Dodaj do ulubionych

Stymulacja owulacji

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.05.02, 13:31
Witam
mam pytanie do tych dziewczyn, które przechodziły stymulację owulacji przy
pomocy CLO i Duphastonu. po ilu dniach powinna wystąpić miesiączka ( w
przypadku niepowodzenia) - Duphaston brałam przez 10 dni (od 16 do 25 dnia
cyklu).
Poza tym ciekawa jestem jak sobie radzicie z mało romantycznym staraniem się o
dziecko w wyznaczonym dniu - na zawołanie. Muszę przyznać, że mnie to
przychodzi znacznie łatwiej niż mojemu mężowi.
Pozdrawiam
Alfa
Obserwuj wątek
    • Gość: atropina Stymulacja owulacji IP: *.media4u.pl 17.05.02, 13:55
      Ja dostaje po 29 dniach.
      Najgorszy jest pierwszy rok robienia dzieci, później człowiek zaczyna się
      trochę do tego przyzwyczajać. Gorzej jest przy pierwszej inseminacji, wtedy
      stres partnera jest straszliwy i tylko Ty możesz mu pomóc. Postaraj się z nim
      więcej rozmawiać u mnie to poskutkowało. Teraz nawet przy inseminacji Kochanie
      nie ma problemów.
      Trzymam kciuki
      atro
    • aleksandra3 Re: Stymulacja owulacji 17.05.02, 15:55
      Witaj Alfa!
      To juz moj 3 cykl na CLO, dwa poprzednie - niestety klapa. Moje cykle sa 30-31
      dniowe, a okres występował normalnie, po ok. 14 dniach od owulacji.
      Mam lepsze dni, kiedy myśle,że wszystko się uda i nie ma powodu do zmartwień,
      mam też gorsze, kiedy jawi mi sie przed oczami wizja, że już na zawsze
      zostaniemy z moim kochanym mężem sami...
      Czyli pewnie norma.
      Ale chce wlać w Ciebie trochę optymizmu i opowiedzieć anegdotkę dotyczącą seksu
      a`vista. Pamiętam, był to styczeń tego roku. Postanowiliśmy wyjechać z mężem w
      góry i kiedy przyszły TE DNI z błogosławieństwem od mojego lekarza pojechaliśmy
      do Zakopanego. Na odchodnym powiedział do nas: Powinno się państwu udać, w
      górach jest wyższe ciśnienie, lepiej się jajeczkuje, kupcie sobie butelkę wina
      na wieczór, w ogóle urlop, wypoczynek dobrze robią... I pojechaliśmy. Pogoda
      cudowna, lekki mrozik, słońce świeci, pada drobny śnieżek. Przyjeżdzamy do
      Zakopanego, dom w którym mamy mieszkać -piękny, zadbany, drewniany, w środku
      pachnie modrzewiem...
      No właśnie - DREWNIANY. Okazało się, że WSZYSTKO SZKRZYPI!!! Skrzypi łóżko,
      podłoga, schody, krzesła, nawet ściana skrzypi, jak się o nią oprzeć. I nic
      nie wyszło, co wyjść powinno, bo wyjść prawa nie miało - taki stres!
      Nie martw się, po paru miesiącach jest lepiej. Chyba jestem w Twoim wieku i tez
      staramy się o dziecko od całkiem niedawna.
      I mam pytanie do Atropiny albo innych dziewczyn: czy inseminacja jest bolesna?
      Czy przeprowadzić ją można w jakimś specjalistycznym gabinecie, czy w szpitalu?
      Pozdrawiam i życze miłego weekendu.
      Ola

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka