Właśnie wróciłam od endokrynologa. Mam grobowy nastrój, bo okazało się, że
moje hormony są jak u kobiety po przebytej menopałzie, a mam dopiero 27 lat.
Od maja nie mam miesiączki,nie pomógł mi duphaston i inne ziołowe leki.Czy
któraś z was była w takiej sytuacji?
Czytając informacje na forum mam wrażenie, że czeka mnie długa droga z
niewiadomym rezultatem. Używacie terminów, których jeszcze nie znam, ale
pewnie już tylko niedługo pozostaną mi obce. Napiszcie do mnie