Dodaj do ulubionych

zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro!

17.02.05, 11:35
Szanowni Państwo.
Jako lekarz, członek Towarzystwa Przyjaciół Ludzkiego Życia, a wreszcie poseł
zaangażowany w pracę Komisji Zdrowia, jestem zdecydowanie za tym, aby
niepłodność leczyć, nie zaś zastępować ją metodami in vitro.
Na uzasadnienie moich przekonań pragnę Państwu przekazać argumenty, które nie
pozwalają na akceptację metod zapłodnienia in vitro:
1. Stosując wyżej wymienioną metodę, na jedno urodzone dziecko niszczy się
średnio około 90 zarodków. Zaznaczyć tu muszę, że są to dzieci osób
poddających się tej, w cudzysłowiu, „terapii”.
2. Do organizmu kobiety implantuje się kilka zarodków, a następnie
przeprowadza selektywna aborcję, polegająca na eliminacji gorzej
rozwijających się.
3. Omawiana metoda nie jest terapią. Terapia z definicji oznacza leczenie. W
tym przypadku nie eliminujemy przyczyn niepłodności, ale je zastępujemy.
4. Metoda zapłodnień in vitro otwiera furtkę do manipulacji na nienarodzonym
życiu. Nie ma bowiem kontroli nad losem nie implantowanych do organizmu
kobiety zarodków.
5. Z faktu pragnienia posiadania dziecka nie wynika, że każda metoda dojścia
do spełnienia tego pragnienia jest moralnie dopuszczalna i że powinna być
akceptowana przez społeczeństwo.
6. Metoda in vitro jest przedmiotowym traktowaniem życia, przez przeniesienie
jego początków do laboratorium.
7. Ma charakter komercyjny.
Nie można ignorować wyżej wymienionych faktów. Proszę Państwa o refleksję i
zwrócenie uwagi na to, iż w niektórych sytuacjach postęp w medycynie obraca
się przeciw człowiekowi. A w przypadku metod zapłodnień in vitro, ofiarami
stać się może Państwa potomstwo. Należy również zauważyć, że nie każda
kobieta, która urodzi dziecko jest matką i że nie każda kobieta, która nie
może urodzić dziecka, pozbawiona jest możliwości stania się rodzicem. Tymi
słowami pragnę zachęcić Państwa do adopcji dzieci będących sierotami. One
czekają na Państwa miłość.
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP Ewa Sowińska

„Nie można poddać się fascynacji mitem postępu, tak jakoby sama możliwość
realizacji badań lub techniki pozwalała natychmiast uznać je za moralnie
dobre. Dobro moralne mierzy się autentycznym dobrem, które działa na rzecz
człowieka rozpatrywanego w podwójnym wymiarze cielesno-duchowym”.
Jan Paweł II
Obserwuj wątek
    • inga30 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 11:49
      Zdumiewające, skąd ona wzięła te rewelacje o zarodkach? miałam 2 in vitro -
      zarodków zawsze raczej za mało niż za dużo, zarodków nie niszczą tylko
      zachowują do następnej próby, jaka selektywna aborcja? No cóż nie zachęciła
      mnie Pani Poseł do adopcji ani troszkę, może Pani Poseł adoptuje jakąś sierotę
      na jej miłość chyba one też czekają? Jedno co prawda że to nie jest leczenie-
      nikt po in vitro nie jest wyleczony. Naprawdę wolałabym się leczyć , tylko jak?
    • mada9 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 13:45
      Ciekawe czy Pani Poseł ma dzieci? Pewnie tak, bo inaczej nie opowiadała by
      takich głupot.
    • pandziksa Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 14:33
      Dziewczyny za przeproszeniem kur... ręce opadają jak się takie bzdury czyta!!!!
      I ona jest posłem. Śmiechu warte.
      • seseczka Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 14:42
        niestety LPR to nasza zmora. wcale bym się nie zdziwiła, gdy miała dzieci
        zrobione oczywiście po bożemu.
    • madzioreczek Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 15:08
      zaraz ktos na mnie psy tutaj powiesi, ale ja podpisuję się pod tym obiema
      rękoma I od razu dodam tylko, że bezskutecznie staram się o dziecko od 4 lat,
      jestem już po leczeniu operacyjnym i hormonalnym, jednym cudownym zajściu w
      ciąże, która zakończyła się indukcją poronienia, ale..... no właśnie nie pragnę
      ciąży za wszelką cenę, marzę o niej, ale wierzę, że jeśli do tej pory nie
      otrzymałam daru macierzyństwa to być może ciągle nie mój czas, a może i
      powołanie, obecnie dojrzewa w nas decyzja o adopcji. W końcu "przyjąć
      potomstwo którym Was Bóg obdarzy" nie musi wcale oznaczać urodzić, ja w każdym
      razie nie chcę by lekarze wyręczali Pana Boga w mojej sytuacji. Pozdrawiam
      wszystkich i życzę dużo pokoju serca i pokory!
      • inga30 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 15:25
        Nie będę psów wieszać, powiem tylko że się dziwię że się podpisujesz , bo Pani
        poseł choć lekarz o in vitro nie ma pojęcia i moim zdaniem mówi rzeczy
        nieprawdziwe.
        Ja nie chcę adoptować dziecka i mam ku temu powody i na pewno Pani Poseł mnie
        do tego nie przekona. Jak już tu pisałam o dziecko staram się prawie 3 lata. 2
        razy robilam in vitro, w ciąży nie jestem co chyba pokazuje że z tym
        wyręczaniem to nie tak łatwo. Uważam że dziecko z in vitro pochodzi tak samo od
        Boga jak każde innne. Dodam jeszcze że 2 in vitro to 2 cykle, reszta to już
        nasze własne bezowocne starania. Nie wiem skąd przekonanie że robiąc in vitro
        nie dajemy Panu Bogu szansy. Szanuję jednak osoby przekonane do adopcji i życze
        im wiele satysfakcji z adopcyjnego rodzicielstwa. Tobie również. Inga
        • ptaszyna10 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 16:01
          Jeżeli mówimy o sumieniu to Pani poseł nie powinna mówić kłamstw. Powinna
          wcześniej sprawdzić co dzieje sie w Polskich klinikach leczenia niepłodności.
          Ja leczyłam się w dwóch i w każdej dostawałam informacje że zarodki nie są
          niszczone i nie ma możliwośći przeprowadzenia slektywnej aborcji.
          Co innego sumienie każdej z Nas. Jedni uważają że dziecko poczete dzięki INF to
          też dzięki pomocy Boga, inni nie wyobrażają sobie możliwości poczęcia dziecka w
          taki sposób. I z tego powodu INF nie powinno być zakazane!!! tudzież poprzez
          brak finasowania uniemożliwiać jego przeprowadzenie. Jest to taka sama metoda
          nowoczestenj medycyny jak przeszczepy organów.
          Ja dzięki ICSI mam w brzuchu cudowne maleństwo za które dziękuje BOGu każdego
          dnia. W naszej sytuacji leczenie nie przynosiło i nie przyniosłoby skutku.
          Adopcja jest oczywiście w pewnym sensie rozwiązaniem sytuacji bezpłodnych par,
          ale same wiecie jak cięzko podejmuje się decyzje o adopcji mając na uwadze
          niewykorzystane możliwości medycyny. Adopcja to tez nie jest taka łatwa i miła
          sprawa, ja cztałam wypowiedzi osób które przeszły swoją gechenne w ośrodkach
          adopcyjnych.
          • inga30 ptaszyno 17.02.05, 16:07
            ptaszyno, jeśli możesz napisz gdzie i za którym razem się udało.
            • tekla12 Re: ptaszyno 17.02.05, 17:26
              Ptaszyno, jakiś czas temu wysłałam do ciebie maila z prośbą o info na adres
              podany przez Maretinę. Czy go dostałaś?
              • ptaszyna10 tekla12 18.02.05, 09:58
                niestety nic nie dostałam bardzo mi przykro, może cos sie pokręciło. Masz może
                gg , mój numer 1062463 i spróbuj napisać na poczte gazety ptaszyna10@gazeta.pl.
                Podałabym Ci adres poczty innej ale nie chce podawać jej na forum smile
                • tekla12 Re: tekla12 18.02.05, 10:17
                  Faktycznie trochę pokręcił się adres, jak widzę. Skopiowałam maila i mam
                  nadzieję, że teraz dojdzie. Pozdrawiam T.
            • ptaszyna10 Inga 30 18.02.05, 10:04
              Pierwsze ICSI miałam w Invicie, niezbyt udane.Tylko 2 zarodki(w sumie 4
              pobrane)
              Drugie ICSI novum dla mnie spory sukces było 12 komórek 8 się zapłodniło. Po
              transferze dwóch zarodków 1 został i ma juz 13tyg i 3 dni !!!
          • madzioreczek Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 18.02.05, 10:07
            Adopcja jest oczywiście w pewnym sensie rozwiązaniem sytuacji bezpłodnych par,
            > ale same wiecie jak cięzko podejmuje się decyzje o adopcji mając na uwadze
            > niewykorzystane możliwości medycyny. Adopcja to tez nie jest taka łatwa i
            miła
            > sprawa, ja cztałam wypowiedzi osób które przeszły swoją gechenne w ośrodkach
            > adopcyjnych.

            Wiesz ptaszyno, nikt w życiu człowiekowi nie obiecywał, że zawsze będzie łatwo
            i przyjemnie, a Pan Bóg czasami i ze zła potrafi wyprowadzić dobro, by tylko
            człowiek zbliżył się do Niego. I jeśli dziękujesz Bogu za Wasze dziecko to
            bardzo dobrze! Tak naprawdę cały ten problem IVF ociera się o wiarę człowieka i
            stąd wynikają rozbieżności w opiniach. Ja mimo wszystko mam zaufanie do Boga,
            owszem miewam gorsze dni jak każdy, ale pokonuję je i wierzę, że gdzieś czeka
            na mnie nagroda za ten mój dotychczasowy ból bezdzietności. Pozdrawiam i życzę
            szczęśliwego rozwiązania!
      • ewik_751 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 18.02.05, 09:43
        madzioreczek ja też mam podobne zdanie.
        Szczególnie że w historii życia mam lata walki o dziecko. Leczyłam się w Novum
        i uznali,że absolutnie nie mam szans na naturalne poczęcie. Podpisuję się pod
        ostatnimi punktami z listy Pani Poseł - dla lekarzy to niezły biznes - robią na
        naszym nieszczęściu wielki interes.
        Udałam się za poradą znajomej do pewnej dr endokrynolog, po zrobieniu badań
        okazało się, że podawane w Novum leki tak naprawę nie skutkują na moje
        hormonki, przepisała mi kurację i po miesiącu miałam dwie kreseczki, a teraz
        piękną córeczkę.
        Czasem jak patrzę na moją małą, gdy się z nią bawię przychodzi mi na myśl
        rzeczywistość Domów dziecka - tych małych szkrabów, którym nikt nie poświęca
        tyle czasu i czułości i dorastam do myśli o adopcji.
        Myślę, że przecież w gruncie rzeczy chodzi nam o Miłość, by móc się nią
        podzielić z jakąś małą istotką, wiem że dla wielu istotne jest by była to krew
        z krwi i ciało z ciała, ale skoro mamy w sobie aż taką determinację by kochać
        to chyba warto wzbudzić w sobie odwagę by kochać kogoś kto już na czeka i
        bardzo tego potrzebuje.
        • pietrek666 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 18.02.05, 10:00
          ewik_751 napisała:

          > madzioreczek ja też mam podobne zdanie.
          > Szczególnie że w historii życia mam lata walki o dziecko. Leczyłam się w
          Novum
          > i uznali,że absolutnie nie mam szans na naturalne poczęcie. Podpisuję się pod
          > ostatnimi punktami z listy Pani Poseł - dla lekarzy to niezły biznes - robią
          > na naszym nieszczęściu wielki interes.
          > Udałam się za poradą znajomej do pewnej dr endokrynolog, po zrobieniu badań
          > okazało się, że podawane w Novum leki tak naprawę nie skutkują na moje
          > hormonki, przepisała mi kurację i po miesiącu miałam dwie kreseczki, a teraz
          > piękną córeczkę.

          Czy w związku z tym zakończyć mają pracę wszystkie oddziały onkologiczne? Też
          mają z tego niezły biznes. A gdyby ludzie żyli jak w średniowieczu, nie palili
          i nie pili to nie byłoby raka!!!
          Kobieto!!! Gdzie Rzym, a gdzie Krym!!!
    • aniuszkaa Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 16:12
      Kurcze ale mnie wkurzają takie opinie !!!! Sama jestem w sytuacji kiedy
      leczenie nie pomoże!!!! Moją jedyną szansą jest In Vitro (no albo cud, ale
      wiecie jak to jest z cudami...). Mam za sobą dwie nieudane próby, w każdej
      miałam po dwa zarodki -więc do dziewięćdzisięciu to jeszcze bardzo, bardzo
      daleko.
      przecież nie każdy musi się decydować na IV, to wolny wybór, tak jak wszystkie
      inne decyzje. A proponowanie każdemu kto nie może doczekać się dziecka adopcji
      jest zwyczajnie nie na miejscu. tego trzeba chcieć, bardzo chcieć i być
      przygotowanym na wsyzstkie radości i troski....Ja sama do adopcji jeszcze nie
      dorosłam...piszę jeszcze, ale wcale nie jestem pewna czy kiedyś dorosnę....
      saseczko gdzie Ty wynalazłaś ten list?
      • seseczka Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 18.02.05, 08:41
        to jest odp. na listy, które wysyłamy z dziewczynami z Naszego Bociana, gdzie
        jest prowadzona akcja w sprawie refundacji zabiegów i leków do inf. Napisałysmy
        do tej kobiety bo jest ona w sejmowej komisji zdrowia. niestety beton w naszym
        kraju jest straszny. ta baba jest lekarzem, posłem. i tacy ludzie w tym kraju
        decydują o nas. przecież to jest jakiś kosmos! LPR nie zauważa, że są ludzie
        innej wiary, którzy maja inne poglądy. nie chcą przeznaczyć pieniędzy na to,
        żeby pomóc kobiecie zajść w ciążę, oni wolą te miliony przeznaczyć na kościół
        (kościół katolicki w polsce jest dofinansowywany z budzetu panstwa. jest to
        kilkaset milonów rocznie). na bocianie będzie przygotowywana akcja pozwu
        zbiorowego przeciwko nfz bo zgodnie z ustawą inf powinno być refundowane od
        tego roku. przyłączcie się.
    • biszkopcik11 Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 17.02.05, 19:26
      co za beznadzieja, list tej beznadziejnej baby dostały dziewczyny na naszym
      bocianie, ja według tej pani powinnam być pierwsza w kolejce po adopcję, bo mój
      mąż nie może być biologicznym tatą naszego dziecka, od dwóch godzin wiem, że
      jestem w ciąży, miałam inseminację z nasienia anonimowego dawcy i nie uważam,
      żeby nasze dziecko nie powstało z miłości, powstało tylko dzięki miłosci, bo ja
      nie chciałam zeby ludzie wiedzieli, że mój mąż nie może mieć dzieci, a mój mąż
      nie chciał pozbawiać mnie radości macierzyństwa. I to jest właśnie miłość
      dzięki której pojawiają się dzieci, bez względu co o tym myślą o tym takie
      osoby jak pseudolekarz i pseudoposeł w jednej osobie. A przy okazji
      zbliżających sie wyborów parlamentarnych wiadomo na jaką opcję polityczną nie
      należy głosować. Pozdrawiam wszystkie starające się dziewczyny a szczególnie
      gorąco wszystkich którzy korzystają lub bedą korzystać z różnych technik
      wspomaganego rozrodu.
      • seseczka Re: zdanie Pani Poseł - Lekarza na temat in vitro 18.02.05, 08:45
        biszkopciku - gratulacje! ja wierzę, że Bóg nad nami czuwa i pozwoli zostać nam
        matkami i nie potępia nas za naszą walkę o nasze dzieci. to ten pie.rzony kler
        wymyśla sobie tą cała ideologię. tak się martwią o dzieci w domach dziecka?! to
        niech sobie jeden czy drugi samochodu nie kupuje tylko wspomaga za te pieniadze
        te dzieci! a oni co? tylko nas karcą a sami nie widzą co robia?
    • pietrek666 Zagadka!!! 18.02.05, 09:25
      Kto odnajdzie Panią poseł na zdjęciu?
      img235.exs.cx/my.php?loc=img235&image=partiamocherowychberetow6wy.jpg
      • tekla12 Re: Zagadka!!! 18.02.05, 09:33
        Pani poseł wygląda tak:

        www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/473.htm
        Myślę, że wiele wyjaśnia to, że chwali się 36-letnim stażem pracy w zawodzie
        lekarza i ma 6 dzieci.
        • pietrek666 Teklo, to był żart :((( 18.02.05, 10:01

          • tekla12 pietrek666 18.02.05, 10:07
            Wprawdzie mamy nieco inny rodzaj poczucia humoru ale poprawnie zrozumiałam
            twoje intencje. Beretowy elektorat śliczny a postać pani poseł barwna i
            pasująca do elektoratu, dlatego ją pokazałam. Pozdrowienia T.
            • seseczka Re: pietrek666 18.02.05, 10:21
              tak to juz jest na tym świecie, że lekarze zarabiają na nieszczęściu ludzkim.
              LPR wystrzelić w kosmos!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka