Dodaj do ulubionych

przeziębienie a IUI

21.02.05, 10:00
Dziewczyny, doradźcie! Jutro lub w środę mam termin IUI. Problem w tym, że
pod koniec zeszłego tygodnia się przeziębiłam - bolało gardło, mokry kaszel,
katar, nie było gorączki. Brałam aspirynę, witaminę C. Od wczoraj czuję sie
b. dobrze, z tym że jeszcze trochę kaszlę i mam katar. Czy przystępować do
IUI? Szkoda mi byloby 3 pięknie wystymulowanych pęcherzyków, ale może to nie
ma sensu, bo prawdopodobieństwo zaciążenia jest bardzo niskie?
Ania
Obserwuj wątek
    • meniutka Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 10:06
      Wydaje mi się, że to nie ma żadnych związków z IUI. Czy to jest twoja pierwsza
      IUI? Co ile monitorujesz pęcherzyk zanim odbędzie się IUI?

      Pozdrawiam
      • anka_32 Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 10:29
        To jest moja 2 IUI, do pierwszej podeszłam miesiąc temu. Pęcherzyki monitoruję
        co 2 dzień.
        Pozdrawiam, Ania
        • meniutka Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 10:38
          Czyli co 2 dzień musisz chodzić na usg? Czy za każde usg płaci się i ile?
          Ja mam przed sobą IUI i chciałabym się wszystkiego dokładnie dowiedzieć, jak
          możesz to opisz mi co się zarzywa przed i jak to wszystko wygląda?
          Pozdrawiam. Marzena
          • anka_32 Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 10:47
            meniutka,
            tych USG nie ma znowu aż tak dużo, bo 1 na początku cyklu i 2 - 3 przed i po
            IUI, żeby dobrać dobry moment i potem sprawdzić, czy pęcherzyki pękły. Płacę za
            każde osobno, 60 zł w Novum.
            Wklejam Ci tutaj opis, jak to wyglądało podczas mojej 1 IUI:
            Przygotowania:
            USG w 3 dc
            Clostibegyt (1 tabletka 3 - 7 dc) na wzrost więcej niż jednego pęcherzyka
            Posiew z szyjki macicy, czystość pochwy, posiew nasienia (posiew ok 5 dni,
            czystość na drugi dzień). Posiewy musiały być jałowe.
            USG kontrolne 9 dc
            11 dc Pregnyl (na pęknięcie pęcherzyków w określonym czasie)
            Aha, oczywiście wcześniej miałam robionych wiele badań hormonalnych, HSG, PCT,
            były robione badania nasienia.

            Sama inseminacja:
            1) 1,5 h wcześniej kontrolne USG
            2) mąż oddaje nasienie, które jest poddawane obróbce
            3) około godziny oczekiwania (obróbka nasienia)
            4) sama inseminacja: leży się na fotelu ginekologicznym, wprowadzają wziernik i
            cewnik (to nic nie boli), a potem lekarz wolno wstrzykuje nasienie. Mąż
            siedział w tym samym pomieszczeniu, za parawanem, no ale tu oczywiście panuje
            dowolność.
            5) kwadrans odpoczynku z uniesionymi biodrami (fotel miał specjalny podnośnik)
            a potem do domu, z zaleceniem ćwiczeń fizycznych wieczorem, aby sprowokować
            pęknięcie pęcherzyków


            Tego dnia lekko pobolewał mnie brzuch i miałam lekkie plamienie, ale to podobno
            normalne.

            Na drugi dzień USG kontrolne, na którym sprawdzane jest, czy pęcherzyki pękły.

            Koszty:
            Sama inseminacja: 750 zł (podstawowa kosztowała 650, ale była potrzebna
            specjalna odżywka do nasienia)
            2 USG w cyklu: 120 zł
            Posiewy, badanie czystości: ok. 130 zł
            Leki, zastrzyk: ok. 40
            Łącznie: ponad 1000 zł

            U nas wskazaniem jest niepłodność idiopatyczna, tzn. wszystko jest OK, tylko że
            nic z tego jak dotąd nie wyniknęło.
            A co u Ciebie? Gdzie będziesz przystępować do IUI?
            Ania
            • meniutka Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 11:01
              U nas też wszystko jest OK! Jesteśmy zdrowi (robiliśmy wszystkie możliwe
              badania). A inseminację będę robiła w Macierzyństwie w Krakowie u dr Janeczko
              (jeden z najlepszych).
              W tym cyklu kupiłam test owulacyjny i spróbujemy ostatni raz w naturalny
              sposób. Jak się nie uda to w marcu zgłoszę się na inseminację.
              Powiedz mi jak można robić usg w 3 dc, jak ja mam w tym czasie jeszcze okres?

              Dzięki za informację są naprawdę przydatne.
    • masza76 Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 11:15
      Hej,
      też mam mieć inseminację w Novum, leczę się u dr Starosławskiej, która uważa, że
      Hsg nie jest konieczne w moim przypadku, ale wolałabym zrobić je teraz.
      Czy miałaś robione HSG przed pierwszą czy przed drugą IUI? I gdzie je robiłaś i
      za ile? Czy możesz podać mi jakieś namiary, bo ja mam chyba nieaktualne numery
      telefonów
      Pozdrawiam
      • anka_32 Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 11:23
        meniutka: USG w czasie okresu faktycznie jest krępujące, ale cóż... trzeba było
        je zrobić, żeby sprawdzić czy mogę się stymulować (w poprzednim cyklu
        pęcherzyki nie popękały jak trzeba) i trzeba było sprawdzić, czy nie porobiły
        się torbiele. USG trwało tylko chwilkę.
        masza 76: miałam HSG jako jedno z pierwszych badań, przed rozpoczęciem decyzji
        o stymulacji w ogóle. Kiedyś przechodziłam zapalenie przydatków i stąd decyzja
        o szybkim HSG. Robiłam w Św. Zofii i byłam bardzo zadowolona. Tel. do nich:
        536-93-13. Jakbyś chciała szczegółów, pisz na priva.
        Pozdrawiam,Ania
        • meniutka Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 11:29
          Dziekuje Ci Aniu za wszystkie informacje, są bardzo przydatne i wiem już mniej
          więcej jak się do tego wszystkiego przygotować.
          Jeszcze raz pozdrawiam, i życzę ci wszystkiego dobrego i mocno trzymam kciuki,
          żeby tym razem się udało
    • masza76 Re: przeziębienie a IUI 21.02.05, 14:22
      Dzięki za pomoc, zaraz będę dzwonić. A w razie pytań pisać do Ciebiesmile
      Chciałabym zrobić HSG w marcu, ale muszę jeszcze przekonać ginkę, zeby dała mi
      skierowanie.
      Trzymam kciuki za Twoją IUI.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka