ranczo6
14.06.05, 18:47
Witam moje drogie,
jak tu zacząć... mam 38 lat, jestem mężatką od 2,5 roku. W wieku 26 lat byłam
w ciąży, którą poroniłam z powodu pobicia przez partnera. Aby zajść w tę
ciąże leczyłam się (zrosty jajowodów, brak jajeczkowania) w ciągu dwóch
miesięcy mój uwczesny lekarz doprowadził mnie do takiego stanu, że szybciutko
zaszłam w ciążę. Mój ukochany lekarz ŚP. nieżyjący już Andrzej Chaciński. Od
tamtej pory nie mogę znależć takiego lekarza, który zdobyłby moje zaufanie.
Piszę o tym bo zdaje mi się, że mój wiek to ostatni dzwonek na ciąże ! Proszę
dziewczyny polećcie mi takiego lekarza z prawdziwego zdarzenia który raz,
dwa, trzy, zdiagnozuje co mi jest i spróbuje coś zrobić abym mogła zajść
jeszcze w ciąże. Nie wiem czy jest to jeszcze możliwe. Zaznacze, że nie mam
bardzo silnego instynktu i to czy będę czy nie będę w ciąży to świat się nie
zawali.
Pozdrawiam
Asia