Ale jestem szczęśliwa

już nie moge się doczekać HURRAAAAAAAAAAA 9.12. Boże
tak bardzo chciałam żeby to było jak najszybciej i prosze, dwa dni temu u
lekarza a dzisiaj już termin (to tylko dwa tygodnie czekania) szybciutko
zleci

Ale radość u mnie na twarzy, tak jakbym zobaczyła dwie grubaśne
krechy hihihi

)) To dopiero będzie jak je zobacze.....? A kto wie może
jeszcze nie pójdę jak @ nie przyjdzie i wtedy wielkie testowanie
w "Mikołaja". Na laparo pójdę między 6-10dc a więc potem wielkie bzykanko i
następna @ około 28-30 grudnia, gdyby nie przyszła to byłby to najpiękniejszy
nowy rok jaki przywitałabym w swoim życiu. O rany to dopiero była by radość i
zabawa hm............. Trzymajcie kciukasy
Pozdrawiam.
29 cykl starań - jestem już zmęczona