cetka
30.03.05, 22:30
przeczytalam jednym tchem watek "w oczekiwaniu na sniezynki" i duzo sie
dowiedzialam o skutkach ubocznych stymulacji do inv. dziewczynki powiedzcie
mi - na inv chodzi sie na usg chyba codziennie, co drugi dzien na kontrole, i
naprawde to jest nieprzewidywalne - to przestymulowanie? z waszych opisow
wynika, ze to okropnie boli i jest chyba zagrozeniem wrecz dla zycia, skoro
ladowalyscie w szpitalu. napiszcie cos o tym, pewnie mnie to kiedys czeka,
chce byc przygotowana na najgorsze. i czy to przestymulowanie cos przekresla
np. zaplodnienie w danym mcu? czy przestymulowanie oznacza podanie za duzo
hormonow?