Dodaj do ulubionych

chyba potrzebuje pogadac

03.03.05, 20:39
mam wrazenie ze niedlugo wyladuje u psychiatry, potrzebuje z kims o tym
wszystkim pogadac... dusze to w sobie, czasami mam wrazenie ze moj M ma juz
chyba dosc wiecznego tematu, forum choc istnieje i jest skarbnica wiedzy,
chyba nie zastapi kogos z kim mozna usiasc nad filizanka herbaty i wygadac
sie wygadac i wygadac , tak do dna; zale, smutki, bol, nadzieje. kogos kto
mnie przytuli i powie ze bedzie dobrze , ze sie uda, ze juz niedlugo... ja
naprawde potrzebuje kogos takiego, a z drugiej strony nie chce opowiadac
komus komu to wszystko jest obojetne, nawet jesli sie zainteresuje na chwile,
bo wiem ze tak naprawde nie znajde zrozumienia...
czy ja jestem normalna, czy juz powinnam dzwonic do jakiegos lekarza od
duszy... czy wy rowniez potzebujecie tak " pogadac az do dna" ? a moze to
tylko taki etap, cos przejsciowego, co przychodzi i mija samo?
pozdrawiam was mocno mocno
Obserwuj wątek
    • ania9943 Re: chyba potrzebuje pogadac 03.03.05, 20:47
      Kochana wiem, że Ci jest smutno. Każda z nas ma dołki w górki - ja również.
      Jesteśmy w końcu tylko ludźmi. Ale będzie dobrze. Musimy w to bardzo wierzyć.
      Ja staram się nie rozmyślać o tym cały czas. Trzymam kciuki. Buziaki.Mocno,
      mocno Cię ściskam, bo tego dzisiaj potrzebujesz. Ale jutro jest nowy dzień,
      lepszy dzień.
    • grazyna73 Re: chyba potrzebuje pogadac 03.03.05, 20:49
      siedzę sama, mąż na szkoleniu, byłam dziś na USG i nie jest różowo. Po CLO
      tylko jedno jajeczko i 9dc ma tylko 10mm, endometrium 4,3mm...czyli chce się
      wyć. Co miesiąc czekam, pierw na owulację, potem by testowac, a jak nie ma II
      kresek to czekam na @ i tak w kółko.
      Też pragnę usłyszeć, że będzie dobrze, że się w końcu uda, dużo osób mi to
      nawet mówi, ale to jakieś takie...gdy są chwile, takie jak ta, przykre, to tych
      osób nie ma...żyją swoim życiem.
      Jak obserwuję świat, to widzę już tylko kobiety w ciąży i te z wózkami...jakiś
      obłęd.
      Nie umiem się wyluzować.
      Beatrice73 oby ten dzien szybko się skończył...smile
      • beatrice73 jestescie kochane 03.03.05, 20:59
        dziekuje!!!!!!!!
    • agat78 Re: chyba potrzebuje pogadac 04.03.05, 08:21
      Hej,
      wiem co Ci pomoże. Pisujesz na szczeciniankach, więc umów się z nami na
      spotkanie. To dużo daje i pomaga. Nie wiem kiedy teraz dziewczyny planują
      spotkanie, ale naprawdę warto się z nami spotkać. Rozmawiamy sobie właśnie przy
      kawie lub herbacie w fajnej zacisznej kawiarence. Atmosfera jest super. My
      jesteśmy super. Po każdym naszym spotkaniu 1 lub 2 dziewczyny zachodzi w
      ciążę wink Możesz się wtedy wygadać, poradzić. Zapraszam cieplutko. Nie jesteś
      sama, uwierz mi wink
      • beatrice73 Re: chyba potrzebuje pogadac 04.03.05, 09:40
        ja wiem, tylko ze ja jestem szczecinianka sercem, a cialem niestety jestem
        bardzo rzadko w szczecinie, dlatego tez nie zawsze udaje mi sie trafic na wasze
        spotkania smile ale i tak bardzo sie ciesze ze jestescie, ze jestescie takie
        kochane... to forum to skarnica wiedzy, ale chyba rowniez po czesci dobry
        psycholog-przyjaciolka, bo zawsze podniesie na duchu...
        dziekuje smile
    • aga.22 Re: chyba potrzebuje pogadac 04.03.05, 08:46
      Witaj beatrice
      Chyba każda z nas przeżywa to o czym piszesz.
      Mój mąż ma chyba też serdecznie dość mojego wiecznego gadania na jeden temat.
      A którego dnia na szkoleniu zorganizowanym przez firmę zaczęła się rozmowa na
      temat dzieci. Ja zostałam zaczepiona przez kolegę ale oczywiście
      odpowiedziałam,że na ten temat nie lubię rozmawiać i myślałam że na tym
      zakończy się nasza rozmowa. Jednak jak się później okazało to był dopiero
      początek.
      W trakcie luźnej rozmowy tak potrafił wyciągnąć mój problem,że ja nawet nie
      zoriętowałam się kiedy zaczęłam opowiadać o naszych staraniach i problemach z
      zajściem w ciążę. Od naszej pierwszej rozmowy minęło kilka miesiący. Powiem tak
      mam naprawdę przyjaciela do którego mogę zadzwonić w każdej chwili wypłakać
      się, wygadać, poradzić a on wysłucha.
      Masz rację to naprawdę pomaga i to bardzo dużo. Osoba, której problem nie
      dotyczy a potrafi pomóc, tylko rozmową.
      Pozdrawiam Ada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka