soffia2
11.05.05, 14:39
Udalo sie. Kosztowalo to duzo nerwow i strachu, ale okazuje sie, ze wbrew
wielu opiniom, moze sie powiesc za pierwszym razem. Ciezko bylo zachowac
rownowage pomiedzy nadzieja a ewentualnym rozczarowaniem, po drodze bylo
troche histerii, ze chyba jednak nic z tego, ale od wczoraj mamy pewnosc, ze
wszystko jest w porzadku.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, ktore sa w trakcie ICSI. I nie sugerujcie sie
wszystkim co mozna przeczytac na forum, bo potem jest jeszcze gorzej, a w
koncu kazdy przypadek jest inny. Mnie zdarzylo sie przeczytac, ze za pierwszym
razem nie ma zadnych szans na powodzenie i nie musze dodawac jakie mysli
plataly mi sie potem po glowie. I dopiero po fakcie doceniam swoja lekarke,
ktorej w trakcie leczenia za malo sluchalam.
W kazdym badz razie to dziala!!!