Dodaj do ulubionych

forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :)

19.04.05, 08:32
witajcie Kobietki,
przewertowalam juz wszystkie nowe watki od wczoraj i brakuje mi jakiegos
lajtowego i mniej specjalistycznego watku.
a poniewaz siedze w pracy i mam malego (no dobrra, duzego lenia) wiec
chcialam zapytac skad piszecie posty, z domku czy z pracy. a jesli z pracy,
to czy dookola wiedza ze sie staracie? u mnie w pracy wiedza, ciesza sie i
dopinguja ale i boja ze ich moge oposcic smile ja sie nie boje smile
Obserwuj wątek
    • dragonia Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 08:35
      Ja piszę z pracy najczęściej, ale nikt nie wie o moich problemach. Czasem
      zagladam tu też z domu, i wtedy moj M mówi o znowu forum.gazeta.pl .
      • kriepka Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 08:39
        moj tez troszke spod oka patrzy jak siedze w domku, ale slowa nie mowi tylko
        sie usmiecha. ale inne osoby ktore wiedza o forum mowia ze tylko niepotrzebnie
        sie nakrecam. hmmm. nie wiem.
    • dawida_24 Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 08:38
      Ja mam tę wygodę, że biuro mam zaraz koło domu, ale klikam do was z domciu. O
      moich problemach tylko ja i M. wiemy,no i moja przyjaciółka, ale ze mną nie
      pracujesmile))) Pozdrawiam
      • agiq Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 08:56
        ja piszę z pracy i dlatego może mało piszę a więcej czytam...u mnie w pracy
        wiedzą 2 osoby bo są też moimi przyjaciółmi, zresztą jedna osoba to lekarz (ale
        nie gin.
        • kriepka Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 09:04
          u mnie wiedza ale o staraniach, no i ewentualnie ze to sie troszke przeciaga. z
          tego co i jak, jaki urosl pecherzyk i kiedy pekl zwierzam sie tylko
          WAM!!!!!!!!!!
          naprawde, forum jest nieocenione. nawet najblizsza przyjaciolka nie mialaby
          tyle sily zeby non stop walkowac temat i wysluchiwac. a my jestesmy przeciez
          tak nienasycone...
    • malgo1001 Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 09:03
      ja piszę z pracy i nikt nie wie o moim problemie. Dopytują się co prawda
      dlaczego nie mam jeszcze dziecka i nieprzyjemne dygresje, że stawiam na dobra
      materialne a nie na dziecko, że to egoizm itp, że mój zegar biologiczny tyka...
      Dodam, że mam 31 lat, staramy się od 7 miesięcy i moim pragnieniem jest
      dzidziuśsad Myślę , że o wiele większym jak moich współpracowników, kiedy
      dzidzia do nich zapukała z łatwością i nie wiedzą jaka jest przyczyna tego, że
      nie mam jeszcze dziecka...
      Poza tym też nie chcę powiedzieć, że sie staram, bo dziewczyna z mojego działau
      poroniła w sierpniu i zapewne obie sie staramy ale jedna o drugiej nie wie...
      • kriepka Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 09:25
        ja siedze w dziale z kolezanka, obie sie staramy, i nasza kierowniczka drzy, ze
        zaciazymy w tym samym czasie. ale u niej to jest zupoelnie dziwna sprawa, bo
        mowi ze od kilku lat sie nie zabezpieczaja. a jak ja namawiam na wizyte u
        lekarza i jakies badanka, bo to tyle czasu minelo a u nich nic, ale nie wiem.
        jakos nie chce, mowi ze jeszcze 'naturalnie' poprobuja.

        takze u mnie w pracy jest wesolo, jak chcemy rozbroic nasza kierowniczke albo
        rozladowac jakas ciezka atmosfere poruszamy wiadomy temat takimi mini aluzjami
        i juz jest fajnie. smile
        pozdrawiam wszystkie pracujace starajace!!!!!
        • monia515 Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 09:39
          Ja piszę z pracy. Pracuję w nowoczesnym biurze - siedzi nas 30 osób w hali
          podzielonej na boksy. Ciężko się ukryć ze skrobaniem na forum, zwłaszcza, że z
          każdej strony zaglądają Ci przez ramię; ale nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi. O
          moich problemach 'oficjalnie' wiedzą najbliźsi współpracownicy - sztuk 2;
          reszta się domyśla...
    • antonka Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 17:26
      tylko niekiedy piszę w pracy bo mi szkoda czasu, bo jak nie zrobię tego co muszę
      to zostaję, w zasadzie tylko w domku. mąż nic nie mówi, mamy dwa kompy więc...
      w pracy niektórzy wiedzą, niektórzy chyba nie, ale też nie wiem czy ze soba o
      tym rozmawiają czy nie, i mało mnie to obchodzi. za to jak ktoś spyta to mówie
      że nie mogę mieć dzieci, i to mi nawet niekiedy sprawia przyjemność, bo wtedy
      jakby na ich wścibskość wylała kubeł zimnej wody. wierzcie mi tak ich zatka, tak
      im błupio że niekiedy mam wyrzuty sumienia, ale to taka mojha mała kara za
      wści..kość czy ciekawość. nie wstydzę się mojego problemu ale też nie chcę
      litości od innych. pozdrawiam i ślę całuski. jestem na urlopiku, pzez ok 2,5
      tygodnia - fajnie co
    • bzubza Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 21:04
      Ja tylko w domu. W robocie nigdy nie wchodze na to forum i z nikim o tym nie
      rozmawiam - nie chce sobie robic problemów.
      • majah1 Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 19.04.05, 22:01
        Ja tylko czytam i pisze w domu, zwłaszcza póżnym wieczorem, kiedy wszyscy śpią,
        a zwłaszcza mąż. On tez uważa o znowu "edziecko"-
        • kriepka Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 20.04.05, 08:06
          witam! a ja jak zwykle dzien w pracy zaczynam od forum.
          ale fakt, urlopik sie przyda smile
          testuje w pon. 25, i jak nic to jade w alpy na motorku z mezusiem. wiec
          niezaleznie od wyniku, bedzie ok. chociaz wolalabym dzidzie niz alpy....
          tzrymajcie kciuki!
    • agat78 Re: forum NIEPŁODNOŚĆ w pracy :) 20.04.05, 11:11
      Witam,
      a ja piszę wszędzie. Z domu, z pracy, od teści, od koleżanki wink
      Najwięcej chyba z pracy i domu.
      W pracy wie o moich problemach tylko ścisłe grono współpracowników. Musiałam
      coś kiedys napomknąć jak szłam do szpitala na laparo. W rodzinie wiedza
      najbliźsi: rodzice, teście, wybrani znajomi.

      A dziś ma imieniny i w pracy wszyscy "wiedzący" życzyli mi ..... hehe oby nie
      zapeszyć.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka