Dodaj do ulubionych

Byłam u gina

25.01.05, 08:14
Moje Drogie,
Byłam u gina i moje krwawienia nie są związane z owu czy implementacją
(niestetycrying) lekarz po zbadaniu stwierdził,że prawdopodobnie niedokładnie
oczyszcili mi macicę po poronieniu. Aby to potwierdzić wczoraj zrobili mi
betę i dzisiaj po wynikach mam dzwonić do niego. Fajnie , prawda!!
Czeka mnie znowu szpital i ...
Brak mi słów , totalnie się rozkleiłam
Dziękuję,że jest to forum bo niestety rodzina mnie nie rozumie i
powtarzają ,że to co się dzieje to nie jest duży problem. Dopiero tutaj nasze
przypadki trafiają pod właściwe rozważania.
trzymajcie się
Obserwuj wątek
    • gocha500 Re: Byłam u gina 25.01.05, 08:35
      wspolczuje ci!!!!!

      a jesli chodzi o rodzine-reakcja mojej mamy na to ze moge miec duze trudnosci z
      zajsciem to " -a studia??????!!!!!!! "
      " -no mnie tez mowili ze moge nie zajsc i zaszlam od razu!!! "

      tylko ze ja jestem na 4 roku(na piatym tylko magisterka wiec jakby sie udalo
      zajsc to sobie poradze!!!!a po za tym to moja mama nie wziela pod uwage tego ze
      miala normalna prl i cykle z owu!!!!!!!


      ja tez sie ciesze ze trafilam na takie fora.
    • agness30 Re: Byłam u gina 25.01.05, 08:39
      czesc.... nie martw sie ... wiem jak to jest zostac samej z wszystkimi
      problemami, moj maz rowniez nie rozumie , ze kobieta w takich sytuacjach
      potrzebuje wsparcia, ja podchdze do ICSI i musze sie stymulowac
      zastrzykami,ostatnio dopada mnie dosc czesto dolek, wiesz jak to jest praca ,
      badania, dom, i nawet nie uslysze od niego "jak sie czujesz?".... wczoraj gdy
      zaczelam ten temat, to mi powiedzial , ze jak sie boje zabiegu to moze nie mam
      podchodzic, a przeciez wcale nie o to chodzi.... my kobiety potrafimy wiele
      zniesc i napewno nie bedziemy sie bac zabiegu , jesli w zamian mozemy otrzymac
      skarb... ach Ci mezczyzni, niekiedy zachowuja sie jak male dzieci....
    • michalinnaa Re: Byłam u gina 25.01.05, 23:47
      Ja też cieszę się, ze jest forum. Nik nas tak dobrze nie rozumie jak tu i
      nigdzie nie otrzymałam takiego wsparcia jak tu i takich porad jak tu. Ja wiem,
      ze czekanie jest najgorsze ale taj jakoś sobie tłumaczę, ze muszę czekać
      SPOKOJNIE na swoja kolej. Cóż mogę Ci powiedzieć mądrego. Głowa do góry po tym
      jak jest źle moze być już tylko lepiej. Jesteśmy z Tobą. Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka