 03.12.04, 08:26
                  Aga! kto zalecił Ci zrobienie estradiolu??? dr B?????w którym dniu cyklu go się
                  robi ( jeśli mam niepewno owu, bo nawet nie wiem czy występuje to jest sens go
                  robić ???)za co on odpowiada ( wiem tylk ze za śluz) !! odpisz pozdrawiam
                  aga
                  • agat78 Re: Do agat78 03.12.04, 09:34
                    Aguś, nie pamiętam za co on odpowiada. Mi nikt nie kazał robić badań. Sama
                    zbadałam wszystkie podstawowe hormony i poszłam z gotowymi wynikami do dr B.
      • paris4 Re: Dzięki!!!!!!!! 03.12.04, 10:26
        Dziękuje Witka za link. Ten wątek jest super. Przeczytałam wszystko - o to mi
        właśnie chodziło. Jak się zbiorę na odwagę to na pewno się przyłączę - mam
        nadzieję, że już niedługo.
        pozdrawiam
        Agata
        • marghe78 Re: Dzięki!!!!!!!! 05.12.04, 09:45
          Cześć Dziewczyny!
          Chciałabym ostatecznie ustalić terminy naszych spotkań

          Najbliższe 11-tego grudnia godzina 17.30, gdzie?

          Następne 18-tego grudnia godzina12.00-13.00?, gdzie?

          Określcie się proszę która kiesy będzie i czy wogóle ktoś będzie?

          Pozdrawiam
          Gosia
          • agat78 Ja raczej odpadam 06.12.04, 08:56
            11.12 mi nie pasuje. A 18.12 bardziej, ale to już tydzień przed świętami.
            Trzeba porządki w domku zrobić, okienka umyć, pierożki zrobić i całą mase
            innych rzeczy smile Więc ja się wypisuje. Może w styczniu prędzej smile
            Pozdrawiam
            • marghe78 A reszta z Was? 07.12.04, 07:48
              Pandziksa?
              Gaiesiaa?
              Aga2831a?
              Asiaku?

              Dajcie znać.

              Gosia
    • asiaku Re: Szczecin grudzień meeting! 08.12.04, 10:09
      Cześć dziewczyny!
      Ale cisza nastała.

      Agat, Magda jak tam wizyta u zielarza. Coś nowego?
      Aga2831, Myszka macie czas w sobotę na małą kawę?
      Wprawdzie godzina jest kiepska, trochę zbyt późna ale moze uda sie urwać na
      godzinkę. Ja sama jeszcze nie jestem pewna czy bedę mogła ale postaram się
      przyjść.

      Marghe, zastanawiałaś się dlaczego Głaz powiedział, że w Policach IUI nie
      robią. Bo faktycznie nie robią. Dr B. polecił mi art medicę lub Unii
      lubelskiej. Z tym, ze na Unii musiałabym załatwiać skierowanie od innego
      lekarza.

      Trzymajcie proszę kciuki za mnie dziś koło piętnastej. Robię trzecie podejście.
      • agat78 Do asiaku 08.12.04, 13:01
        Ale jesteś silna i odważna. Trzecie podejście. Mam nadzieję, że do 3 razy
        sztuka i że w prezencie od Mikołaja dostaniesz II piękne, grube krechy. Życzę
        Ci tego z całego serca.
      • marghe78 Do : Asiaku 08.12.04, 13:11
        Asiaku, wiesz ja nawet dzwoniłam do Polic na ginekologię i pytałam się o IUI.
        Pani powiedziała, że kosztuje 300 zł. i nic nie wskazywało na to aby jej tam
        nie robili. To mnie zastanowiło...Albo ta babaka była niedoinformowana
        albo...sama nie wiem. Dlaczego nie powiedziała, że u nas IUI się nie
        przeprowadza?

        P.s. rozumiem, że wpadniesz w sobotę na chwilkę? cafe Galeria?

        Kto może to niech się określi na pewniaka, nie chciałabym tam siedzieć i
        kwitnąć bez potrzeby...

        Gosia
      • myszka-m Re: Szczecin grudzień meeting! 08.12.04, 13:26
        Cześć! Sorki, że tak rzadko tu wpadam. Byłam ostatnio bardzo zajęta a od kilku
        dni walczę z potworną infekcją. Płuca od kaszlu chyba wywróciło mi na drugą
        stronę sad Bardzo chętnie pogadałabym przy kawce. Niestety przede mną laparo,
        więc liczę na Wasze doświadczenia, wiedzę w tym temacie. 11.12, 17:30, Cafe
        Galeryja? Dobrze myślę? Pozdro, M-M
        • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 08.12.04, 13:42
          Tak tak, bardzo dobrze myślisz. Czyli rozumiem, że będziesz?
          Do zobaczenia
          Gosia
          • paris4 Re: Pożegnanie 08.12.04, 14:44
            Może to zabrzmi śmiesznie, ale jestem na tym wątku od prawie pół roku i głupio
            mi odejść bez pożegnania. Czuję, że nadszedł czas przeniesienia się na inny
            wątek. Wczoraj nasz doktorek pokazał mi bijące maleńkie serduszko, założył
            kartę ciąży - więc wszystko jasne. NAPRAWDĘ mi się udało. Zaczynam w to wierzyć
            i bardzo się z tego cieszyć. Wiem, że przede mną długa droga i różnie jeszcze
            może być, ale postanowiłam już więcej się nie zamartwiać. Ta ciąża jest dla nas
            cudem i jeśli ma się zakończyć narodzinami dziecka to tak będzie jeśli ma być
            inaczej będę musiała z tym żyć.
            Dziewczyny trzymam za Was kciuki. Uda się zobaczycie, kiedy najmniej będziecie
            się tego spodziewały. Życzę Wam tego z całego serca. Będę Was oczywiście
            podczytywać, czasem pewnie jeszcze się pojawię żeby złożyć gratulacje, ale
            jednak oficjalnie chcę się pożegnać.
            Trzymajcie się i walczcie, na pewno się uda bo dzielne z Was kobitki.
            pozdrawiam serdecznie
            Agata
            • agat78 Re: Pożegnanie 08.12.04, 15:26
              Fajnie Agatko, że do nas zajrtzałaś. Aż mi się łza zakręciła w oku crying Trzymam
              kciuki, żeby wszystko przebiegało pomyślnie i żebyś za 8 miesięcy trzymała juz
              na rękach swoja wymarzona, wytęskniona kruszynkę. I nie zapominaj o nas i
              odezwij się czasem na gg.
              Powodzenia i ściskam Cię mocno....
            • asiaku Re: Pożegnanie 08.12.04, 17:53
              To dobrze, Agatko, że stąd odchodzisz. Obyśmy wszystkie juz niedługo zapomniały
              o tym forum.
              Życzę spokojnej, bezstresowej ciąży i pieknego, zdrowego dziecka.
              Pozdrawiam bardzo ciepłosmile)
              • aga2831a Re: Pożegnanie 09.12.04, 08:34
                Gdzybyś Agatko chciała nas opuścć z innych względów mogłybyśmy się na Ciebie
                gniewać , ale z takiego powodu to możesz spokojnie odchodzić i myślę ze masz od
                nas wszystkich błogosławieństwo !!~! Życzę Ci spokojnej i pięknej ciązy, i mam
                nadzieję ze od czasu do czasu do nas zajrzysz i poinformujesz co tam u Was
                słychać ! No i mam nadzieję ze za te kilka miesięcy przedstawisz
                wszystkim ,,ciotką" swoje maleństwo !!!Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko i
                przede wszystkim bezstresowo !!!!v
                aga
      • aga2831a do Asiaku 09.12.04, 08:30
        Witam Asiu ! pozdiwiam i mam nadziejęze tym razem sie uda !! gdzie w końcu
        podeszłaś na Unii czy w Art???? !!!!Juz nie chcę pisać , ze gorąco w to
        wierzę , że na 100%, bo z moich przeczuć nici i kicha wielka!!!Co ma być to
        bedzie, niestety nie da się wpłynąc na los wydarzeń!Jednak trzymam za Ciebie
        wielkie kciukasy!!!!Napisz jak było tam gdzie robiłas zabieg!!!!Może dr B.
        mówiąc ze w Policach nie robią zabiegu, chciał nam przez to powiedzieć , że tam
        cieniutko z odsetkiem ciąż????? A moze wten spodsób chcą inwestowąć w Art??????
        Ja na razie siedzę i n ic nie robię , tyko biorę castagnus!!!I w poniedziałek
        wstawałam przed 5 rano , i byłam w szoku bo miałam taki ból w jednym jajniku(
        oczywiście zaraz wkroczył do akcji M)- szybki seksik bo się spieszyłam na
        pociąg hahahhaha! Nie wiem co to było może owu??? która w końcu miała swoje
        miejsce??? mam nadzieję tylko ze nie torbiel , przydaloby się abym poszła do
        lekarza na usg , ale ja po prostu nie mam czasu nawet o tym pomyśłeć !!!Asieńko
        jeśli chodzi o kawkę w sobotę to niestety nie dam rady !! mam tyle pracy w
        robocie do świąt, która musze zrobić , że jest to poprostu niemożliwe !!!! W
        sobotę mam zamiar pracować w domciu !! My ślę ze w styczniu sięspotkamy , Ty
        już będziesz podwójna i poplotkujemy ! pozdrawiam i trzymama kciukasy
        aga
    • damda Re: Szczecin grudzień meeting! 08.12.04, 21:15
      Agatko bardzo się ciesze z twojej fasolki przyszedł czas pożegnań a to smutne.
      Piękne jest to co napisałaś ja również się wzruszyłam .Życze Ci dużo szczęścia.
      Prędziej czy później każda z nas opuści to forum.

      Asiu naprawde jesteś odważna podziwiam Cię idziesz ciągle do przodu .
      Tym razem musi się udać tak jak napisała Aga do 3 razy sztuka bede mocno 3mać
      kciuki.Robisz w Art Medice ? Asiu napisz jak było.

      Co do spotkania to ja na tą sobote się nie zapisuje przykro mi ale nie dam rady.
      W pracy mam urwanie głowy ciągle się coś dzieje.

      Dziewczynki a pozaty umnie nic czekam na owu pije ziółka zaczynam działać od
      nowego roku biore się ostro do pracy .




      • aga2831a Do dziewczyn !!! 09.12.04, 08:37
        cześć dziewczyny ! sorki ze tak długo się nie odzywałam , ale po prostu brak
        mi na wszystko czasu ! a przede wszystkim luzak ze mnie na maxa !!!
        hahahhahahaha!!! jak wizyta u zielarza!!!!Co u Ciebie Myszko???? , jak się
        macie nowe koleżanki??????Acha isałam już w poście do Asiaku ze niestety nie
        dam rady ( ze wwzględu nanawał roboty) się spotkać !!!!!Mam nadzieję ze w
        styczniu wszystkie się spotkamy
        pozdrawiam
        aga
    • agat78 Re: Szczecin grudzień meeting! 09.12.04, 09:49
      Hej dziewczyny.
      Co się tyczy zielarza, to wizyta wypadła średnio. Daje nam czas na wyleczenie i
      efekty jeszcze albo tylko 3 miesiące. Zarówno mi jak i Madzi. Nie wiem co o tym
      myśleć. Nie chce mi się juz jeździć taki kawał drogi do Gdańska. sad To zbyt
      męczące. Podobno jest jakiś zielarz-bioenergoterapeuta w Szczecinie. Narazie
      pijemy ziółka z M i nic poza tym. Spokojnie czekamy co los przyniesie. Będę
      dalej działała po nowym roku.

      Poza tym w końcu sie przełamałam i otworzyłam na świat i powiedziałam teściowej
      o naszych problemach w końcu i jestem z siebie bardzo DUMNA!!! Jest mi teraz o
      wiele lżej na sercu. A ona przyjeła to jak normalna ludzką rzecz i przeszła nad
      tym to porządku dziennego. I powiedziała, że mamy nie zwlekać z leczeniem i
      brac się od roboty. Że dadzą nam kase jak będzie trzeba czy na IUI czy na ISCI.
      Więc pomału zaczynam myśleć o laparo w styczniu albo lutym. Szkoda czasu.

      Teraz myślę tylko o świętach i kreacji na sylwestra big_grin ide poszaleć....... a co
      mi tam.
      Pozdrawiam
      • marghe78 Co do spotkania... 10.12.04, 18:05
        Upierdliwa jestem z tym spotkaniem, co?...
        Będę o 17.30 w Cafe Galeria. Nie wiem tylko jak się rozpoznamy, bo ja jeszcze
        na takim spotkaniu nie byłam i Was nie znam.
        Jeżeli jeszcze któraś z Was zdoła potwierdzić jutrzejsze spotkanie, to byłoby
        super.
        Gosia
        • marghe78 Re: Co do spotkania... 11.12.04, 12:46
          Jeżeli żadna z Was nie potwierdzi swojej obecności do godziny 17.15, to znaczy,
          że spotkamy się w styczniu dziewczyny. Mam nadzieję, że po Świętach nam to
          wypali. Najlepiej by było, jakbyśmy w styczniu spotkały się wszystkie w stanie
          błogosławionym!!! Co Wy na taką propozycję?
          Trzymajcie się ciepło w ten mały przymrozek.

          Gosia
          • asiaku Re: Co do spotkania... 11.12.04, 16:24
            Ja się wybierałam, ale teraz to już zwątpiłam...smile)
            Zajrzę tu jeszcze za pół godzinysmile
            • marghe78 Re: Co do spotkania... 11.12.04, 16:46
              Asiaku, jeżeli będziesz to ja będę na pewno. Jeżeli uważasz, że nie ma sensu
              spotykać się tylko we dwie to daj znać. Ja naprawde chętnir przyjdę. Wyślę Ci
              na e-mail mój telefon jakby co.
              Czekam na ostateczną decyzję
              Gosia
              • asiaku Re: Co do spotkania... 11.12.04, 16:48
                No to ja będę o 17.30.
                Może Myszka też przyjdzie.
                • marghe78 Re: Co do spotkania... 11.12.04, 17:08
                  To ja też będę. Mam nadzieję, że się rozpoznamy,
                  G.
                  • marghe78 I po spotkaniu 12.12.04, 18:46
                    Witam w niedzielny wieczór!

                    Spotkanie wczoraj się odbyło! Byłam ja i Asia i było bardzo sympatycznie. Mam
                    nadzieję, że następnym razem poznam resztę Szczecinianek z forum starających
                    się o to samo. Z drugiej jednak strony lepiej aby było ich jak najmniej...

                    Życzę udanego następnego tygodnia starań i oby każdy dzień przynosił chociaż
                    jedną ciążę na tym forum! (może to zbyt optymistyczna wersja?). U mnie 1 dc bez
                    leków, bez mierzenia temperatury i bez stresów (mam nadzieję). Skusiłam się
                    jedynie na zioła a co do reszty chemii - biorę urlop.

                    Gosia
                    • myszka-m Re: I po spotkaniu 13.12.04, 15:36
                      Dziewczyny! Nie gniewajcie się... naprawdę miałam plan, żeby przyjść. Znowu
                      przytrafiła mi się infekcja gardła, znowu musiałam łykać antybiotyk, znowu
                      straciłam cykl... Ręce mi opadają. Postanowiłam w styczniu spróbować po raz
                      ostatni, jeśli się nie uda - w lutym laparoskopia. Smutno kończę ten rok. Już
                      nie smędzę. W ramach odstresowania pucuję dom na święta. Żeby nie myśleć.
                      Serdecznie Was pozdrawiam i jak zwykle życzę POWODZENIA. M-M
                      • asiaku Re: I po spotkaniu 13.12.04, 15:57
                        Nie martw się Agatka!
                        Nowy rok nowe szanse. Dla nas wszystkich...smile)
                        Pozdrawiam!
    • agat78 Re: Szczecin grudzień meeting! 16.12.04, 15:19
      Podciągam wątek bo cos spadłyszmy.
      Co u Was dziewczyny?? Czemu nic nie piszecie.
      Ja mam straszny kocioł w pracy przed świętami. Urwanie głowy.

      Dzis umówiłam się do dr B na 28.12. Musze iść w końcu po skierowanie na laparo.
      Szkoda czasu. Musze zrobić posiew i cytologię bo już mi "wyszły". Jak wszystko
      dobrze pójdzie to planuje około 24.01.2005 r. laparo. Najwyższy czas się
      obudzić ze złudzeń i brac się ostro do roboty!!!

      Pozdrawiam
      • asiaku Re: Szczecin grudzień meeting! 16.12.04, 15:23
        Popieram Aga! Trzeba działać!

        A może okaże się, że bedziemy leżeć na jednej sali.
        Jeśli moje testowanie znowu da zły wynik to też czeka mnia laparo. I mam zamiar
        robić je szybciutko w styczniu.smile)

        Kto idzie z nami????
        • myszka-m Re: Szczecin grudzień meeting! 20.12.04, 09:15
          Cześć! W zasadzie dr.B. sugeruje, żebym w styczniu zrobiła laparo. Ale byłoby
          wesoło w Policach smile A może On chce nas hurtowo załatwić i mieć w końcu święty
          spokój ??? big_grin jeszcze nie podjęłam decyzji, miałam w planie w styczniu ostatni
          raz spróbować .... Myślę. Pozdrawiam babeczki, M-M
    • agat78 CEL NA 2005 ROK!!! 16.12.04, 21:06
      Asiu obyś nie musiała iść na laparo big_grin

      Ja od dwóch dni cały czas myślę o laparo. Zioła też pije. Ale wczoraj miałam
      tak bolesny 1 dc, że myślałam, że nie wytrzymam sad Już dawno tak się nie
      czułam sad Zaczynam sama sobie podejrzewać endometrioze sad Coraz więcej
      dostrzegam u siebie objawów sad I zaczynam oswajać sie z myślą, że czeka mnie po
      laparo 6 miesięcy na antykoncepcji sad Dlatego chce się jak najszybciej
      zdecydowac na zabieg i mieć juz to za soba i zacząć działać!!!
      Stawiam sobie CEL na 2005 rok: ZAJDE W CIĄŻĘ!!!
      • aga2831a witam dziewczyny ! 17.12.04, 08:58
        Jak ja dawno tu nie byłam !!!Powód : praca ta piepszona praca!!!!!!!!!Ja nie
        mam juz celu na 2005 rok bo juz od 2 lub 3 mam cele a to najpierw na 2003 potem
        2004 itd i niestety bez efektów ! Rok temu składając życzęnia świąteczne porzy
        opłatku a potem na Nowy Rok męzowi obiecywałam mu z łzami w oczach ze za rok
        będziemy już w trójkę ! I co i dziś jak sobie to uświadomiłam , trafia mnie ,
        nie znoszę rzucania słów na wiatr a tak właśnie jest!!!Ale pesymizmem zawiało
        co nie??? ale po prost nie nawidzę spraw których nie moge przeskoczyć nie
        nawidzę i wkurza mnie ta cholerna bezsilność ~!!!!Pewnie jak każdą z Was!!!Ale
        kończę to gmeractwo , wstałam dzis chyba lewą noga !!!!-
        Dziewczyny ( Aga , Asia)
        dlaczego macie zamiar robić laparoskopię ????Asiu jak sie czujesz??? kiedy
        testujesz!!?????
        • marghe78 Re: witam dziewczyny ! 17.12.04, 15:58
          No właśnie Asiu, czy to nie termin Twojego testowania?
          Czekamy z niecierpliwością...
        • asiaku witam dziewczyny ! 17.12.04, 19:34
          W środe mija 14 dni od IUI. Może w poniedziałek zrobie bete, żeby się już nie
          łudzić.

          W 2003 planowalismy z M. zakup mieszkania na pierwszą połowę roku i moją ciążę
          na drugie półrocze. Potem plan był na 2004 rok. Mam jeszcze 10% szans na
          realizację planu w tym rokusmile) Rzeczywiscie najbardziej wkurzajaca jest
          bezsilność.

          Aga pytasz czemu laparoskopia. Po prostu to kolejny etap oceny prawidłowości
          anatomicznej narządów rozrodczych.
          Cos na temat HSG i laparoskopii wklejam nizej.
          www.mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=73
          Szczególnie zaciekawiło mnie zdanie o HSG:
          "Badanie ma wiele wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych." To
          oznacza, że HSG moze wyjść pozytywnie a i tak na 100% nie wiadomo czy te
          jajowody rzeczywiście sa drożne. Tylko laparoskopia stwierdza to na 100%

          Dr B. powiedzial, ze bez laparo nie ma sensu robić kolenych IUI.



        • asiaku laboratorium w Policach 17.12.04, 19:39
          Aga wielokrotnie pisałaś o swoich watpliwościach co do obróbki nasienia w
          Policach.

          Trzecią IUI robiłam w Art Medice, no i wyglada na to, ze rzeczywiscie lab mają
          lepsze. Napisze Wam parametry ruchliwości nasienia przed obróbką i po w trzech
          podejściach.

          1. 20-32-20-28, po kapacytacji: 19-31-20-30
          • asiaku Re: laboratorium w Policach 17.12.04, 19:43
            za wczesnie mi sie wysłałosmile)

            > Aga wielokrotnie pisałaś o swoich watpliwościach co do obróbki nasienia w
            > Policach.
            >
            > Trzecią IUI robiłam w Art Medice, no i wyglada na to, ze rzeczywiscie lab
            mają
            > lepsze. Napisze Wam parametry ruchliwości nasienia przed obróbką i po w
            trzech
            > podejściach.
            >
            1.Police 20-32-20-28, po kapacytacji: 19-31-20-30

            2.Police 24-15-9-52, po kapacytacji: 15-16-60-9

            3.ArtMedica 5-39-11-45, po kapacytacji: 85-4-4-7

            Widać, ze za trzecim razem chłopaki naprawdę "dostały kopa" i zaczęły biegac. W
            Policach praktycznie po obróbce ruchliwość nasienia była gorsza niz przed.
            To tyle na temat laboratorium w Policach.
    • agat78 Re: Szczecin grudzień meeting! 17.12.04, 21:54
      Hej,
      powtarzam sie poraz kolejny. Ide na laparo, bo to jest następny krok w
      diagnozowaniu przyczyny mojej niepłodności. Miałam miec ja zrobioną zaraz po
      HSG we wrzesniu ale spękałam. A teraz sie namyśliłam i ide!!! Mam podobno (wg
      HSG) niedrożny lewy jajowód. Gin chce spróbować go udrożnić i sprawdzić też
      czy nie mam endometriozy.
      Musimy tez powtórzyć badanie nasienia ogólne i pod kierunkiem bakterii.
      Pozdrawiam.
      • marghe78 Re: Szczecin grudzień meeting! 20.12.04, 06:51
        No co tam dziewczyny słychać? Coś nam wątek podupada. Czyżbyście wdały się w
        przedświąteczny wir pracy? Pamiętajcie, że najważniejszy jest relaks...

        Życzę Wam ZAJŚCIA w nowym roku (a może i w tym)i sobie również!

        Asiu daj znać jak tylko!

        U mnie bez większych rewelacji. Piję ziółka, łykam wiesiołka i czekam na
        przyszły rok.
        • aga2831a Re: Asiaku!!! 20.12.04, 08:23
          I jak Słońce testowałaś ???????Zaciąż już w końcu babo!!!!!!!!!!Daj nam
          nadzieję a sobie prezent pod choinkę !!! Rzeczywiście wyniki w Ars
          niesamowite!!! Długo czekałaś na obróbkę !!!???? Jaki koszt!!! Sorry Asieńko ze
          Cię tak męxczę ale muszę coś zaplanować a nie bardzo wiem już co i jak!!!!!!
          Pozdrawiam
          i pisz jak test!!!!!
          • asiaku Re: Asiaku!!! 20.12.04, 14:51
            Kurde babo!!!!!!!!!!!!! A jak mam to zrobićsmile)))

            Obróbka 1 godz. 15 min.
            Koszt 500 zł plus 70 za USG. Swoja drogą wyobrażacie sobie inseminację bez
            USG???
            Czyli koszt 570.
            Obsługa przemiła. W szpitalu Ty biegasz za wszystkim. W Ars wszyscy biegają
            koło Ciebie.

            Robiłam betę dzis rano. Dopiero pojadę po wynik.
            • marghe78 Re: Asiaku!!! 20.12.04, 18:49
              Asiu, no i????
              Jak beta?
    • agat78 Asiu... 20.12.04, 18:55
      Jaki wynik? Trzymam mocno kciuki, żebyśmy nie musiały spotkać sie w styczniu na
      laparo. Oby Ci się w końcu udało.
      Pozdrawiam
      • asiaku No i kicha... 20.12.04, 23:01
        Nienawidzę tej bety.
        • marghe78 Re: No i kicha... 21.12.04, 06:21
          Asiu!
          Nowy rok, nowe nadzieje, będzie dobrze!
          Zobaczysz.
          Tak widocznie miało być. Widzisz każda z tego forum zachodzi najmniej
          spodziewanie, może my się za bardzo wszystkie tego spodziewamy? Sama nie wiem...

          Dzisiaj bety nienawidzisz, ale przyjdzie dzień gdy ją polubisz i to bardzo.
        • agat78 Re: No i kicha... 21.12.04, 07:35
          Asieńko, tak mi przykro sad nie będę nic pisała na pocieszenie, bo to i tak nie
          ukoi Twojego bólu sad Trzymaj się jakoś kochana i nie poddawaj. Przegrałaś bitwę
          ale nie wojnę !!! Walka sie jeszcze nie skończyła. Otrzyj łzy i do boju z Nowym
          Rokiem. Pozdrawiam
          • aga2831a Re: No i kicha... 21.12.04, 08:55
            Mogę tylko powiedzieć co zresztą zrobiłam przed chwilą na głos w pracy jeden
            wyraz : k.....a!!!!!!!!!!! Ile trzeba jeszcze tych prób zeby się w koncu udało!!
            Cierpienia, żalu, bólu i rozczarowań!Ale Ty silna babka jesteś i ja wiem ze i
            tak Ci się uda!Ten dzieciaczek chce Cię po prostu zdrowo wkurzyć!!!i chyba mu
            sie udaje i na dodatek mnie zaczyna już denerwować!!!!Asiu to oczywiście
            żarty !!!Głowa do góry , może jednak trzeba kolejnych badań może przyczyna jest
            gsdzieś błacha ale jest!!!!Wszędzie to piepszone może, może , może!!Asiu ja
            myślę w styczniu o badaniu na chlamydie, może też zrób , może jakieś piepszone
            bakterie uniemożliwiają wszystko!!!!Głowa do góry !!!!Ja tam wierzę w Twój
            cud , w końcu przyjdzie!!!!ściskam gorąco!
            • myszka-m Re: No i kicha... 21.12.04, 09:15
              AŚKA! Głowa do góry!!! Pomimo wszystko!!! Walcz!!! A właśnie - wiecie gdzie
              można zrobić sobie badanie na chlamydię, wrogość śluzu, nie wiem co jeszcze
              wymyślić... Świra już dostaję od tych pomysłów. Zamiast o prezentach pod
              choinkę to ja o ... Trzymajcie się wszystkie, M-M.
    • aga2831a Święta! 22.12.04, 14:11
      Dziewczynki z okazji nadchodzących Świąt życze Wam , mimo tych wszystkich
      przeciwieństw losu uśmiechu na twarzy, zdrówka, miłości,braku łez, a w
      Nadchodzącym Nowym Roku 2005 optymizmu i siły, abysmy umiały zmusić pana dr.
      aby w końcu zrobił nam te nasze dzieci!!!!!!!! hahhaha!!! Trzymajcie się
      cieplutko i do usłyszenia za rok !!!!!!!!!!Buziaki wielkie!!!!!!!!!!!!
      Asiu Ty jesteś jeszcze na świeżo, głowka do góry babo ,NOWY Rok , Nowe szanse w
      końcu musi się nam udać !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • myszka-m Re: Święta! 22.12.04, 15:20
        ...Jest cicho. Choinka płonie.
        Na szczycie cherubin fruwa.
        Na oknach pelargonie,
        blask świeczek złotem zasnuwa,
        a z kąta, z ust brata płynie
        kolęda na okarynie:
        Lulajże, Jezuniu...
        Wesołych Świąt Przyszłe Mamy!!! M-M
    • agat78 ŻYCZENIA :D 23.12.04, 11:59
      Świąt białych, pachnących choinką,
      skrzypiących śniegiem pod butami,
      spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
      pełnych niespodziewanych prezentów.
      Świąt dających radość i odpoczynek,
      oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten,
      co właśnie mija.
      • damda Re: ŻYCZENIA :D 23.12.04, 19:40
        Aby wszystkie dni w roku były tak piękne i szczęśliwe, jak ten jeden wigilijny
        wieczor. Aby Wasze twarze i twarze Waszych najblizszych zawsze rozpromieniał
        usmiech, a gwiazda Betlejemska prowadziła Was ku szczytom.
        Serdeczne życzenia wielu radosnych doznań z okazji Świąt Bożego Narodzenia,
        wszystkiego co najlepsze w każdym dniu nadchodzącego Nowego Roku.

        ROK 2005 - NASZYM ROKIEM STARAŃ,CZYLI NASZYCH DZIECI tego wam i sobie życze aby
        spełniły się NASZE WSPÓLNE MARZENIA.
        Pozdrawiam was serdecznie ,buziaki pamiętajcie DAMY RADE.
        • marghe78 Re: ŻYCZENIA :D 24.12.04, 10:31
          Ja również życzę Wam spełnienia tych największych, najbardziej oczekiwanych
          marzeń! Aby prędzej czy później każdej z nas się udało! Wierzę, że tak właśnie
          będzie.
    • agat78 Jak po świętach ? 27.12.04, 14:31
      Witajcie,
      co u Was? Jak minęły święta? U mnie spokojnie i na wesoło big_grin a nawet dziko hehe
      bo miałam owu w samiutkie święta hihi. Ciekawe czy Mikołaj coś przyniósł...

      Jutro będę w Szczecinie, bo mam wizyte u dr B. Trochę się jej boje, bo dawno u
      niego nie byłam i nie wiem jak on mnie potraktuje, bo wymigałam się ostatnio od
      laparo. Ale jestem dobrej myśli. Święta dobrze na mnie wpłyneły i naładowały
      pozytywną energią smile Co ustalimy z ginem dalej to Wam napisze pojutrze.
      Pozdrawiam Was cieplutko
      • myszka-m Re: Jak po świętach ? 28.12.04, 09:57
        Cześć. Święta, święta.... i już po! Wszyscy życzyli mi spełnienia marzeń, bez
        wdawania się w niepotrzebne szczegóły. Fajna ta moja Rodzyna big_grin Obyło się więc
        bez rozklejenia. O tej porze roku tradycyjnie lubię sobie przemyśleć różne
        życiowe i nieżyciowe sprawy. Taki mały bilans tego co mi się udało, czego nie
        mogę przeskoczyć, co dalej... Sporo mam jeszcze do zrobienia. No i wiem jedno
        nawet jeśli mi się nie uda, dopóki mam przy sobie TEGO FACETA nie złamie mnie
        żaden smutek i niepowodzenie. Już czuję się wyróźniona przez los. No i przecież
        każdy dzień przybliża mnie do spełnienia marzeń smile)) Życzę Wam na Nowy Rok:
        odwagi i siły do pokonywania przeszkód, radości osładzającej życie,
        wszechogarniającej miłości, wiary w cuda, nadzieji na szczęśliwe zakończenie...
        Uściski, M-M Aha! Może wskoczymy na "witam szczecinianki"?? Skoro grudzień się
        kończy... pa!
        • akinomi Re: Jak po świętach ? 28.12.04, 10:30
          Cześc myszka dzięki że odpisałaś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka