Dodaj do ulubionych

druga faza

06.08.05, 08:36
Bylam ostatnio u ginekologa i powiedziala mi, ze druga faza powinna trwac 14
dni. W zwiazku z tym, ze u mnie trwa 9-11 nie moge zajsc w ciaze
(prawdopodobienstwo jest bardzo male). Do tej pory czytalam, ze druga faza
powinna miec 12-16, ale co najmniej 10. Przepisala mi Clomhexal (mieszkam w
Niemczech)- jest to lek, ktory sie bierze miedzy 5-9 dniem cyklu na wywolanie
owulacji (jednak ja mam owulacje, tylko, ze pozno 17-22 dc). Jeszcze mnie
ostrzegla, ze moze z tego byc ciaza blizniacza. Musze powiedziec, ze mam
wytpliwosci, czy brac ten lek. Owulacje w koncu mam. Bralam dosyc dlugo
tabletki antykoncepcyjne i moja II faza na poczatku miala 8 dni, jednak z
czasem sie wydluza. teraz juz mniewm 11 dni. Co o tym sadzicie? czy taka II
faza wystarczy, aby ciaza sie utrzymala? A moze jeszcze mi sie wydluzy...
Obserwuj wątek
    • maruda79 Re: druga faza 06.08.05, 09:44
      Przeczytaj watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=27377023&v=2&s=0
      Widzisz - dziewczyny z 9 dniowa faza zachodza w 1 cyklu i jest ok. A ew. na
      wydluzenie 2 fazy mozesz sprobowac zazywac naturalny ziolowy lek Castagnus
      herbaplu ew. jego zagraniczny odpowiednik MastodynonN. Teoretycznie powinno sie
      zaufac lekarzowi... taaak Tylko dlaczego np. moj gin faszerowal mnie hormonami
      bez zbadania ich poziomu? Nie chcialabym Ci sugerowac, ze Twoj lekarz jest nie
      w porzadku. Moze j masz watpliwosci skonsultuj je z innym ginekologiem?
      Pozdrawiam
      • mroczna2 Re: druga faza 06.08.05, 11:11
        dziekuje za odpowiedz, Tez mi sie tak wydaje, ze zanim ginekolog przepisze taki
        leki powinin zbadac hormony. chyba rzeczywiscie musze sie wybrac do innego
        ginekologa...
        • maruda79 Re: druga faza 06.08.05, 12:03
          Ja mialam w styczniu krwotok spowodowany 20mm torbielem (prawdopodobnie nie
          pekl pecherzyk Graaffa). Calą jesien chorowalam od wrzesnia do stycznia. Non
          stop bylam na jakis antybiotykach. Bylam przemeczona bo pracowalam po 13
          godzin. Niedosypialam. Poszlam do gin przepisala mi duphston, lutenyl. Lutenyl
          wzielam raz bo niebotycznie wydluzl moja 2 faze i zawyzal ptc. Potem na
          nastepnej wizycie lekarka stwierdzila, ze dla niej oczywiste jest to ze mam
          niedomoge lutealna i kazala znow brac lutenyl(wypisala mi 2 op.), dala tez
          skierowanie na kontrolne USG. Zapytalam o ew. badania hormonow - ona, bym
          zrobila badania TSH i Ft4 bo te hormony sa najczesciej odpowiedzialne za
          problemy z ciaza. Zrobilam USG - brak torbiela, poszlam z wynikami do gin., a
          ona ze wszystko jest pieknie smile To sie pytam czy ten lutenyl mam brac - ona na
          to: A po co? Przeciez wszystko ok... No tak... Niedawno mowila ze MAM BRAC ten
          lek bo mam niewydolnosc cialka zoltego a teraz mowi ze sie wyleczylam...
          Zostaly mi 3 recepty na lutenyl wink I juz do tej lekarki wiecej nie pojde... Co
          to, hormony to cukierki zeby w ciemno bez badania przepisywac? Uf... Ulzylam
          sobie wink
        • maruda79 Re: druga faza 06.08.05, 12:05
          Ja mam 10/11 dniowa II faze. Podobno to jeszcze miesci sie w normie.
    • dzidzius7 Re: druga faza 06.08.05, 13:11
      Wystarczy 9 dni.
      • mroczna2 Re: druga faza 06.08.05, 18:40
        Dziekuje wam. Jesli czlowiek nie studiowal medycyny uzalezniony jest od decyzji
        kogos komu w zasadzie jest obojetne, czy sie zajdzie w ciaze, czy nie..w koncu
        to nie jest problem lekarza. On przepisze, to co mu jest najwygodniej. cos
        strasznego. Nie bede brala tego leku. Pojde do innego ginekologa. Czy zaczne
        kuracje miesiac pozniej nie ma znaczenia, a zrowie mozna sobie latwo posuc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka